Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

Prawnik radzi

» jesteś tutaj: » Dla klienta » Prawnik radzi
Odszkodowanie za bezpodstawne zatrzymanie

Sygn. akt II AKa /19



W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 kwietnia 2019 r.


Sąd Apelacyjny w Białymstoku w II Wydziale Karnym w składzie

Przewodniczący SSA Janusz S
Sędziowie SSA Andrzej C (spr.)
SSA Alina K
Protokolant Barbara M

przy udziale prokuratora  Bożeny R

po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2019 r.
sprawy  wnioskodawcy S 
o odszkodowanie
z powodu apelacji  prokuratora  i pełnomocnika wnioskodawcy
od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku
z dnia 18 grudnia 2018 r. sygn. akt III Ko /18
I. zmienia wyrok w zaskarżonej części w ten sposób, że:
1. obniża wysokość zasądzonego odszkodowania do kwoty 3.065 (trzy tysiące sześćdziesiąt pięć) złotych,
2. podwyższa wysokość zasądzonego zadośćuczynienia do kwoty 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych,
3. zasądza do Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy S kwotę 432 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed sądem I instancji,
II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,
III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz S kwotę 240 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego poniesionych w postępowaniu odwoławczym i obciąża Skarb Państwa pozostałymi kosztami procesu.



Uzasadnienie





Apelację od powyższego wyroku wywiódł pełnomocnik wnioskodawcy, zaskarżając wyrok na jego korzyść w części oddalającej wniosek S o zasądzenie kwot odszkodowania i zadośćuczynienia w żądanej wysokości. 

