Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

Komentarz do ustawy konsumenckiej

W niniejszej sprawie pozwana dowiedziała się o tym, że przeciwko niej toczy się egzekucja komornicza, w oparciu o wyrok z roku 2011. Przez  6 lat - wierzyciel nie wskazał prawidłowych danych pozwanej, co spowodowało, że dopiero po tym czasie powzięła wiedzę o sprawie. Na wniosek adwokata Sąd uznał, że pozwana ma termin do złożenia sprzeciwu - który spowodował  zakończenie postępowania egzekucyjnego. W toku procesu pozwana udowodniła, że nie zamieszkiwała w lokalu, a była tam jedynie zameldowana. Taki stan rzeczy nie uprawniał Gminy do żądania odszkodowania. Sąd powództwo oddalił i zasądził na pozwaną reprezentowana przez adwokata - zwrot kosztów procesowych.
W przedmiotowej sprawie Sąd rozważał umieszczenie osoby chorej - bez jej zgody, w szpitalu psychiatrycznym. U podstaw sprawy legło zachowanie osoby chorej, która była uciążliwa dla sąsiadów i własnej rodziny,. Min. z relacji sąsiadów wynika, że nęka ona rodziny z małymi dziećmi wrzucając śmieci do ich wózków stojących na klatce schodowej, zaczepia dzieci przy szkole, wrzuca sąsiadom do skrzynek pocztowych liściki z pogróżkami, wysypuje na wycieraczki sąsiadów kolorowy brokat. Uczestniczka wyrzuca także przez okno swego mieszkania różnego rodzaju nieczystości (w tym fekalia). Wydzwania domofonem, notorycznie otwiera okna na klatce schodowej bez względu na warunki atmosferyczne, regularnie zakłóca ciszę nocną.

Sąd po zasięgnięciu opinii biegłego - uznał, że umieszczenie uczestniczki jest zasadne i celowe.
Art. 1. [Zakres stosowania]
1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).
2. Ustawy nie stosuje się do sprzedaży energii elektrycznej, jak również do gazu i wody, chyba że są sprzedawane w ograniczonej ilości lub w określonej objętości.
3. Ustawy nie stosuje się do sprzedaży egzekucyjnej oraz sprzedaży dokonywanej w postępowaniu upadłościowym albo innym postępowaniu sądowym.
4. Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93, z 1971 r. Nr 27, poz. 252, z 1976 r. Nr 19, poz. 122, z 1982 r. Nr 11, poz. 81, Nr 19, poz. 147 i Nr 30, poz. 210, z 1984 r. Nr 45, poz. 242, z 1985 r. Nr 22, poz. 99, z 1989 r. Nr 3, poz. 11, z 1990 r. Nr 34, poz. 198, Nr 55, poz. 321 i Nr 79, poz. 464, z 1991 r. Nr 107, poz. 464 i Nr 115, poz. 496, z 1993 r. Nr 17, poz. 78, z 1994 r. Nr 27, poz. 96, Nr 85, poz. 388 i Nr 105, poz. 509, z 1995 r. Nr 83, poz. 417, z 1996 r. Nr 114, poz. 542, Nr 139, poz. 646 i Nr 149, poz. 703, z 1997 r. Nr 43, poz. 272, Nr 115, poz. 741, Nr 117, poz. 751 i Nr 157, poz. 1040, z 1998 r. Nr 106, poz. 668 i Nr 117, poz. 758, z 1999 r. Nr 52, poz. 532, z 2000 r. Nr 22, poz. 271, Nr 74, poz. 855 i 857, Nr 88, poz. 983 i Nr 114, poz. 1191, z 2001 r. Nr 11, poz. 91, Nr 71, poz. 733, Nr 130, poz. 1450 i Nr 145, poz. 1638 oraz z 2002 r. Nr 113, poz. 984).
1    1. Sprzedaż konsumencką, ze względu na jej szczególną regulację, zaczęto wyróżniać w polskim prawie cywilnym w związku z wejściem w życie rozp. RM z 30.5.1995 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów (Dz.U. Nr 64, poz. 328). Już wcześniej jednak, od 1.10.1990 r. (ustawa z 28.7.1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, Dz.U. Nr 55, poz. 321 ze zm.), na skutek nowelizacji art. 558 § 1 KC i art. 384 KC, istniały podstawy do kodeksowego wyróżnienia sprzedaży konsumenckiej. Można nawet stwierdzić, iż grunt dla konstruowania tego typu sprzedaży tworzyły już rozwiązania uchwały Nr 71 RM z 13.6.1983 r. w sprawie ogólnych warunków umów sprzedaży detalicznej towarów oraz ogólnych warunków gwarancyjnych dotyczących towarów trwałego użytku, sprzedawanych przez jednostki handlu uspołecznionego (). W akcie tym określano ogólne warunki umów sprzedaży detalicznej towarów, dokonywanej w sklepach jednostek handlu uspołecznionego, w których kupujący nie był jeszcze określany jako konsument, a jako osoba fizyczna lub inna osoba, z którą sprzedawca zawarł umowę sprzedaży towaru w sklepie.
2    2. Zgodnie z postanowieniami § 1 rozp. RM z 30.5.1995 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów, jego celem było ustalenie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży z udziałem konsumentów, których przedmiotem były rzeczy ruchome, z wyłączeniem leków, dzieł sztuki i przedmiotów mających wartość muzealną, przedmiotów kolekcjonerskich, gazet i czasopism, amunicji myśliwskiej i sportowej oraz papierów wartościowych (§ 2). W umowie tej, odpowiednio do postanowień § 3 tego rozporządzenia, jako sprzedawca występował podmiot zawodowo prowadzący sprzedaż towarów, natomiast kupującym był konsument, czyli podmiot nabywający towar (rzecz ruchomą) dla celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
    Następnie, w związku z przyjęciem ustawy z 2.3.2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. Nr 22, poz. 271 ze zm.), do KC wprowadzono dwa przepisy, które potwierdzały podstawy do wyróżnienia sprzedaży konsumenckiej jako szczególnego stosunku prawnego, a to normy art. 384 § 3 KC i art. 5551 KC. Pierwszy z tych przepisów definiował pojęcie konsumenta, za którego uważać należało osobę, która zawiera umowę z przedsiębiorcą w celu bezpośrednio nie związanym z działalnością gospodarczą. Dyspozycja art. 5551 KC stwarzała natomiast upoważnienie dla RM, aby mając na uwadze ochronę interesów konsumentów przed działaniami przedsiębiorców sprzecznymi z dobrymi obyczajami, określiła w drodze rozporządzenia szczegółowe warunki zawierania i wykonywania umów sprzedaży między przedsiębiorcami a konsumentami. Na podstawie tego upoważnienia wydane zostało rozp. RM z 25.6.2002 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży między przedsiębiorcami a konsumentami (Dz.U. Nr 96, poz. 851). Przywołane rozporządzenie, tak jak wspomniane wcześniejsze regulacje, nie posługiwało się wprawdzie pojęciem "sprzedaż konsumencka", ale zgodnie z postanowieniem jego § 1 stanowiono, iż określać ma ono szczegółowe warunki zawierania i wykonywania, w zakresie działalności przedsiębiorstwa, umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów oraz zasady i tryb postępowania w tych sprawach.
    W ten sposób, bezpośrednio przed wejściem w życie komentowanej ustawy, sprzedażą konsumencką była umowa pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, której przedmiotem były rzeczy ruchome, z wyłączeniem leków, dzieł sztuki i przedmiotów mających wartość muzealną, przedmiotów kolekcjonerskich, gazet i czasopism, amunicji myśliwskiej i sportowej oraz papierów wartościowych. Przepisów rozporządzenia nie stosowano do sprzedaży egzekucyjnej, dokonywanej w postępowaniu upadłościowym albo innym postępowaniu sądowym.
3    3. "Sprzedaż konsumencka", jako pojęcie języka prawnego, pojawia się dopiero w ustawie z 27.7.2002 r. Jednak także i ta regulacja nie zawiera definicji legalnej sprzedaży konsumenckiej, choć pojęciem tym się posługuje w art. 1 ust. 4 i art. 12 ust. 1 SprzedażKonsumU (pojęcie sprzedaży konsumenckiej pojawia się też w art. 5351, 6051, 6271 i 7701 KC i tam także nie jest ono definiowane). Pole znaczeniowe pojęcia "sprzedaż konsumencka" należy zatem wyprowadzić z art. 353, 3531 KC, a nadto art. 1 SprzedażKonsumU (tak też J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 157). W ten sposób jako sprzedaż konsumencką postrzegamy umowę sprzedaży rzeczy ruchomej (towaru konsumpcyjnego), nabywanej za zapłatą ceny przez osobę fizyczną w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą, która zawierana jest w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy.
4    4. Sprzedaż konsumencką traktować należy jako szczególny rodzaj sprzedaży i zabieg legislacyjny z art. 6051, 6271 i 7701 KC przekonuje, iż nie są sprzedażą konsumencką umowy dostawy, o dzieło czy komisu, zawierane w zakresie działalności przedsiębiorstwa (odpowiednio dostawcy, przyjmującego zamówienie czy komisanta) z osobą fizyczną, która nabywa rzecz lub zamawia dzieło, będące rzeczą ruchomą, w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani zawodową. Do umów tych stosuje się wprawdzie przepisy o sprzedaży konsumenckiej (do umowy dostawy i sprzedaży konsumenckiej - wprost, do umowy o dzieło - odpowiednio), ale pozostają one umowami dostawy, o dzieło czy komisu. Rozwiązanie ze SprzedażKonsumU jest zatem odmienne od przyjętego w dyrektywie 1999/44, która posługuje się pojęciem sprzedaży raczej w znaczeniu ekonomicznym niż prawnym. Dyrektywa sprzedaż rozumie szerzej, jako umowę, przez którą sprzedawca, w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej zbywa na rzecz konsumenta za wynagrodzeniem dobra konsumpcyjne, nabywane w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem, niezależnie od tego, jaki kształt jurydyczny nadany zostanie temu stosunkowi.
    W tym ujęciu za umowę sprzedaży konsumenckiej, według dyrektywy 1999/44, uważane będą także umowy na dostawę towarów konsumpcyjnych, które mają być wytworzone czy wyprodukowane (art. 1 ust. 4), także wtedy, gdy wytworzone one mają być z materiałów dostarczonych przez konsumenta (art. 2 ust. 3), a nadto umowy sprzedaży połączone z montażem towarów konsumpcyjnych (art. 2 ust. 5), co odpowiada przyjętemu w KC modelowi umowy sprzedaży, dostawy, kontraktacji, czy umowy o dzieło (tak też m.in. Cz. Żuławska, Uwagi o "europeizacji" prawa umów, KPP 2001, z. 2, s. 238; M. Pecyna, Ustawa, s. 10; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 13; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, Warszawa 2007, s. 156; tenże, Dostosowanie, s. 175 i n.).
5    5. Nie jest do końca jasne, jak należy postrzegać sprzedaż konsumencką w kontekście innych rodzajów sprzedaży. Dyspozycja art. 1 ust. 4 SprzedażKonsumU w zw. z art. 5351 KC z jednej strony przesądza, iż normy ustawy mają charakter szczególny wobec KC, z drugiej jednak strony, poza wyłączonymi art. 556-581 KC, do sprzedaży konsumenckiej znajdą zastosowanie ogólne przepisy KC o sprzedaży, a także szczególnych rodzajach sprzedaży. Dotyczy to w szczególności sprzedaży na raty, choć kryteria podmiotowe i przedmiotowe, na podstawie których wyróżnia się ten rodzaj sprzedaży, określone są w odmienny sposób w stosunku do rozwiązań ze SprzedażKonsumU. Według art. 583 § 1 KC w zw. z art. 587 KC, sprzedażą na raty jest dokonana w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaż rzeczy ruchomej osobie fizycznej za cenę płatną w określonych ratach, jeżeli według umowy rzecz ma być kupującemu wydana przed całkowitym zapłaceniem ceny, a jednocześnie nabycie rzeczy nie jest dokonywane w zakresie działalności przedsiębiorstwa kupującego. Można zatem traktować sprzedaż na raty jako szczególną postać sprzedaży konsumenckiej, choć w przepisach art. 583-588 KC pojęcia konsument się nie używa (tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 168).
6    6. Analiza charakteru regulacji SprzedażKonsumU prowadzi do kolejnego wniosku, iż ze względu na sposób określenia przedmiotu i podmiotów umowy sprzedaży konsumenckiej, przepisy ustawy powinny być stosowane także do poszczególnych rodzajów sprzedaży, jeśli tylko odpowiadać będą one kryteriom podmiotowym i przedmiotowym określonym w art. 1 SprzedażKonsumU. Przepisy SprzedażKonsumU znajdą więc w określonych warunkach zastosowanie do innych wyróżnionych w polskim systemie prawnym i mających swą szczególną regulację rodzajów umów sprzedaży, tj. kwalifikowanych przedmiotowo sprzedaży: na raty, na próbę, z zastrzeżeniem prawa własności na rzecz sprzedawcy, z zastrzeżeniem odkupu lub pierwokupu, a także kwalifikowanych przede wszystkim podmiotowo, ze względu na kupującego - konsumenta: sprzedaży na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa. Nie może być też wątpliwości co do objęcia zakresem regulacji komentowanej ustawy szczególnych umów sprzedaży wyróżnianych przez doktrynę, tj. sprzedaży: z zastrzeżeniem wyłączności, na zamówienie, z obniżeniem ceny, na przedpłaty, asygnaty, przydział, czy talony itp. (tak. M. Pecyna, Ustawa, s. 29 za wyróżnieniem rodzajów sprzedaży W. Katnera, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 23 i n., i podobnym J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz 2008, s. 957).
7    7. W kontekście jasnego odwołania do SprzedażKonsumU w art. 6051, 6271 i 7701 KC pojawia się wątpliwość, czy poza umową dostawy, o dzieło i komisu, przepisy o sprzedaży konsumenckiej stosować można (trzeba) także do innych umów nazwanych i nienazwanych. Jeśli chodzi o umowy nazwane, to może to dotyczyć umowy zamiany oraz umowy leasingu, gdzie następuje (może nastąpić) nabycie towarów konsumpcyjnych od przedsiębiorcy.
8    8. Zgodnie z dyspozycją art. 604 KC, do zamiany stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży, a treścią samej umowy zamiany jest zobowiązanie każdej ze stron do przeniesienia na drugą stronę własności rzeczy w zamian za zobowiązanie się do przeniesienia własności innej rzeczy (art. 603 KC). W doktrynie podnosi się, iż przeszkodą dla stosowania do zamiany przepisów o sprzedaży konsumenckiej, mogłaby być jedynie wywołana przez ten zabieg różnica co do zakresu odpowiedzialności stron za wady przedmiotów zamiany, a szczególnie, iż w przypadku wad prawnych sytuacja konsumenta byłaby gorsza niż przedsiębiorcy (na okoliczność tę wskazuje m.in. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 169, jednocześnie słusznie podkreślając, iż różnice takie występują także w reżimie rękojmi za wady rzeczy sprzedanej). Nie wydaje się jednak, by w świetle dyspozycji art. 604 KC wskazane różnice mogły wyłączyć odpowiednie stosowanie przepisów o sprzedaży do umowy zamiany, której stronami są z jednej strony przedsiębiorca, a z drugiej strony osoba fizyczna nabywająca towar konsumpcyjny (tak też m.in. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 160; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 13).
9    9. Nieco bardziej złożona jest odpowiedź na pytanie o odpowiednie stosowanie przepisów o sprzedaży konsumenckiej do umowy leasingu, której przedmiotem jest rzecz ruchoma, a korzystającym osoba fizyczna, biorąca tę rzecz w leasing w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą lub zarobkową. Problem wydaje się szczególnie ważki w odniesieniu do umów leasingu zawierających tzw. opcję własnościową, czyli prawo do nabycia przez korzystającego przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. Na wstępie podkreślić wypada, iż umowy leasingu konsumenckiego występują niesłychanie rzadko, bowiem w praktyce przeważa wykorzystanie leasingu dla celów prowadzenia działalności gospodarczej i większość korzystających to przedsiębiorcy. Stwierdzenie to nie rozwiązuje jednak zarysowanego dylematu, choć wydaje się, iż rozważania co do możliwości stosowania do wspomnianego typu leasingu przepisów o sprzedaży konsumenckiej, nie mogą abstrahować od określonych w SprzedażKonsumU granic przedmiotowych tej regulacji. Przypomnieć jedynie trzeba, iż przeciwnie do dyrektywy 1999/44, SprzedażKonsumU posługuje się pojęciem sprzedaży konsumenckiej nie w sensie ekonomicznym, ale prawnym i postrzega tę umowę jako szczególny rodzaj sprzedaży w znaczeniu jurydycznym. Tymczasem, umowa leasingu jest w polskim prawie cywilnym odrębną umową nazwaną i w żadnym razie nie może być traktowana jako rodzaj sprzedaży (na raty), nawet jeśli w określonych okolicznościach faktycznych umowy te spełniają zbliżone funkcje, bowiem podobieństwa między nimi sprowadzają się raczej do bliskości ich celu społeczno-gospodarczego.
    Nie można jednak zapominać, iż zasadniczym obowiązkiem finansującego nie jest przeniesienie na korzystającego własności rzeczy będącej przedmiotem leasingu, a oddanie jej do używania. Dodatkowego argumentu o odrębności leasingu w stosunku do sprzedaży na raty dostarcza dyspozycja art. 70917 KC, który jedynie do zapłaty przez korzystającego rat przed terminem płatności nakazuje stosować przepisy o sprzedaży na raty, a konkretnie art. 585 KC (w razie przedterminowej zapłaty korzystający może odliczyć kwotę, która odpowiada wysokości stopy procentowej obowiązującej dla danego rodzaju kredytów Narodowego Banku Polskiego).
    Nie ma zatem prawnych podstaw do stosowania do umowy leasingu przepisów o sprzedaży konsumenckiej i wobec konstrukcji art. 1 ust. 1 SprzedażKonsumU w zw. z art. 6051, 6271 i 7701 KC nie jest tu wystarczające samo stwierdzenie, iż umowy te są zbliżone gospodarczo, jeśli umowa leasingu zawiera opcje przejścia własności rzeczy ruchomej na korzystającego (tak sugeruje J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 172; w części odmiennie A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 215 i 216).
10    10. Odrębnie rozważać można kwestię stosowania przepisów o sprzedaży konsumenckiej do samej dodatkowej klauzuli dodatkowej w umowie leasingu, przewidującej przeniesienie własności przedmiotu leasingu na korzystającego po upływie oznaczonego w umowie czasu trwania leasingu. Zobowiązanie do przeniesienia własności rzeczy nie jest przedmiotowo istotnym elementem umowy leasingu, a jednak w praktyce stanowi rozwiązanie stosowane właściwie standardowo w tzw. leasingu finansowym. Po pierwsze stwierdzić trzeba, iż nie zawsze nabycie to następuje za odrębnym wynagrodzeniem ze strony korzystającego. Przeciwnie, co do zasady, przeniesienie na korzystającego własności rzeczy po upływie oznaczonego w umowie czasu trwania leasingu następuje bez dodatkowego świadczenia (będącego odpowiednikiem ceny w umowie sprzedaży), a zatem postrzeganie tego nabycia jako sprzedaży jest wyłączone, przez co nie można do niego stosować przepisów SprzedażKonsumU (za świadczenie korzystającego ekwiwalentne wobec przeniesienia na niego własności przedmiotu leasingu, nie może być przy tym uznana zapłata rat leasingowych, bowiem obowiązek ten jest następstwem udostępnienia przez finansującego przedmiotu leasingu do używania lub używania i pobierania pożytków).
11    11. Najczęściej jednak w praktyce przeniesienie własności rzeczy następuje za zapłatą określonego w umowie świadczenia, stanowiącego część ceny lub wynagrodzenia z tytułu nabycia rzeczy przez finansującego, co określane jest jako "opcja wykupu". W tym przypadku nie znajdzie zastosowania art. 70916 KC, a korzystający może żądać przeniesienia własności rzeczy w terminie i na zasadach oznaczonych w umowie, co realizuje się przez skonstruowanie w tym zakresie: umowy przedwstępnej zobowiązującej jednostronnie finansującego lub umowy przenoszącej własność pod warunkiem zawieszającym, oferty, w której jako oblat występuje korzystający, umowy zobowiązującej do rozporządzenia własnością rzeczy przez finansującego, czy prawa pierwokupu lub pierwszeństwa w nabyciu rzeczy. Przyjąć zatem należy, iż jedynie w przypadku skorzystania przez korzystającego z opcji wykupu, do nabycia przedmiotu leasingu stosować będzie można przepisy o sprzedaży konsumenckiej, oczywiście o ile korzystającym jest osoba fizyczna, nabywająca przedmiot leasingu, będący rzeczą ruchomą w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (podobnie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 14).
12    12. Konsekwentnie także i umowa, na podstawie której następuje nabycie przez finansującego przedmiotu leasingu, w żadnym wypadku nie może być objęta reżimem sprzedaży konsumenckiej, jeśli korzystającym jest osoba fizyczna, biorąca ten przedmiot w leasing w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą lub zarobkową. Wspomniane nabycie następuje wprawdzie według preferencji korzystającego i dla jego potrzeb, ale nabywcą jest tu przedsiębiorca, co samodzielnie wyłącza zakwalifikowanie tej umowy jako sprzedaży konsumenckiej. Wniosku tego nie może zmienić analiza konstrukcji art. 7098 § 2 KC, który przewiduje, iż z chwilą zawarcia przez finansującego umowy ze zbywcą z mocy ustawy przechodzą na korzystającego uprawnienia z tytułu wad rzeczy przysługujące finansującemu względem zbywcy (z wyjątkiem uprawnienia odstąpienia przez finansującego od umowy ze zbywcą).
    Uprawnienia te przechodzą bowiem na korzystającego w takim zakresie, w jakim przysługiwały one finansującemu jako nabywcy, a zatem odpowiedzialność zbywcy będzie mieć swe źródło w rękojmi za wady fizyczne i prawne, jak i ewentualnie gwarancji (tak też m.in. M. Pecyna, Ustawa, s. 34, choć autorka ta dalej niekonsekwentnie wywodzi, iż korzystającemu, spełniającemu warunki do objęcia go zakresem zastosowania przepisów o sprzedaży konsumenckiej - w zw. z konstrukcją art. 1 ust. 1 SprzedażKonsumU - przysługiwać będą, wobec zbywcy przedmiotu leasingu nabytego przez finansującego, uprawnienia określone w SprzedażKonsumU, co jakoby ma być uzasadnione funkcją umowy leasingu, pełniącą rolę instrumentu finansującego nabycie rzeczy przez korzystającego).
13    13. Przepisy SprzedażKonsumU stosować wypada jednak do tych umów nienazwanych, gdzie odnajdujemy elementy konstytutywne umowy sprzedaży, a zatem takich, których skutkiem jest odpłatne nabycie przez osobę fizyczną własności towaru konsumpcyjnego w zamian za świadczenie ekwiwalentne, niekoniecznie o charakterze pieniężnym (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 37; autorka przy tym słusznie zauważa, iż przepisy o sprzedaży konsumenckiej znajdą zastosowanie także w sytuacji, kiedy owo ekwiwalentne świadczenie nabywcy, mające np. charakter usług, będzie związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, tak jak to ma miejsce w przypadku, kiedy mechanik samochodowy nabywa od stolarza stół kuchenny w zamian za naprawę temu ostatniemu samochodu stanowiącego element przedsiębiorstwa stolarza).
14    14. Sprzedaż konsumencka wyróżniona została przede wszystkim poprzez jej przedmiot, czyli towar konsumpcyjny. Znaczenie pojęcia "towar konsumpcyjny", jakim posługuje się SprzedażKonsumU, wyznaczone zostało jednak jednocześnie przy wykorzystaniu kryteriów przedmiotowych, jak i podmiotowych, przy czym te ostatnie służą raczej oznaczeniu osoby kupującego w sprzedaży konsumenckiej.
15    15. W przeciwieństwie do dyrektywy 1999/44, SprzedażKonsumU nie posługuje się pojęciem "konsumenta" i kupującego określa w ramach oznaczenia "towaru konsumpcyjnego". W dyrektywnie 1999/44 konsument oznaczony jest jako osoba fizyczna, która w umowach objętych zakresem tej regulacji działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Pole znaczeniowe tego pojęcia ze wspomnianej dyrektywy 1999/44 nie pokrywa się zatem z pojęciem użytym w art. 221 KC, gdzie za konsumenta uważa się osobę fizyczną, dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W dyrektywnie 1999/44 nie przewiduje się, tak jak w art. 221 KC, by obrót konsumencki nie dotyczył tych czynności, które wykazują związek o charakterze bezpośrednim z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem kupującego. Takiej zbieżności pojęć "konsumenta", używanych w dyrektywie 1999/44 i w KC, nie było także wcześniej bowiem, w dacie wejścia w życie SprzedażKonsumU, obowiązujący wówczas art. 384 § 3 KC (przepis ten uchylony został z dniem 25.9.2003 r. przez art. 1 pkt 30 lit. a ustawy z 14.2.2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 49, poz. 408), za konsumenta uważał osobę, która zawiera umowę z przedsiębiorcą w celu bezpośrednio niezwiązanym z działalnością gospodarczą. Zakres pojęcia "konsument" w art. 384 § 3 KC nie był zatem ograniczony jedynie do osób fizycznych, nie przewidywano tam wyłączenia dotyczącego działalności zawodowej, a nadto, jako kryterium ograniczające konsumencki charakter umowy, występowało kryterium bezpośredniości celu umowy zawieranej z przedsiębiorcą z działalnością gospodarczą jego kontrahenta (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 45, za E. Łętowską, Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów. Komentarz, Warszawa 2002, s. 81-87; W. Popiołek, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2000, s. 793-794).
16    16. Kupującym w umowie sprzedaży konsumenckiej jest osoba fizyczna, dokonująca nabycia rzeczy ruchomej w celach niezwiązanych z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Związek ten nie musi mieć charakteru bezpośredniego (jak w art. 221 KC) i każdego rodzaju powiązanie nabycia z działalnością gospodarczą lub zawodową kupującego, także o charakterze pośrednim, nie pozwala na postrzeganie takiej umowy jako sprzedaży konsumenckiej. Dotyczy to w szczególności towarów nabywanych jednocześnie w celach prywatnych, jak i związanych z działalnością gospodarczą lub zawodową kupującego, a więc takich ruchomości, które wykorzystywane są dla prowadzenia takiej działalności, jak i poza nią (np. komputer nabyty przez osobę fizyczną, z którego korzysta ona zarówno w celach prywatnych, jak i w swej działalności gospodarczej lub zawodowej).
    Zgodzić się należy z poglądem, iż decydujący winien tu być obiektywnie określony cel, dla którego dana rzecz jest nabywana i nie jest wystarczające samo subiektywne przekonanie kupującego w tym przedmiocie. O ile występują jakiekolwiek wątpliwości co do celu, w jakim dana rzecz ruchoma jest nabywana i zaistnieją okoliczności wskazujące na związek dokonywanego nabycia z działalnością gospodarczą lub zawodową kupującego, dla zachowania konsumenckiego charakteru umowy sprzedaży konieczne będzie wyraźne oświadczenie złożone sprzedawcy, iż rzecz ta wykorzystywana ma być wyłącznie w celach prywatnych. Jeśli oświadczenie takie w wymienionych okolicznościach nie zostanie złożone, należy przyjąć, iż nabycie rzeczy nastąpiło co najmniej w podwójnym celu prywatno-profesjonalnym, co powoduje wyłączenie takiej umowy spod reżimu SprzedażKonsumU (tak też m.in. J. Pisuliński, J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 165-166 i przywołana przez niego literatura, E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru, s. 17; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 21).
17    17. Wyłączenie spod reżimu sprzedaży konsumenckiej dotyczy umów, na podstawie których dochodzi wprawdzie do nabycia rzeczy ruchomych przez osobę fizyczną, ale następuje to w celu związanym bezpośrednio lub pośrednio z prowadzoną przez kupującego działalnością gospodarczą i zawodową. Komentowana ustawa nie definiuje tych pojęć, co nakazuje poszukiwać ich znaczenia w innych regulacjach. Na gruncie prawa prywatnego przepisem takim jest art. 431 KC, który przewiduje, iż prowadzenie działalności gospodarczej lub zawodowej jest kryterium funkcjonalnym, określającym osobę przedsiębiorcy. Przepis ten, wprowadzony do KC z dniem 25.9.2003 r. przez ustawę z 14.2.2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 49, poz. 408), także nie zawiera definicji pojęć "działalność gospodarcza" i "działalność zawodowa", a na jego podstawie można stwierdzić jedynie, iż za przedsiębiorcę może być uznany tylko taki podmiot, który spełnia łącznie dwie przesłanki: prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową i robi to we własnym imieniu.
18    18. Jak się wydaje, punktem wyjścia dla określenia pól znaczeniowych pojęć "działalność gospodarcza" i "działalność zawodowa" powinny być przepisy SwobDzGospU. Zgodnie z dyspozycją art. 2 tej ustawy, działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Zwrócić należy zatem uwagę na to, iż w obecnym stanie prawnym nie ma podstaw by działalność zawodową przeciwstawiać działalności gospodarczej, co było uzasadnione w świetle ustawy z 19.11.1999 r. - Prawo działalności gospodarczej, obowiązującej w dacie wejścia w życie komentowanej ustawy. Przepis art. 2 ust. 1 ustawy z 19.11.1999 r. przewidywał, iż działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Prowadzenie działalności zawodowej, w tym w szczególności związanej z wykonywaniem wolnych zawodów, nie było przymiotem przedsiębiorcy. W świetle SwobDzGospU nie może być jednak jakichkolwiek wątpliwości, iż działalność zawodowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły, stanowi jedną z postaci działalności gospodarczej, a wzmiankę o działalności zawodowej w art. 431 KC można uznać za superfluum (tak m.in. Z. Radwański, Prawo cywilne, Warszawa 2007, s. 208; J. Grykiel, Pojęcie działalności gospodarczej i zawodowej w rozumieniu art. 431 KC, SP 2005, Nr 4, s. 31; R. Trzaskowski, Przegląd orzecznictwa, Gl. 2006, Nr 2, s. 31 i n.; J. Frąckowiak, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, s. 1105; E. Gniewek, [w: ] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz 2008, s. 99; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 16 i n.).
19    19. Dyspozycja art. 2 SwobDzGospU wymienia rodzaje aktywności gospodarczej, które łącznie składają się na działalność gospodarczą, co wraz z jednoczesnym wyszczególnieniem elementów przedmiotowych działalności gospodarczej świadczy o przyjętej w ustawie koncepcji podziału całej działalności gospodarczej na wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodową (tak m.in. W. Katner, Prawo działalności gospodarczej. Komentarz. Orzecznictwo. Piśmiennictwo, Warszawa 2003, s. 19).
    Działalność gospodarcza musi zatem: 1) mieć charakter zarobkowy, co oznacza, że ma być ukierunkowana na uzyskiwanie dochodów, a więc prowadzona odpłatnie, z zamiarem osiągnięcia zysku, stanowiącego zwykle źródło utrzymania przedsiębiorcy; 2) być prowadzona w sposób zorganizowany, a więc nie ma charakteru przypadkowego i nastawiona jest na masowe, a nie tylko indywidualne działanie; 3) mieć charakter ciągły, co oznacza powtarzalność podejmowanych czynności oraz prowadzenie jej w sposób planowy (tak m.in. C. Kosikowski, [w:] Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Komentarz, Warszawa 2009, s. 27 i n.; S. Dmowski, [w:] S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga Pierwsza. Część ogólna, Warszawa 2006, s. 152; Z. Radwański, Prawo cywilne, s. 210; J. Frąckowiak, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw t. 1, s. 1104 i n.; tenże, Instytucje prawa handlowego w Kodeksie cywilnym, Rej. 2003, Nr 6, s. 31 i n.; K. Piasecki, [w:] Piasecki (red.), Komentarz, 2003, s. 240; W. Popiołek, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2008, s. 215 i n.).
20    20. Działalność zawodowa łączy się z wykonywaniem zawodu, w tym także tzw. wolnego zawodu. Znaczenie tego pojęcia określane być może przy pomocniczo wykorzystywanym art. 88 KSH, który dla celów oznaczenia osób wspólników w spółce partnerskiej wymienia zawody adwokata, aptekarza, architekta, inżyniera budownictwa, biegłego rewidenta, brokera ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, maklera papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego, księgowego, lekarza, lekarza dentysty, lekarza weterynarii, notariusza, pielęgniarki, położnej, radcy prawnego, rzecznika patentowego, rzeczoznawcy majątkowego i tłumacza przysięgłego. Pojęcie "działalność zawodowa" nie ma jednak swej definicji legalnej i jego znaczenie wyznaczone zostało przez doktrynę w ten sposób, iż polega na osobistym i samodzielnym wykonywaniu wewnętrznie spójnego zbioru czynności (zadań), wymagających określonych kwalifikacji (wiedzy lub umiejętności), systematycznie i odpłatnie oraz w granicach obowiązującego porządku prawnego (tak m.in. J. Jacyszyn, Wykonywanie wolnych zawodów w Polsce, Warszawa 2004, s. 21 i n.; K. Wojtczak, Zawód i jego prawna regulacja. Studium z zakresu materialnego prawa administracyjnego, Poznań 1999, s. 50F; A. Kidyba, Prawo handlowe, Warszawa 2008; C. Kosikowski, Ustawa, s. 27 i n.; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 37).
21    21. Działalność gospodarcza jako okoliczność faktyczna jest kategorią obiektywną, niezależnie od tego, jak tę działalność ocenia sam podmiot ją prowadzący, jak ją nazywa oraz czy dopełnia ciążących na nim obowiązków związanych z tą działalnością, czy też tego nie czyni (tak W. Katner, Prawo działalności gospodarczej, s. 19, 20; za wyr. NSA w Łodzi z 30.3.1994 r., SA/Łd 224/93, Legalis i z 2.12.1994 r., SA/Łd 741/94, Legalis).