Na podstawie art. 427§2 k.p.k., art. 437§1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 438 pkt 1,2i 3 k.p.k. orzeczeniu zarzucił:
I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjęty za podstawę wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na nieprawidłowym wywiedzeniu wniosków z oceny zebranych dowodów, przy jednoczesnym rażącym niedowartościowaniu funkcji kompensacyjnej zasądzonej szkody, co wyrażało się ograniczeniem odszkodowania do 3 miesięcznego wynagrodzenia, pomniejszonego o koszty utrzymania w zakładzie karnym mimo ,że osoba niewinna nie powinna w Państwie Prawa ponosić żadnych kosztów związanych z prowadzonym p-ko niej postępowaniem, w tym szczególnie kosztów utrzymania w zakładzie karnym. ( zasada konstytucyjna) i czemu sprzeciwia się dorobek orzecznictwa konwencyjnego na tle wykładni art. 5 ust 5 EKPCZ w zw z art. 41 ustęp 4 i 5 Konstytucji RP,
II. mający wpływ na treść orzeczenia - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, o wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przez:
1. nieprawidłowe wywiedzenie wniosków wypływających z dowodów ujawnionych w zeznaniach pokrzywdzonego, opisujących drastyczne fakty naruszenia jego godności osobistej i wskazujące na to ,że stał się ofiarą przestępstwa z art. 256 kk z powodu orientacji psychoseksualnej na co wskazują między innymi:
- głośne okrzyki „pedofil i zwyrodnialec" wypowiadane w przestrzeni publicznej podczas zatrzymywania go w miejscowości zamieszkania,
- dokonanie spektakularnego zatrzymania w miejscu zamieszkania, bez próby wezwania do stawienia się powiązane się z dolegliwością przebywania i nocowania przez 3 doby w Policyjnej Izbie Zatrzymań ,w której nieodpowiednie warunki były przyczyną doznanych objawów wysypki i alergii - czego sąd nie rozważył w ogóle,
- odmowa udzielenia pomocy medycznej w związku z wystąpieniem silnych dolegliwości alergicznych czasie pobytu w Izbie,
- nieuzasadnione wezwanie dodatkowych posiłków policyjnych w czasie zatrzymania mimo braku stawianego oporu sugerujące mieszkańcom U powagę przestępstw których się wnioskodawca dopuścił,
- publiczne wyjawienie przez eskortujących funkcjonariuszy przyczyn stosowania aresztu wobec pokrzywdzonego na podwórku aresztu ,co wiązało się z upublicznieniem i bezprawnym ujawnieniem danych wrażliwych związanych z jego preferencjami psychoseksualnymi,
- bezzasadne używanie paralizatora wobec zatrzymanego przez przyjmujących go do aresztu funkcjonariuszy mimo braku wskazań i podstaw do stosowania ś.p.b.,
-umieszczenie go na oddziale dla więźniów szczególnie niebezpiecznych bez wystarczającego uzasadnienia, a jedynie celem „złamania" zatrzymanego,
- bicie po stopach, wydanie polecenia ściągnięcia napletka które to czyny należą do kategorii przestępstw ,czego sąd nie wziął pod uwagę przy ocenie wysokości zadośćuczynienia.
2. podniesione okoliczności zachowania funkcjonariuszy w żadnym wypadku nie może być uznane za działanie w celu zapewnienia bezpieczeństwa koniecznego w związku z pozbawieniem wolności jak to błędnie ustalił sąd, bowiem z dokumentacji zatrzymanego wynikało, że został zatrzymany w domu przez policję - od tego czasu przez 3 dni znajdował się pod ścisłym nadzorem więc stosowane „rygory" miały ewidentnie charakter motywowany dyskryminacją, co w zestawieniu z orientacją seksualną zatrzymanego powinno być mogły być rozpatrywane tylko jako naruszające jego godność, co uszło uwagi sądu.
III.  nieprawidłowe wywiedzenie wniosków wypływających z przeprowadzonych dowodów polegające na niedowartościowaniu wszystkich okoliczności wskazujących na celowe i świadome poniżanie osoby pokrzywdzonego co polegało na uznaniu ,że przedstawione przez wnioskodawcę okoliczności były wybiórczo motywowane potrzebą sprawy bez określenia na czym ta wybiórczość miałaby polegać, skoro podane fakty zatrzymania korelowały z zeznaniami policjantów (wtargniecie policjantów po cywilnemu przez okno, okrzyki i zamieszanie temu towarzyszące ze strony funkcjonariuszy, wezwanie wsparcia i dodatkowych posiłków, obawa pokrzywdzonego o własne życie uzewnętrzniona schowaniem się pod łóżko),
IV. naruszenie prawa do sądu odwoławczego ( art. 45 Konstytucji RP i art. 6 EKPCZ) wobec odstąpienia od rozpoznania istoty sprawy, co polegało na jednostronnej ocenie dowodów mogące u ofiary przemocy wywołać błędne przekonanie ,że sąd nie wziął pod uwagę bezprawności działania funkcjonariuszy, a to wskutek przypisania podpisowi na protokole zatrzymania - mocy dowodu przesądzającego ,że czynności przebiegały prawidłowo mimo ,że taka ocena pozostaje w kolizji z doświadczeniem życiowym i faktami powszechnie znanymi sądowi z racji pełnionego urzędu. Nadto wobec oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych psychologa i psychiatry z obrazą art. 278 kpc co skutkowało niedowartościowaniem rozmiaru krzywdy,
V. mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania art. 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. w z w. z art. 5 i 6 EKPCZ a to wobec naruszenia gwarancji procesowych prawidłowego rozumowania oraz trafnego zastosowanie środków przewidzianych w prawie karnym, tak aby osiągnięte zostały zadania postępowania karnego przewidziane dla postępowania z rozdziału 58 k.p.k. w tym art. 552 § 4 k.p.k. a ofiara nie doznała powtórnej victimizacji.

Wskazując na powyższe wniósł o:
zamianę zaskarżonego wyroku w części oddalającej wniosek i zasądzenie od Skarbu Państwa dodatkowo 15 500zł tytułem odszkodowania oraz kwoty 24 000 zł tytułem zadośćuczynienia,
o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje
ewentualnie
przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania wraz z obowiązkiem rozstrzygnięcia o kosztach.