22    22. Dyspozycja art. 3 SwobDzGospU stanowi, iż przepisów tej ustawy nie stosuje się do działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego, a także wynajmowania przez rolników pokoi, sprzedaży posiłków domowych i świadczenia w gospodarstwach rolnych innych usług związanych z pobytem turystów. Nie oznacza to jednak, iż tego typu aktywność nie może być w żadnych warunkach działalnością gospodarczą. Przeciwnie, działalność wytwórcza w rolnictwie, jeśli nie jest wykonywana wyłącznie dla zaspokojenia własnych potrzeb, ma charakter zarobkowy, a ponieważ jest ona wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły, jest zarazem działalnością gospodarczą (tak m.in. R. Budzinowski, Status prawny rolnika jako przedsiębiorcy (zagadnienia wybrane), RPEiS 2002, z. 3, s. 111 i n.; podobnie A. Kidyba, Galimatias z przedsiębiorcami, Rzeczp. z 18.6.2003 r., s. C3; C. Kosikowski, Ustawa, s. 33; E. Wieczorek, [w:] A. Powałowski (red.), Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Komentarz, Warszawa 2009, s. 34).
23    23. Jak już wspomniano, umowa sprzedaży konsumenckiej jest kwalifikowana podmiotowo także w stosunku do osoby sprzedawcy. Ten rodzaj umowy ogranicza się do stosunku prawnego jednostronnie profesjonalnego, w którym sprzedawca jest podmiotem dokonującym sprzedaży w zakresie działalności przedsiębiorstwa. Nie powinno budzić żadnych wątpliwości, iż pojęcie przedsiębiorstwa zostało tu użyte w znaczeniu przedmiotowym, nadanym mu przez art. 551 KC, a zatem za przedsiębiorstwo uważać należy zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych, przeznaczony do prowadzenia działalności gospodarczej (produkcyjnej, handlowej lub usługowej), w którym decydującą rolę odgrywają więzi funkcjonalne i organizacyjne, łączące poszczególne i różnorodne zarazem składniki w jednolitą całość (tak m.in. M. Bednarek, Mienie. Komentarz do art. 44-553 Kodeksu cywilnego, Kraków 1997, s. 184; A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo cywilne. Zarys, s. 246 i n.; T. Dybowski, Ochrona własności w polskim prawie cywilnym. Rei vindicatio actio negatoria, Warszawa 1969, s. 43; Z. Radwański, Prawo cywilne, s. 114; E. Gniewek, Prawo rzeczowe, Warszawa 2008, s. 28 i 29; B. Sołtys, Sprzedaż przedsiębiorstwa państwowego, PPH 1995, Nr 7, s. 19).
24    24. Zgodnie z dyspozycją art. 553 KC, za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Choć w przepisach KC pojęcie przedsiębiorstwa jest odróżnione od gospodarstwa rolnego, to niewątpliwie gospodarstwo rolne w określonych warunkach może być traktowane jak przedsiębiorstwo, a co za tym idzie, dokonywane w nim zbycie rzeczy ruchomych powinno zostać uznane za sprzedaż w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży. Jak już wcześniej wspomniano, działalność rolnicza, o ile nie jest wykonywana wyłącznie dla zaspokojenia własnych potrzeb, ma charakter zarobkowy, a zatem stanowi rodzaj działalności gospodarczej. Jeśli zatem stwierdzimy, iż działalność danego gospodarstwa rolnego ma charakter gospodarczy i jego produkcja przeznaczona jest na zbyt, sprzedaż w ramach takiego gospodarstwa uznać należy za konsumencką, o ile oczywiście jej przedmiotem są towary konsumpcyjne. Jeśli jednak dane gospodarstwo rolne produkcję swą przeznacza na własne potrzeby, sprzedaży dokonywanej w jego ramach nie będzie można uznać za następującą w zakresie przedsiębiorstwa sprzedawcy, nawet gdyby dochodziło do zbycia nadwyżek produkcyjnych (tak też J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 167, który wniosek ten odnosi również do sprzedaży płodów rolnych przez działkowców, gdyż tu także nie jest ona dokonywana w zakresie działalności przedsiębiorstwa).
25    25. Umowa sprzedaży konsumenckiej, poza elementami podmiotowymi, kwalifikowana jest także przedmiotowo. Zgodnie z dyspozycją art. 1 ust. 1 SprzedażKonsumU, przedmiotem tej umowy jest towar konsumpcyjny, czyli rzecz ruchoma nabywana w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą kupującego. Pojęcie rzeczy ruchomej należy wykładać oczywiście przy odwołaniu do konstrukcji art. 45 KC, który za rzeczy ruchome uznaje materialne części przyrody w stanie pierwotnym lub przetworzonym, na tyle wyodrębnione, aby w obrocie stanowić mogły dobra o charakterze samoistnym (zob. m.in. E. Gniewek, Prawo rzeczowe, s. 4; J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo rzeczowe, Warszawa 2000, s. 17 i n.). Poza wyłączeniami z art. 1 ust. 2 SprzedażKonsumU i szczególnymi postanowieniami art. 10 ust. 1 i art. 9 ust. 2 SprzedażKonsumU (właściwie wydanego na podstawie upoważnienia z tego artykułu rozp. Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 30.1.2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową, Dz.U. Nr 31, poz. 258), dla regulacji sprzedaży konsumenckiej nie ma znaczenia, czy jej przedmiotem są rzeczy nowe, czy używane, oznaczone co do gatunku, czy co do tożsamości, pełnowartościowe, czy też uszkodzone lub w inny sposób wadliwe. Mimo upoważnienia z art. 3 dyrektywy 1999/44, spod reżimu sprzedaży konsumenckiej nie zostało wyłączone zbywanie towarów używanych.
26    26. Nie powinno też budzić wątpliwości, iż za towar konsumpcyjny uznane być mogą także zwierzęta, choć w świetle regulacji art. 1 ust. 2 ustawy z 21.8.1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.) nie są one rzeczami, ale przepisy o rzeczach stosuje się do nich odpowiednio (tak A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 51).
27    27. Istotna wątpliwość dotyczy możliwości uznania za towar konsumpcyjny programów komputerowych, utworów audiowizualnych itp., bowiem nie mają on przymiotu rzeczy ruchomych. Nabycie praw do tych przedmiotów nie zawsze łączyć się musi z przeniesieniem na kupującego własności nośnika (płyty CD/DVD/Blueray, kasety, taśmy, dyskietki, urządzenia pamięci masowej itp., które są rzeczami ruchomymi) i jeśli nie ma to miejsca (np. kiedy następuje to poprzez transfer danych za pomocą sieci teleinformatycznej), umowy takiej nie da się uznać za sprzedaż konsumencką. Jeśli jednak wspomniane przedmioty nabywane są łącznie z przeniesieniem własności nośnika, na którym są utrwalone, będą one mogły być uznane za towar konsumpcyjny, bowiem przyjąć należy, iż w tym przypadku nabycie nie dotyczy prawa do korzystania z programu komputerowego, utworu audio-wizualnego itp., lecz własności nośnika (rzeczy ruchomej), na której zostały one utrwalone (tak też m.in. E. Łętowska, Prawo umów, s. 385; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 165).
28    28. Wyłączenia z art. 1 ust. 2 SprzedażKonsumU można właściwie uznać za niekonieczne, bowiem energii elektrycznej, jak również gazu i wody, sprzedawanych przy wykorzystaniu sieci przesyłowych, nie można uznać za rzeczy ruchome w świetle art. 45 KC. Regulacja ta stanowi jednak potwierdzenie rozwiązania przyjętego w art. 1 ust. 2 lit. b tiret 2 i 3 dyrektywy 1999/44, a jej znaczenie należy także postrzegać poprzez pryzmat usunięcia ewentualnych wątpliwości co do znaczenia art. 555 KC dla sprzedaży konsumenckiej. Norma ta stanowi, iż przepisy o sprzedaży rzeczy stosuje się odpowiednio do sprzedaży energii, ale nie można jednak przy tym twierdzić, iż w braku wyłączenia z art. 1 ust. 2 SprzedażKonsumU, do sprzedaży energii stosować by należało przepisy komentowanej ustawy, gdyby nabycie następowało w celu niezwiązanym z działalnością gospodarczą lub zawodową kupującego, gdyż SprzedażKonsumU w zakresie przez nią regulowanym wyłącza zastosowanie przepisów o rękojmi za wady przedmiotu sprzedaży, pozostawiając w mocy art. 555 KC (pogląd taki wyraża M. Pecyna, Ustawa, s. 51).

29    29. Nie ma wątpliwości, iż art. 555 KC nie jest wyłączony przez regulację SprzedażKonsumU, nie oznacza to jednak, iż sprzedaż energii mogłaby być na tej podstawie potraktowana jako sprzedaż konsumencka, a to z tego podstawowego powodu, iż jej przedmiot nie może zostać w żadnym razie potraktowany jako towar konsumpcyjny, bowiem nie ma cech rzeczy (tak A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 49). Podobnie ocenić należy kwestię stosowania SprzedażKonsumU do sprzedaży energii cieplnej i stwierdzić należy stanowczo, iż sprzedaż takiej energii nie podlegała regulacji komentowanej ustawy, gdyż jej przedmiotem nie jest rzecz ruchoma (tak A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 49; odmiennie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 25 i M. Pecyna, Ustawa, s. 51, która to autorka twierdzi, iż skoro w art. 1 ust. 2 SprzedażKonsumU wyłączono spod zakresu obowiązywania tej ustawy jedynie energię elektryczną, to sprzedaż energii cieplnej jest objęta postanowieniami komentowanej ustawy ze wszystkimi konsekwencjami z niej wynikającymi). Sprzedaż energii cieplnej, przynajmniej przy dzisiejszych możliwościach technicznych, nie następuje w inny sposób niż poprzez sieci przesyłowe, bowiem energię tę trudno zgromadzić i utrzymać, a następnie ponownie wykorzystać, przez co właściwe odpada problem jej zbywania "w ograniczonej ilości lub w określonej objętości".
30    30. Zgodnie z art. 1 ust. 2 SprzedażKonsumU, komentowaną ustawę stosować należy jednak do tych umów, w których przedmioty tam wymienione zbywane są w ograniczonej ilości lub w określonej objętości. Sytuacja ta przypomina nieco sprzedaż programów komputerowych czy utworów audiowizualnych, umieszczonych na nośniku, stanowiącym rzecz ruchomą. Także i tu przyjąć należy, iż przedmiotem zbycia są raczej urządzenia zawierające energię, wodę czy gaz, pozwalające na korzystanie z ich "zawartości" (napełnione wodą lub gazem butelki, butle, pojemniki różnego rodzaju, czy też naładowane energią elektryczną akumulatory). Omawiane zagadnienie nie dotyczy jednak baterii, bowiem są to urządzenia służące nie do gromadzenia, a do wytwarzania energii elektrycznej i w tym przypadku przedmiotem zbycia w ogóle nie jest energia, a rzecz ruchoma pozwalająca na używanie jej w tym celu (rozróżnienia takiego, jak się wydaje, nie prowadzi J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 165).
31    31. Zakres stosowania SprzedażKonsumU ograniczony został w stosunku do niektórych typów sprzedaży, wyróżnionych z uwagi na tryb w jakiej jest ona dokonywana. Dotyczy to wymienionych w art. 1 ust. 3 SprzedażKonsumU sprzedaży w postępowaniu upadłościowym albo innym postępowaniu sądowym. Dyrektywa 1999/44 posługuje się dla tego celu innym zabiegiem, bowiem zgodnie z dyspozycją art. 1 ust. 2 lit. b tiret 1, rzeczy ruchomych sprzedawanych w drodze egzekucji lub w inny sposób przez władze sądowe nie uznaje za towary konsumpcyjne. Pomimo upoważnienia z art. 3 dyrektywy, pozwalającemu Państwom Członkowskim na wyłączenie spod reżimu sprzedaży konsumenckiej towarów sprzedawanych na publicznych aukcjach, gdzie konsumenci mają możliwość osobistego uczestniczenia w sprzedaży, tego rodzaju umowy w komentowanej ustawie nie zostały wykluczone, przez co ich sprzedaż, jeśli nabycie następuje w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub zawodową kupującego, podlegać będzie regulacji SprzedażKonsumU.
32    32. Za sprzedaż konsumencką nie będzie zatem uznana przede wszystkim sprzedaż dokonywana w postępowaniu upadłościowym i sprzedaż egzekucyjna, zarówno w postępowaniu sądowym, jak i administracyjnym. Nie można twierdzić, iż wyłączeniu z art. 1 ust. 3 SprzedażKonsumU należy przyznać raczej informacyjny niż normatywny charakter (tak wywodzi M. Pecyna, Ustawa, s. 52, która wniosek ten uzasadnia tym, iż sprzedaż w postępowaniu upadłościowym albo innym postępowaniu sądowym nie mogłaby być traktowana jako konsumencka, a to ze względu na to, iż sprzedający nie może być podmiotowo kwalifikowany jako przedsiębiorca). Przeciwnie, przyjąć należy, iż bez dyspozycji art. 1 ust. 3 SprzedażKonsumU występowałyby istotne wątpliwości co najmniej w odniesieniu do sprzedaży dokonywanej przez syndyka masy upadłości z wolnej ręki lub na drodze publicznej licytacji, którą traktować wypada jako następującą w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy-upadłego.
33    33. Wyłączenie stosowania komentowanej ustawy do sprzedaży dokonywanej w postępowaniu upadłościowym powinno obejmować wszelkie przypadki zbycia, także i te następujące przed likwidacją masy upadłości, nawet pomimo tego, iż zbycie takie następuje w zakresie działalności przedsiębiorstwa upadłego. Konstrukcja art. 1 ust. 3 SprzedażKonsumU nie rozróżnia w żaden dodatkowy sposób rodzajów sprzedaży dokonywanej w ramach postępowania upadłościowego, a zatem jedynym kryterium kwalifikacji jest formalne wszczęcie tego postępowania, które następuje przez wydanie stosownego postanowienia o ogłoszeniu upadłości (przeciwne stanowisko zajmuje M. Pecyna, Ustawa, s. 55, która rozwiązanie takie uznaje za sprzeczne z funkcją i celem SprzedażKonsumU, wynikającym z dyrektywy 1999/44).
34    34. Co do sprzedaży w ramach postępowania egzekucyjnego, istotna wątpliwość dotyczy zbycia dokonywanego na podstawie art. 867 § 4 KPC, a więc kiedy zajęte ruchomości nieużywane, stanowiące przedmiot obrotu handlowego, niesprzedane przedsiębiorcy prowadzącemu obrót takimi rzeczami, komornik, na wniosek wierzyciela, przekazuje do sprzedaży komisowej przed sprzedażą w drodze licytacji publicznej. Choć w tym przypadku sprzedaż faktycznie prowadzona jest ostatecznie nie przez komornika, a przez komisanta (działającego jako zastępca pośredni, a zatem we własnym imieniu, co oznacza, iż w umowie sprzedaży zajmuje pozycję strony - sprzedawcy), to jednak wydaje się, że dojdzie tu do wyłączenia przewidzianego przez art. 1 ust. 3 SprzedażKonsumU, bowiem sprzedaż ta dokonywana jest w ramach postępowania egzekucyjnego. Przywołany przepis nie przewiduje wyłączenia jedynie sprzedaży dokonywanej przez organ egzekucyjny, a w postępowaniu upadłościowym albo innym postępowaniu sądowym, w tym przypadku postępowaniu egzekucyjnym. Podobne problemy interpretacyjne występują także w odniesieniu do sprzedaży dokonywanej w postępowaniu egzekucyjnym na podstawie art. 8661 i 8662 KPC, a więc kiedy zajęte ruchomości, których sprzedaż wymaga zezwolenia, komornik sprzedaje za pośrednictwem przedsiębiorstwa posiadającego takie zezwolenie lub kiedy egzekucja prowadzona jest z przedmiotów o wartości historycznej lub artystycznej, które komornik sprzedać może za pośrednictwem przedsiębiorstwa zajmującego się ich obrotem. W tych dwóch ostatnich przypadkach wątpliwości są wprawdzie mniejsze niż w odniesieniu do sytuacji, o której mowa w art. 867 § 4 KPC, bowiem tu sprzedaż nie tylko dokonywana jest w ramach postępowania egzekucyjnego, ale też przez organ egzekucyjny - komornika, który przy tym zbyciu korzysta jedynie z pośrednictwa wymienionych przedsiębiorstw.
35    35. Ostatecznie stwierdzić można, iż niezależnie od trybu, w jakim dochodzi do sprzedaży ruchomości zajętych w postępowaniu egzekucyjnym, a więc także w przypadkach z art. 867 § 4, art. 8661 i 8662 KPC, sprzedaż taka nie będzie uważana za konsumencką, gdyż dokonywana jest w innym (w stosunku do postępowania upadłościowego) postępowaniu sądowym (tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 167 i 168; przeciwne stanowisko prezentuje M. Pecyna, Ustawa, s. 53, dla której decydujące jest to, kto jest stroną umowy sprzedaży, a nie to, iż dokonuje się ona jako element postępowania egzekucyjnego).
36    36. Kolejnym przypadkiem rodzącym pytania o stosowanie art. 1 ust. 3 SprzedażKonsumU jest sprzedaż przedmiotu zastawu rejestrowego, dokonywana przez komornika lub notariusza na podstawie upoważnienia z art. 24 § 1 ustawy z 6.12.1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 67, poz. 569 ze zm.). Przepis ten stanowi, iż umowa zastawnicza może przewidywać, że zaspokojenie zastawnika nastąpi przez sprzedaż przedmiotu zastawu rejestrowego w drodze przetargu publicznego, który przeprowadzi notariusz lub komornik, w terminie 14 dni od dnia złożenia przez zastawnika wniosku o dokonanie sprzedaży. Sprzedaż przedmiotu zastawu rejestrowego w tym trybie nie jest wprawdzie dokonywana w postępowaniu sądowym, ale po myśli art. 24 § 3 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów ma takie same skutki, jak sprzedaż w postępowaniu egzekucyjnym. Zbycie przez komornika lub notariusza przedmiotu zastawu rejestrowego na przywołanej podstawie nie będzie mogło być zakwalifikowane jako sprzedaż konsumencka jeszcze i z tego powodu, iż nie jest ona dokonywana w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, gdyż komornik nie jest przedsiębiorcą, a notariusz występuje tu jako osoba zaufania publicznego.
37    37. Na podstawie art. 1 ust. 4 SprzedażKonsumU, do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 KC, czyli przepisów regulujących rękojmię za wady rzeczy sprzedanej oraz gwarancję jakości. W miejsce tych instytucji komentowana ustawa powołuje system odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność towaru z umową na podstawie art. 4-11 SprzedażKonsumU oraz gwarancji na podstawie art. 13 SprzedażKonsumU. Zastanawiać musi jednak wyłączenie przepisów o rękojmi za wady prawne rzeczy sprzedanej, bowiem komentowana ustawa nie wyróżnia tego rodzaju wadliwości towaru konsumpcyjnego, przeciwnie do Konwencji wiedeńskiej, która w swych art. 41 i 42 przewiduje obowiązek dostarczenia przez sprzedającego towarów wolnych od jakiegokolwiek prawa lub roszczenia osoby trzeciej, w tym wolnych od jakiegokolwiek prawa lub roszczenia osoby trzeciej, opartego na własności przemysłowej lub innej własności intelektualnej. Konstrukcja art. 4 i 6 SprzedażKonsumU, a także kształt uprawnień przewidzianych dla kupującego w związku z zaistnieniem niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, sugeruje, iż niezgodność ta dotyczy jedynie wad fizycznych rzeczy sprzedanej w rozumieniu art. 556 § 1 KC.

38    38. Wada prawna, czyli sytuacja, której rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej albo gdy jest obciążona prawem osoby trzeciej, musi być jednak zakwalifikowana jako postać niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Należy ją bowiem traktować jako wyłączającą lub co najmniej ograniczającą wykorzystanie towaru do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany (czy też określonego przez kupującego przy zawarciu umowy), albo przyjąć należy, iż towar nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela. Nie ulega wątpliwości, iż kupujący może oczekiwać, że nabywana przez niego rzecz wolna będzie od wad prawnych (chyba, że z umowy stron wynika co innego) i jeśli tak nie jest, wartość użytkowa towaru konsumpcyjnego jest pomniejszona lub nawet wyłączona (tak słusznie M. Pecyna, Ustawa, s. 63, za A. Brzozowskim, [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, 2004, s. 48 i n.). Stwierdzenie, iż odpowiedzialność za wady prawne towaru konsumpcyjnego podlega reżimowi SprzedażKonsumU, prowadzi do wniosku, iż sytuacja kupującego jest w ten sposób gorsza od gwarantowanej na podstawie rękojmi za wady prawne rzeczy sprzedanej. Dotyczy to w szczególności krótkiego terminu przedawnienia czy obowiązku zawiadomienia o wadzie w terminie dwóch miesięcy od jej wykrycia, pod rygorem utraty uprawnień stąd wynikających, gdy tymczasem art. 576 § 1 KC przewiduje jedynie ograniczenie uprawnień z tytułu rękojmi za wady prawne wprawdzie rocznym terminem prekluzyjnym, ale za to liczonym od dnia wykrycia wady, a nie wydania towaru (tak słusznie M. Pecyna, Ustawa, s. 65).











Art. 2. [Potwierdzenie zawarcia umowy]
1. Sprzedawca jest obowiązany podać do wiadomości kupującego cenę oferowanego towaru konsumpcyjnego oraz jego cenę jednostkową (cenę za jednostkę miary), chyba że wyrażają się one tą samą kwotą. Przy sprzedaży towaru konsumpcyjnego oferowanego luzem jest wymagane podanie jedynie ceny jednostkowej. Taki sam sposób podawania cen powinien być stosowany w reklamie.
2. Przy sprzedaży na raty, na przedpłaty, na zamówienie, według wzoru lub na próbę oraz sprzedaży za cenę powyżej dwóch tysięcy złotych sprzedawca jest obowiązany potwierdzić na piśmie wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy.
3. W pozostałych przypadkach, na żądanie kupującego, sprzedawca wydaje pisemne potwierdzenie zawarcia umowy, zawierające oznaczenie sprzedawcy z jego adresem, datę sprzedaży oraz określenie towaru konsumpcyjnego, jego ilość i cenę.
1    1. Bardzo często to wysokość ustalonej ceny przesądza o tym, czy kupujący zdecyduje się zawrzeć umowę sprzedaży. Jest więc zrozumiałe, że mająca istotny wpływ na animus contrahendi cena zaliczana jest do elementów przedmiotowo istotnych tej umowy, bez akceptacji którego nie dojdzie do jej zawarcia. Według zasad ogólnych ustalenie ceny może nastąpić wprost przez określenie sumy, którą kupujący powinien zapłacić sprzedawcy albo też przez wskazanie podstaw do jej ustalenia (art. 536 § 1 KC). W drugim ze wskazanych sposobów niezbędne jest przeprowadzenie różnorodnych czynności ustalających, w wyniku których jakiś czas po zawarciu umowy kupujący pozna kwotę stanowiącą cenę sprzedaży. Komentowany przepis art. 2 ust. 1 SprzedażKonsumU, w odniesieniu do sprzedaży konsumenckiej zmienia tę zasadę, wymagając, aby sprzedawca podał do wiadomości kupującego cenę oferowanego towaru oraz jego cenę jednostkową, jeżeli nie wyrażają się one tą samą kwotą. Ma on zatem zastosowanie do zachowania się sprzedawcy jeszcze przed zawarciem umowy. Dodać należy, że obowiązek ten spoczywa na sprzedawcy bez względu na to, w jakim trybie dochodzi do zawarcia umowy sprzedaży, czy była ona skutkiem negocjacji, czy też strony skorzystały z trybu ofertowego.
2    2. Jeżeli z inicjatywą zawarcia umowy sprzedaży wystąpił konsument, składając sprzedawcy ofertę, komentowany przepis nie ma zastosowania.
3    3. W przypadku zawarcia umowy sprzedaży towaru konsumpcyjnego poza lokalem przedsiębiorstwa, w trybie przepisów ustawy z ProdNiebU obowiązek podania ceny w postaci sumy pieniężnej wynika także z art. 3 ust. 1in fine, w treści którego na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek wręczenia konsumentowi pisemnego potwierdzenia zawarcia umowy sprzedaży, stwierdzającego m.in. cenę sprzedawanej rzeczy. Należy stąd wnosić, że przedsiębiorca, występując do konsumenta z propozycją zawarcia umowy poza lokalem przedsiębiorstwa (czyli nie w miejscu przeznaczonym do obsługiwania publiczności i oznaczonym zgodnie z przepisami o prowadzeniu działalności gospodarczej), musi w niej ująć m.in. cenę w wyżej podanym znaczeniu.
    Z kolei w odniesieniu do umowy sprzedaży na odległość kwestię tę reguluje wprost art. 9 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy. Przypomnieć można, że istotą tej umowy jest działanie przedsiębiorcy, który w taki sposób zorganizował swoją działalność, że zamierza zawierać z konsumentami umowy bez jednoczesnej obecności obu stron przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość. Zgodnie z powołanym przepisem, w razie sprzedaży na odległość przedsiębiorca najpóźniej w chwili złożenia propozycji zawarcia umowy powinien powiadomić konsumenta o cenie lub wynagrodzeniu, obejmujących wszystkie ich składniki, w szczególności cła lub podatki. Obowiązki te są więc zbieżne z powinnością wynikającą z komentowanego przepisu.
4    4. Przy czym, oprócz ceny oferowanego towaru konsumpcyjnego sprzedawca zobowiązany jest podać cenę jednostkową, jeżeli nie wyrażają się one tą samą kwotą. Istotne zdaje się ustalenie, jakie konsekwencje dotkną sprzedawcę naruszającego obowiązek wskazania ceny jednostkowej, w szczególności, czy przesądzą one o niedojściu do skutku umowy sprzedaży. Zważyć należy, mając na uwadze art. 5351 KC, że w stosunku sprzedaży konsumenckiej m.in. wyłączono możliwość ustalania ceny sprzedaży w trybie art. 536 § 1 KC, jeżeli z ofertą występuje sprzedawca. Jednocześnie przypomnijmy, że art. 66 § 1 KC wymaga, aby oferta wskazywała istotne postanowienia umowy, co w przypadku sprzedaży konsumenckiej odnosi się także do ceny.
    W konsekwencji, komentowany przepis art. 2 ust. 1 SprzedażKonsumU, zorientowany na sprzedawcę, uniemożliwi mu zatem zawarcie umowy sprzedaży w sytuacji, gdyby jego oferta nie zawierała ceny oferowanego towaru, wskazywałaby natomiast podstawy do jej ustalenia. Inaczej natomiast trzeba ocenić naruszenie przez sprzedawcę obowiązku wskazania ceny za jednostkę miary. W takim wypadku należy przyjmować, że nie ma ono bezpośredniego wpływu na skuteczność zawieranej umowy. W tej kwestii zgodzić się należy ze stanowiskiem M. Pecyny (Ustawa, s. 70), która przyjmuje, że obowiązkowi z art. 2 ust. 1 SprzedażKonsumU należy raczej nadać charakter informacyjny, dlatego też jego naruszenie nie prowadzi do nieważności umowy. Zdaniem autorki sankcji cywilnoprawnej można poszukiwać w ramach konstrukcji culpa in contrahendo, czasem, mając na uwadze istniejące okoliczności, należy rozważyć możliwość zastosowania przepisów dotyczących błędu (ibidem, s. 70-71).
5    5. W odniesieniu do sprzedaży towaru konsumpcyjnego oferowanego luzem komentowany przepis wymaga od sprzedawcy podania jedynie ceny jednostkowej. Można uważać, że zawiera on oczywiste stwierdzenie, ponieważ cena towarów sprzedawanych luzem zależy od jego ilości kupionej przez konsumenta, przy czym nie jest to jednak sposób ustalenia ceny wskazany w art. 536 § 1 KC. Obowiązkiem sprzedawcy jest podanie ceny jednostkowej oferowanego towaru oraz wskazanie, według jakich jednostek jest on sprzedawany. Natomiast już po zawarciu umowy sprzedawca powinien wskazać kupującemu cenę oraz sposób jej ustalenia, czyli ilość kupionych jednostek.
6    6. Warto podkreślić, że zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 CenyU w cenie oferowanego towaru uwzględnia się także podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów jego sprzedaż podlega obciążeniu tymi podatkami (tzw. cena brutto). Prostą konsekwencją obowiązywania powołanego przepisu jest to, że po ustaleniu ceny oferowanego towaru nie jest następnie możliwe domaganie się od kupującego dodatkowej kwoty, stanowiącej równowartość wymienionych podatków pośrednich, i to nawet w sytuacji, gdyby sprzedający omyłkowo w swoim wyliczeniu ich nie uwzględnił.
7    7. Zastosowanie się sprzedawcy do dyspozycji komentowanego przepisu sprawia, że kupujący nie ma możliwości kwestionowania ceny z powołaniem się na niedozwolone postanowienia umowne (art. 3851 § 1 KC). Bez względu bowiem na to, jak ma się wysokość oferowanej przez sprzedawcę ceny do tzw. "cen rynkowych", przesądzające znaczenie będzie miało sformułowanie jej w sposób jednoznaczny. Cena zaś, z punktu widzenia powołanego przepisu należy do postanowień określających główne świadczenie stron. Prowadzi to do wniosku, że podanie przez sprzedającego ceny w postaci określonej kwoty jako postanowienie sformułowane jednoznacznie nie może być abuzywne.
8    8. W ramach sprzedaży konsumenckiej nie da się zupełnie wykluczyć kwestionowania przez kupującego wysokości ustalonej ceny. Jest to możliwe ze względu na okoliczności, w jakich doszło do zawarcia umowy. Podstawę kontroli może stanowić przepis art. 388 KC, jeżeli zostaną spełnione przesłanki jego zastosowania; sprzedawca, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenia konsumenta, zastrzeże cenę rażąco przewyższającą wartość towaru konsumpcyjnego. Pamiętać jednak należy, że w takim wypadku konsument musi skorzystać z drogi sądowej, ponieważ korekta obowiązków stron, przede wszystkim ewentualna zmiana świadczenia - ceny, wymaga orzeczenia sądu. Ma ono w tym wypadku charakter konstytutywny.
9    9. Wysokość ceny oferowanej przez sprzedawcę może być przedmiotem innego jeszcze badania. Zważyć należy, że sposób jej ustalenia poddany jest ocenie publicznoprawnej w trybie powołanej CenyU. Zgodnie z treścią art. 11 tej ustawy, na przedsiębiorcy będącym producentem, ale także na dalszym sprzedawcy ciąży obowiązek obniżenia ceny w przypadku, gdy towar nie posiada cech określonych w charakterystyce jakościowej (której sporządzenia wymaga art. 10 ust. 1 CenyU) bądź posiada wady polegające na zmniejszeniu ilości, masy lub objętości towaru lub uszkodzenia, chyba że przy dołożeniu należytej staranności wymaganej w stosunkach sprzedaży danego rodzaju nie mógł wiedzieć o wadach. Jeżeli sprzedawca tego nie uczyni, to kwotę nienależną, jaką uzyskał wskutek nieobniżenia ceny wadliwego towaru, powinien zwrócić kupującemu. Dodatkowo, uchybienie przez sprzedawcę obowiązkowi zwrotu kupującemu owej kwoty jest sankcjonowane kwotą dodatkową, stanowiącą 150% kwoty nienależnej, płatną do budżetu państwa.
10    10. W myśl komentowanego przepisu także w reklamie obowiązuje wskazany wyżej sposób podawania ceny. Wskazanie to odnosi się do reklamy, którą zlecił sprzedawca towaru konsumpcyjnego, jeżeli jest w niej odniesienie do ceny. Na podstawie tego przepisu nie da się jednak wnioskować o obowiązku podania w reklamie towaru konsumpcyjnego jego ceny i to w sposób, o którym wyżej była mowa. Reklama ma być informacją przeznaczoną do potencjalnych kupujących, nie jest natomiast elementem konstruującym umowę sprzedaży, chyba że, zawierając co najmniej istotne postanowienia umowy, zostanie zredagowana w sposób wskazujący na wolę jej zawarcia. Podnieść należy, że ustawa nie zawiera sankcji na wypadek naruszenia w treści reklamy towaru konsumpcyjnego zasad obowiązujących przy podawaniu ceny. W szczególności nie jest nią możność żądania zawarcia umowy zgodnie z postanowieniami reklamy w sytuacji, gdy nie jest ona ofertą w rozumieniu art. 66 KC.

11    11. Cena, o której mowa w komentowanym przepisie, jest świadczeniem kupującego, spełnianym w zamian za towar konsumpcyjny. Przy czym należy mieć na uwadze, że zakres stosowania tej normy jest szerszy, przepisy o sprzedaży konsumenckiej mają zastosowanie do umowy dostawy, o dzieło oraz komisu. Z tym że pojęcie ceny dla oznaczenia świadczenia pieniężnego oprócz umowy sprzedaży występuje w umowie dostawy oraz w ramach umowy komisu, w sytuacji sprzedaży towaru konsumpcyjnego przez komisanta, natomiast w umowie o dzieło jej odpowiednikiem jest wynagrodzenie. Jest oczywiste, że pojęcie ceny w komentowanej ustawie obejmuje wszystkie wymienione świadczenia, jest to więc cena w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 CenyU, czyli wartość wyrażona w jednostkach pieniężnych, którą kupujący zobowiązuje się zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę.
12    12. Mając na względzie obecne brzmienie art. 358 KC, ale przede wszystkim rozwiązania wprowadzone ustawą z 27.7.2002 r. - Prawo dewizowe (Dz.U. Nr 141, poz. 1178 ze zm.), przyjąć należy, że w ramach sprzedaży konsumenckiej nie istnieje bezwzględny nakaz umawiania się o cenę w walucie polskiej. W zależności od tego, kto wystąpi z inicjatywą zawarcia umowy, będzie mógł - formułując kierowaną do drugiej strony ofertę - przesądzić o walucie ceny, czy będzie ona wyrażona w złotych, czy też w walucie obcej, a jeśli tak, to w jakiej. Przy czym nawet wybór drugiej ze wskazanych możliwości nie przesądza jeszcze o tym, że w wykonaniu umowy sprzedaży konsumenckiej cena zostanie rzeczywiście zapłacona w uzgodnionej umownie walucie obcej. De lege lata nie obowiązuje bowiem zasada efektywnej zapłaty, polegająca na konieczności świadczenia w walucie wskazanej w treści stosunku prawnego. Zgodnie z art. 358 § 1 KC, to zasadniczo dłużnik wybiera walutę, w jakiej chce zapłacić umówioną cenę. Jeśli zdecyduje się świadczyć, płacąc w złotych, przeliczenia waluty obcej dokonuje się według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia wymagalności roszczenia, chyba że umowa stanowi inaczej. W razie zwłoki w zapłacie ceny sprzedawca może żądać przeliczenia według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia, w którym zapłata jest dokonana.
13    13. W myśl art. 2 ust. 2 SprzedażKonsumU, sprzedawca towaru konsumpcyjnego zobowiązany jest potwierdzić na piśmie wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy, jeśli była to sprzedaż na raty, na przedpłaty, na zamówienie, według wzoru lub na próbę jak również przy sprzedaży za cenę powyżej dwóch tysięcy złotych. Potwierdzenie sprzedawcy nie jest oświadczeniem woli, stanowi rodzaj oświadczenia wiedzy i to pochodzącego od jednej strony uczestniczącej w zawieraniu umowy sprzedaży. Sprzedawca zaświadcza, jakie istotne w jego ocenie postanowienia zawierała umowa. Jeżeli sprzedawca, zawierając umowę, korzystał z wzorca umownego, przeprowadzając niewadliwy proces jego inkorporacji, można uważać, że zawarte we wzorcu rozstrzygnięcia mogą być także objęte zakresem komentowanego przepisu. Należałoby więc przyjmować, że nie chodzi tu o postanowienia istotne zawartej umowy, ale wynikający z niej stosunek sprzedaży konsumenckiej.
14    14. Ustawa wskazuje minimalną treść oświadczenia sprzedawcy, ma on potwierdzić wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy. Z pewnością pod tym pojęciem należy postrzegać elementy stanowiące postanowienia przedmiotowo istotne umowy sprzedaży (dostawy, o dzieło, komisu), ale jak można wnosić z treści komentowanego przepisu, nie tylko takie. Sposób ustalenia treści oświadczenia, a mają nim być objęte wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy, zdaje się wskazywać, że chodzi o te klauzule umowy, do których strony przywiązują dużą wagę, to dla nich mają one istotne znaczenie.
    Subiektywne ujęcie postanowień istotnych (tak też J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 34; M. Pecyna, Ustawa, s. 76) musi prowadzić do wniosku, że poza essentiale negotii każda ze stron może mieć na uwadze inne jeszcze klauzule. Należy więc założyć, że kontrahenci mogą różnić się w ocenie, które z nich, będąc składnikiem treści umowy, powinny znaleźć się w potwierdzeniu. Jeżeli konsument otrzyma potwierdzenie, którego treść w jego ocenie nie spełnia wymagań komentowanego przepisu, może przedstawić sprzedawcy swoje oświadczenie wiedzy. Żadne z nich nie przesądzi jednak o ustaleniu rzeczywistej treści umowy. W razie sporu o mocy dowodowej każdego ze złożonych oświadczeń zdecyduje sąd, mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy.
15    15. Różnie ocenia się skutki, do jakich prowadzi odmowa potwierdzenia przez sprzedawcę wszystkich istotnych postanowień umowy. J. Szczotka (Sprzedaż konsumencka, s. 34) przyjmuje, że jest to rodzaj deliktu, z kolei M. Pecyna (Ustawa, s. 76) widzi w odmowie potwierdzenia przypadek z art. 471 KC. Autorka słusznie zakłada, że odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania obejmuje także przypadki, gdy dłużnik narusza obowiązek wynikający z ustawy. Jest też oczywiste, że odpowiedzialność ex contractu, oprócz niewykonania lub nienależytego wykonania świadczenia głównego, obejmuje także naruszenie świadczenia mającego uboczny charakter. W omawianym przypadku kupujący może więc, stosownie do art. 471 i n. KC, dochodzić naprawienia szkody wyrządzonej mu przez sprzedawcę, który uchybił obowiązkowi potwierdzenia wszystkich istotnych postanowień umowy.
16    16. Obowiązek potwierdzenia aktualizuje się po uzgodnieniu przez strony warunków sprzedaży i po złożeniu przez nie zgodnych oświadczeń woli, sprzedawca ma bowiem potwierdzić na piśmie, że doszło do zawarcia jednej z wymienionych rodzajów sprzedaży. Komentowany przepis nie wprowadza więc dla tych przypadków zawarcia umowy obowiązku zachowania formy pisemnej (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 75). W konsekwencji przyjąć należy, że uchybienie przez sprzedawcę powinności potwierdzenia na piśmie istotnych postanowień zawartej umowy nie prowadzi do konsekwencji z art. 74 KC.

17    17. Obowiązek sprzedawcy określony w komentowanym przepisie jest niezależny od powinności pokwitowania wynikającego z art. 462 KC. Sprzedawca jako wierzyciel świadczenia pieniężnego, może liczyć się z żądaniem konsumenta, aby potwierdził fakt zapłaty. W praktyce często się zdarza, że umowa sprzedaży ma charakter "odręczny", jej zawarcie i wykonanie dokonują się równocześnie. W takim przypadku potwierdzenie obejmujące wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy może zawierać w sobie pokwitowanie zapłaty.
18    18. W umowach sprzedaży konsumenckiej zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa sprzedawcy mają obowiązek wręczenia konsumentowi pisemnego potwierdzenia zawarcia umowy, stwierdzającego jej datę i rodzaj oraz przedmiot świadczenia i cenę (art. 3 ust. 1in fine ProdNiebU). Jak z tego wynika, zakres potwierdzenia jest tu węższy niż potwierdzenia regulowanego w komentowanym przepisie, nie uwzględnia bowiem wszystkich istotnych postanowień zawartej umowy. Oznacza to, że sprzedawca, który wypełnił obowiązek z przepisów o umowach zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, może się liczyć z dalszym żądaniem kupującego, tym razem wydania potwierdzenia z komentowanego przepisu.
19    19. Inaczej rzecz ma się z umową sprzedaży zawieranej na odległość. Określona w art. 9 ust. 1 ProdNiebU treść informacji, którą należy przedstawić kupującemu najpóźniej w chwili złożenia mu propozycji zawarcia umowy, jak się wydaje, uwzględnia wszystkie istotne postanowienia umowy w rozumieniu komentowanego przepisu. Mając jednak na uwadze, że treść zawartej umowy może się różnić od przedstawionej kupującemu propozycji, przedsiębiorca zobowiązany został do potwierdzenia na piśmie tych informacji najpóźniej w chwili rozpoczęcia spełniania świadczenia. Sama informacja z art. 9 ust. 1 ProdNiebU nie wypełnia omawianego tu obowiązku potwierdzenia, jeśli jednak sprzedawca spełnił powinność określoną w art. 9 ust. 3 ProdNiebU, należy przyjąć, że tym samym uczynił zadość obowiązkowi potwierdzenia wszystkich istotnych postanowień zawartej umowy sprzedaży konsumenckiej.
20    20. Należy odnotować, że art. 87 ustawy z 29.8.1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) w określonych okolicznościach wymaga, aby podmioty prowadzące działalność gospodarczą wystawiały rachunki. Przy czym spełnienie tego obowiązku publicznoprawnego nie unicestwia żądania określonego w komentowanym przepisie, chyba że w rachunku wymienione zostaną wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy. Od razu warto dodać, że podobnie rzecz ma się z fakturami wystawianymi przez podatników podatku od towarów i usług (VAT).
21    21. Obowiązek potwierdzenia występuje tylko w przypadku zawarcia umowy sprzedaży na raty, na przedpłaty, na zamówienie, według wzoru lub na próbę oraz sprzedaży za cenę powyżej dwóch tysięcy złotych. Chodzi więc o rodzaj sprzedaży wyróżniającej się albo postanowieniami niewystępującymi w typowej umowie, albo też wartością świadczeń. Jak wynika z komentowanego przepisu, kryteria powstania wspomnianego obowiązku nie są powiązane z ustawowo określonymi rodzajami sprzedaży. Taki charakter mają jedynie sprzedaż na raty i sprzedaż na próbę. Natomiast pozostałe jej rodzaje należy opisać, przyjmując jako punkt odniesienia wykształcone w praktyce ich cechy szczególne. Przy czym wskazane w przepisie rodzaje sprzedaży mogą się ze sobą pokrywać w tym znaczeniu, że np. sprzedaż na przedpłaty może być jednocześnie sprzedażą według wzoru.
22    22. Według art. 583 § 1 KC, sprzedażą na raty jest dokonana w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaż rzeczy ruchomej osobie fizycznej za cenę płatną w określonych ratach, jeżeli według umowy rzecz ma być kupującemu wydana przed całkowitym zapłaceniem ceny. Pomimo obciążenia sprzedawcy obowiązkiem potwierdzenia na piśmie wszystkich istotnych postanowień zawartej umowy, w praktyce przepis ten nie będzie często stosowany. Z tego powodu, że ten rodzaj sprzedaży, nawet w braku prawnej konieczności zachowania szczególnej formy, dokumentowany jest zwyczajowo w postaci pisemnej. W takim przypadku literalne brzmienie przepisu musi ustąpić przed logicznym wnioskiem, że to, co już zostało zawarte w treści dokumentu zawierającego oświadczenia woli stron, czyli podczas zawierania umowy, nie wymaga późniejszego potwierdzania przez jedną z nich.
23    23. Drugim szczególnym rodzajem sprzedaży regulowanej w KC jest sprzedaż na próbę. W art. 592 KC oprócz niej mowa jest także o sprzedaży z zastrzeżeniem zbadania rzeczy przez kupującego. Ze względu na istotne podobieństwo obu rodzajów sprzedaży wymienionych w powołanym przepisie, oraz mając na uwadze, że w tytule Rozdziału II Działu IV Tytułu XI w Księdze trzeciej KC mowa jest tylko o sprzedaży na próbę, przyjąć należy, że obowiązek potwierdzenia odnosi się do obu rodzajów sprzedaży. Według art. 592 KC sprzedaż na próbę albo z zastrzeżeniem zbadania rzeczy przez kupującego poczytuje się w razie wątpliwości za zawartą pod warunkiem zawieszającym, że kupujący uzna przedmiot sprzedaży za dobry. Dla powstania skutków prawnych zawartej umowy decydujące znaczenie ma ocena kupującego i jego oświadczenie, wyraźne lub dorozumiane, złożone sprzedającemu. W braku akceptacji przez kupującego przedmiotu sprzedaży i uznania przedmiotu za dobry, umowa nie wiąże jej stron.
24    24. Cechą sprzedaży na przedpłaty jest odejście od wypowiedzianej w art. 488 KC zasady równoczesnego spełnienia świadczeń ("z ręki do ręki") i wprowadzenie w to miejsce wymagania, aby kupujący, jeszcze przed wydaniem rzeczy, zapłacił część albo całą umówioną kwotę. W ten sposób kupujący udziela sprzedawcy kredytu kupieckiego. Zawarcie tego rodzaju umowy może być wynikiem konieczności wytworzenia rzeczy sprzedawanej, i to niekoniecznie przez sprzedawcę, jeśli jest nietypowa albo też np. jej przywozu, jeśli nie jest powszechnie dostępna. O wprowadzeniu przedstawionego zastrzeżenia mogą też decydować inne względy.
25    25. Przy sprzedaży na zamówienie należy zaakcentować to, że kupujący określa właściwości, rozmiar, cechy i inne parametry przedmiotu sprzedaży, wobec czego, oceniając rzecz z jego punktu widzenia, stanowią one istotne postanowienia takiej umowy. Trudno przy tym przesądzać, jak szczegółowy ma to być opis, ponieważ często sprzedaż na zamówienie dotyczy rzeczy, która ma być dopiero tworzona, o indywidualnym charakterze (przez co funkcjonalnie zbliża się do umowy o dzieło), chociaż jej przedmiotem mogą być także rzeczy zamienne, występujące w obrocie. Ze względu na brak ścisłych kryteriów wyróżnienia sprzedaż na zamówienie może mieć cechy sprzedaży na przedpłaty.
26    26. Sprzedaż według wzoru wyróżnia się szczególnym sposobem zawarcia umowy. Nie chodzi przy tym o sam tryb kontraktowania, ale bardziej o zwrócenie uwagi na to, że oznaczenie przedmiotu sprzedaży następuje przez akceptację kupującego przedstawionego mu wzoru. Będzie on stanowił punkt odniesienia dla konsumenta przy ocenie, czy sprzedawca należycie wykonał zobowiązanie, przy czym to same strony decydują o tym, jak "szczegółowy" ma być zastosowany wzorzec należytego świadczenia. Strony mogą posłużyć się np. próbkami materiału, rodzajem zapachu, egzemplarzem wzorcowym, itp.
27    27. Obowiązek potwierdzenia na piśmie wszystkich istotnych postanowień zawartej umowy obciąża sprzedawcę także w sytuacji, gdy doszło do zawarcia sprzedaży konsumenckiej za cenę powyżej dwóch tysięcy złotych. Chodzi o udokumentowanie przypadków sprzedaży dóbr o większej wartości, przy czym przyjęty w ustawie próg został wyznaczony arbitralnie. Trudno bowiem zakładać, że każdy przypadek sprzedaży o cenie niżej niż wskazana jest sprzedażą mniejszej wagi.
28    28. W przypadku wyrażenia ceny w walucie obcej, dla zastosowania omawianego przepisu konieczne będzie jej przeliczenie na walutę polską. Nie da się tu wprost wykorzystać art. 358 § 2 KC mającego zastosowanie w razie spełnienia świadczenia w złotych, ponieważ wartość waluty obcej określa się według kursu z dnia wymagalności roszczenia. W przypadku sprzedaży konsumenckiej roszczenie o zapłatę ceny może być wymagalne jakiś czas po zawarciu umowy, przez co obowiązek potwierdzenia zostałby przesunięty w czasie. Tego typu rozwiązanie godziłoby w sens omawianego przepisu. Dlatego też przyjąć należy, że w celu ustalenia, czy na sprzedawcy ciąży obowiązek potwierdzenia, należy wartość waluty obcej określić według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia zawarcia umowy albo następnego, w którym kurs taki jest ogłaszany.
29    29. Komentowany przepis art. 2 ust. 3 SprzedażKonsumU dotyczy pisemnego potwierdzenia przez sprzedawcę umowy innej niż wymieniona w ust. 2. Ma więc zastosowanie do wszystkich przypadków sprzedaży konsumenckiej, które nie są sprzedażą na raty, na przedpłaty, na zamówienie, według wzoru lub na próbę oraz jeżeli nie była to sprzedaż za cenę powyżej dwóch tysięcy złotych.
30    30. Inaczej też niż w ust. 2 obowiązek potwierdzenia przez sprzedawcę nie powstaje ex lege, z żądaniem jego wydania musi wystąpić konsument. Przepis nie określa formy, w jakiej ma to nastąpić, przyjąć więc należy, że może to być dowolna forma, także ustna. Przy czym ustne żądanie konsumenta wiązać się może z oczywistą niedogodnością, w takim przypadku trudno mu będzie skutecznie dowodzić tej okoliczności. Komentowany przepis przesądza natomiast, że obowiązkiem sprzedawcy jest pisemne potwierdzenie zawarcia umowy.
31    31. Porównanie zakresu potwierdzenia obligatoryjnego z art. 2 SprzedażKonsumU ust. 2 i potwierdzenia z ust. 3 (na wniosek), pozwala dostrzec występującą między nimi istotną różnicę. W pierwszym przypadku ustawa, nie określając enumeratywnie postanowień mających znaleźć się w potwierdzeniu, posłużyła się pojemną formułą, wskazując, że mają być to wszystkie istotne postanowienia zawartej umowy. Odmiennie natomiast w ust. 2 komentowanego przepisu przyjęto, że treść potwierdzenia ma zawierać oznaczenie sprzedawcy z jego adresem, datę sprzedaży oraz określenie towaru konsumpcyjnego, jego ilość i cenę.
32    32. Oznaczenie sprzedawcy nie może ograniczyć się do wskazania funkcjonujących w obrocie nazw handlowych, pod którymi sprzedają oni towary. Nie zawsze byłoby to wystarczające do określenia strony zawartej umowy. Jeśli np. sieć sklepów działa na zasadzie franczyzy, sprzedając towary pod uznaną marką, to w pisemnym potwierdzeniu trzeba zawrzeć dane identyfikujące sprzedawcę jako osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną. W oznaczeniu sprzedawcy trzeba więc posłużyć się danymi określającymi konkretnego uczestnika umowy. Identyfikacja osoby fizycznej następuje przez wskazania jej imienia i nazwiska, do pozostałych podmiotów należy stosować reguły oznaczania zawarte w przepisach regulujących ich powstanie. W praktyce duże znaczenie będą miały przepisy KSH dotyczące nazw tworzonych spółek. Drugim koniecznym elementem potwierdzenia jest wskazanie adresu sprzedawcy, czyli miejscowości oraz ulicy wraz z odpowiednim numerem domu, ewentualnie lokalu.
33    33. Data sprzedaży oznacza dzień, w którym strony zawarły umowę, nie zaś dzień, w którym doszło do jej wykonania, np. przez wydanie towaru konsumenckiego lub zapłatę ceny albo jej części (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 80).
34    34. W potwierdzeniu wydanym na żądanie kupującego sprzedawca powinien określić sprzedany towar konsumpcyjny. Przypomnieć należy, że określenie rzeczy (towaru konsumpcyjnego) jest elementem koniecznym każdej umowy sprzedaży, w tym konsumenckiej. Bez przybliżenia świadczenia sprzedawcy, a decydujące znaczenia ma tu opis rzeczy sprzedanej (albo podanie metody prowadzącej do jej oznaczenia), wspomniana umowa nie mogłaby być skutecznie zawarta. Sprzedawany towar konsumpcyjny można opisać szczegółowo, podając cechy jemu tylko właściwe (rzecz oznaczona indywidualnie), można też posłużyć się inną metodą. Nie wskazując konkretnej rzeczy, wystarczy podać właściwości, które posiada szersza grupa towarów (rzeczy oznaczone co do gatunku). O wyborze sposobu oznaczenia przedmiotu sprzedaży decydują strony umowy przy ustalaniu jej treści. Oprócz samego określenia towaru konsumpcyjnego sprzedawca w potwierdzeniu powinien wskazać jego ilość oraz, w razie takiej potrzeby, jednostki miary.
35    35. Komentowany tu przepis wymaga ponadto, aby sprzedawca wskazał w treści potwierdzenia cenę. Jeżeli konsument kupi kilka takich samych rzeczy, dla wywiązania się z obowiązku potwierdzenia, wystarczy podać jedną cenę. Natomiast przy sprzedaży kilku różnych rzeczy można poprzestać na jednym potwierdzeniu, z tym że trzeba w nim jednak wyszczególnić cenę każdego towaru. Sprzedaż towarów według jednostek miary wymaga od sprzedawcy, aby w potwierdzeniu wskazał ceną jednostkową.
36    36. Zawarcie umowy sprzedaży towaru konsumpcyjnego poza lokalem przedsiębiorstwa nakłada na sprzedawcę obowiązek wręczenia konsumentowi pisemnego potwierdzenia zawarcia umowy, stwierdzającego jej datę i rodzaj oraz przedmiot świadczenia i cenę (art. 3 ust. 1in fine ProdNiebU). Mimo nieco innego ujęcia, można założyć, że zakresowo potwierdzenie to nie różni się od potwierdzenia regulowanego w komentowanym przepisie. Zasadnicza różnica między nimi tkwi w tym, że w pierwszym przypadku sprzedawca po zawarciu umowy obowiązany jest wręczyć konsumentowi pisemne potwierdzenie zawarcia umowy, gdy w myśl komentowanego przepisu obowiązek ten zależy od żądania kupującego. Przyjąć należy, że na sprzedawcy, który wywiązał się z obowiązku wynikającego z przepisów o umowach zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, wręczając kupującemu pisemne potwierdzenia, nie spoczywa już obowiązek określony w omawianym przepisie, i to nawet razie zgłoszenia takiego żądania przez kupującego.
37    37. Przy sprzedaży zawieranej na odległość sprzedawca zobowiązany jest najpóźniej w momencie rozpoczęcia spełniania świadczenia potwierdzić na piśmie informację obejmującą elementy wymienione w art. 9 ust. 1 ProdNiebU. Zakres przedmiotowy wspomnianej informacji jest szerszy od przedmiotu pisemnego potwierdzenia wymaganego przez komentowany przepis, przy czym obowiązek jej wydania zależy od tego, czy i kiedy kupujący tego zażąda. Mając to na uwadze, należy przyjąć, że komentowany przepis w praktyce będzie miał zastosowanie tylko do chwili, kiedy sprzedawca rozpoczynający spełnianie świadczenia przekaże kupującemu potwierdzenie na piśmie informacji z art. 9 ust. 1 ProdNiebU. Jeśli tego nie uczyni, kupującemu służy nadal prawo żądania potwierdzenia, o którym mowa w komentowanym przepisie.

