Powyższy wyrok w części dotyczącej zasądzenia odszkodowania na niekorzyść wnioskodawcy S wniósł prokurator zarzucając mu w oparciu o przepis art. 438 pkt. 3 k.p.k i art. 437 § 1 i 2 k.p.k.:
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść tego orzeczenia, polegający na nieprawidłowym wywiedzeniu wniosków wypływających z właściwie ocenionych dowodów oraz pominięciu wynikających z tych dowodów okoliczności, a mianowicie nieprawidłowym określeniu kosztów utrzymania, jakie poniósłby wnioskodawca pozostając na wolności oraz nieuwzględnieniu uzyskanych przez wnioskodawcę korzyści w postaci przyznanego mu za miesiące kwiecień-maj 2017 roku zasiłku dla bezrobotnych, co skutkowało zasądzeniem na rzecz S za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie odszkodowania zawyżonego o nienależnie przyznaną mu kwotę w wysokości 2 235 złotych.

Wskazując na powyższe wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i zasądzenie na rzecz wnioskodawcy tytułem odszkodowania kwoty 2.665 złotych.


Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pełnomocnika wnioskodawcy  zasługiwała na uwzględnienie w części tj. co do wysokości zasądzonego zadośćuczynienia i skutkowała podwyższeniem  wysokości zasądzonego zadośćuczynienia do kwoty 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych. W pozostałym zakresie była ona bezzasadna. Natomiast apelacja prokuratora częściowo zasługiwała na uwzględnienie i skutkowała obniżeniem  wysokości zasądzonego odszkodowania do kwoty 3.065 (trzy tysiące sześćdziesiąt pięć) złotych.

Niekwestionowane jest, że tymczasowe aresztowanie stosowane wobec wnioskodawcy było niewątpliwie niesłuszne i w związku z tym winien on otrzymać od Skarbu Państwa odpowiednie odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

Rzeczą sądu I instancji było ustalenie należnego wnioskodawcy odszkodowania i zadośćuczynienia przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, sąd I instancji, generalnie, prawidłowo wskazał kryteria, które winny być uwzględnione przy określaniu wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia, poczynił też szerokie rozważania co do okoliczności rzutujących na wysokość roszczeń wnioskodawcy. Jednak jego stanowiska tak co do kwoty odszkodowania, jak i zadośćuczynienia, które winien otrzymać wnioskodawca nie można w pełni zaaprobować.

Odnosząc się do zasądzonej przez Sad I instancji  kwoty odszkodowania, trzeba częściowo zgodzić się z prokuratorem, że sąd I instancji poczynił błędne ustalenia w części, która doprowadziła do ukształtowania wysokości odszkodowania zasądzonego na rzecz S w kwocie 4.500 złotych. 

Sąd meriti w tym zakresie, prawidłowo przyjął, że szkoda wynikająca z niesłusznego tymczasowego aresztowania nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą miedzy stanem majątkowym, jaki by istniał gdyby poszkodowanego nie pozbawiono wolności, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności. Powstanie i rozmiar szkody zależne są od tego czy i jakie poszkodowany miałby możliwości zarobkowe, gdyby pozostawał na wolności i w jakim zakresie by je wykorzystał, jakie wydatki poniósłby na swoje utrzymanie.  Sąd  prawidłowo ustalił, że wynagrodzenie wnioskodawcy wynosiło 1300 złotych netto miesięcznie. Wnioskodawca był pozbawiony wolności od 4 lutego 2017r. do 28 lutego 2017r. Z dniem 15 lutego 2017r. nastąpiło rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę. Jednocześnie w tym zakresie Sąd prawidłowo przyjął, że pozbawienie wolności było jedynie pretekstem do rozwiązania umowy o pracę, a rozwiązanie umowy nastąpiło ze względu na podejście wnioskodawcy do obowiązków służbowych. Niemniej jednak tymczasowe aresztowanie spowodowało, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło przez pracodawcę z winy pracownika (ostatecznie umowę rozwiązano z porozumieniem stron), a wnioskodawca został pozbawiony wynagrodzenia za 3 - miesięczny okres wypowiedzenia. 