Art. 3. [Obowiązek udzielenia jasnych informacji]
1. Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. W szczególności należy podać: nazwę towaru, określenie producenta lub importera, znak zgodności wymagany przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera.
3. Sprzedawca jest obowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno-organizacyjne umożliwiające dokonanie wyboru towaru konsumpcyjnego i sprawdzenie jego jakości, kompletności oraz funkcjonowania głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów.
4. Na żądanie kupującego sprzedawca jest obowiązany wyjaśnić znaczenie poszczególnych postanowień umowy.
5. Sprzedawca jest obowiązany wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym wszystkie elementy jego wyposażenia oraz instrukcje obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy.
6. Informacje lub dokumenty, o których mowa w ust. 1 i 5, powinny być sporządzone w języku polskim lub, o ile rodzaj informacji na to pozwala, w powszechnie zrozumiałej formie graficznej. Wymogu używania języka polskiego nie stosuje się do nazw własnych, znaków towarowych, nazw handlowych, oznaczeń pochodzenia towarów oraz zwyczajowo stosowanej terminologii naukowej i technicznej.
1    1. W myśl art. 3 ust. 1 SprzedażKonsumU, sprzedawca powinien udzielić kupującemu informacji wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. Dochodzi w ten sposób do wykonania obowiązku sprzedawcy lojalnego kontraktowania, który w ogólnym wymiarze obejmuje zarówno stadium przedkontraktowe, jak i dalsze fazy istnienia stosunku prawnego (E. Łętowska, Prawo umów, s. 216). W komentowanym przepisie posłużono się techniką legislacyjną zapewniającą możliwie najlepszą realizacją prawa kupującego do informacji, nie poprzestano więc na generalnym stwierdzeniu o potrzebie udzielenia informacji wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru, ale rozwinięto ten obowiązek, wskazując jego konkretne przejawy, co zdaniem E. Łętowskiej (ibidem, s. 219) jest dobrym sposobem redagowania przepisów chroniących konsumentów cierpiących na deficyt informacji.
2    2. M. Pecyna (Ustawa, s. 83) zwraca uwagę na to, że wymienionym obowiązkom można przypisać rolę swoistych obowiązków przedkontraktowych, obciążających sprzedawcę. Pozwolą one umożliwić kupującemu wyobrażenie o cechach towaru konsumpcyjnego, co ma zasadnicze znaczenie dla podjęcia decyzji o zawarciu umowy, nie zaś dla jej wykonania. Zauważmy jednak, że redakcja przepisu wskazuje na powinność sprzedawcy udzielenia nie konsumentowi (jako przyszłemu kupującemu), ale kupującemu określonych w nim informacji, i umożliwiających korzystanie nie z oferowanego, ale verba legis - ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. Uwzględniając więc treść samego przepisu, trudno by na jego podstawie skutecznie dowodzić, iż określone w nim obowiązki mają charakter przedkontraktowy. Tym bardziej, że ujęcie ich w formie bardziej szczegółowej nie jest sprzeczne z obciążającym sprzedawcę ogólnym obowiązkiem udzielenia kupującemu wyjaśnień o stosunkach faktycznych dotyczących rzeczy sprzedanej.
    Jak wyjaśnia E. Łętowska (Prawo umów, s. 221), "istnienie tej klauzuli generalnej nie czyni jednak bynajmniej zbędnymi wszystkich przepisów szczególnych i szczegółowych, norm, oznakowań itd., odnoszących się do poszczególnych kategorii produktów (rzeczy sprzedawanych)". J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 37 nie wypowiada się w sposób wyraźny co do charakteru obowiązków informacyjnych z omawianego przepisu, wskazując jednak, że znajdują one zakotwiczenie także w przepisie art. 546 § 1 KC, zdaje się nie wiązać ich z powinnościami przedkontraktowymi. Natomiast J. Banaszczyk ([w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz do art. 450-1088, t. II, Warszawa 2009, s. 256) przyjmuje, że przewidziane w art. 546 KC obowiązki sprzedawcy zostały powtórzone i sprecyzowane w art. 3 SprzedażKonsumU, co nie sposób rozumieć inaczej jako obowiązki obciążające sprzedawcę, czyli już po zawarciu umowy. Podobnie rzecz ujmuje J. Jezioro ([w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz 2008, s. 983).
3    3. Obowiązkiem udzielenia informacji obciążono sprzedawcę dokonującego sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis nie posługuje się zrozumiałym i mającym ugruntowane znaczenie terminem zawarcia umowy albo jej wykonania, co bez większego trudu pozwoliłoby ustalić zakres jego stosowania. Mając na uwadze, że sprzedaż jest stosunkiem prawnym, z którego wynikają obowiązki obciążające obie strony, sprzedającego i kupującego, trudno byłoby zakładać, że "dokonywanie" sprzedaży ma polegać na świadczeniu sprzedawcy i to tylko w zakresie wydania towaru konsumpcyjnego, z pominięciem np. przeniesienia własności. Wydaje się, że na tle omawianego przepisu dokonywanie sprzedaży oznacza jednak miejsce zawarcia umowy sprzedaży konsumenckiej, nie zaś miejsce, w którym zgodnie z jej treścią ma nastąpić wydanie towaru konsumpcyjnego (tak też, z innym uzasadnieniem M. Pecyna, Ustawa, s. 83).
4    4. Zakres przedmiotowy obowiązku informacyjnego sprzedawcy zakreślony został "piętrowo", najpierw ogólnie, przez wskazanie celu, którym informacje te mają służyć. Chodzi tu o stworzenie możliwości prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. Następnie uszczegółowiono powyższy obowiązek, wskazując konkretne jego przejawy, w szczególności należy bowiem podać nazwę towaru, określenie producenta lub importera, znak zgodności wymagany prze odrębne przepisy, informację o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach.
5    5. Niezależnie od zakresu informacji, omawiany przepis wymaga, aby były one przekazane konsumentowi w określony sposób, informacje te mają być jasne, zrozumiale i niewprowadzające w błąd. Pomijając to ostatnie wymaganie, dostrzec można nawiązanie do art. 385 § 2 KC, w którym w odniesieniu do postanowień wzorca umownego, posłużono się podobnym kryterium, powinny być one jednoznaczne i zrozumiałe. Jeśli założymy, że wymaganie jasnych informacji jest znaczeniowo tożsame albo przynajmniej bardzo zbliżone do postulatu jednoznacznego formułowania postanowień wzorcowych, to dzięki temu przy wykładni omawianego przepisu będzie można sięgnąć do dorobku piśmiennictwa wypracowanego na tle powołanego przepisu KC. Jak wskazuje M. Bednarek ([w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2006, s. 607), jednoznaczność oznacza, że postanowienia zawarte we wzorcu nie mogą budzić wątpliwości co do ich znaczenia, ma z nich wynikać tylko jedna interpretacja. Kryterium to ma przeciwdziałać takiemu używaniu języka, który prowadzi do wieloznaczności tekstu, jego celem jest zatem wyeliminowanie technik manipulatorskich przy opracowywaniu określonych postanowień. Autorka zwraca uwagę, że jednoznaczności postanowień (wzorca) sprzyja stosowanie definicji oraz prosta budowa zdań.
6    6. Zasadniczo pojęcie jasności należy odnosić do treści użytych w informacji sformułowań - mają być one proste w odbiorze, nie budzące wątpliwości. Podobnie należy odczytywać termin zrozumiały, przy czym w tym wypadku chodzi także o formę informacji; zrozumiała to informacja czytelna, także ze względu na sposób jej sporządzenia, wielkości czcionki, czy też sformułowanie tekstu w określonym języku, przy sprzedaży konsumenckiej (zgodnie z ust. 6 komentowanego tu przepisu) chodzi o język polski (zob. przykładowo uwagi W. Popiołka do art. 385 KC, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz do art. 1-44911, t. I, Warszawa 2008, s. 1088-1089). Informacje wystarczające do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego będą zrozumiałe, jeśli zapewnią łatwość przyswojenia (zrozumienia) zawartej w nich treści (w odniesieniu do postanowień wzorców umownych zob. M. Bednarek, [w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2006, s. 607).
7    7. Uwzględniając przeznaczenie informacji, ich nasycenie ponad miarę terminami technicznymi, skierowanymi raczej nie dla konsumenta, lecz dla osób mających już określoną wiedzę o towarze konsumpcyjnym, nie będzie spełniało kryterium zrozumienia. W tym więc znaczeniu możność zrozumienia informacji jest pojęciem relatywnym.
8    8. Udzielona przez sprzedawcę informacja powinna być nie tylko jasna i zrozumiała, ale także niewprowadzająca kupującego w błąd. W tym wypadku chodzi raczej nie tylko o sposób zredagowania informacji i jej formę, ale o podkreślenie, że ma być ona zgodna z rzeczywistością, czyli wskazuje na prawdziwe właściwości towaru konsumpcyjnego, Niewprowadzająca w błąd informacja nie może sugerować takich cech, których nie ma kupowany egzemplarz, mimo że mogą one występować w innych sprzedawanych odmianach (typach, wersjach) tego samego przedmiotu, z tym że zwykle za wyższą cenę. Udzielona przez sprzedawcę informacja ma odnosić się do konkretnego towaru, nie zaś opisywać ogólne właściwości tego typu rzeczy.
9    9. Przy ustalaniu, że sprzedawca udziela jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji punktem odniesienia będzie typowy konsument. To jego zdolność rozumienia tekstu, a nie możliwości konkretnej osoby kupującej dany towar konsumpcyjny, należy brać pod uwagę przy ocenie, czy informacja spełnia stawiane jej wymagania czy też nie.
10    10. Należy odnotować, że SA w Warszawie w wyr. z 22.8.2007 r. (VI ACa 414/07, Apel. Warszawa 2009, Nr 1, poz. 6), przyjął, że dla oceny możliwości wprowadzenia konsumentów w błąd zapisami na tablicach informacyjnych zawieszonych w punkcie obsługi klienta jednostki handlowej, należy przyjąć model konsumenta wyedukowanego, rozważnego, krytycznego, świadomego swoich praw.
11    11. Warto zwrócić uwagę, że ustawa z 25.8.2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j. Dz.U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914), niezależnie od komentowanego przepisu, uregulowała sposób informowania nabywców o towarze-ma to nastąpić przez ich oznakowanie. Zgodnie z art. 46 powołanej ustawy z 25.8.2006 r., oznakowanie środka spożywczego, nie może:
    1) wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności:
    a) co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji;
    b) przez przypisywanie środkowi spożywczemu działania lub właściwości, których nie posiada;
    c) przez sugerowanie, że środek spożywczy posiada szczególne właściwości, jeżeli wszystkie podobne środki spożywcze posiadają takie właściwości;
    2) ponadto w zasadzie przypisywać środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania chorobom lub ich leczenia albo odwoływać się do takich właściwości.
    Ustawa z 25.8.2006 r., w art. 48 reguluje także sposób oznakowania, wymagając, aby był on zrozumiały dla konsumenta, napisy muszą być wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a także nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami.
12    12. Mając na uwadze powyższe uwagi, dziwić musi brak konsekwencji ustawodawcy, który nie może "dopracować" się przejrzystych, jednolitych i konsekwentnych wymagań, którym winny odpowiadać informacje kierowane do konsumentów. Nie powinno być tak, że każda ustawa na nowo ustala tylko na swój użytek tego rodzaju kryteria.
13    13. Jak już wyżej powiedziano, wzgląd na konieczność zapewnienia konsumentowi właściwego poziomu ochrony nie pozwala na posłużenie się wyłącznie ogólną formułą opisującą obowiązki informacyjne sprzedawcy (o projektowanych rozwiązaniach zob. M. Namysłowska, Ewolucja ochrony konsumentów, s. 8 i n.). Dlatego też w omawianym przepisie dokonano egzemplifikacji obowiązku informowania wystarczającego do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego, w szczególności sprzedawca ma bowiem podać kupującemu: nazwę towaru, określenie producenta lub importera, znak zgodności wymagany przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach. Warto podkreślić, że nie są to wszystkie dane, których podanie może być konieczne do osiągnięcia założonego celu, nie da się wykluczyć sytuacji, w której ze względu na szczególne okoliczności zawarcia umowy albo ze względu na szczególny rodzaj towaru konsumpcyjnego sprzedawca będzie musiał rozszerzyć zakres przekazanej informacji.
14    14. Z powyższego zestawienia danych koniecznych do przekazania konsumentowi wynika, że pierwszą grupę tych okoliczności stanowią takie, których podanie konsumentowi jest oczywiste, i rzecz można, właściwe w każdej sprzedaży. Wiążą się bowiem z zawarciem i wykonaniem umowy, a przez to określeniem świadczenia sprzedawcy, jak również w perspektywie z możliwością realizacji roszczeń zapewniających właściwą jakość towaru. Chodzi o nazwę określającą towar konsumpcyjny (w odniesieniu do nazwy środków spożywczych, zob. w szczególności art. 47 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia) oraz określenie producenta lub importera.
    Pozostałe informacje wynikają z konieczności podzielenia się z konsumentem wiedzą na temat spełniania przez towar konsumpcyjny wymagań określonych we właściwych przepisach, w szczególności mających na celu zapewnienie konsumentowi możliwości bezpiecznego korzystania z towaru. Taki cel mają realizować normy zawarte w ustawie z 12.12.2003 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów (Dz.U. Nr 229, poz. 2275 ze zm.), ustawie z 30.8.2002 r. o systemie oceny zgodności (t.j. Dz.U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935, konkretyzowanej rozporządzeniami wykonawczymi dotyczącymi poszczególnych rodzajów wyrobów, czy też ustawie z 7.5.2009 r. o towarach paczkowanych (Dz.U. Nr 91, poz. 740 ze zm.). Można też przywołać ustawę z 11.5.2001 r. o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (Dz.U. Nr 63, poz. 638 ze zm.), ponieważ określa ona wymagania, jakim muszą odpowiadać opakowania oraz sposoby postępowania z opakowaniami, zapewniające ochronę życia i zdrowia ludzi.
    Istnieje wreszcie szeroka grupa przepisów regulujących wymagane oznakowanie konkretnych towarów oraz zakresu i treści umieszczanych na nich informacji (szerzej zob. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 40-41). Informacji na temat obowiązujących aktów normatywnych mających zastosowanie do bezpieczeństwa produktów, co wiąże się z obowiązkami informacyjnymi można szukać w zakładce "Prawo" na stronie http://www.uokik.gov.pl.
15    15. Przepisy komentowanej ustawy nie przesądzają wprost, jakie konsekwencje dotkną przedsiębiorcę naruszającego powinność udzielenia kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. Odpowiedzialność przedsiębiorcy, rozumiana jako ponoszenie przez niego ujemnych skutków (sankcji) uchybienia powyższemu obowiązkowi, może być rozpatrywana w różnych aspektach, poczynając od cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej, przez administracyjną decyzję z art. 26 OchrKonkurU o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i nakazującą zaniechania jej stosowania, aż po karną odpowiedzialność przewidzianą w przepisie art. 15 ust. 1 ustawy z 23.8.2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. Nr 171, poz. 1206), art. 25 ust. 1 ZNKU.

16    16. Obowiązek sprzedawcy udzielenia kupującemu informacji wynika z ustawy, co przesądza, że stosownie do art. 56 KC wchodzi on do treści stosunku prawnego sprzedaży. Nie jest to obowiązek sprzedawcy o charakterze podstawowym, takie znaczenie należy przypisać powinności przeniesienia własności rzeczy sprzedanej i jej wydaniu. Nie ma to jednak większego znaczenia w sytuacji, gdy sprzedawca nie wywiązał się z ciążącego na nim długu, ponieważ, jak wyjaśnia S. Grzybowski (System PrCyw, t. III, cz. 1, Ossolineum 1981, s. 46), hipoteza art. 471 KC obejmuje także niewykonanie obowiązków ubocznych. W konsekwencji należy więc przyjąć, że przy spełnieniu przesłanek z powołanego przepisu kupujący, któremu odmówiono jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego, może domagać się od sprzedawcy odszkodowania za szkodę, jaką z tego tytułu poniósł. Podkreślenia wymaga, że to na kupującym spoczywa ciężar wykazania (art. 6 KC), czy i w jakiej wysokości doznał szkody, od tego bowiem zależy wysokość należnego odszkodowania.
17    17. J. Puzyna ([w:] Niezgodność towaru z umową, s. 106 i n.) podnosi, że sprzedawca jest zobowiązany tylko do ogólnego określenia sprzedawanego towaru konsumpcyjnego, nie zaś szczegółowego podania jego cech, co mogłoby stanowić punkt wyjścia do określenia zakresu jego odpowiedzialności. Mając na uwadze wyżej poczynione ustalenia, trudno zgodzić się z tym stanowiskiem, jest bowiem jasne, że odpowiedzialność sprzedawcy da się skonstruować w oparciu o przepisy omawianej tu ustawy w powiązaniu z przepisami KC regulującymi odpowiedzialność odszkodowawczą.
18    18. Innego rodzaju sankcje przewiduje powołana wyżej ZNKU. Naruszenie przez sprzedawcę obowiązku informowania można kwalifikować jako czyn nieuczciwej konkurencji z art. 8 powołanej tu ustawy, jak również z jej art. 10. Przy czym trzeba mieć na uwadze, że odpowiedzialności cywilnoprawnej z art. 18 ZNKU może dochodzić przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony. Nie jest to więc środek, który może być bezpośrednio wykorzystany przez konsumenta w sytuacji naruszenia przez sprzedawcę obowiązków określonych w komentowanym przepisie.
19    19. Natomiast OchrKonkurU, w art. 24 ust. 1, zakazuje praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, definiując je jako godzące w te interesy bezprawne działanie przedsiębiorcy. W dalszej części przepisu, w ust. 2 pkt 2 i 3, wskazano konkretne przykłady tego rodzaju naruszeń, wśród nich wymieniając naruszenie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji oraz nieuczciwe praktyki rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji. Przy czym akcentując zakres ustawowej regulacji, zastrzeżono w ust. 3, że nie jest zbiorowym interesem konsumentów suma indywidualnych interesów konsumentów. Z tego powodu należy przyjmować, że poszczególne przypadki uchybienia obowiązkom informacyjnym, określonym w komentowanym przepisie, nie stanowią wystarczającej przesłanki do uruchomienia środków prawnych z art. 26 OchrKonkurU.
20    20. Inaczej rzecz ma się z nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym zakazuje ich stosowania, przyjmując, że praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowania rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu (art. 4 ust. 1). Jeśli uwzględnić wynikający z komentowanego tu przepisu obowiązek udzielenia konsumentowi jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego, to sytuacja w której dochodzi do niewywiązania się przez sprzedawcę z powyższego obowiązku mieści się w zakresie art. 5 ust. 3 pkt 2, art. 6 ust. 3 pkt 1 czy art. 7 pkt 2 NieuczPrRynkU. Podkreślenia wymaga, że ustawa ta przyznaje poszczególnym konsumentom, których interes został zagrożony lub naruszony, środki prawne wymienione w art. 12 ust. 1. Wśród nich, w pkt 4 wskazano naprawienie wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych. Chodzi tu o odpowiedzialność z art. 471 KC oraz także możliwą odpowiedzialność deliktową (art. 443 KC). W przypadku, gdy dochodzi do zbiegu roszczeń odszkodowawczych powstałych w obu reżimach, ex delicto i ex contractu, konsumentowi przysługuje wybór, w ramach którego z nich będzie domagał się naprawienia szkody.
21    21. Zasygnalizować jedynie należy, że redakcja art. 12 ust. 1 pkt 4 może prowadzić do nieporozumień. Przesądzono w nim o prawie konsumenta do żądania naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, po czym dodano sformułowanie: w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu. Nie ulega kwestii, że naprawienie szkody na zasadach ogólnych oznacza zastosowanie art. 363 KC, zgodnie z którym realizacja obowiązku odszkodowawczego następuje alternatywnie jako rekompensata pieniężna lub restytucja naturalna. Przy czym, z zasady, w żadnej z postaci obowiązku odszkodowawczego nie można doszukać się kompetencji sądu do wyrokowania o unieważnieniu umowy. Tego rodzaju orzeczenie o charakterze konstytutywnym wymaga jednak szczególnej podstawy, zwłaszcza że dodatkowo miałby rozstrzygać kwestię wzajemnych rozliczeń stron umowy sprzedaży (por. np. art. 3571 KC czy też art. 388 KC). Trudno zaś przypuszczać, aby art. 12 ust. 1 pkt 4 NieuczPrRynkU mógł być traktowany jako przepis szczególny w stosunku do art. 363 KC.

22    22. Przepis art. 12 ust. 1 NieuczprRynkU daje konsumentowi możliwość żądania, oprócz naprawienia szkody, dalszych sankcji wobec przedsiębiorców stosujących nieuczciwe praktyki rynkowe. Konsument może dochodzić od przedsiębiorcy zaniechania tej praktyki, usunięcia jej skutków, złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochrony dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów.
23    23. W art. 3 ust. 2 SprzedażKonsumU rozstrzygnięty został sposób, w jaki sprzedawca ma udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego, a jednocześnie zredukowano zakres wymaganych informacji w sytuacji, gdy towar nie jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub zestawie.
24    24. Obowiązek sprzedawcy udzielenia kupującemu informacji w zakresie wskazanym w art. 3 ust. 1 SprzedażKonsumU, istnieje w przypadku, gdy towar konsumpcyjny sprzedawany jest w opakowaniu jednostkowym lub zestawie. Samo opakowanie nie może być traktowane jako nośnik informacji, ustawa wymaga, aby był nim sprzedawany towar konsumpcyjny. Należy założyć, że sformułowanie to jednak nie może być rozumiane dosłownie, nie obejmuje stosunkowo częstych sytuacji, w których sam towar sprzedawany w opakowaniach nie nadaje się do znakowania (np. cukier w torebkach). Wówczas trzeba zaakceptować, że przeznaczone dla kupującego informacje umieszczone zostaną nie na towarze, ale na opakowaniu. Natomiast z zasady komentowany przepis wymaga informacji umieszczonych na towarze, dodajmy, jeśli jest to technicznie możliwe, np. w postaci nadruku albo, co zdarza się częściej, przez trwałe powiązanie nośnika informacji z towarem konsumpcyjnym, etykiety, metki, naklejki (tak też J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 41).
25    25. Jeżeli przedmiot sprzedaży konsumenckiej nie jest sprzedawany w opakowaniach jednostkowych lub w zestawie, obowiązki informacyjne sprzedawcy ulegają zmianie. Zamiast danych określonych w ust. 1 komentowanego przepisu, jej zakres może zostać ograniczony do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera. Sądzić można, że pod niezbyt jasnym sformułowaniem, wskazującym na główną cechę użytkową, mieści się po prostu określenie, do czego oferowany towar służy.
26    26. Tak skrócona informacja może być umieszczona w miejscu sprzedaży towaru. Chodzi tu o miejsce, w którym sprzedawca oferuje do sprzedaży towar konsumpcyjny, czyli miejsce, w którym konsument może się z nim zapoznać, dokonać jego oceny i na tej podstawie zdecydować o jego kupnie. Na takie rozumienie miejsca sprzedaży wskazuje także treść ust. 3 komentowanego tu przepisu.
27    27. Mimo, że wymagana w skróconej formie informacja nie będzie umieszczona bezpośrednio na towarze konsumpcyjnym, to zakładać należy, że powinna się ona znajdować w takim miejscu, aby mogła być bez trudu z nim łączona. Jej umiejscowienie nie może być dla kupującego przyczyną trudności, przeszkodą w zapoznaniu się z nazwą towaru, główną cechą użytkową oraz wskazaniem producenta lub importera, nie powinno także sugerować (czy wprost wprowadzać w błąd), że dotyczy innego towaru konsumpcyjnego niż ten, dla którego została przeznaczona.
28    28. Zgodnie z art. 3 ust. 3 SprzedażKonsumU, na sprzedawcy ciąży obowiązek stworzenia kupującemu możliwości, po pierwsze, wyboru towaru konsumpcyjnego, po drugie, jego sprawdzenia. W tym celu powinien zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno-organizacyjne. Miejsce sprzedaży należy rozumieć podobnie jak w ust. 2, wystarczy tylko przypomnieć, że nie chodzi o miejsce zawarcia umowy sprzedaży.
29    29. Cel komentowanego tu przepisu, którym jest stworzenie właściwych okoliczności pozwalających kupującemu wybrać i sprawdzić towar konsumpcyjny, stanowić będzie kryterium oceny, czy sprzedawca wywiązał się z obowiązku przygotowania odpowiednich warunków techniczno-organizacyjnych. Przy czym chodzi o sytuację, w której sprzedawca oferuje kupującym większą ilość towarów, podobnych lub zbliżonych, spośród których kupujący ma wybrać. To sprawia, że konsumentowi należy zapewnić możliwość swobodnego wyboru, w ramach którego powinien móc się zapoznać z oferowanymi egzemplarzami, symulować ich użycie, oceniać walory użytkowe i estetyczne towaru, jego wielkość, funkcjonalność i inne jeszcze, istotne dla kupującego cechy i właściwości rzeczy. Chodzi więc o udostępnienie kupującemu odpowiedniego miejsca, w którym bez obawy, swobodnie, bez zbędnego pośpiechu, pozna i oceni towar, mogąc przy tym liczyć na rzeczowe wyjaśnienia sprzedawcy. Kupujący nie może wybierać pod presją, z obawą przed np. rozpakowaniem towaru, bez którego nie jest możliwe sprawdzenie towaru.
30    30. Sprzedawca ma zapewnić kupującemu warunki, w których będzie możliwe sprawdzenie jakości towaru, czy jest on kompletny oraz czy funkcjonują główne mechanizmy i podstawowe podzespoły. Przy czym nie może to prowadzić do zużycia lub niszczenia oferowanej rzeczy. W praktyce kupujący, decydując się na wybór, jednocześnie sprawdza towar, są to czynności ze sobą powiązane i przenikające się wzajemnie. Jak się wydaje, sprawdzenie jakości towaru w ujęciu omawianego przepisu nie polega na dokładnym ustaleniu rodzaju materii, z której jest on wykonany, idzie tu raczej o stwierdzenie, czy rzecz nie jest uszkodzona, zmatowiała, zarysowana itp. Zazwyczaj tego rodzaju, często drobne, usterki nie czynią rzeczy bezwartościową, ale "wybrakowaną", powodują jednak u kupującego dyskomfort, jeżeli liczył na kupno rzeczy pełnowartościowej.
31    31. Sprawdzenie kompletności dotyczy towaru konsumpcyjnego składającego się z wielu elementów. Towar konsumpcyjny będący przedmiotem sprzedaży może obejmować kilka rzeczy w rozumieniu art. 45 KC, z których jedna będzie rzeczą główną (np. telewizor), pozostałe (np. głośniki), potrzebne do korzystania z niej, przynależnościami (art. 51 § 1 KC). O tym, czy mamy do czynienia z kompletem czy poszczególnymi rzeczami stanowiącymi przedmiot sprzedaży decyduje wola stron, przede wszystkim oferta sprzedawcy. Ustalenie, czy rzecz jest kompletna, a więc zawiera wszystkie poszczególne elementy wymienione w zestawie, polega na ich prezentacji, wymagającej często wyjęcia z opakowania.
32    32. Zgodnie z komentowanym przepisem, kupujący ma prawo sprawdzić funkcjonowanie głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów towaru konsumpcyjnego. Chodzi o pokazanie kupującemu, że nabywany towar działa, może być niezwłocznie użyty, i to bez konieczności dokonywania nierzadko skomplikowanych czynności przygotowawczych. Pojęcie mechanizmu i podzespołu należy rozumieć w sensie potocznym, zakresy tych terminów nie muszą być rozdzielne. Komentowany przepis zakreśla jednocześnie granice, w jakich zmieścić się musi sprawdzanie kupionego towaru. Chodzi o to, aby nie zmuszać sprzedawcy do rozkładania go na części składowe, co i tak nie miałoby żadnego praktycznie znaczenia dla przeciętnego konsumenta, samą sprzedaż czyniąc nieznośnie uciążliwą. Dlatego sprawdzenie towaru ma się odnosić do głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów. Przy czym to sprzedawca, w stworzonych przez siebie odpowiednich warunkach techniczno-organizacyjnych, ma prezentować kupującemu działające główne mechanizmy towaru, np. system napędowy w samochodzie albo działające podstawowe podzespoły, np. procesor w komputerze.
33    33. Celem przepisu art. 3 ust. 4 SprzedażKonsumU, jest uniemożliwienie sprzedawcy wykorzystywania braku odpowiedniego doświadczenia i wiedzy kupującego, przez niejasne, często nieczytelne oraz pokrętne redagowanie umowy. Jednym ze sposobów przeciwdziałania temu jest zobowiązanie sprzedawcy że na żądanie kupującego, wyjaśni mu znaczenie poszczególnych postanowień umowy. Nie ulega wątpliwości, chociaż przepis o tym nie wspomina, że chodzi o umowę, której projekt pochodzi od sprzedawcy, zazwyczaj przedstawiany kupującemu jedynie do akceptacji, najczęściej bez możliwości negocjowania jego poszczególnych postanowień. Brzmienie przepisu nie wyklucza jednak jego stosowania także w procesie ucierania się stanowisk, jeżeli podstawę negocjacji miałby stanowić projekt sprzedawcy.
34    34. Wbrew literalnej treści komentowanego tu przepisu obowiązek sprzedawcy tłumaczenia umowy należy odnieść nie tylko do poszczególnych jej klauzul, ale rozciągnąć go także na brak takich postanowień, które z reguły w nich występują (np. powinien wskazać wysokość odsetek za opóźnienie w zapłacie ceny). Także w przypadku zagadnień niekompletnie w umowie unormowanych. Sprzedawca np. powinien wytłumaczyć konsumentowi, że udzielona gwarancja nie wyklucza możliwości dochodzenia naprawienia szkody w razie wydania towaru konsumpcyjnego nieodpowiedniej jakości. Nie wydaje się możliwe, aby mimo brzmienia przepisu, sprzedawca mógł ograniczyć się przy tłumaczeniu umowy do poszczególnych jej postanowień.
    Obowiązek ten nie powinien być atomizowany, ponieważ niejednokrotnie zrozumienie poszczególnych sformułowań zawartych w umowie, jej konkretnych postanowień, wymaga wyjaśnienia dalszych jeszcze kwestii, nawet jeśli treść projektu czy wzorca o nich nie wspomina. Jeżeli umowa zakłada odpowiedzialność sprzedawcy w postaci kary umownej za uchybienie terminowi wydania rzeczy albo usunięcia jej wady, to przy wyjaśnieniu przez sprzedającego znaczenia tego postanowienia, nie wystarczy skupić się wyłącznie na samym sposobie ustalenia wysokości kary. Konieczne zdaje się wskazanie przez sprzedawcę, iż w tym wypadku kara umowna stanowi jednocześnie ograniczenie odszkodowania. Kupującemu należy wyjaśnić, że za szkodę, której wysokość przenosi wysokość zastrzeżonej kary, sprzedawca nie będzie odpowiadał, chyba że umyślnie uchybi terminowi wydania rzeczy czy też usunięcia wady (art. 473 § 2 KC).

35    35. Zrozumiałe jest, że sprzedawca zobowiązany jest tłumaczyć klauzule umowne, jeżeli kupujący tego zażąda. To konsument mający wątpliwości dotyczące określonych postanowień, musi je wskazać sprzedawcy albo też przedstawić problem, którego w oparciu o umowę nie umie rozwiązać. Przy czym przed konsumentem nie można stawiać nadmiernych wymagań formalnych odnośnie do formułowanego żądania. Wystarczy, jeśli w sposób ogólny, bez posługiwania się terminami prawniczymi, wyłoży swoje wątpliwości.
36    36. Jak się przyjmuje, kupujący może wystąpić z żądaniem wyjaśnienia znaczenia poszczególnych klauzul jeszcze przed zawarciem umowy, jak i później, już po złożeniu oświadczeń woli przez jej strony (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 43, M. Pecyna, Ustawa, s. 93), z tym że w pierwszym przypadku sprzedawca wyjaśnia postanowienia projektu. W zależności od tego inaczej należy oceniać skutki wyjaśnień sprzedawcy. Musi się on liczyć z tym, że tłumacząc konsumentowi klauzule zawarte w projekcie umowy, przesądza o jej treści. W tym wypadku bowiem ustalenie praw i obowiązków stron nie może ograniczyć się do literalnego jej brzmienia. Mając na uwadze art. 65 § 2 KC, trzeba będzie uwzględnić zgodny zamiar stron i cel umowy, nie zaś opierać się wyłącznie na jej dosłownym brzmieniu. Można uważać, że tego rodzaju wykładnia postanowień umowy pozwoli uniknąć niebezpieczeństw związanych z wprowadzeniem do niej postanowień niejednoznacznych czy wprowadzających w błąd, przy czym nie można bagatelizować tu kwestii dowodowych.
    Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że wskazany tryb badania czy konsultowania umowy w fazie jej powstawania nie jest równoznaczny z negocjowaniem jej postanowień. Z tego względu sprzedawca nie będzie mógł, powołując się wyłącznie na tę okoliczność, skutecznie uniknąć zarzutu abuzywności wyjaśnianych klauzul. Tłumaczenie znaczenia niezrozumiałych dla konsumenta zapisów (przyszłej) umowy różni się znacząco od indywidualnego uzgodnienia je postanowień. W pierwszym przypadku to nie kupujący wpływa na kształt klauzul umownych, jest tylko informowany o ich treści. W przypadku drugim rola konsumenta jest inna, musi brać czynny udział w wypracowaniu i ustalaniu ostatecznej formuły zapisów umowy, co zgodnie z art. 3851 § 1 KC eliminuje ich niedozwolony charakter.
37    37. Inaczej rzecz ma się po zawarciu umowy, jeśli konsument zażąda od sprzedawcy wyjaśnienia znaczenia jej poszczególnych postanowień. Wyjaśnienia te należy traktować jako oświadczenia wiedzy sprzedawcy o treści istniejącego stosunku prawnego, które jedynie pomocniczo mogą być wykorzystane w procesie wykładni umowy, na równi z oświadczeniem konsumenta, jeśli zechce je złożyć. Być może oświadczenia takie w warstwie informacyjnej mogą się różnić, zważywszy, że to sprzedawca zazwyczaj będzie lepiej zorientowany w tym, jakie znaczenie przypisać poszczególnym postanowieniom, a zwłaszcza jaką treść chciał im nadać. Przy czym, w razie sporu między stronami, nie da się apriorycznie rozstrzygnąć, którą z konkurencyjnych wersji wyjaśnień znaczenia poszczególnych postanowień umowy uznać za właściwą. Sąd rozstrzygający sprawę nie będzie skrępowany żadnymi ograniczeniami, rozstrzygnie, mając na uwadze okoliczności konkretnego przypadku.
38    38. Przepis art. 3 ust. 5 SprzedażKonsumU precyzuje niektóre kwestie związane z wykonaniem przez sprzedawcę obowiązku wydania rzeczy. Nie przesądzając o samej chwili wydania towaru konsumpcyjnego (o tym z zasady decydują same strony), stanowi, że sprzedawca ma wraz z nim wydać wszystkie elementy wyposażenia, jak również instrukcje obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy. Pierwszy obowiązek dotyczy w istocie przedmiotu sprzedaży, brak elementów wyposażenia przesądza o niekompletności towaru konsumpcyjnego, jest świadectwem nienależytego wykonaniu zobowiązania. Każdy dłużnik, a jest nim także sprzedawca towaru konsumpcyjnego, ma obowiązek wykonania zobowiązania zgodnie z jego treścią (art. 354 § 1in principio KC).