Sąd I instancji prawidłowo uznał, że odszkodowanie obejmuje utracony zarobek za miesiąc luty w kwocie 1300 złotych pomniejszonej o kwotę wypłaconego wynagrodzenia w kwocie 300 złotych i dodatkowo kwotę wynagrodzenia za ewentualny okres 3-miesięcznego wypowiedzenia. Niemniej jednak, zgodzić się należy z prokuratorem, że Sąd pominął, że rozwiązanie stosunku pracy dawało wnioskodawcy podstawy do ubiegania się o zasiłek  i w konsekwencji doprowadziło do uzyskania przez niego w badanym okresie zasiłku dla bezrobotnych. S pozostawał na rocznym zasiłku dla bezrobotnych, którego okres upłynął w marcu 2018r., a zatem początkowa jego wypłata nastąpiła w kwietniu 2017r. Tym samym zgodzić się należy z apelującym prokuratorem, że kwota przyznanego przez Sąd I instancji odszkodowania za ewentualny okres wypowiedzenia (marzec-maj) powinna być pomniejszona o korzyść majątkową jaką osiągnął z tytułu przyznanego mu zasiłku dla bezrobotnych, którego wypłata nastąpiła w kwietniu 2017r. w łącznej wysokości wskazanej przez prokuratora tj. 1 435 złotych. 

Nie można natomiast podzielić zapatrywania apelującego dotyczącego błędnych ustaleń odnośnie wysokości kosztów utrzymania, jakie poniósłby wnioskodawca pozostając na wolności w lutym 2017r. Sąd  I instancji prawidłowo przyjął, że koszty te wynosiły 400 złotych. Tym samym  brak jest podstaw do przyjęcia jak chciałby skarżący, że koszty te wynosiły 800 złotych i należało pomniejszyć odszkodowanie o różnicę czyli o 400 złotych.

Tym samym Sąd Apelacyjny obniżył wysokość zasądzonego odszkodowania  do kwoty 3.065 (trzy tysiące sześćdziesiąt pięć) złotych, uwzględniając tym samym częściowo apelację prokuratora i uznając w tym zakresie apelację pełnomocnika wnioskodawcy za bezzasadną. 

Odnosząc się do apelacji pełnomocnika wnioskodawcy przyznać należy rację apelującemu, że zasądzona kwota zadośćuczynienia nie jest adekwatna do jej rozmiarów. Sąd I instancji nie wziął pod uwagę całości cierpień i krzywd doznanych przez wnioskodawcę. 

Przed osadzeniem wnioskodawca jak podał „Byłem zupełnie innym człowiekiem przed zatrzymaniem. Udzielałem się społecznie. Byłem przez wszystkich szanowany, a teraz jestem wytykany palcami.” „Kiedy policjanci przyszli mnie zatrzymać, to policjant krzyczał wielokrotnie otwieraj ty pedofilu”. Powyższe zachowanie organów ścigania spowodowało ostracyzm społeczny. Wnioskodawca był zmuszony do wycofania się z działalności społecznej, nie wychodzi na wieś i czuje się jak w  areszcie domowym. Ludzie wytykają go, jego dom został okradziony. W nocy 25 kwietnia powybijano mu szyby, zdemolowano samochód, natomiast 5 maja został pocięty nożem i połamano mu żebra. W ocenie wnioskodawcy te zdarzenia były konsekwencją tego, że przy zatrzymaniu policjant krzyczał „ty pedofilu”. Aktualnie wnioskodawca nie pracuje ze wzglądu na zły stan zdrowia i utrzymuje się z zasiłku z MOPS-u w wysokości  350 zł. Przed aresztowaniem posiadał stałe zatrudnienie, po opuszczeniu aresztu pracodawca rozwiązał umowę z wnioskodawcą.  