    Można powiedzieć, że w tym zakresie komentowany przepis nie wnosi niczego nowego, nie jest żadnym uzupełnieniem określonego w art. 535 KC obowiązku wydania. M. Pecyna (Ustawa, s. 94) podnosi, że zakresem komentowanego artykułu może być objęty obowiązek wydania kupującemu części dodatkowych bądź zapasowych towaru. Należy zgodzić się z tym stwierdzeniem, ponieważ wymienione przez autorkę części towaru mieszczą się w pojęciu: wszystkie elementy wyposażenia. Nie zmienia to wypowiedzianej wyżej zasady, iż chodzi tu o obowiązek wydania przedmiotu sprzedaży.
39    39. Sprzedawca zobowiązany jest wraz z towarem konsumpcyjnym wydać kupującemu instrukcje obsługi, konserwacji i inne dokumenty wymagane przez odrębne przepisy. Omawiany przepis zredagowany został w sposób kategoryczny, co mogłoby sugerować, iż obowiązek ten występuje w każdym wypadku sprzedaży towaru konsumpcyjnego. Natomiast podobny w treści art. 546 § 2 KC nakłada na sprzedawcę powinność załączenia instrukcji dotyczącej sposobu korzystania z rzeczy, przy czym tylko w sytuacji, gdy jest ona potrzebna do należytego korzystania z rzeczy. Mimo że oba przepisy różnią się w sposobie ich redagowania, to w rozważanym zakresie dotyczą tego samego zagadnienia.
    Należy przyjmować, że instrukcja obsługi z art. 3 ust. 5 komentowanej ustawy to instrukcja dotycząca sposobu korzystania z rzeczy z art. 546 § 2 KC. Wydaje się także, że ten ostatni przepis lepiej oddaje kwestię powstania obowiązku wydania kupującemu instrukcji, nie jest to wymóg bezwzględny towarzyszący każdej sprzedaży konsumenckiej. Sprzedawca ma obowiązek wydać ową instrukcję jedynie w przypadku, jeżeli bez niej nie da się używać towaru konsumpcyjnego zgodnie z jego przeznaczeniem.
40    40. Zgodnie z treścią przepisu, sprzedawca oprócz instrukcji obsługi zobowiązany jest wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym także instrukcję jego konserwacji. Może to być osobny dokument, równie dobrze odpowiednie wskazówki obejmujące zasady i sposób konserwowania sprzedanego towaru mogą być umieszczone w jednej, zbiorczej instrukcji obsługi i konserwacji, bez względu na to, jak będzie ona zatytułowana.
41    41. Sprzedaż towaru konsumpcyjnego oprócz cywilnoprawnych wywołuje także skutki w innych dziedzinach prawa, i to nie tylko w zakresie obowiązków podatkowych. Może się to wiązać z koniecznością sporządzania szczególnych dokumentów, co dla kupującego będzie miało istotne znaczenie, niejednokrotnie wręcz decydujące o zgodnym z przeznaczeniem korzystaniem z towaru. Z tego punktu widzenia sprzedaż samochodu wymagać będzie wydania dowodu rejestracyjnego oraz książki pojazdu. Kwestią istotną może być także wystawienie stosownej faktury VAT, po to by kupujący mógł dokonać rozliczenia tego podatku. Ważne dla niego jest ustalenie, czy sprzedawca wywiązał się z obowiązku uiszczenia opłat celnych, czy uzyskał stosowną homologację dającą możliwość używania towaru. Zgodnie z art. 546 § 1 KC sprzedawca ma obowiązek wydać kupującemu posiadane przez siebie dokumenty o stosunkach faktycznych i prawnych dotyczących rzeczy sprzedanej. W myśl omawianego przepisu, dokumenty, o których była mowa, sprzedawca ma obowiązek wydać kupującemu wraz z towarem konsumpcyjnym.
42    42. W piśmiennictwie zaznacza się, że skutkiem naruszenia obowiązków wymienionych w komentowanym przepisie może być powstanie odpowiedzialności zarówno za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, jak i odszkodowawczej (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 43). Przy czym M. Pecyna (Ustawa, s. 95) zdaje się ograniczać tę odpowiedzialność do przypadków niewydania przez sprzedawcę wszystkich elementów wyposażenia towaru.
43    43. Nie ulega wątpliwości, że obowiązek sprzedawcy wydania kupującemu instrukcji obsługi, konserwacji i innych elementów ma charakter świadczenia ubocznego. Przy konstruowaniu odpowiedzialności za naruszenie treści zobowiązania nie ma to jednak większego znaczenia. Przepis art. 471 KC nie wymaga bowiem, aby jako warunek określonej w nim odpowiedzialności odszkodowawczej przyjmować jedynie naruszenie przez dłużnika obowiązków głównych. Hipotezą wskazanego przepisu objęte zostały wszelkie przejawy naruszenia treści zobowiązania, bez względu na to, czy zostaną one teoretycznie zaliczone do świadczeń głównych, czy też ubocznych. W konsekwencji przyjmować należy, iż naruszenia powinności określonej w omawianym przepisie mogą prowadzić do powstania roszczenia odszkodowawczego.
44    44. Przepis art. 3 ust. 6 SprzedażKonsumU wprowadza obowiązek posługiwania się językiem polskim przy udzielaniu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru oraz przy sporządzaniu wydawanych wraz z towarem konsumpcyjnym instrukcjami obsługi, konserwacji i innymi dokumentami wymaganymi przez odrębne przepisy. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi powoduje, że wymagane przez ustawę informacje dotrą do kupujących.
45    45. Ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia w art. 48 ust. 2 wprowadza obowiązek oznakowania, czyli podawania nazwy środków spożywczych wprowadzanych do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych danych umożliwiających ich identyfikację oraz odróżnienie od innych środków spożywczych, w języku polskim, przy czym mogą być one także oznakowane w innych językach.
46    46. Niektóre elementy informacji, o której mowa w komentowanym przepisie, mogą być przekazywane w zrozumiałej formie graficznej. Trzeba dostrzec, że w praktyce jest to coraz powszechniejszy sposób kodowania sposobu przekazu, np. montażu mebli, bez konieczności słownego ich opisu.
47    47. Komentowany tu przepis jest adresowany do sprzedawcy, to na nim spoczywa obowiązek przedstawienia kupującemu informacji lub dokumentów sformułowanych w języku polskim, mimo że nie zawsze to on będzie je tworzył. Jeżeli sprzedawca oferuje towar pochodzący z innego kraju, do którego załączono instrukcje, atesty, homologacje, wyjaśnienia, rachunki itp. dokumenty sformułowane w innym języku, ciąży na nim obowiązek ich przetłumaczenia na język polski. Nie oznacza to w szczególności, iż tłumaczenie ma objąć całą dokumentację towarzyszącą rzeczy sprzedanej. Zakres tłumaczenia wskazują ust. 1 i 5 komentowanego artykułu. Pozostałe dokumenty mogą być przekazane kupującemu w oryginale. Od sprzedawcy tylko zależy, czy zdecyduje się je jednak przetłumaczyć, kierując się innymi niż tylko prawne względami. Nie musi tego czynić w przypadku, gdy do sprzedawanych naczyń np. dodaje książki z potrawami, które mogą być w nich przyrządzane.
48    48. Wymóg używania języka polskiego zostaje uchylony w przypadku nazw własnych, znaków towarowych, nazw handlowych, oznaczenia pochodzenia towarów oraz zwyczajowo stosowanej terminologii naukowej i technicznej. Wynika stąd wniosek, że sprzedawca może m.in. w innym języku (oryginału) podać nazwę producenta lub importera, nazwy handlowe będące oznaczeniem towaru ze względu na jego charakter czy rodzajowe określenie (np. wino, krem, itp., tak M. Pecyna, Ustawa, s. 95, ale nie dotyczy to nazwy środka spożywczego, pod którą jest on wprowadzany do obrotu, zob. art. 48 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywienia i żywności), czy też oznaczenie pochodzenia towaru. Podobnie jest w przypadku wykorzystania terminologii naukowej lub technicznej przy opracowaniu informacji lub tworzeniu dokumentów, z zastrzeżeniem, że jest ona zwyczajowo stosowana w tej właśnie postaci. Podkreślenia wymaga, że chodzi tu o samą terminologię, nie zaś o bardziej rozbudowane opisy.
49    49. W przypadku niezastosowania się sprzedawcy do powyższego obowiązku i przekazania informacji w innym języku niż polski, kupujący może skorzystać z art. 471 KC. W szczególności roszczenie odszkodowawcze może obejmować koszty zleconego tłumaczenia na język polski dokumentów zawierających informacje niezbędne do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru, jeżeli załączone sformułowane były w innym języku. W razie braku takich dokumentów, kupującemu służy odszkodowanie co najmniej obejmujące wydatki związane z ich uzyskaniem, ewentualnie także tłumaczeniem.










Art. 4. [Zgodność z umową towaru konsumpcyjnego]

1. Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.
2. W przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego domniemywa się, że jest on zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru, a także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru.
3. W przypadkach nieobjętych ust. 2 domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.
4. Na równi z zapewnieniem producenta traktuje się zapewnienie osoby, która wprowadza towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, oraz osoby, która podaje się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego.
Spis treści
I. Wprowadzenie
II. Pojęcie niezgodności towaru z umową
III. Geneza pojęcia niezgodności towaru z umową
IV. Termin powstania (ujawnienia) niezgodności towaru z umową a odpowiedzialność sprzedawcy
V. Charakter i funkcja odpowiedzialności za zgodność towaru z umową w zestawieniu z odpowiedzialnością z tytułu rękojmi
VI. Wady fizyczne jako niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
VII. Wady prawne jako przypadki braku zgodności towaru z umową
VIII. Niezgodność towaru z umową w razie indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru (art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU)
IX. Niezgodność towaru z umową w braku indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru (art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU)
X. Niezgodność towaru z umową uregulowana w art. 4 ust. 4
I. Wprowadzenie
1    1. W art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU wprowadzona została zasada, zgodnie z którą odpowiedzialność sprzedawcy względem kupującego za brak zgodności towaru konsumpcyjnego z umową powstanie, jeśli stan taki występował w chwili jego wydania kupującemu. Ponadto ustawodawca wzmacnia sytuację kupującego poprzez wprowadzenie domniemania istnienia niezgodności towaru z umową - na wypadek stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru.
2    2. Przepisy art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU dotyczą przypadku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego i tu ustawodawca wprowadza kolejne domniemania dotyczące wprost zgodności towaru z umową, a więc a contrario - niezgodności towaru z umową. Domniemanie z art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU dotyczy trzech sytuacji - towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli:
    1) odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi;
    2) ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru;
    3) gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru.
    Natomiast art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU wprowadza kolejne domniemania dotyczące przypadków, które nie są objęte ust. 2 (a więc przypadku braku indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego); domniemywa się wtedy, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli:
    1) nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, oraz gdy
    2) jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju; takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela (w szczególności uwzględnia się zapewnienia wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować).
    Jak z powyższego wynika, ustawodawca wprowadził istotne dla poziomu ochrony konsumentów rozróżnienie kryteriów oceny towaru co do ich zgodności z umową w zależności od tego, czy strony indywidualnie uzgadniały cechy towaru, czy też nie. Rozwiązanie to odbiega od wzorca wynikającego z treści dyrektywy 1999/44, co bywa w literaturze przedmiotem krytyki, zwłaszcza w zakresie mniejszej "przejrzystości" rozwiązania przyjętego przez SprzedażKonsumU (por. m.in. R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 159-160). Dopiero przy zastosowaniu wykładni funkcjonalnej można przepis ten interpretować jako dopuszczający przy ocenie zgodności indywidualnie uzgadnianego towaru z umową wszystkie kryteria z ust. 2 i 3 art. 4 SprzedażKonsumU (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 49; tam też uwagi de lege ferenda dotyczące zmiany dotychczasowego uregulowania).
    Należy uznać, także wbrew literalnemu brzmieniu komentowanego uregulowania, że wskazane powyżej kryteria uznania towaru konsumpcyjnego za zgodny z umową muszą być spełnione łącznie. W literaturze wskazuje się, że interpretacja taka uzasadniona jest jednak dopiero przy zastosowaniu wykładni funkcjonalnej; wykładnia literalna wobec użycia przez ustawodawcę niewłaściwych spójników może bowiem prowadzić do wniosku, że uwolnienie się sprzedawcy od odpowiedzialności wymaga wykazania tylko jednej z przesłanek wymienionych w art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU (ibidem, s. 49-50).
    Na koniec uwag wprowadzających, należy podkreślić znaczenie punktu odniesienia oceny uregulowanej tu instytucji w płaszczyźnie oczekiwań nabywcy towaru konsumpcyjnego obok kryteriów zobiektywizowanych. Tak więc mamy tu do czynienia w założeniu z regulacją służącą w istocie wzmocnieniu, w stosunku sprzedaży konsumenckiej, sytuacji nabywcy takiego towaru.
3    3. Przepis art. 4 ust. 4 SprzedażKonsumU dotyczy istotnej w obrocie kwestii skutków zapewnień statuujących odpowiedzialność sprzedawcy za zgodność towaru konsumpcyjnego z umową, które nie pochodzą od jego rzeczywistego producenta, ale od podmiotów, które w realiach obrotu pośredniczą pomiędzy nim a konsumentem jako nabywcą towaru. Praktyka taka, w realiach rozwijającej się w skali światowej współpracy gospodarczej i dominacji w tym zakresie gospodarek opartych o model rynkowy, jest obecnie bardzo powszechna. Dotyczy to w pierwszym rzędzie przedsiębiorców, którzy wprowadzają wyprodukowany przez inne podmioty towar konsumpcyjny do obrotu krajowego (importerów) oraz podmiotów, które podają się za producentów takiego towaru przez umieszczenie na nim swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego (potocznie - podmioty "firmujące" cudze wyroby lub quasi-producenci). (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 145; por. też J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, Warszawa 2004, s. 176-177 oraz M. Gajek, Niezgodność z umową, s. 208 i n.). Oznacza to także istotne z punktu widzenia interesu konsumentów rozszerzenie zakresu zdarzeń objętych odpowiedzialnością sprzedawcy.
II. Pojęcie niezgodności towaru z umową
4    1. Przepis art. 4 SprzedażKonsumU składa się z czterech ustępów, należy więc do stosunkowo rozbudowanych przepisów tej ustawy. Przy czym jest to przepis, w treści którego należy szukać podstaw do sformułowania podstawowego, w zakresie zasad odpowiedzialności sprzedawcy względem kupującego, dla całej regulacji SprzedażKonsumU, pojęcia niezgodności towaru z umową (lub odpowiednio zgodności towaru z umową). Jego treść może też być interpretowana jako wprowadzenie szeregu istotnych dla tej odpowiedzialności domniemań.
5    2. Odpowiedzialność uregulowana w SprzedażKonsumU zastąpiła w stosunkach z udziałem konsumentów odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne, tak więc uzasadnione jest także odnoszenie wskazanych powyżej pojęć do kodeksowego pojęcia wady. Przy czym wstępnie należy zaakcentować, że wejście w życie SprzedażKonsumU nie prowadzi do całkowitego usunięcia pojęcia "wada fizyczna i prawna" z obrotu konsumenckiego. Tak zdaje się wynikać zarówno z uzasadnienia projektu SprzedażKonsumU, a także z wielu powołujących się na ten dokument wypowiedzi doktryny. Mając na względzie zakres przedmiotowy SprzedażKonsumU, należy uznać, że przepisy te nie obejmują swoim zakresem wad nieruchomości.
    Ponadto, trafnie akcentuje się różnice pomiędzy pojęciami "towar konsumpcyjny" i "rzecz ruchoma", co dodatkowo wskazuje na zachowanie aktualności uregulowania kodeksowego dotyczącego wad w obrocie konsumenckim w takim zakresie, w jakim pojęcia te nie nakładają się na siebie (tak przekonująco A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 91). Z drugiej strony już prima facie pojęcie niezgodności towaru z umową jest szersze od pojęcia wady w ujęciu kodeksowym - dotyczy to objęcia nim usług związanych ze sprzedażą (nieprawidłowości w montażu i uruchomieniu) oraz prawidłowości i czytelności instrukcji, a także niektórych przypadków nienależytego wykonania umowy (braki ilościowe, wydanie innego niż umówiony towar) (ibidem, s. 92).
6    3. Odnosząc się wprost do treści objętego komentarzem przepisu, na wstępie rozważyć należy podnoszoną w literaturze kwestię terminologiczną. Nie sposób nie zauważyć pewnej, w ocenie autora jedynie pozornej, niekonsekwencji w stosowanej przez art. 4 terminologii - w ust. 1 użyte zostało sformułowanie "niezgodność" towaru konsumpcyjnego z umową, natomiast w ust. 2 i 3 - "zgodność" towaru z umową. Wydaje się jednak, że z różnicy tej nie wynikają istotne konsekwencje prawne i treść obu pojęć jest zbieżna i wydaje się logiczna, jeśli odniesiemy redakcję omawianego tu przepisu do obowiązujących w polskim prawie zasad rozkładu ciężaru dowodu - w związku z tym, że literalnie w art. 4 ust. 2 i 3 należy dopatrywać się domniemania zgodności towaru z umową. M. Pecyna, ocenia, że w tym zakresie "polski ustawodawca posłużył się niekonsekwentną techniką legislacyjną, stanowiąc w art. 4 ust. 1 o odpowiedzialności, w ust. 2 i 3 zaś tegoż artykułu (zobacz komentarz do art. 4 ust. 2 i 3) określone zostały kryteria domniemania zgodności towaru z umową", za dyskusyjny przyjmuje też podział kryteriów przejętych z dyrektywy ze względu na przypadek tzw. indywidualnego uzgadniania właściwości towaru (por. Ustawa, s. 100 oraz przypis Nr 262 na tej stronie).
7    4. Jak wiadomo, podstawowe znaczenie w tym zakresie ma treść art. 6 KC z uwzględnieniem skutków ewentualnego posłużenia się przez ustawodawcę instytucją domniemania, co skutkuje zmianą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z zasady ogólnej określonej przez art. 6 KC. Analiza treści art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU wskazuje, że ustawodawca statuuje w nim zasadniczo odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową.
    Mając na względzie zasadę z art. 6 KC, należy uznać, że w tej części omawianego uregulowania, ustawodawca w swoisty sposób "zwraca się" do konsumenta jako logicznego adresata obowiązku wykazania tego faktu, na wypadek sporu sądowego. Na tej stronie ciąży bowiem pierwotnie właśnie dowód wykazania niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Domniemanie wynikające z faktu stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową przed upływem sześciu miesięcy od jego wydania jedynie czasowo modyfikuje tak określony rozkład ciężaru dowodu. Przy czym sensu jego wprowadzenia należy upatrywać w swoistym realizmie ustawodawcy, który dostrzega, że w odniesieniu do "ukrytych" przypadków niezgodności z umową (w analogii do wad ukrytych) pojawiłyby się poważne trudności dowodowe dla kupującego (tak trafnie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 48-49).
    Należy dodać, że przedstawiona tu ocena rozkładu ciężaru dowodu jest dominująca w literaturze dotyczącej sprzedaży konsumenckiej (por. M. Pecyna, Ustawa, s. 112; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 131-132 i przywołaną tam literaturę, J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 48-49).
    Natomiast na gruncie uregulowania kodeksowego, dotyczącego odpowiedzialności za wady, występuje pogląd, że ze względu na funkcję społeczno-ekonomiczną rękojmi to sprzedawca powinien wykazać, że wada powstała z innych przyczyn niż tkwiące w rzeczy przed przejściem niebezpieczeństwa na kupującego (m.in. S. Buczkowski, [w:] J. Ignatowicz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, s. 1291); stanowisko to jest zbieżne z wytycznymi SN z 1988 r. (por. uchw. SN z 30.12.1988 r., III CZP 48/88, OSNC 1989, Nr 3, poz. 36) - por. szerzej w tym zakresie A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 131-132). Należy zgodzić się z oceną, że pogląd ten nie ma uzasadnienia w świetle uregulowania art. 559 i 548 KC i bardziej zasadne jest konstruowanie w tym zakresie zasady braku odpowiedzialności sprzedawcy za wady, które powstały po wydaniu rzeczy kupującemu, a w efekcie powstanie odpowiedzialności sprzedawcy wymaga wykazania przez kupującego, że wady powstały wskutek przyczyny tkwiącej w rzeczy przed wydaniem przedmiotu sprzedaży tej stronie umowy (por. M. Jagielska, P. Wagner, Sprzedaż, wada, reklamacja, s. 74 i n. - przywołano za A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 132).
    W art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU ustawodawca literalnie wprowadza szereg domniemań zgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Jak wiadomo, skutkiem ich wprowadzenia jest zmiana zasad rozkładu ciężaru dowodu z art. 6 KC, co oznacza, że adresatem tej części omawianego uregulowania w kontekście rozkładu ciężaru dowodu jest sprzedawca, a więc pomiot, który ma w razie sporu, co do wystąpienia tej okoliczności, wykazać właśnie zgodność towaru konsumpcyjnego z umową (por. E. Gniewek, Podstawy, 2005, s. 184-186). Wydaje się więc, że zasadniczą przyczyną wskazanej tu rozbieżności terminologicznej jest swoista konsekwencja językowa ustawodawcy, wynikająca z przedstawionych powyżej powodów, a nie wyraźny zamiar wywołania istotnych skutków w sferze prawnej. W istocie, to niezgodność towaru z umową jest przesłanką powstania odpowiedzialności sprzedawcy względem kupującego, podobnie jak istnienie wady przedmiotu sprzedaży powoduje powstanie odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Przy czym w literaturze oba pojęcia używane są zamiennie, zależnie od kontekstu prowadzonych rozważań (por. m.in. E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 28 i n.; M. Pecyna, Ustawa, s. 100; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 89 i n.; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 45 i n.; A. Sobczak, [w: ] C. Banasiński (red.), Standardy wspólnotowe, s. 30 i n.).
8    5. Wobec posłużenia się przez ustawodawcę w komentowanym przepisie literalnie konstrukcją domniemania zgodności towaru z umową za dyskusyjną w literaturze kwestię należy uznać problem, czy treść komentowanego tu przepisu, tj. art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU wprowadza ustawową definicję pojęcia niezgodności (lub zgodności) towaru z umową oraz czy istotnie mamy tu do czynienia z domniemaniem zgodności towaru z umową w rozumieniu polskiego prawa cywilnego. Na wstępie należy też, bez bardziej szczegółowej analizy, zgodzić się z oceną, że uregulowanie to nie spełnia wystarczających wymogów, aby uznać je za reguły interpretacyjne (w znaczeniu "konkretne reguły interpretacyjne"). Por. w tym zakresie przekonującą analizę E. Habryn-Motawskiej, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 42-44).
9    6. W Zielonej Księdze opracowanej pod redakcją Z. Radwańskiego spotykamy stanowisko negujące możliwość uznania istnienia w omawianym tu zakresie domniemania - tak w dyrektywie 1999/44, jak i SprzedażKonsumU (Z. Radwański (red.), Zielona Księga, s. 116). Autorzy wskazują zasadniczo na trudności w ocenie charakteru domniemania zawartego w dyrektywie 1999/44 wobec sprzeczności między art. 2 ust. 2 lit. a oraz art. 5 ust. 3 tej dyrektywy. W prawie polskim - zgodnie z tym stanowiskiem - istnieją dwa rodzaje domniemań - "pierwszy polega na tym, że z określonego faktu wyciąga się wnioski co do innego faktu, drugi rodzaj ujęty jest w art. 7 Kodeksu cywilnego" (ibidem). Zestawienie wskazanych tu przepisów dyrektywy wskazuje, że z jednej strony to na sprzedawcy ciąży dowód zgodności towaru konsumpcyjnego wydanego kupującemu z okazaną próbką (art. 2 ust. 2 lit. a dyrektywy 1999/44), a z drugiej to konsument po upływie 6 miesięcy od tej chwili musi wykazać, ze towar nie był zgodny z umową (tak Z. Radwański, Zielona Księga, s. 116).
    W dalszej kolejności należy w tym zakresie wskazać na ocenę, sformułowaną w pewnej opozycji do stanowiska M. Gajka ([w:] Niezgodność z umową, s. 208 i n.) przez J. Pisulińskiego ([w:] System PrPryw, t. 7, Warszawa 2004, s. 176-177). Pierwszy z tych autorów przyjmuje, że SprzedażKonsumU zawiera ustawową definicję tego pojęcia, ale akcentuje w tym zakresie odmienność tego ujęcia od uregulowania dyrektywy 1999/44, która w jego ocenie ponadto określa w art. 2 ust. 2 domniemanie zgodności towaru z umową.

    Natomiast zdaniem J. Pisulińskiego, SprzedażKonsumU w ślad za dyrektywą 1999/44 definiuje właśnie pojęcie "zgodności towaru z umową", a w efekcie to z okoliczności wskazanych jako "podstawa domniemania" wynika, kiedy towar konsumpcyjny nie jest zgodny z umową. Co w ocenie tego autora stanowi rozwiązanie utrudniające stosowanie SprzedażKonsumU w praktyce (ibidem, s. 177).
    Odnotować też należy, że oceny te zostały poddane krytyce przez M. Pecynę, która odwołując się do postanowień dyrektywy 1999/44 oraz Konwencji wiedeńskiej, przyjmuje, że mamy w tym zakresie do czynienia nie z określeniem przesłanek pojęcia "(nie)zgodności dobra konsumpcyjnego z umową", ale z "przesłankami swoistego, możliwego do obalenia domniemania zgodności z umową" (Ustawa, s. 98). Zgodnie z tym stanowiskiem zarówno J. Pisuliński, jak i M. Gajek błędnie interpretują założenia dyrektywy 1999/44, "która (...) konstruując (...) domniemanie, nie odwołuje się do pojęcia domniemania prawnego, ale do dorozumianych ustaleń umownych, które mają zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy sprzedaży, w sposób wyraźny nie ustalają właściwości, którym dobro konsumpcyjne winno odpowiadać" (ibidem). Autorka wyjaśnia też, że interpretacja ta znajduje zwłaszcza uzasadnienie w motywach dyrektywy 1999/44, z których wynika "pierwszorzędne znaczenie" zasady swobody umów oraz, że "obalenie takiego domniemania następuje przez wykazanie odmiennej względem jego elementów treści umowy" - stąd też, przykładowo, dopuszczalne jest uzgodnienie przez strony umowy sprzedaży, że zepsuty samochód, jako jej przedmiot, jest z nią zgodny (s. 99 oraz powołana tam w przypisie Nr 256 i 257 literatura).
    Przedstawiona powyżej fragmentarycznie - ze względu na cele tego opracowania - dyskusja, która toczy się w literaturze, wskazuje jednoznacznie na zasadność oceny o wadliwości jurydycznej konstrukcji domniemań z art. 4 SprzedażKonsumU. Szukając więc ratio legis komentowanej regulacji, zwłaszcza dla celów praktyki obrotu, należy zgodzić się z opiniami wskazującymi na zasadność konstruowania w oparciu o te przepisy przede wszystkim definicji pojęcia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, choć z zastrzeżeniem, że nie jest to definicja ściśle ustawowa (tak zwłaszcza A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 131 i 97).
    Na uwagę zasługuje także ocena, że nie jest to definicja pełna w tym znaczeniu, że zawiera jedynie przykładowe elementy definiowanego pojęcia (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 35 i przywołana literatura). Zgodnie z tym poglądem, poza uregulowaniem ustawowym, dla określenia jej pełnego zakresu, konieczne jest uwzględnienie treści umowy zawartej z konsumentem, także z uwzględnieniem uregulowań ogólnych określających jej znaczenie. Jedynie takie ujęcie pozwala bowiem na obalenie wynikającego literalnie z art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU domniemania zgodności towaru z umową, a tym samym nadanie sensu i znaczenia praktycznego temu uregulowaniu. W przeciwnym wypadku norma ta nie znajdzie takiego zastosowania. Co nie zmienia ogólnej oceny, że domniemanie to na gruncie prawa polskiego zostało wadliwie skonstruowane i zasadny jest postulat de lege ferenda, nowelizacji w tym zakresie komentowanej ustawy. Tak ibidem, s. 35-36 oraz 44-45).
    W konsekwencji przyjęcia tych założeń, na podstawie komentowanego tu przepisu oraz z uwzględnieniem treści art. 6 SprzedażKonsumU, należy uznać, że niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową wystąpi w sytuacji, kiedy towar ten:
    1) nie odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi lub nie ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru;
    2) nie nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru;
    3) nie nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz gdy jego właściwości nie odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju;
    4) nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach (por. w tym zakresie uwagi do art. 5) sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela oraz osoby, która wprowadza towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, osoby, która podaje się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego (w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować);
    5) nie został prawidłowo zamontowany i uruchomiony, jeżeli czynności te zostały wykonane w ramach umowy sprzedaży przez sprzedawcę lub przez osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność albo przez kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży (por. w tym zakresie komentarz do art. 6);

    6) nie posiada innych cech, które zostały uzgodnione w konkretnej umowie lub które powinien posiadać na podstawie umowy, ustalonych zwyczajów i zasad współżycia społecznego (tak w konsekwencji przyjęcia założenia, że nie jest to definicja pełna - por. E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 35-36 oraz 44-45; por. też propozycję de lege ferenda zmiany redakcji art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU).
III. Geneza pojęcia niezgodności towaru z umową
10    1. Jak z powyższej, wstępnej analizy wynika, podstawowym pojęciem dla określenia zasad odpowiedzialności sprzedawcy towaru konsumpcyjnego w ramach stosunku z umowy sprzedaży konsumenckiej jest pojęcie niezgodności towaru z umową (lub odpowiednio zgodności towaru z umową). W odniesieniu do dotychczasowej, polskiej regulacji prawnej w tym zakresie, pojęcie to zastąpiło - z zastrzeżeniami poczynionymi powyżej (por. pkt II.5) - w stosunkach, których dotyczy komentowana ustawa określenie wada (fizyczna i prawna) towaru. Podstawową przyczyną tej zmiany jest implementacja postanowień dyrektywy 1999/44. Ogólnie ocenia się, że w procesie implementacji nastąpiło wierne odwzorowanie w treści SprzedażKonsumU postanowień tej dyrektywy. Por. m.in. T. Kierzyk, Odpowiedzialność, s. 99 i n.; R. Stefanicki, Sprzedaż konsumencka, s. 315). Stąd też punktem odniesienia prowadzonych tu rozważań będą w równej mierze dotychczas obowiązujące przepisy KC dotyczące odpowiedzialności za wady, jak i postanowienia regulacji dyrektywy 1999/44.
11    2. Pierwotnych źródeł określenia zgodność towaru konsumpcyjnego z umową należy szukać w postanowieniach Konwencji wiedeńskiej (por. szersze rozważania prowadzone m.in. przez A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 89 i n.). Zgodnie z art. 35 tej konwencji, sprzedający powinien dostarczyć towary według ilości, jakości i w asortymencie przewidzianym w umowie oraz umieszczone lub zapakowane w sposób przewidziany w umowie. Jeżeli strony nie uzgodniły inaczej, towary są zgodne z umową tylko wówczas, gdy: 1) nadają się do użytku w takich celach, w jakich zwykle służą towary tego samego rodzaju; 2) nadają się do specjalnych celów, podanych wyraźnie lub w sposób dorozumiany do wiadomości sprzedającego w chwili zawarcia umowy, z wyjątkiem przypadków, gdy z okoliczności wynika, że kupujący nie polegał lub że byłoby z jego strony nierozsądne polegać na kompetencji i ocenie sprzedającego; 3) posiadają cechy towarów, które sprzedający przedstawił kupującemu jako próbki lub wzory; 4) są umieszczone lub opakowane w sposób zwyczajowo przyjęty dla tego rodzaju towarów lub gdy taki zwyczajowo przyjęty sposób nie istnieje, w sposób pozwalający na odpowiednie ich utrzymanie i zabezpieczenie. Sprzedający nie odpowiada na podstawie punktów 1 do 4 za brak zgodności towarów, o którym kupujący wiedział lub nie mógł nie wiedzieć w chwili zawarcia umowy. Natomiast art. 36 Konwencji wiedeńskiej stanowi, że zgodnie z umową i niniejszą konwencją sprzedający jest odpowiedzialny za wszelki brak zgodności istniejący w chwili przejścia ryzyka na kupującego, nawet jeżeli brak zgodności ujawni się dopiero w terminie późniejszym. Sprzedający jest także odpowiedzialny za wszelki brak zgodności, który wystąpi po terminie wskazanym w ustępie poprzednim i który wynika z naruszenia któregokolwiek z jego obowiązków, w tym naruszenia gwarancji, że w pewnym okresie czasu towary będą się nadawały do zwykłego użytkowania lub do celów specjalnych albo że zachowają szczególne cechy lub właściwości.
12    3. Dla aktualnej regulacji SprzedażKonsumU podstawowe znaczenie ma jednak treść dyrektywy 1999/44. Tym bardziej, że na Polsce ciąży obowiązek uzgadniania wykładni prawa krajowego w zgodzie z postanowieniami prawa wspólnotowego obowiązującego w UE. Mając na względzie uzasadnienie wejścia w życie tej regulacji, wprowadzenie pojęcia zgodności towaru konsumpcyjnego z umową do prawa wspólnotowego łączy się przede wszystkim z oceną, że w praktyce obrotu jest to podstawowe źródło sporów, jakie powstają pomiędzy sprzedawcami i nabywcami towarów konsumpcyjnych (non-conformity of goods with the contract). Stąd też użyte sformułowanie wprost nawiązuje do tak rozumianych realiów obrotu konsumenckiego. Ponadto wskazuje się na konieczność harmonizacji w tym zakresie regulacji państw członkowskich UE ze względu na znaczenie ponadnarodwej współpracy gospodarczej i usuwanie barier w zakresie swobody przepływu towarów i ochrony wolności konkurencji, a w efekcie zasadność posługiwania się ujednoliconymi prawnymi narzędziami pojęciowymi w tym zakresie. Por. M. Pecyna, Ustawa, s. 96 oraz wskazana tam literatura, w tym Cz. Żuławska, Kilka uwag o europeizacji prawa umów, KPP 2001, z. 1, s. 236 i n.
    Samo określenie zgodność towaru z umową wywodzi się od instytucji systemu common law - breach of contract. Przyjmuje się, że jej podstawą jest powstanie odpowiedzialności strony umowy sprzedaży za każde naruszenie obowiązków względem kontrahenta, niezależnie od ich rodzajów oraz winy (A. Koch, Wadliwość rzeczy sprzedanych w świetle Konwencji ONZ o międzynarodowej sprzedaży towarów, PPH 1998, Nr 10, s. 10). W takim ujęciu następuje przeciwstawienie sobie obowiązku ustawowego dostarczenia towaru zgodnego z umową (gwarancja ustawowa) - ustalonej umownie gwarancji handlowej (warranty). Por. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 90). Na tym tle zamienne jest, że regulacja wspólnotowa nie przejęła choćby w zakresie terminologii, mających długą tradycję w uregulowaniu poszczególnych krajów, określenia "rękojmia za wady" (ibidem). Jedną z przyczyn tego stanu, na jaką wskazuje się w literaturze, są znaczące odmienności w uregulowaniu tej instytucji w poszczególnych krajach członkowskich UE.
13    4. Prowadzona w literaturze szczegółowa analiza porównawcza pojęcia "zgodności z umową" na tle uregulowania dyrektywy 1999/44 (zasadniczo dotyczy to treści art. 2 tej dyrektywy) oraz przywołanych powyżej postanowień Konwencji wiedeńskiej prowadzi do wniosku, że uregulowania te różnią się od siebie w kilku istotnych kwestiach. Zasadnicza różnica między tymi ujęciami sprowadza się do swobody stron w możliwości wyłączenia przez strony wprowadzonych przez te uregulowania kryteriów warunkujących uznanie, że towar jest zgodny z umową.
    Na podstawie treści art. 35 ust. 2 Konwencji wiedeńskiej przyjmuje się, że zgodnie z tą regulacją przesłanki zgodności towaru z umową mogą być wyłączone bądź modyfikowane przez strony. Natomiast poprzez odwołanie się do motywów dyrektywy (pkt 8) przyjmuje się, że nie jest możliwe na podstawie postanowień dyrektywy 1999/44, skoro "elementy wspomnianego domniemania mają charakter kumulatywny, z możliwością wyłączenia któregokolwiek składnika przy dokonywaniu oceny zgodności dobra, jeżeli okoliczności (tj. głównie rodzaj dobra) wskazują na nieprzystawalność" (M. Pecyna, Ustawa, s. 97). Wydaje się, że zasada ta powinna być uwzględniona przy wykładni omawianych tu postanowień SprzedażKonsumU, a w efekcie jedyną drogą umownej modyfikacji kryteriów ustawowych, także na gruncie polskiej regulacji sprzedaży konsumenckiej, jest droga pośrednia poprzez umowne ustalenia dotyczące wprost właściwości towaru konsumpcyjnego (ibidem, s. 100).
    Z drugiej strony dostrzega się, że odmiennie niż Konwencja wiedeńska dyrektywa 1999/44 oraz przepisy SprzedażKonsumU nie regulują wprost wpływu opakowania towaru konsumpcyjnego na ocenę jego zgodności z umową (art. 35 ust. 2 lit. d Konwencji wiedeńskiej). Zgodzić należy się z oceną M. Pecyny (Ustawa, s. 102 i wskazane tam źródło), odwołującej się do stanowiska Cz. Żuławskiej wypowiedzianej w odniesieniu do treści art. 556 KC (por. też Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, s. 53, 2007), że w odniesieniu do opakowań, które stanowią przynależność towaru konsumpcyjnego (opakowanie bezpośrednie), zasadne jest także objęcie go ustawowymi kryteriami oceny zgodności towaru z umową.
14    5. Zasadniczej różnicy pomiędzy uregulowaniem SprzedażKonsumU a dyrektywą 1999/44 w zakresie omawianych tu pojęć dostrzega się we wprowadzeniu do prawa polskiego zróżnicowania w art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU na przypadki indywidualnego uzgadniania właściwości towaru (ust. 2) i pozostałe (ust. 3-4). Kwestie z tym związane zostaną omówione bardziej szczegółowo w dalszej części opracowania. Tu jedynie wskażmy, że prowadzić to może do sytuacji, w których towary sprzedawane według opisu, próbki lub wzoru, nabywane będą bez indywidualnego uzgadniania ich właściwości (np. w obrocie masowym), a w efekcie zgodność z opisem, próbką lub wzorem nie będzie miała znaczenia dla ustalania zgodności tego towaru z umową.
IV. Termin powstania (ujawnienia) niezgodności towaru z umową a odpowiedzialność sprzedawcy
15    1. Zgodnie z art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU, odpowiedzialność sprzedawcy względem kupującego powstaje, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania. Natomiast z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU wynika, że sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.
16    2. Z komentowanego tu przepisu, w pierwszym rzędzie wynika, że warunkiem powstania odpowiedzialności sprzedawcy wobec kupującego jest wykazanie przez nabywcę towaru konsumpcyjnego dwóch okoliczności:
    1) braku zgodności towaru z umową, oraz
    2) tego, że stan ten występował w chwili wydania towaru.
    Ponieważ w praktyce druga z tych przesłanek często jest trudna do wykazania, ustawodawca wprowadza w art. 4 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU na korzyść kupującego, domniemanie wzruszalne istnienia braku zgodności towaru z umową w chwili wydania towaru, jeśli strona ta udowodni (kupujący), że taki brak zgodności wystąpił w okresie sześciu miesięcy od dnia wydania towaru. Skuteczność obrony sprzedawcy w tych okolicznościach zależy od wykazania, że w chwili wydania towar był zgodny z umową. Po upływie okresu 6-ciu miesięcy od chwili wydania towaru, skutki domniemania wygasają i kupujący, pragnąc zrealizować uprawnienia z tytułu braku zgodności rzeczy z umową, musi udowodnić, że niezgodność istniała w chwili wydania towaru.
17    3. Mając na względzie literalną treść art. 4 ust. 1 in principio SprzedażKonsumU, podstawowe znaczenie dla powstania odpowiedzialności z tytułu niezgodności towaru z umową ma chwila wydania rzeczy. J. Gołaczyński przyjmuje, że wydanie rzeczy polega na wręczeniu jej (traditio corporalis mancipio) i przeciwstawia to traditio longa manu, a więc wydaniu dokumentów, które umożliwiają rozporządzenie rzeczy, jak i wydaniu środków dających faktyczną władzę nad rzeczą - oznacza to zawężenie tego pojęcia tylko do jednej z postaci przeniesienia posiadania uregulowanych w art. 348 KC - polegającej na wręczeniu rzeczy i jej odbiorze. Tak [w:] E. Gniewek (red.), System PrPryw, t. 4, Prawo rzeczowe, Warszawa 2007, s. 32 i n.).
18    4. Wydanie towaru następuje więc przez "dostawę, wręczenie, przekazanie kupującemu w sposób umożliwiający faktyczne nim władanie" (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 112). Odbioru rzeczy może dokonać bezpośrednio nabywca lub osoba działająca na jego rzecz, powinno nastąpić to w miejscu i terminie, w których na podstawie umowy lub innych okoliczności mógł spodziewać się nabywca towaru; zaleca się w tym zakresie potwierdzenie tego faktu (tamże).
19    5. W literaturze systemowej ocenia się, że moment powstania odpowiedzialności sprzedawcy w omawianym tu zakresie należy łączyć zwykle z chwilą przejścia ryzyka przypadkowej utraty na kupującego (art. 548 KC). Tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 185 oraz J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 47), co nie musi jednocześnie łączyć się z chwilą przejścia własności lub odbioru towaru (J. Szczotka, ibidem, s. 47). Stanowisko to zasługuje na akceptację pod warunkiem spełnienia opisanych powyżej przesłanek wydania określonych w art. 348 zd. 1 KC. Ponadto, sformułowana została ocena, że w odniesieniu do przedmiotu sprzedaży, który ma być przesłany do innego miejsca niż miejsce spełnienia świadczenia zastosowanie znajdzie art. 544 KC, a więc w razie wątpliwości poczytuje się, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju. Odnosząc to do sprzedaży wysyłkowej, mając na względzie treść art. 454 § 1 KC, zgodzić się należy z oceną, że przesłanie przedmiotu sprzedaży w takich okolicznościach np. do miejsca zamieszkania kupującego odbywa się na ryzyko tej strony. Interpretacja taka uznawana jest za zgodną z dyrektywą 1999/44. Tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 185-186 oraz J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 47-48)
20    6. J. Szczotka (ibidem, s. 48), poprzez odwołanie się do tradycyjnego w polskim prawie podziału na wady jawne i ukryte wskazuje na trzy kategorie niezgodności towaru z umową, za które w opisanych wyżej okolicznościach ponosi odpowiedzialność sprzedawca:
    1) jawną - możliwą do wykrycia przy zachowaniu przez kupującego rozsądnej oceny (czy też ogólniej "należytej staranności" w przedstawionym tu ujęciu J. Szczotki) w rozumieniu art. 7 SprzedażKonsumU - por. też komentarz do tego przepisu;
    2) ukrytą - niemożliwą do wykrycia w okolicznościach określonych w art. 7 SprzedażKonsumU;
    3) której przyczyny tkwią w towarze, ale ujawni się ona po jego wydaniu w trakcie korzystania.
    Istotne jest przy tym poczynione przez przywołanego tu autora zastrzeżenie, że nie oznacza to ani uznania za zasadne tezy o obowiązku zbadania towaru przez kupującego (kwestia ta była dyskusyjna przed wejściem w życie przepisów SprzedażKonsumU na tle kodeksowego ujęcia rękojmi konsumenckiej), ani też ograniczenia odpowiedzialności za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową do "przypadków większej wagi", w kontekście zasady de mini mis non curat preator (tamże oraz powołana tam literatura).
    Odrębną kwestią jest kwalifikowanie konkretnego przypadku niezgodności towaru z umową w kategoriach "istotności" poprzez odniesienie tej kwestii do pojęcia "wady istotnej". Aktualnie brak jest podstaw normatywnych do konstruowania takiego pojęcia, ale zgodzić należy się z oceną, że kwalifikacja konkretnego przypadku jako "istotnej niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową" jest ważna dla skutecznego wykonania uprawnienia konsumenta do odstąpienia od umowy (art. 561 KC i art. 8 SprzedażKonsumU). Tak za A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 116 i n.). Szukając podstaw do skonstruowania tego pojęcia, nie można sięgnąć wprost do dyrektywy 1999/44, ta bowiem nie zawiera stosownej definicji. Podstawy takie wynikają z art. 25 Konwencji wiedeńskiej, który stanowi, że "naruszenie umowy przez jedną ze stron uważa się za istotne, jeżeli powoduje dla drugiej strony taki uszczerbek, który w sposób zasadniczy pozbawia tę stronę tego, czego zgodnie z umową miała prawo oczekiwać, chyba że strona naruszająca umowę nie przewidywała takiego skutku i osoba rozsądna tego samego rodzaju i w tych samych okolicznościach nie przewidziałaby takiego skutku".
    Prowadzona na tym tle w polskiej doktrynie dyskusja zdaje się prowadzić do wniosku, że także w tym zakresie należy posłużyć się, jako punktem wyjścia prowadzonego rozumowania, kryteriami wypracowanymi na podstawie kodeksowej wadliwości fizycznej rzeczy. I tak A. Kołodziej, na podstawie analizy literatury i orzecznictwa dotyczącego rękojmi, przyjmuje trafnie, że za wady istotne uważa się takie, które: czynią rzecz bezwartościową lub nieużyteczną dla kupującego albo czynią rzecz niezdatną do zwykłego użytku, ze względu na cel określony w umowie (Konsumenckie prawo, s. 118). Mając na względzie uregulowanie SprzedażKonsumU, autorka ta przyjmuje, że "niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest istotna, jeśli towar ten nie odpowiada powszechnym, rozsądnym i uzasadnionym oczekiwaniom konsumenta, budowanym na podstawie: umowy (obejmującej ewentualnie indywidualnie uzgodnione, szczególne przeznaczenie towaru), zwykłego przeznaczenia i właściwości tego rodzaju towaru oraz zapewnień producenta, importera lub sprzedawcy co do cech (właściwości) towaru" (ibidem, s. 119). Zgodnie z tym stanowiskiem dodatkowo należy przy dokonywanych ocenach brać pod uwagę nie tylko funkcjonalność i użyteczność, lecz także walory estetyczne "w kontekście uzasadnionych oczekiwań konsumenta" (a w tym znane sprzedawcy gusta konsumenta) (tamże). Jednocześnie zaakcentować należy, że ujęcie takie nie może być odnoszone do rękojmi w takim zakresie, w jakim odpowiedzialności za wady rzeczy oceniana może być w kontekście oczekiwań konsumenta.
    Już z uzasadnienia projektu ustawy SprzedażKonsumU wynika, że: "przy określaniu poziomu "rozsądnych oczekiwań" następuje znaczące rozszerzenie ich podstawy. Włącza się mianowicie do niej - poza wymaganymi oznaczeniami cech towaru - także treść jego reklamy, jeżeli posługuje się ona zapewnieniami co do właściwości towaru. Chodzi przy tym o reklamę zarówno sprzedawcy detalicznego, jak i producenta, importera i innych ogniw obrotu towarem". Prowadzi to do wniosku o szerszym zakresie odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową w porównaniu z odpowiedzialnością za wady w ramach rękojmi w odniesieniu do sankcji odstąpienia od umowy. Por. też komentarz do art. 8.

21    7. Przeprowadzenie dowodu istnienia niezgodności towaru konsumpcyjnego w chwili wydania ułatwia kupującemu przywołane już wyżej domniemanie z art. 4 ust. 1 in fine - w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania. Należy zgodzić się z oceną, że rozwiązanie to jest uzasadnione w każdym przypadku, w którym niezgodność towaru z umową nie ma charakteru jawnego w przedstawionym wyżej, zaproponowanym przez J. Szczotkę rozumieniu (Nb 20). W przypadkach tych bowiem kupujący znalazłby się w bardzo trudnej dowodowo sytuacji, co niejednokrotnie podważyłoby sens realizacji wzmożonej ochrony konsumenta wynikającej z wprowadzenia uregulowania SprzedażKonsumU. Stąd też komentowane uregulowanie należy rozumieć jako prowadzące do zmiany rozkładu ciężaru dowodu określonego w art. 4 ust. 1 in fine, w ten sposób, że ujawnienie się faktu niezgodności towaru z umową - przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru - traktowane powinno być jako spełnienie przesłanki istnienia tego stanu w chwili wydania rzeczy.
    Konsekwencję taką łączy się także z zamieszczeniem informacji określającej termin przydatności konkretnego przedmiotu sprzedaży konsumenckiej do spożycia lub użycia, o ile wynikająca z tego niezgodność towaru z umową ujawni się przed upływem tego terminu; określenie terminu dłuższego od 6 miesięcy należy traktować jako modyfikację na korzyść konsumenta terminu ustawowego (tak też J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 49).
22    8. Na tle omawianego tu uregulowania dostrzega się, że SprzedażKonsumU nie zawiera zastrzeżenia wyłączającego jego zastosowanie na wypadek, gdyby było ono nie do pogodzenia z rodzajem sprzedanego towaru lub stwierdzoną niezgodnością (art. 5 ust. 3in fine dyrektywy 1999/44); przy czym nie jest to traktowane jako błąd ustawodawcy, skoro ciężar dowodu tych okoliczności i tak spoczywałby na sprzedawcy (tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 186; ilustruje to przywołany tam za E. Łętowską (Prawo umów, s. 386) przykład stanowiącego przedmiot umowy sprzedaży zwierzęcia, którego choroba stanowiąca wadę, ma krótszy niż 6 miesięcy tzw. "okres inkubacji"). Odpowiednio dotyczy to sprzedaży rzeczy używanej, jeśli niezgodność towaru z umową mieści się w granicach "naturalnego zużycia materiału" oraz w razie "mniejszej wagi rzeczy", której ubytek jest wynikiem wystąpienia tzw. "ubytków naturalnych". W tych sytuacjach przyjmuje się, że omawiane tu domniemanie z art. 4 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU nie znajduje zastosowania. Ibidem oraz podobnie M. Pecyna, Ustawa, s. 115).
    Dla pełności obrazu należy jednak zaakcentować, że z przedstawioną powyżej oceną wiąże się pewna kontrowersja, która dotyczy wpływu właściwości i charakteru braku zgodności z umową na możliwość stosowania domniemania z art. 4 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU. Bezpośrednim przedmiotem polemiki jest ocena sformułowana przez M. Pecynę, która jakkolwiek przyjmuje, że uregulowanie to nie zawiera ograniczenia zastosowania domniemania ze względu na właściwość towaru lub charakter niezgodności z umową, to formułuje też pogląd, który można zinterpretować jako dopuszczający w ograniczonym zakresie niestosowanie domniemania z art. 4 ust. 1 zd. 2 SprzedażKonsumU (Ustawa, s. 114-115). Autorka ta ilustruje to przywołanym już wyżej przykładem sprzedaży zwierzęcia, którego choroba ujawniła się tuż przed upływem 6-cio miesięcznego terminu z art. 4 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU, a jednocześnie dotyczy to schorzenia, którego okres inkubacji (czyli okres od zarażenia do ujawnienia się pierwszych objawów) jest krótszy niż ten termin (ibidem). Polemika z tą oceną dotyczy jedynie - w ocenie autora - swoistej kategoryczności stwierdzenia, "że na gruncie polskiej ustawy o sprzedaży konsumenckiej charakter braku zgodności z umową pozwoli na niestosowanie domniemania z art. 4 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU". Por. E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 48). Zgodnie z tym stanowiskiem, przeczy takiemu stwierdzeniu literalne brzmienie tego przepisu oraz potrzeba prawnej ochrony konsumenta. Jednocześnie wskazuje się na możliwość rozwiązania przedstawionego dylematu przy zachowaniu oceny, że przedmiotowe domniemanie ma charakter bezwarunkowy. Okoliczności takie (związane z charakterem towaru lub charakterem braku zgodności z umową) mogą zostać podniesione przez sprzedawcę w celu obalenia domniemania, które wszak ma charakter wzruszalny (ibidem). Dla praktyki istotne jest, że to ostatnie zastrzeżenie w sposób istotny zaciera różnice pomiędzy prezentowanymi tu poglądami.
23    9. Obrona sprzedawcy przed skutkami obowiązywania domniemania niezgodności towaru z umową będzie zwykle polegała na wykazywaniu, że nastąpiło to (także w zakresie przyczyn) już po wydaniu przedmiotu sprzedaży konsumentowi, z przyczyn obciążających osoby trzecie (w takim zakresie w jakim one obciąża to sprzedawcy), ewentualnie zdarzeń o charakterze przypadkowym lub będących skutkiem siły wyższej (por. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 49 oraz M. Pecyna, Ustawa, s. 115-116).
24    10. Po upływie 6-ciu miesięcy określonych w art. 4 ust. 1 in fine, kiedy ustaną skutki wynikające z domniemania niezgodności towaru z umową, sytuacja dowodowa konsumenta ulega zasadniczemu pogorszeniu - należy przyjąć, że po upływie tego terminu, to na nim ciąży ciężar dowodu istnienia niezgodności lub jej przyczyn w chwili wydania mu przez sprzedawcę przedmiotu sprzedaży. Niejako na marginesie prowadzonych tu rozważań należy też wskazać, że trafnie ocenia się, iż jakkolwiek, w porównaniu z dotychczasowym uregulowaniem (sprzed wejścia w życie SprzedażKonsumU), nastąpiło przedłużenie okresu ochrony konsumenta wprost z ustawy do dwóch lat (por. art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU), to jednak ograniczenie do 6 miesięcy od chwili wydania rzeczy domniemania z art. 4 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU czyni po tym okresie ochronę konsumenta słabszą. Wynika to z powszechnie znanej praktyki obrotu konsumenckiego, która wskazuje na trudności z przeprowadzeniem stosownego dowodu przez konsumenta. Niejednokrotnie trudności te wiążą się ze świadomymi działaniami podejmowanymi przez sprzedawców, ich celem jest często zniechęcenie konsumentów do dochodzenia ochrony sowich interesów. Jak się wydaje, z tych przyczyn przed wejściem w życie SprzedażKonsumU, pomimo braku wyraźnych podstaw normatywnych, w praktyce dominowała opinia, że przez cały okres odpowiedzialności za wady rozkład ciężaru dowodu jest taki jak aktualnie w okresie 6 miesięcy od chwili wydania towaru kupującemu.
V. Charakter i funkcja odpowiedzialności za zgodność towaru z umową w zestawieniu z odpowiedzialnością z tytułu rękojmi
25    1. W prowadzonych tu rozważaniach nie sposób nie odnosić odpowiedzialności przewidzianej przez przepisy SprzedażKonsumU do uregulowania odpowiedzialności za wady w ramach instytucji rękojmi i gwarancji. Obie te instytucje prowadzą do powstania szczególnej odpowiedzialności za jakość świadczenia; ocenia się, że rozwiązania takie "leżą w tradycji prawa cywilnego, które w ten sposób, zgodnie z zasadą regulacji kwestii quod plerumque fit, poddaje szczególnej normatywnej regulacji stosunkowo często występującą postać nienależytego wykonania umowy, tj. niewłaściwą jakość świadczenia rzeczowego" (E. Łętowska, Prawo umów, s. 378). Zasadniczej odmienności poszukuje się w rodzaju stosowanej w ramach rękojmi i gwarancji sankcji. Rolą tej sankcji jest zapewnienie ekwiwalentności świadczeń przy utrzymaniu świadczenia w naturze lub likwidacja "nieudanego" stosunku, a nie odszkodowanie mające zasadniczo na celu naprawienie doznanej szkody przy utrzymaniu istniejącego stosunku (ibidem). Wydaje się, że pod tym względem niezgodność towaru z umową istotnie zbliża się do instytucji rękojmi. Jest to także odpowiedzialność modyfikująca ogólne zasady odpowiedzialności kontraktowej w aspekcie zachowania ekwiwalentności świadczenia stron. Chodzi tu bowiem o ocenę cech przedmiotu świadczenia z chwili jego wydania w kontekście postanowień umowy zawartej z konsumentem.
26    2. Tak więc ogólnych źródeł porównywanych instytucji należy szukać w charakterze umowy sprzedaży jako umowy wzajemnej (por. J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, s. 116 i n.). Zarówno niezgodność towaru z umową, jak i fakt wystąpienia wad rzeczy sprzedanej stanowią nienależyte wykonanie zobowiązania sprzedawcy z umowy sprzedaży. Ochroną prawną objęte jest uzasadnione przekonanie kupującego, że nabywany towar stanowi odpowiednik (ekwiwalent) świadczenia kupującego. Zasadniczej różnicy między obiema instytucjami można upatrywać w tym, że w ramach odpowiedzialności sprzedawcy uregulowanej w SprzedażKonsumU oceniana powinna być przede wszystkim niezgodność przedmiotu świadczenia z usprawiedliwionymi - w kategoriach prawnych - oczekiwaniami konsumenta. Natomiast rękojmia, posługując się pojęciem wady, w pierwszym rzędzie funkcjonalnie kładzie nacisk na "zgodność" przedmiotu świadczenia z zapłaconą przez kupującego ceną. W efekcie w zakresie odpowiedzialności objętej komentowanym tu uregulowaniem zasadniczo bez znaczenia jest odniesienie cech towaru "niezgodnego z umową" do jego wartości rynkowej. Należy jednak podkreślić, że w literaturze zasadnie wskazano, że także instytucja rękojmi w praktyce obrotu ewoluowała w tym kierunku i w efekcie wykładnia pojęcia wady prowadziła do stosunkowo szerokiego jej rozumienia, które zbliża się do ujęcia odpowiedzialności uregulowanej w SprzedażKonsumU (tak m.in. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 46 i przywołany tam wyr. SA w Lublinie z 25.11.1998 r., I ACA 351/98, OSA w Lublinie 1999, Nr 2, poz. 3).
27    3. Oczywistym wydaje się, że także pozostałe wskazywane w literaturze przyczyny przyjętego przez ustawodawcę uregulowania są w przypadku obu instytucji bardzo zbieżne. Dotyczy to w pierwszym rzędzie społeczno-gospodarczego znaczenia masowego obrotu towarowego jako wyniku ogólnego rozwoju cywilizacyjnego. Co doprowadziło do sytuacji, w której "tradycyjny" system ochrony oparty o zasadę winy, jako głównej podstawy odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania ze względu na czasochłonność i kosztowność, okazał się nieprzystający do potrzeb takiego obrotu. Także potrzeby korekty faktycznego braku równości pomiędzy sprzedawcą przedsiębiorcą (zwykle lepiej przygotowanym, finansowo i organizacyjnie do prowadzenia sporu sądowego) i konsumentem. Jak się ocenia, modyfikacja zasad ogólnych odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązań, będąca wynikiem istnienia odpowiedzialności z tytułu rękojmi uregulowanej w KC oraz ochrony konsumenta w zakresie instytucji zgodności towaru z umową, jest uzasadniona także w płaszczyźnie ogólnie pojętego interesu społecznego oraz w dobrze pojętym interesie stron umowy sprzedaży.
    W obu przypadkach prowadzi to do istotnego uproszczenia trybu dochodzenia odpowiedzialności oraz wyraźnego uprzywilejowania w ewentualnym sporze kupującego (w zakresie stosunków objętych przepisami SprzedażKonsumU - konsumenta). Por. też W. J. Katner, [w:] S. Włodyka (red.), Prawo umów, s. 715; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 42; por. także powołaną tam uchw. SN z 30.1.1970 r., III CZP 102/69, OSNC 1970, Nr 10, poz. 176. Obie porównywane regulacje cechuje swoista kazuistyka uregulowania prawnego dotyczącego tej odpowiedzialności.
28    4. Mając na względzie pierwotność uregulowania KC w stosunku do SprzedażKonsumU, w literaturze stawia się problem aktualności orzecznictwa sądowego dotyczącego instytucji rękojmi w odniesieniu do zgodności towaru z umową. Zgodzić się należy w tym zakresie ze stwierdzeniem E. Łętowskiej, że rękojmia aktualnie stała się zasadniczo instytucją obrotu niekonsumenckiego, a znacząca część dotychczasowego orzecznictwa sądowego powstawała pod wpływem ujęć właściwych dla obrotu konsumenckiego i to w dużej mierze obrotu cechującego się przewagą popytu nad podażą. Siłą rzeczy oznacza to - w odniesieniu do instytucji rękojmi - dezaktualizację znacznej części dotychczasowego orzecznictwa, zwłaszcza opartego na uwarunkowaniach rynku gospodarki nakazowo-rozdzielczej (Prawo umów, s. 380; tam też szerokie rozważania dotyczące uregulowań europejskich w zakresie ochrony konsumentów, s. 383 i n.). Paradoksalnie, w szeregu kwestii, dotychczasowe orzecznictwo dotyczące rękojmi może okazać się aktualne w odniesieniu do ochrony konsumentów objętej regulacją SprzedażKonsumU. J. Szczotka wskazuje trafnie w tym zakresie na aktualność takich orzeczeń (Sprzedaż konsumencka, s. 55 por. też ocenę sformułowana przez M. Pecynę, Ustawa, s. 117).
    W pierwszym rzędzie dotyczy czy to szeregu orzeczeń dotyczących sprzedaży pojazdów używanych z wadliwą dokumentacją (zasadniczo sfałszowany dowód rejestracyjny) lub oznaczeniami (tzw. przebicie numerów rejestracyjnych): wyr. SA w Katowicach z 8.12.1998 r. (I ACa 473/98, OSA 1999, nr 5, poz. 20); wyr. SN z 20.7.1990 r., (I CR 528/90, Legalis); wyr. SA w Poznaniu z 9.6.1993 r., (I ACr 227/93, Wok. 1994, Nr 2, s. 46); wyr. SN z 28.11.1997 r.,( II CKN 459/97, OSNC 1998, Nr 5, poz. 87); wyr. SN z 19.9.2002 r., (V CKN 1136/00, Legalis) oraz wyr. SA w Łodzi z 28.8.1996 r. (I ACr 250/96, OSA 1997, Nr 7-8, poz. 42 z glosą A. Szpunara, OSP 1997, Nr 4, poz. 91). Ponadto autor ten wskazuje na wyr. SN z 12.7.1979 r. (II CR 213/79, OSNC 1980, Nr 3, poz. 51 z glosą M. Korzyckiej, OSP 1981, Nr 4, poz. 71) dotyczący skutków użycia wadliwego środka służącego do "odchwaszczania roślin na plantacji" - w sytuacji, "gdy środek ten został przez instytut naukowy zakwalifikowany jako przydatny do chemicznego odchwaszczania tego rodzaju upraw i wprowadzony do obrotu handlowego orzeczeniem właściwego organu administracyjnego" (ibidem, s. 50-51).
29    5. W odniesieniu do sprzedaży komisowej, antykwaryjnej aktualne jest stanowisko wynikające z wyr. z 13.3.1981 r. (III CRN 31/81, OSNC 1981, Nr 11, poz. 219 z glosą M. Nesterowicza, NP 1983, Nr 4, s. 99 i n.), które dotyczy zasadniczo skutków zużycia przedmiotu takiej czynności na skutek prawidłowego używania (ibidem, s. 51). Odpowiednio dotyczy to także uchw. SN z 21.3.1977 r., (III CZP 11/77, OSNC 1977, Nr 8, poz. 132 z glosą Cz. Żuławskiej, NP 1978, Nr 3, s. 488), w tym samym kontekście w odniesieniu do przedmiotów "o wysokim stopniu złożoności" - tu samochodu (ibidem).
30    6. Zbieżny w obu porównywanych tu instytucjach jest skutek ich obowiązywania w zaostrzeniach odpowiedzialności sprzedawcy - w stosunku do ogólnych zasad dotyczących nienależytego wykonania zobowiązania. Należy ocenić, że jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, także bezwzględna, obiektywna (S. Buczkowski, [w:] J. Ignatowicz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, s. 1299). W odniesieniu do odpowiedzialności z tytułu rękojmi ma głównie akcentować brak możliwości uwolnienia się od niej poprzez wykazanie braku winy własnej sprzedawcy (por. art. 471 KC), czy też winy osoby, którą się on posłużył (por. art. 474 KC), a nawet poprzez wykazanie braku wiedzy takich podmiotów o wystąpieniu, czy możliwości wystąpienia wady; ta ostatnia cecha prowadzi do określenia jej wręcz jako odpowiedzialności "absolutnej" (tak A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2004, s. 48; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 41). Ocena ta aktualna jest także w odniesieniu do odpowiedzialności za zgodność towaru z umową. Mając na względzie treść art. 10 ust. 1 oraz art. 11 SprzedażKonsumU (por. komentarz do tych przepisów), które określają jedyne przypadki dopuszczalnego ograniczenia odpowiedzialności sprzedawcy, należy uznać, że w pozostałym zakresie nie ma prawnych możliwości generalnego wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności sprzedawcy.
31    7. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi i niezgodności towaru z umową nie wyklucza powstania odpowiedzialności sprzedawcy na zasadach ogólnych (art. 471 i n. KC).