Powyższe wskazuje na swego rodzaju degradację społeczną, która wpływa na wymiar zadośćuczynienia. Tymczasowe aresztowanie, które było przeżyciem wyjątkowo dotkliwym i szokującym, a co więcej  skutkujące ujawnieniem danych wrażliwych dotyczących preferencji seksualnych wnioskodawcy i wpłynęło nie tylko na jego sytuację majątkową, ale też zawodową i społeczną. Tak dotkliwe skutki tymczasowego aresztowania, zdaniem Sądu Apelacyjnego, winny zdecydowanie rzutować na wysokość kwoty zasądzonej tytułem zadośćuczynienia, która stanowić ma odpowiednią i odczuwalną rekompensatę za wyrządzoną mu krzywdę i doznane cierpienia. Tymczasowe aresztowanie miało także wpływ na jego sytuację zawodową, a izolacja przerwała jego dotychczasową pracę, niszcząc jego reputację i dobrą opinię.   Aktualnie wnioskodawca nie pracuje ze względu na stan zdrowia. 

Bezsporne jest, że wnioskodawca, mimo podejmowanych starań, nie odbudował swojej pozycji społecznej i zawodowej sprzed aresztowania, spotkał go ostracyzm środowiskowy, co bez wątpienia wzmaga krzywdę wyrządzoną mu stosowaniem tego środka zapobiegawczego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, nadanie sprawie rozgłosu w związku z jego preferencjami seksualnymi winno być traktowane za element krzywdy i stanowić jedną z okoliczności wpływających na wysokość zadośćuczynienia – czemu Sąd Okręgowy nie dał odpowiedniej wagi i znaczenia. 

Rozważywszy powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że sąd I instancji nie uwzględnił w odpowiednim stopniu wszystkich elementów mających istotne znaczenie dla określenia wysokości kwoty zadośćuczynienia, a wskazanych wyżej. Dlatego też przychylając się częściowo do apelacji pełnomocnika i zawartych w niej wniosków, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok, podwyższając kwotę zasądzonego tytułem zadośćuczynienia do wysokości 15 000 złotych. W pozostałym zakresie uznał apelację pełnomocnika wnioskodawcy za bezzasadną uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna do doznanych przez wnioskodawcę krzywd. 

Podzielając natomiast w części apelację prokuratora co do wysokości zasądzonej kwoty odszkodowania, Sąd Apelacyjny obniżył wysokość zasądzonego odszkodowania do kwoty 3.065 złotych, o czym była mowa wyżej. Nie podzielił przy tym zarzutów pełnomocnika wnioskodawcy odnośnie błędności ustaleń co do wysokości odszkodowania. 

Zdaniem Sądu Apelacyjnego zasądzone na rzecz wnioskodawcy kwoty stanowią odpowiednią rekompensatę za wyrządzoną mu szkodę i krzywdę wynikłą z niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania. Nie są to kwoty nadmierne, zważywszy na aktualne warunki ekonomiczne kraju i stopę życia społeczeństwa, nie powodują też bezpodstawnego wzbogacenia wnioskodawcy.

Wbrew też stanowisku skarżącego Sąd Okręgowy nie obciążył wnioskodawcy kosztami utrzymania w zakładzie karnym (co rzeczywiście byłoby sprzeczne z Konstytucja RP i EKPCZ), a jedynie uwzględnił koszty utrzymania jakie poniósłby wnioskodawca przebywając na wolności (zresztą w minimalnej wysokości). 

O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze orzeczono na mocy art.554§ 4 k.p.k. w zw. z art.634 k.p.k., a kosztach zastępstwa  procesowego za postępowanie odwoławcze zgodnie z § 11 ust.6, §15 ust.3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. (Dz.U. Z 2015r., poz.1800).


data publikacji: 2019-08-02 12:08:16

Zobacz także:
Wyrok za jazdę pod wpływem alkoholu - apelacja.
Odszkodowanie za przekroczenie granicy przy wycuinaniu lasu
Zabezpieczenie powództwa przeciwegzekucyjnego
Odmowa wszczęcia postępowania karnego - zażalenie do Sądu
Sprawa dotyczy ustalenia wad w wykonanej umowie - strona powodowa zarzucała, ich niewłaściwe wykonanie przez pozwanego, który natomiast wywiódł pozew wzajemny za brak zapłaty za umowę.