32    8. Odpowiedzialność z tytułu rękojmi oraz za zgodność towaru z umową jest o tyle zawężona, że nie obejmuje bezpośrednio pełnego zakresu szkody poniesionej przez kupującego. Ograniczenie to wynika z powiązania odpowiedzialności zasadniczo z samym przedmiotem sprzedaży. W przypadku odpowiedzialności z tytułu rękojmi prowadzi do możliwości żądania usunięcia wad, wymiany rzeczy na wolną od nich albo obniżenia ceny, bądź do zniesienia stosunku z umowy sprzedaży między stronami (por. art. 560-562 KC). Natomiast w przypadku odpowiedzialności za zgodność towaru z umową - kupujący, na zasadach określonych w art. 8 SprzedażKonsumU, może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, a także ma prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. To istotne zawężenie odpowiedzialności sprzedawcy należy również łączyć ze specyficzną, w stosunku do odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach ogólnych, funkcją rękojmi i odpowiedzialności za zgodność towaru z umową. Jest nią ochrona zaufania kupującego w zakresie ekwiwalentu za spełnione przez niego świadczenie. W efekcie realizacja szerszego interesu kupującego obejmującego pełen zakres poniesionego uszczerbku w takich okolicznościach, co do zasady, wymaga wykazania ogólnych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej.
33    9. Poza bezpośrednim sprzedawcą odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej może pośrednio oddziaływać na sytuacje także innych podmiotów, a dotyczy to sytuacji, kiedy sprzedawca jest w istocie odsprzedawcą towaru. Zgodnie z wyr. SN z 15.1.1997 r. (III CKN 29/96, OSP 1997, Nr 7-8, poz. 144), może on w drodze regresu na tych samych zasadach realizować swoje uprawnienia wobec sprzedawcy, a ten z kolei wobec swego dostawcy. Por. też komentarz do art. 12.

34    10. Zasadniczą przesłanką odpowiedzialności sprzedawcy względem kupującego, zgodnie z art. 556 KC jest wykazanie, że przedmiot sprzedaży dotknięty jest wadą fizyczną (§ 1) lub wadą prawną (§ 2). Ponadto w piśmiennictwie trafnie wskazuje się, że można bronić poglądu o istnieniu "trzeciej", pośredniej kategorii wad, które odpowiadają pojęciu zarówno wady fizycznej jak i wady prawnej (Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 42; por. także wyr. SA w Łodzi z 28.8.1996 r., I ACr 250/96, OSA 1997, Nr 7-8, poz. 42; wyr. SN z 28.11.1997 r., II CKN 459/97, OSNC 1998, Nr 5, poz. 87). Jak należy ocenić, właśnie w ujęciu przesłanek odpowiedzialności występują zasadnicze różnice porównywanych instytucji. Punktem wyjścia do bardziej szczegółowych analiz musi być jednak obserwacja, że ewolucji instytucji rękojmi, która wyraźnie przekraczała w ujęciu wady względy funkcjonalne, uzasadniała podjęcie implementacji dyrektywy 1999/44 poprzez zachowanie, po niewielkich korektach, jednolitej instytucji rękojmi (Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 49).
35    11. Problem można jednak uznać za dyskusyjny i niezgodność towaru z umową traktowana jest za pojęcie znacznie szersze od pojęcia wady. A. Brzozowski przyjmuje, iż poza wadami w ujęciu przepisów KC o rękojmi i gwarancji dotyczy to także: niezgodności towaru z zapewnieniami osób, które wprowadzają towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, niezgodności towaru z zapewnieniami osób, które podają się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego, nieprawidłowości zamontowania i uruchomienia towaru konsumpcyjnego, jeżeli czynności te zostały wykonane w ramach sprzedaży przez sprzedawcę lub przez osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność, nieprawidłowości zamontowania i uruchomienia towaru konsumpcyjnego, jeżeli czynności te zostały wykonane przez kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży ([w:] K. Pietrzykowski, (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2004, s. 51). W efekcie zasadne jest odniesienie pojęcia niezgodności towaru z umową do pojęcia wad fizycznych, prawnych, braku ilościowego oraz wydania towaru innego od umówionego.
VI. Wady fizyczne jako niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
36    1. Na wstępie za ogólnie trafną należy uznać ocenę, że porównanie treści art. 4 SprzedażKonsumU oraz art. 556 § 1 KC prowadzi do wniosku, że każda z wad fizycznych objętych regulacją kodeksową zawiera się w zakresie pojęcia niezgodności towaru z umową (por. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 102 i n.).
37    2. Uregulowanie wad fizycznych w KC nie jest w pełni jednolite, ustawodawca w sposób szczególny reguluje odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady zwierząt (zob. art. 570-572 KC). Dostarczona przez sprzedawcę kupującemu rzecz powinna odpowiadać treści umowy (J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, s. 126); w razie wątpliwości należy brać pod uwagę cel umowy (por. art. 65 § 2 KC). Analiza kodeksowego uregulowania prowadzi do wniosku, że wada fizyczna musi powstać niejako "wewnątrz" nabytej rzeczy, nie może wynikać z jej używania (tak W. J. Katner, [w:] S. Włodyka (red.), Prawo umów, s. 716). W tej sytuacji zgodnie z art. 566 § 1 KC należy uznać, że podstawowym elementem ustalenia występowania wad fizycznych jest ocena wartości (wartość handlowa) i użyteczności (cechu użytkowe związane z korzystaniem z rzeczy) rzeczy dla kupującego.
38    3. Mając na względzie treść art. 556 § 1 KC, za wadę należy uznać rzecz, która: nie posiada wartości lub użyteczności zgodnych z celem umowy, przeznaczeniem rzeczy wynikającym z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy; występowanie wady zmniejsza wartość lub użyteczność rzeczy według tych kryteriów. Są to "obiektywne kryteria racjonalnego, ale i przeciętnego kupującego w stosunkach handlowych; do oceny zastosowanie mają art. 354 i 355" (W. J. Katner, [w:] S. Włodyka (red.), Prawo umów, s. 715). Zatem dla rzeczy oznaczonych co do tożsamości miernikiem jest zasadniczo opinia kupującego. Natomiast w odniesieniu do rzeczy oznaczonych co do gatunku miernikiem oceny są kryteria funkcjonalne; przy uwzględnieniu zasady wynikającej z art. 357 KC statuującej obowiązek świadczenia rzeczy średniej jakości, co w obrocie oznacza jakość dobrą (por. m.in. J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, s. 127; W. J. Katner, [w:] S. Włodyka (red.), Prawo umów, s. 715).
39    4. Samochód sprzedany wraz ze sfałszowanym dowodem rejestracyjnym stanowi rzecz dotkniętą wadą fizyczną (art. 556 § 1 KC), polegającą na zmniejszeniu użyteczności takiego pojazdu ze względu na cel wynikający z jego przeznaczenia, a w konsekwencji i na zmniejszeniu jego wartości użytkowej (wyr. SN z 28.11.1997 r., II CKN 459/97, OSNC 1998, Nr 5, poz. 87).
40    5. Wcześniejsza data produkcji pojazdu niż wymieniona w dowodzie rejestracyjnym jest wadą fizyczną w rozumieniu art. 566 § 1 KC. W istocie bowiem samochód, jako starszy, nie ma właściwości, o której istnieniu sprzedający zapewniali kupującego, a która w istotny sposób wpływa na wolnorynkową wartość pojazdu (wyr. SA w Katowicach z 8.12.1998 r., I ACa 473/98, OSA 1999, Nr 5, poz. 20).

41    6. Niska odporność na plamienie ceramicznych płytek podłogowych nie stanowi ich wady w rozumieniu art. 556 KC, skoro nie była objęta normą ani certyfikatem jakości (wyr. SA w Warszawie z 23.2.2000 r., I ACa 1281/99, PiP 2000, z. 10, s. 113 z glosą krytyczną. E. Łętowskiej).
42    7. Z ustawowej definicji wady fizycznej zawartej w art. 556 § 1 KC wynika, że zgodność z Polską Normą danego produktu sama przez się nie oznacza, iż produkt ten nie ma wady fizycznej. Jeśli bowiem mamy do czynienia ze zmniejszeniem użyteczności produktu występującej przy użyciu go dla celu wynikającego ze zwyczajnego przeznaczenia tego produktu, to nie sposób zaprzeczyć istnieniu wady (wyr. SN z 2.4.2003 r., I CKN 244/01, niepubl.).
43    8. Postacią wady fizycznej jest sytuacja, kiedy rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego. Zapewnienie takie należy wiązać ze skutkami przewidzianymi przez art. 564 KC. Podobnie ocenia się zamieszczenie (także przez producenta) różnych informacji z tym związanych (np. dot. przydatności do spożycia) oraz oznaczeń, objaśnień i innych komunikatów typu piktogramy, symbole uwidocznione na sprzedawanej rzeczy, opakowaniu, także w innym miejscu, ale w okolicznościach komunikujących ich związek z rzeczą. Zasadę tę rozciąga się na sprzedaż według próbki lub wzoru oraz łączy z faktem wydania karty gwarancyjnej, zawierającej zapewnienie o jakości przedmiotu sprzedaży (tak m.in. E. Łętowska, Prawo umów, s. 396; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 44; por. też wyr. SN z 10.12.1985 r., I CR 396/85, OSNC 1986, Nr 11, poz. 181).
44    9. W odniesieniu do uregulowania rękojmi wskazuje się, że wyjątek od tej zasady dotyczy jedynie "zapewnień" zawartych w materiałach promocyjnych lub reklamowych, także związanych z nimi, dodawanymi np. do gazet, próbkami. Tutaj zaleca się ostrożność, wskazując na zasadność kwalifikacji takich zdarzeń jedynie jako ogólnych informacji o towarze i jego atrakcyjności (por. W. J. Katner, [w:] S. Włodyka (red.), Prawo umów, s. 716). Jednocześnie jednak wyjątek ten nie może być rozciągnięty na sprzedaż konsumencką, jeśli przekazy takie (tj. reklamowe, promocyjne) zawierają zapewnienie, że towar posiada konkretne cechy i w tym zakresie należy zgodzić się ze stanowiskiem prezentowanym m.in. przez A. Kołodziej (Konsumenckie prawo, s. 104). W obrocie konsumenckim za typowe przypadki udzielenia takich zapewnień wskazuje się posłużenie się przez sprzedawcę próbką lub wzorem okazywanymi kupującemu, także oznaczeniem gatunku, znakami jakości, bezpieczeństwa itp. Natomiast wątpliwości budzi przyjęcie tego samego skutku w przypadku posłużeniu się jedynie "nazwą rzeczy" lub "renomą firmy" (ibidem).
45    10. Zgodność z normą administracyjną dotyczącą produktu nie może przesądzać automatycznie o braku wady produktu w rozumieniu art. 556 § 1 KC (wyr. SN z 20.5.1997 r., II CKN 115/97, niepubl.).
46    11. Wadą fizyczną jest wydanie rzeczy kupującemu w stanie niezupełnym (niekompletnym) - obejmuje to brak części składowych, elementów zbioru oraz przynależności (także części zapasowych), brak wymaganych certyfikatów, atestów, informacji, a przy rzeczach niebezpiecznych - pouczeń i ostrzeżeń (por. wyr. SN z 28.6.1972 r., II CR 218/72, OSNC 1972, Nr 12, poz. 228). Dotyczy to także wydania sfałszowanych dokumentów, zwłaszcza jeśli uniemożliwia to korzystanie z rzeczy (por. wyr. SN z 28.11.1997 r., II CKN 459/97, OSNC 1998, Nr 5, poz. 87), a w odniesieniu do sprzedaży nieruchomości - niezgodności z zapewnieniami sprzedawcy rzeczywistego jej obszaru (S. Buczkowski, [w:] J. Ignatowicz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, s. 1286). Dyskusyjne jest stosowanie przepisów o rękojmi przy sprzedaży energii. Wydaje się, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy sprzedaż dotyczy nośników energii nadających się do oceny jakościowej (zwykle w zakresie sprzedaży gazu, wody, ciepła, paliw płynnych) należy opowiedzieć się za stosowaniem przepisów o rękojmi także w tym zakresie (tak też Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 45; także Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania - część szczegółowa, s. 32).
47    12. Na tle uregulowania KC, jeśli wystąpią braki ilościowe w przedmiocie sprzedaży - odróżnia się dwie sytuacje. Jeśli braki takie dotyczą przedmiotu zapakowanego i zawierającego oznaczenie ilości jednostką miary (np. liczoną w sztukach elementów składających się na przedmiot sprzedaży lub jednostkach masy), to braki ilościowe postrzega się jako brak zgodności przedmiotu sprzedaży z zapewnieniem sprzedawcy i traktuje się jako wadę fizyczną; natomiast w pozostałych przypadkach braki ilościowe, w zależności od okoliczności traktowane są jako brak spełnienia świadczenia w całości o skutkach opóźnienia lub zwłoki (J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, s. 998). Kolejną kwestią jest ocena skutków dostarczenia kupującemu przez sprzedawcę innej rzeczy niż to wynika z umowy. W tym zakresie, w odniesieniu do uregulowania KC, zdaje się przeważać opinia, że w takiej sytuacji nie jest możliwe zrealizowanie uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne. Zastosowanie znajdą ogólne przepisy o braku wykonania zobowiązań. Ponadto nie da się wykluczyć zastosowania przepisów regulujących błąd. Odpowiednio odnosi się tę ocenę do sytuacji wystąpienia ograniczonej trwałości określonych rzeczy, np. żywności, wynikającej z ich właściwości (tak J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, s. 127-128).
48    13. Wskazane powyżej przypadki - na gruncie uregulowania SprzedażKonsumU - mają charakter bardziej dyskusyjny i sprowadzają się do pytania o zastosowanie przepisów SprzedażKonsumU do przypadku dostarczenia towaru w ilości różnej od umówionej oraz dostarczenia rzeczy całkowicie innych niż określone w umowie (por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 181). Prowadzona w literaturze szczegółowa analiza postanowień Konwencji wiedeńskiej dotycząca tych kwestii nie prowadzi do jednoznacznych wniosków (ibidem, s. 181-182 oraz M. Pecyna, Ustawa, s. 104-106 oraz 108-110). Podobny wynik daje analiza postanowień dyrektywy 1999/44. W efekcie reprezentowane są odmienne stanowiska, częściowo odwołujące się do regulacji obcej, gdzie kwestie te są rozstrzygnięte bardziej jednoznacznie (ibidem, s. 106). W istocie sytuację taka można kwalifikować jak przypadek nienależytego wykonania zobowiązania przez sprzedawcę, który trudno każdorazowo będzie zakwalifikować jednocześnie jako niezgodność towaru z umową. Pomimo pewnych zastrzeżeń za kwalifikacją obu wskazanych na wstępie braków jako przypadku niezgodności towaru z umową opowiada się J. Pisuliński ([w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, s. 182).
    Natomiast M. Pecyna - jak trafnie należy ocenić - akcentuje konieczność rozróżniania tych przypadków i w efekcie formułuje stanowisko, zgodnie z którym zasadne jest wyłączenie stosowania SprzedażKonsumU "do przypadków niezgodności ilościowej towarów konsumpcyjnych, które należy traktować jako częściowe wykonanie zobowiązania, nie zaś jako przypadek niezgodności towaru z umową" (Ustawa, s. 106). Autorka ta kwestionuje też zasadność przyjmowania istnienia zbiegu roszczeń z tych tytułów, co w konsekwencji wyłącza dla realizacji roszczeń przez nabywcę wymogów i ograniczeń wynikających z dalszego uregulowania SprzedażKonsumU. Por. art. 9 ust. 1 w odniesieniu do aktów staranności oraz art. 10 ust. 1 i 2 w odniesieniu do terminów realizacji uprawnień oraz przedawnienia roszczeń (ibidem, s. 106-107).
49    14. Podobne wątpliwości łączą się z dostarczeniem przez sprzedawcę towaru innego, niż wynika to z umowy (aliud pro alio). Zakwalifikowanie takiego zdarzenia jako tylko niewykonania zobowiązania lub przypadku niezgodności towaru z umową ma istotne znaczenie w szeregu kwestii istotnych dla sytuacji stron konkretnej umowy sprzedaży; wskazuje się zwłaszcza na różne skutki w zakresie terminów przedawnienia roszczenia kupującego, terminów realizacji uprawnień z tytułu niezgodności towaru z umową oraz takich dodatkowych obowiązków kupującego, np. zawiadomienia sprzedawcy (M. Pecyna, Ustawa, s. 109).
    Należy odnotować - kontrowersyjne - stanowisko M. Pecyny dotyczące tej kwestii. Autorka ta, polemizując z poglądem, iż w każdym przypadku "przyjęcie towaru, nawet całkowicie różnego od treści umowy, wydanego przez sprzedawcę jako wykonanie jego zobowiązania, oznacza zawsze utratę przez kupującego uprawnień z tytułu niewykonania zobowiązania, nabycie zaś roszczeń z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania, " (co w zakresie tu omawianym oznaczać będzie powstanie odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową - R. Longchamps de Berier, Rękojmia z powodu wad i braków a obowiązek świadczenia, Lwów 1916, s. 1-3, cyt. za M. Pecyną, Ustawa, s. 109), wskazuje na zasadność odróżniania sytuacji, kiedy ta kwalifikacja może okazać się nietrafna, a w efekcie nie powstanie odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową. Zgodnie z tym stanowiskiem, dotyczy to sytuacji, w której kupujący nie wiedział, że niewadliwy a wydany mu towar nie mógłby być uznany za zgodny z umową w chwili wydania. Zasadne jest wtedy, jak należy z kontekstu wypowiedzi wnioskować - wyjątkowo - kwalifikowanie takiej sytuacji jako przypadku niewykonania zobowiązania, a więc wykluczona jest kwalifikacja takich zdarzeń jako przypadek niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Rodzaj uprawnień, jakie będzie można zrealizować "będzie uzależniony od przedmiotu świadczenia wynikającego z treści umowy oraz wykonanego, a także woli stron - wykonującej i przyjmującej świadczenie" (M. Pecyna, Ustawa, s. 109). Autorka tej oceny wyraźnie i konsekwentnie jednak zastrzega, że kwestia może być potraktowana jako sporna.
50    15. Wobec faktu, że zasadniczo opakowanie nie jest tożsame z przedmiotem sprzedaży, rozważa się także zasadność kwalifikowania jako wady fizycznej wadliwości opakowania przedmiotu sprzedaży. Na tym tle zasadne wydaje się stanowisko nakazujące wstępną ocenę charakteru opakowania w płaszczyźnie jego funkcji. Jeśli z analizy tej wynika, że konkretne opakowanie ma charakter tzw. "opakowania bezpośredniego" (często wynika to z tego, że właśnie opakowanie przesądza o atrakcyjności, a więc możliwości sprzedaży konkretnej rzeczy jako towaru), to należy traktować je jako przynależność rzeczy sprzedanej i w razie jego wadliwości przyznać możliwość realizacji uprawnień z tytułu rękojmi (tak Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 46).
    Na tle uregulowania obowiązków sprzedawcy dotyczących wydania rzeczy, obejmujących m.in. właściwe opakowanie rzeczy (art. 544 KC), J. Skąpski obok roszczeń odszkodowawczych przyznaje kupującemu możliwość realizacji uprawnień z tytułu rękojmi, jeśli nastąpi uszkodzenie rzeczy w transporcie z winy sprzedawcy (tenże, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, s. 123).
    Odnosząc tę kwestię wprost do odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową, należy zauważyć, że SprzedażKonsumU (tak jak i dyrektywa 1999/44) nie reguluje w sposób jednoznaczny kwestii opakowania towaru - w szczególności jako jeden z przypadków powodujących powstanie omawianej tu odpowiedzialności sprzedawcy. I to pomimo, że stosowne postanowienia znajdują się w art. 35 przywołanej powyżej Konwencji wiedeńskiej. Należy jednak przyłączyć się do oceny, że także w tym zakresie rozstrzygająca powinna być ocena funkcji opakowania i za zasadne uznać zaprezentowane powyżej stanowisko Cz. Żuławskiej, obejmującej, odpowiedzialnością opakowania bezpośrednie (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 102).
51    16. Określona w art. 556 § 1 KC odpowiedzialność sprzedawcy za wady fizyczne rzeczy sprzedanej odnosi się także do rzeczy używanych, nie obejmuje ona jednakże odpowiedzialności za takie zmniejszenie wartości lub użyteczności rzeczy, które jest normalnym następstwem jej prawidłowego używania. W razie niemożliwości lub znacznych trudności wykazania przez kupującego stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad (art. 560 § 3 KC), kupujący nie może żądać obniżenia ceny (uchw. SN z 21.3.1977 r., III CZP 11/77, OSNC 1977, Nr 8, poz. 132 z glosą aprobującą Cz. Żuławskiej).
VII. Wady prawne jako przypadki braku zgodności towaru z umową
52    1. Analiza postanowień SprzedażKonsumU i KC w odniesieniu do wad fizycznych (czy szerzej ""właściwości" (cech) fizycznych sprzedanej rzeczy" (por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 180; M. Pecyna, Ustawa, s. 103-104; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 50-51) nie budzi większych wątpliwości co do zamiaru ustawodawcy objęcia ich odpowiedzialnością za zgodność towaru z umową, a - jak to wyżej zasygnalizowano - wątpliwości mogą dotyczyć tego, w jakim zakresie nastąpiło rozszerzenie lub zawężenie dotychczasowej ochrony w odniesieniu do sprzedaży towaru konsumpcyjnego w komentowanej tu regulacji. Jednak wątpliwości takie mogą dotyczyć wad prawnych.
    Analiza polskiej literatury dotyczącej tego zagadnienia, wskazuje na pewne rozbieżności stanowisk w tej kwestii. Jak należy ocenić, podstawą opisanych tu wątpliwości jest głównie brak "wyraźnego zapisu ustawowego" (tak J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 50), a dodatkowo uzasadniony, w świetle analizy tego uregulowania, wniosek o braku zamiaru harmonizacji uregulowania w zakresie "prawnej możliwości nabycia własności oraz swobodnego korzystania z dobra przez nabywcę" na podstawie dyrektywy 1999/44 (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 103). Spotkać można też zasadne postulaty "poprawienia" dotychczasowego uregulowania poprzez nowelizację art. 4 SprzedażKonsumU (tak m.in. R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 163 i n.). Skrajne stanowiska negujące objęcie regulacją SprzedażKonsumU wad prawnych łagodzi często formułowane zastrzeżenie, że nie dotyczy to sytuacji, w których wystąpienie wady prawnej powoduje wprost spełnienie przesłanek niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (np. "towar nie nadaje się do celu, do jakiego ma być używany" (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 50-51) lub akcentowanie dyskusyjności problemu.
53    2. Omawiana tu kwestia jest o tyle istotna, że do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się całości uregulowania KC dotyczącego odpowiedzialności z tytułu rękojmi, a tym samym przyjęcie założenia, że odpowiedzialność za zgodność towaru z umową nie obejmuje zdarzeń dotychczas uregulowanych jako wada prawna, oznaczałoby poważne ograniczenie ochrony konsumentów w tym zakresie. Biorąc pod uwagę ogólne założenia regulacji SprzeażKonsumU, należy uznać, że bardziej zasadna jest opinia, że interpretacja zmierzająca do tak skrajnego wniosku jest nietrafna. Wydaje się, że brak jest racjonalnych podstaw do wyłączania z odpowiedzialności za zgodność towaru z umową przypadków kwalifikowanych na podstawie KC jako wada prawna, także w takim zakresie, w jakim konkretna wadliwość nie pokrywa się ściśle i jednocześnie z "wadą fizyczną", dająca się zakwalifikować jako niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową (por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 180-182; R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 163; jednak odmiennie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 50-51; M. Gajek, Niezgodnośc z umową, s. 207; E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, s. 1910).
54    3. A. Kołodziej wskazuje na co najmniej trzy argumenty przemawiające za trafnością tej oceny. W pierwszym rzędzie przemawia za tym treść dyrektywy 1999/44, której interpretacja prowadzi do wniosku, że pojęcie wady prawnej zawiera się w pojęciu "niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową" (Konsumenckie prawo, s. 99). Po drugie wskazać należy na fakt ugruntowania - w polskiej doktrynie - jednolitego traktowania instytucji odpowiedzialności za wady, czego przejawem jest wspólne uregulowanie szeregu kwestii związanych z tymi wadami, a także trafnie akcentowana w literaturze swoista "nieostrość" granicy między wadami. Co niejednokrotnie prowadzi to tego, że zbieżny stan faktyczny prowadzi do kwalifikowania konkretnego zdarzenia bądź jako wadę prawną, bądź fizyczną (ibidem, s. 100 oraz przywołane tam wyr.: SA w Łodzi z 28.8.1996 r., I ACr 250/96, OSA 1997, Nr 7-8, poz. 42 oraz SN z 19.9.2002 r., V CKN 1136/00, Legalis). Po trzecie - na wyłączenie przez SprzedażKonsumU regulacji kodeksowej zawartej w przepisach art. 556-581 KC, co prowadzi do wniosku, że zastępująca w stosunkach konsumenckich dotychczasową, "nowa" regulacja, obejmuje w pełnym zakresie instrumenty chroniące nabywcę. W tym zwłaszcza prawo rozporządzenia własnością nabytego przedmiotu sprzedaży (A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 100-101).
55    4. Za objęciem zakresem zastosowania SprzedażKonsumU także przypadków "prawnej niezgodności towaru z możliwością swobodnego korzystania z towaru konsumpcyjnego, która winna wynikać ze skutku (...) nabycia własności towaru" zdaje się opowiadać M. Pecyna (Ustawa, s. 104). Autorka ta dostrzega się także "negatywne" skutki w odniesieniu do uprawnień nabywcy towaru konsumpcyjnego, które przysługiwałyby nabywcy towaru konsumpcyjnego na podstawie przepisów KC. Dotyczy to zwłaszcza przypadku zbycia rzeczy skradzionej, zagubionej bądź w inny sposób utraconej, przed upływem trzech lat od tego zdarzenia (por. art. 169 KC). Nie da się wykluczyć sytuacji, w której nabywca takiej rzeczy utraci uprawnienia wynikające ze SprzedażKonsumuU ze względu na upływ 2 lat od wydania towaru (zgodnie z art. 10 ust. 1), a jednocześnie nie nastąpi nabycie przez niego własności na podstawie art. 169 KC. Bardzo wyjątkowo będzie można w takich okolicznościach powołać się (udowodnić), że sprzedawca w chwili zawarcia umowy wiedział o tej okoliczności i nie zwrócił na to uwagi kupującego i w efekcie skorzystać z ochrony przewidzianej przez SprzedażKonsumU - por. art. 10 ust. 4 (ibidem).

    Należy tu podkreślić, że SN(7) w uchw. z 5.2.2004 r. (III CZP 96/03, OSNC 2004, Nr 6, poz. 88) przyjął m.in., że uprawnienia z rękojmi nie należą do uprawnień tworzących prawo własności lub obowiązków obciążających to prawo; są one elementami stosunku zobowiązaniowego sprzedaży (...) nie mogą być traktowane jako element prawa własności. Por. R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 165 oraz przywołana tam literatura.
56    5. Prowadząc szczegółową analizę podniesionego tu problemu, E. Habryn-Motawska dochodzi do wniosku, że "w każdym przypadku, gdy rzecz jest obciążona prawem lub roszczeniem osoby trzeciej, nie nadaje się do celu, do jakiego jest zwykle używana" (Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 170), co oznacza spełnienie przesłanki braku zgodności z umową, określonej w art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU. Jednocześnie ta sama analiza prowadzi ją do wniosku, że zasada ta nie przedstawia się tak jednoznacznie, gdy właściwości rzeczy są uzgadniane indywidualnie. Warunkiem uznania, że mamy w takich okolicznościach do czynienia z brakiem zgodności towaru z umową w zakresie objętym uregulowaniem art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU, jest istnienie zapewnienia kupującego przez sprzedawcę, że rzecz jest wolna od praw osób trzecich lub stwierdzenie, że kupujący wyraźnie wskazał cel, którego realizacja nie będzie możliwa w przypadku takiego obciążenia. W przeciwnym wypadku pozytywna odpowiedź na postawione na wstępie pytanie wymaga uznania, że art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU zawiera niepełną definicję niezgodności z umową (ibidem). Ocena tak sformułowana pozostaje w zgodzie z przyjętymi powyżej w niniejszym komentarzu założeniami interpretacji postanowień tych przepisów i, jak oceniam, pozwala na usunięcie większości wątpliwości związanych z jej stosowaniem w omawianym tu zakresie.
57    6. Zgodnie z wyr. SN z 3.12.2008 r. (V CSK 293/08, niepubl.), towar konsumpcyjny jest niewątpliwie niezgodny z umową sprzedaży, gdy nabywca nie ma możliwości swobodnego z niego korzystania w związku z niewywołaniem w następstwie wady prawnej jej skutku rozporządzającego, czyli braku nabycia przez kupującego własności rzeczy. Obowiązek zbadania, czy pojazd nie ma sfałszowanych numerów identyfikacyjnych, tj. czy nie został skradziony, spoczywa na komisancie, skoro ma dostarczyć konsumentowi towar zgodny z umową. Sprzedawca nie może zwolnić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że zaproponował kupującemu zbadanie towaru, a ten odmówił dokonania tego. W uzasadnieniu do tego orzeczenia SN przyjął, że art. 1 ust. 4 SprzedażKonsumU "wyłącza od stosowania do sprzedaży konsumenckiej art. 556-581 k.c." Gdyby więc polski ustawodawca nie zamierzał objąć pojęciem brak zgodności towaru z umową" wad prawnych, to w takim wypadku do sprzedaży konsumenckiej nie wyłączyłby stosowania art. 5721-576 k.c. Poza tym towar konsumpcyjny jest niewątpliwie niezgodny z umową sprzedaży, gdy nabywca nie ma możliwości swobodnego z niego korzystania w związku z nie wywołaniem w następstwie wady prawnej jej skutku rozporządzającego, czyli braku nabycia przez kupującego własności rzeczy".
VIII. Niezgodność towaru z umową w razie indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru (art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU)
58    1. Mając na względzie uregulowanie SprzedażKonsumU, aktualnie należy omówić przypadek niezgodności towaru z umową uregulowany w art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU. Obejmuje on dwie kategorie tej niezgodności, a mianowicie sytuacje, gdy towar:
    1) nie odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi lub nie ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru;
    2) nie nadaje się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru.
    W obu przypadkach dotyczy to indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjnego. A jak wyżej wskazano, ustawodawca posłużył się w komentowanym przepisie konstrukcją domniemania zgodności towaru z umową. Stąd literalnie z przepisu tego wynikają przesłanki zgodności towaru z umową. Na podstawie komentowanego przepisu na nabywcy ciąży więc dowód niezgodności towaru z pochodzącym od sprzedawcy opisem, próbką lub wzorem oraz tego, że nie nadaje się do celu określonego przez niego przy zawarciu umowy (dla obalenia domniemania wystarczające jest wykazanie tylko jednej z tych okoliczności). A na sprzedawcy dowód wszystkich tych przesłanek oraz alternatywnie braku określenia celu, któremu ma służyć towar zakupiony przez nabywcę albo zgłoszenia zastrzeżeń co do przeznaczenia towaru w odniesieniu do takiego celu (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 131; por. też J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 53-54 oraz R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 166-167).
59    2. Przyjmuje się, że z indywidualnym uzgodnieniem cech towaru mamy do czynienia na wypadek, kiedy kupujący z akceptacją sprzedawcy wypowiedział się o określonej właściwości towaru (w konkretnym przypadku mogą to być także inne niż strony stosunku osoby uprawnione do określenia przedmiotu świadczenia); nie ma przy tym znaczenia forma takiego uzgodnienia (np. zatwierdzenie wzoru, enumeratywne określenie właściwości itp.) oraz odniesienie takich ustaleń do kryteriów jego wartości lub użyteczności (tak m.in. M. Gajek, Niezgodność z umową, s. 210; M. Pecyna, Ustawa, s. 121 oraz E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 51). Uzgodnienia takie nie powinny być utożsamiane z określeniem przedmiotu sprzedaży (indywidualizacją świadczenia), a z elementami przedmiotowo nieistotnymi (accidentalia negotii); przy czym dopuszcza się ustalenie "negatywnych właściwości" towaru poprzez wskazanie cech, jakich towar nie posiada (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 121 oraz E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 51).
60    3. Mając powyższe na względzie, za trafną należy uznać ocenę, że komentowane tu uregulowanie nie będzie dotyczyło masowej, "zestandaryzowanej" sprzedaży towarów, a raczej przypadków sprzedaży na przedpłaty, zamówienie itp. Zwykle też znajdzie zastosowanie do konsumenckich umów o dzieło na podstawie art. 6271 KC). Nie da się także wykluczyć - w praktyce obrotu - przypadków, kiedy określony towar będzie posiadał jednocześnie cechy standardowe i indywidualnie uzgadniane (tak J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 51-52).
61    4. Podanie opisu oraz okazanie próbki lub wzoru w ujęciu art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU odnosi się do działania sprzedawcy, stąd zasadniczo nie może być rozszerzana na odpowiednie zachowanie kupującego, które co do zasady kwalifikować należy jako określenie przez kupującego przy zawarciu umowy celu nabycia konkretnego towaru.
62    5. W literaturze przyjmuje się, że "opis" podany przez sprzedawcę "może określać wszelkie elementy towaru, wszystkie jego właściwości, a ustawodawca nie wprowadza żadnego ograniczenia pod względem szczegółowości tego opisu" (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 53). Tak więc dla sprzedawcy wiążące są wszystkie właściwości towaru wynikające z takiego opisu, a jakakolwiek różnica w tym zakresie powoduje powstanie odpowiedzialności za niezgodność towaru z umową. Kwestie te mogą mieć jedynie znaczenie dla zakresu uprawnień, jakie może zrealizować nabywca - zasadniczo dotyczy to uprawnienia do odstąpienia od umowy (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 123).
63    6. Biorąc pod uwagę szeroki zakres omawianej tu podstawy odpowiedzialności, obejmujący także elementy nie wiążące się bezpośrednio z uzgodnionym umownie celem lub jego wartością, i jej rygoryzm wyrażający się w powstaniu odpowiedzialności nawet w przypadku jednostkowego braku określonej w formie opisu właściwości towaru (w tym sensie niezwiązanej z prawidłowym korzystaniem z towaru, że dotyczącej jego estetyki), postuluje się w interesie obu stron wprowadzanie opisu do treści konkretnej umowy (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 53). Należy też wstępnie podkreślić, że opis jest pojęciem szerszym niż próbka oraz wzór, w szczególności może dotyczyć tych elementów towaru, które nie mieszczą się w tych pojęciach; można tu sformułować opinię, że próbka i wzór wykazują się większym stopniem "konkretyzacji" w porównaniu z opisem.
64    7. Ogólnie "próbka" oznacza fragment określonego obiektu, który stanowi przedmiot oceny w ramach badań itp. czynności prowadzonych według określonych a priori kryteriów. R. Stefanicki określa próbkę jako "minimalna ilość produktu pozwalającą na zorientowanie się potencjalnego nabywcy co do jakości oferowanego klientom towaru" (Ochrona konsumenta, s. 167; por. też przywołany tam wyr. NSA z 10.8.1993 r., V SA 586/93, MoPod 1994, Nr 3, s. 88). Kierując się zasadniczo postanowieniami art. 35 ust. 2 lit. c Konwencji wiedeńskiej, przyjmuje się, że także na gruncie postanowień SprzedażKonsumU przedstawienie próbki oznacza obowiązek sprowadzający się do wydania kupującemu towarów o cechach identycznych jak cechy okazanej konsumentowi próbki. Przyjmuje się też w tym poglądzie istnienie wymogu, który można określić jako "reprezentatywność" i "autentyczność" próbki, a więc ma stanowić rzeczywistą gwarancję występowania w nabywanym towarze wszystkich jej cechy i stanowić fragment towaru dostarczonego w wykonaniu umowy nabywcy (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 54 i powołana tam literatura oraz R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 167-168).
    Ponadto, nie ma podstaw, aby kwalifikować jako okazanie próbki, z art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU, przypadków wydania towaru w wyniku zawarcia umowy sprzedaży na próbę, przy spełnieniu przesłanek z art. 592 KC, jest to bowiem odrębna postać umowy sprzedaży. Ewentualne skutki związane z wykonaniem umowy sprzedaży na próbę mogą być kwalifikowane na podstawie komentowanego tu uregulowania, pod warunkiem wykazania istnienia wyraźnego zamiaru stron w tym zakresie; np. poprzez posłużenie się cechami przedmiotu umowy na próbę jako elementami opisu lub określenie ich jako wzoru dla umowy sprzedaży konsumenckiej (M. Pecyna, Ustawa, s. 124 oraz szersze rozważania związanych z tym kwestii w E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 56-57).
65    8. Wydaje się, że dwie, wyżej wymienione cechy próbki odróżniają ją od wzoru. Istotą "wzoru" nie jest bowiem autentyczność oznaczająca tożsamość z przedmiotem dostarczanym kupującemu - jest to bowiem przedmiot "zewnętrzny" w stosunku do przedmiotu sprzedaży, w tym sensie, że ma na celu zobrazowanie podstawowych cech przedmiotu sprzedaży, a więc może odbiegać od niego w szeregu elementów. W praktyce dotyczy to np. skali obrazowania, użytych materiałów itp. cech. Przyjmuje się, że ma zasadniczo określić takie elementy jak kształt, proporcje towaru konsumpcyjnego. Istotą wzoru w porównaniu z próbką jest więc dominacja cechy określonej wyżej jako "reprezentatywność", przy braku wymogu "autentyczności". W efekcie wzór nie musi posiadać wszystkich cech i właściwości towaru konsumpcyjnego, a więc dla praktyki obrotu istotne jest zalecenie konkretyzowania w treści umowy elementów wzorca, które mają być wiążące dla kupującego (por. M. Pecyna, Ustawa i przywołaną tam literaturę oraz podobnie E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 54, a także R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 170-171).
66    9. Obrona sprzedawcy towaru konsumpcyjnego za brak zgodności z opisem, próbką lub wzorem, w świetle ujęcia literalnego komentowanego przepisu, może polegać na wykazaniu, że towar spełnia choćby jedno z tych kryteriów. Co niejednokrotnie stawia konsumenta w stosunkowo trudnej sytuacji. Na tym tle rozważa się możliwość potraktowania próbki lub wzoru jako opisu (tak m. in. M. Pecyna, Ustawa, s. 123). Należy zgodzić się z opinią, że może to dotyczyć tylko sytuacji, kiedy sprzedawca nie podał opisu towaru konsumpcyjnego - podając jednocześnie próbkę lub wzór.
67    10. Z sytuacją tą wiąże się też problem konfliktu cech towaru wynikających z opisu, próbki oraz wzoru. Nie da się tego wykluczyć, jeśli w konkretnym przypadku cechy towaru konsumpcyjnego określone zostały jednocześnie przez opis i próbkę lub wzór. Może się wtedy okazać, że towar nie spełnia wszystkich tak określonych cech lub też określono je w sposób sprzeczny albo wyłączający się. Jako punkt wyjścia dla rozstrzygnięcia takiego konfliktu wskazuje się na konieczność uwzględniania zasad wykładni oświadczeń woli określonych w art. 65 KC, a w szczególności odniesienia przedmiotu umowy do okoliczności towarzyszących jej zawarciu i wykonaniu. Tak ustalona treść umowy powinna być jako konsekwencja tego stanowiska odniesiona do opisu, próbki lub wzoru, jako elementu kształtującego treść stosunku między sprzedawcą i kupującym. Zgodnie z tym poglądem, może to prowadzić do różnych wniosków: "z reguły przyjąć należy, że właściwość towaru określona jest w opisie, a wynika z próbki lub wzoru tylko w takim zakresie w jakim nie jest sprzeczna z opisem"; pierwszeństwo próbce lub opisowi należy przyznać natomiast - "gdy jest niemożliwe, by towar miał właściwości wynikające z opisu, bo są one sprzeczne z wzorem lub próbką" (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 58).
68    11. Istotnym dla praktyki obrotu problemem jest ocena skutków okazania kupującemu próbki towaru, jeśli z okoliczności wynika, że ma to służyć prezentacji jedynie niektórych cech towaru. Zbliża to takie sytuacje, do opisanej wyżej podstawowej funkcji okazania wzoru. Należy podzielić opinię, że nie rodzi to odpowiedzialności sprzedawcy w zakresie pozostałych cech towaru na omawianej tu podstawie prawnej, ale ciężar udowodnienia tej okoliczności obciąża sprzedawcę; stąd to głównie w interesie tej strony jest sprecyzowanie w umowie takiej funkcji okazania próbki. Do zbliżonych wniosków w zakresie rozkładu ciężaru dowodu prowadzi odniesienie opisanej tu sytuacji do przypadku okazania kupującemu wzoru towaru konsumpcyjnego, z tym zastrzeżeniem sytuacja sprzedawcy będzie tu niejako z samej definicji wzoru zwykle łatwiejsza, skoro przyjmiemy, że sprzedawany towar nie musi posiadać wszystkich właściwości okazanego wzoru. W praktyce zadecyduje więc możliwość wykazania okoliczności okazania wzoru, co z punktu widzenia interesów obu stron również prowadzi do wniosku o zasadności sprecyzowania ich w umowie.
69    12. Za problem dyskusyjny w opisanych tu przypadkach należy uznać posiłkowe odwoływanie się do kryterium oceny celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, jako przedmiotu sprzedaży konsumenckiej (por. art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU) - obok kryterium zgodności z opisem, próbką lub wzorem. Należy opowiedzieć się za niedopuszczalnością stosowania tego kryterium - wynika to z odrębnego potraktowania przez ustawodawcę przypadków indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru i braku takich indywidualnych uzgodnień.
70    13. Kolejną kwestią podnoszoną w literaturze jest skutek oznaczenia towaru w okolicznościach objętych uregulowaniem art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU z informacją wskazującą na zamiar uniknięcia odpowiedzialności wynikającej z braku zgodności z okazaną próbką lub wzorem, np.: "bez zobowiązań". Należy podzielić opinię, że jest to skuteczne jedynie w przypadku wprowadzenia takiego skutku w sposób wyraźny do treści umowy, a w razie wątpliwości konkretne rozstrzygniecie powinno uwzględniać ochronę interesu konsumenta (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 55-56 oraz podobnie M. Pecyna, Ustawa, s. 130; por. też na tle orzeczeń sądów zagranicznych R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 170-171).
71    14. Odrębną kategorią niezgodności towaru z umową w razie indywidualnego uzgadniania właściwości towaru konsumpcyjne jest brak jego przydatności do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy. Na wstępie należy podkreślić, że specyfiką polskiej regulacji wynikającej z posłużenia się "oficjalnym" tłumaczeniem art. 2 ust. 2 lit. b dyrektywy 1999/44 jest brak cechy "specyfikacyjnej" kryterium, jakim jest cel określony przez kupującego. Pominięte tu zostało określenie celu jako "szczególnego" (czy też "specyficznego"). Szersze i zasadniczo krytyczne w odniesieniu do przyjętego przez polskiego ustawodawcę rozwiązania, rozważania na tle dyrektywy 1999/44, prowadzi m.in. M. Pecyna (por. Ustawa, s. 127 i n.). Jest to wynikiem odrębnego potraktowania sytuacji indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru od tych, gdy w braku takich uzgodnień wynikają one z normalnego przeznaczenia towaru (odpowiednio w art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU). Z jednej strony oznacza to, że odpowiedzialność tu omawiana obejmuje także przypadki, w których indywidualne uzgodnienie nie obejmuje szczególnego oczekiwania konsumenta, a dotyczy celu zgodnego ze zwykłym przeznaczeniem towaru. Z drugiej jednak strony dla zabezpieczenia interesu konsumenta w pełnym zakresie w razie indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru wymaga od niego swoistej "aktywności". Aktywność ta polega na konieczności jednoczesnego obejmowania takimi uzgodnieniami zwykłego przeznaczenia towaru - pod rygorem utraty uprawnień, nawet wtedy, kiedy uzgodnione zostanie jego "szczególne" przeznaczenie.
72    15. Z redakcji komentowanego przepisu jednoznacznie wynika, że cel przydatności towaru określa kupujący przy zawarciu umowy; przyjmuje się, że powinien co najmniej wykazać intencję nabycia towaru. Odmienną sytuację, czyli wskazanie tego elementu przez sprzedawcę, należy kwalifikować jako określenie składające się na opis towaru, a więc kwalifikować odrębnie. Podobnie oceniany jest przypadek zamówienia przez kupującego towarów "zdatnych do specjalnych celów zgodnie z obiektywną oceną ich właściwości" (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 130). Podkreślić też należy, że ustawodawca nie zobowiązuje sprzedawcy do aktywnego działania w tym zakresie, a więc nie ma podstaw do konstruowania swoistego obowiązku uzgadniania tych kwestii z inicjatywy sprzedawcy.
73    16. Przyjęcie przez ustawodawcę zasady, że cel przydatności towaru określa kupujący przy zawarciu umowy oznacza, że musi to nastąpić w trakcie uzgadniania przez strony treści umowy, a więc obejmuje cały proces prowadzący do uzgodnienia jej treści. Jednocześnie powinno być traktowane jako element tej treści, co może mieć wpływ na dalsze okoliczności, np. stwierdzenie, czy doszło do zawarcia umowy w trybie art. 72 KC. M. Pecyna określa go trafnie jako co do zasady element podmiotowo istotny (Ustawa, s. 130). Komentowane przepisy nie wprowadzają też szczególnych wymogów dotyczących formy dla określenia celu przydatności towaru, ale ciężar dowodu tej okoliczności obciąża kupującego, co wskazuje na zasadność formalizowania takich oczekiwań nabywcy z punktu widzenia interesów tej strony.
74    17. Uchylenie odpowiedzialności sprzedawcy za brak przydatności towaru do celu wskazanego przez kupującego wymaga zgłoszenia zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru. Należy przyjąć, że ustawodawca nakłada w tym zakresie na sprzedawcę obowiązek czynnego działania - konieczne jest wykazanie, że złożone zostało wyraźne zastrzeżenie (oświadczenie) o określonej przez ustawodawcę treści. Stąd też milczenie sprzedawcy należy kwalifikować jako akceptację celu określonego przez kupującego (tak m.in. R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 174). A więc nie można tak zakwalifikować jedynie udzielenia przez sprzedawcę nabywcy informacji, że nie zna skutków, wskazanego przez tego ostatniego, wykorzystania towaru. Jednocześnie jednak sprzedawca nie ma obowiązku uzasadniania swojego zastrzeżenia.
75    18. Natomiast kwestią trudną do jednoznacznych rozstrzygnięć może być zasadność takich zastrzeżeń, które mogą być zgłaszane "na wszelki wypadek", a więc jedynie w celu wyłączenia odpowiedzialności w omawianym tu zakresie. Z literatury wynika postulat odnoszenia takiej sytuacji do kryterium "oczywistości" (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 63) oraz zbliżonego funkcjonalnie "doniosłości", tj. odmawia się im skuteczności "gdy z okoliczności w sposób niewątpliwy wynikać będzie niedoniosłość zastrzeżeń dla charakteru określonego przez nabywcę celu" (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 131). Zbliżona sytuacja, w ocenie autora, wystąpi, kiedy sprzedawca, uzasadniając zastrzeżenie co do przeznaczenia towaru określonego przez nabywcę, powoła się na brak swojej wiedzy w zakresie przydatności nabywanego przez konsumenta towaru. W literaturze przyjmuje się, że dla oceny takiej sytuacji istotne jest stwierdzenie, czy nastąpiło zgłoszenie zastrzeżenia, czy tylko oświadczenia o niewiedzy; samo oświadczenie niewiedzy - zgodnie z tym poglądem - nie wyłącza odpowiedzialności sprzedawcy. Jak można uważać, mogą tu wystąpić bardzo różne sytuacje, które będą wymagały rozstrzygania ad casum (por. szersze uwagi E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 64 oraz R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 174).
IX. Niezgodność towaru z umową w braku indywidualnego uzgodnienia właściwości towaru (art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU)
76    1. Uregulowanie art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU znajdzie zastosowanie, gdy sprzedawca i kupujący nie uzgadniali indywidualnie właściwości towaru. Komentowany przepis obejmuje trzy kategorie niezgodności towaru z umową, a mianowicie sytuacje, gdy towar nie jest:
    1) przydatny do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany;
    2) nie posiada właściwości, które odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju;
    3) nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela, w szczególności zapewnieniom, wyrażonym w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszącym się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.
    Jak wyżej wskazano, ustawodawca posłużył się w komentowanym przepisie konstrukcją domniemania zgodności towaru z umową. Stąd literalnie z przepisu tego wynikają przesłanki zgodności towaru z umową.
77    2. Uregulowanie to dotyczy większości umów zawieranych w obrocie masowym, dotyczących standardowych towarów (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 51-52), wtedy bowiem zwykle nie następuje indywidualne uzgadnianie właściwości towaru. Stąd też podstawowym kryterium, "punktem odniesienia" dla porównania właściwości konkretnego towaru z punktu widzenia jego zgodności z umową jest towar zbieżny rodzajowo, a nie identyczny. Oznacza to stosunkowo szeroki zakres uogólnienia, a w efekcie nie da się wykluczyć znaczących różnic pomiędzy przedmiotami "tego samego rodzaju". Stąd konieczność stosowania dodatkowych kryteriów, których celem jest "korygowanie" różnic, jakie mogą z tego powodu wystąpić. Zgodnie z art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU, dotyczy to następujących kryteriów (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 66):
    1) przeznaczenie rzeczy do określonego celu (w czym wyraża się zasadniczo funkcjonalność towaru);
    2) właściwości rzeczy inne niż przeznaczenie (co zasadniczo dotyczy istnienia określonych cech towaru; jakości);
    3) oczekiwania oparte na publicznych zapewnieniach.
    Dwa pierwsze kryteria odwołują się do ocen zobiektywizowanych, a trzecie do subiektywnych oczekiwań nabywcy (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 132).
78    3. W pierwszym rzędzie istotne jest, aby towar był przydatny do celu, do jakiego tego rodzaju przedmiot jest zwykle używany. Jest to kryterium zobiektywizowane, stąd przy ocenie nie ma znaczenia ocena nabywcy. W płaszczyźnie funkcjonalnej ocenia się, czy towar jest przydatny do użytku, jakiemu służą produkty zaliczone do tego samego rodzaju. Jest to wszelki użytek, jakiego można oczekiwać od towaru określonego rodzaju z punktu widzenia "rozsądnego sprzedawcy" oraz powinien zapewniać zdatność do wszystkich celów objętych przeznaczeniem rzeczy określonego rodzaju (M. Jagielska, [w:] M. Pazdan (red.), Konwencja wiedeńska, s. 388). Przy czym nie jest tu istotne, czy nabywca pragnie w pełnym zakresie wykorzystywać nabywany przedmiot. Tak określone kryterium nie może być utożsamiane wyłącznie z tzw. "wyznacznikami normatywno-technicznymi", które w praktyce obrotu stosowane są do opisu i porównywania towarów. Decydują szerzej pojmowane cechy funkcjonalne, a więc odpowiedzialność sprzedawcy może powstać, jeżeli towar nie nadaje się on do realizacji celów, do których wykorzystywane są rzeczy określonego rodzaju, nawet wtedy, kiedy odpowiada on normatywnie określonym wymogom technicznym (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 134 z przywołaniem poglądów doktryny oraz orzecznictwa ukształtowanych na gruncie art. 556 KC - E. Łętowska, Prawo umów, s. 395 oraz Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, s. 50).
79    4. Nie można za brak zgodności towaru z umową uznać sytuacji, kiedy cechy nabytego towaru odbiegają w tej płaszczyźnie na korzyść od towarów tego samego rodzaju (tj. przedmiot sprzedaży osiąga większe parametry użytkowe). Ten ostatni element może jednak być przedmiotem oceny na podstawie art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU, jeśli nie jest to zgodne z celem określonym przez kupującego przy zawarciu umowy, chyba że sprzedawca zgłosił zastrzeżenia co do takiego przeznaczenia towaru. W literaturze występuje opinia, że elementem omawianej tu oceny jest też płaszczyzna ekonomiczna, a więc za niezgodny z umową - zgodnie z tym poglądem - można uznać towar, który zapewnia właściwą dla swojego rodzaju funkcjonalność przy "większych niż normalne kosztach"; np. w odniesieniu do pojazdów samochodowych zużywa w tym celu więcej paliwa (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 133 oraz E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 68).
80    5. Za dyskusyjną kwestię uważa się natomiast uznanie za niezgodny z umową towaru konsumpcyjnego, który posiada cechy zmniejszające wyraźnie "wartość i użytek handlowy" przeciwstawiany "fizykalnemu korzystaniu z rzeczy" (M. Jagielska, [w:] M. Pazdan (red.), Konwencja wiedeńska, s. 388). Problem jest trudny do jednoznacznej oceny. Zgodzić się należy z oceną, że powinien być rozstrzygany nie tyle w płaszczyźnie przydatności do określonego celu, co posiadania "zwykłych" właściwości; przy czym granice między tymi elementami oceny niejednokrotnie ulegają zatarciu (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 68).
81    6. Komentowany przepis art. 4 ust. 3 zd. 1 SprzedażKonsumU wprowadza kolejne kryterium zgodności towaru z umową w postaci właściwości odpowiadającym właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Jest to kryterium niezależne od powyżej omówionego kryterium przydatności do celu, do jakiego tego rodzaju przedmiot jest zwykle używany, a więc stanowi samoistną podstawę uznania towaru za niezgodny z umową. Przy czym w praktyce obrotu rozróżnienie tych kryteriów może okazać się bardzo trudne.
82    7. W literaturze wskazuje się na zasadność wyjaśniania znaczenia omawianego tu kryterium poprzez odwołanie się do pojęcia "jakości" rzeczy ruchomych. Zasadniczo bowiem właściwości rzeczy oznaczonych co do tożsamości są uzgadniane indywidualnie. Jednocześnie jednak stanowisko to wyklucza odwoływanie się do treści art. 357 KC, skoro art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU wskazuje jako punkt odniesienia oceny właściwości towaru w porównaniu z cechami rzeczy określonego rodzaju, a nie kryterium średniej jakości. W konsekwencji poziom jakości może być wyznaczany przez: okoliczności, przepisy prawa. Okolicznościami istotnymi dla dokonania stosownych ustaleń są te, które towarzyszą zawarciu umowy; np. przeznaczenie konkretnej rzeczy, jej charakter, ustalony poziom estetyki, trwałości itp. Natomiast w zakresie uregulowania prawnego należy odwołać się do przepisów prawnych, normujących jakość produkowanych wyrobów. Tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 69-70).
83    8. Dyskusyjne jest natomiast uznanie za ten rodzaj kryterium wartości towaru (jego ceny rynkowej) - w znaczeniu, czy nie odbiega na niekorzyść konsumenta od wartości rzeczy określonego rodzaju. Por. E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 71 oraz M. Gajek, Niezgodność z umową, s. 209-210).
84    9. Wątpliwości zgłaszane są też w odniesieniu do obejmowania - analizowanym tu kryterium zgodności towaru z umową - także "funkcjonalności" (w znaczeniu osiągów, działania towaru). Zgodzić się należy z oceną, że tak rozumiana funkcjonalność mieści się w kryterium przeznaczenia rzeczy do określonego celu, a w efekcie istnieje groźba zatarcia różnic między dwoma pierwszymi kryteriami zgodności towaru z umową wynikającymi z art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU. W efekcie wystarczającym zdaje się być ograniczenie kryterium właściwości charakterystycznych dla towarów danego rodzaju towaru do jego jakości i cech. Por. szersze rozważania E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 71-72 oraz R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 178-179).
85    10. Za niezgodność towaru z umową należy w omawianym tu zakresie uznać także przypadki, w których towar nadaje się do realizacji zwykłego celu, ale nie spełnia określonych wymogów estetycznych (jako przykład takiej sytuacji, w literaturze wskazuje się różne wybarwienie obuwia za E. Łętowską, Prawo umów, s. 395), a w zakresie trwałości towaru (w rozumieniu przydatności w normalnym czasie), jeśli sprzedawca lub producent towaru nie wskazują tego parametru wyraźnie. Ocena ta jednak nie jest powszechnie akceptowana (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 71-72 i przywołana tam literatura). Należy też dodać, że jeśli określenie trwałości towaru wynika z zapewnień sprzedawcy lub producenta (także oznakowania), z reklamy, znajdą zastosowanie trzecie z wymienionych na wstępie kryteriów, wynikające z oczekiwań konsumenta opartych na takich zapewnieniach.
86    11. W odniesieniu do odpowiedzialności za produkt o cechach niebezpiecznych nastąpiło rozszerzenie pojęcia "użytek produktu" na "przewidywalne przypadki użycia niewłaściwego" (R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 177 za E. Łętowską, Prawo umów, s. 121; por. też przywołany tam wyr. SA w Białymstoku z 30.11.2000 r., I ACa 340/00, OSA 2001, Nr 6, poz. 33)
87    12. Towar jest zgodny z umową, jeżeli odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować. Zapewnienia takie nie mogą być utożsamiane z tzw. "przyrzeczeniem gwarancyjnym"; tak określa się, na tle uregulowania odpowiedzialności z tytułu rękojmi, niekiedy zbliżone do objętego komentowaną tu treścią art. 4 ust. 3, zachowaniem producenta, które polega na oznaczaniu towaru znakami jakości, znakami towarowymi lub in. zbliżonymi funkcjonalnie oznaczeniami (S. Sołtysiński, Odpowiedzialność producenta wobec konsumenta za szkodę wyrządzoną wprowadzeniem do obrotu rzeczy z wadami, SC 1970, t. XV, s. 173).
88    13. Przedstawione powyżej ujęcie omawianej przesłanki zgodności towaru z umową, oznacza konieczność konstruowania "abstrakcyjnego" wzorca konsumenta, który jest adresatem przedmiotowych zapewnień i to odrębnie w odniesieniu do każdego rodzaju towaru. Przyjmuje się, że ma to być modelowo "rozsądny", w danej grupie odbiorców, adresat takich zapewnień (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 134). E. Habryn-Motawska proponuje następujące ujęcie: "od wzorcowego nabywcy należy oczekiwać takiego poziomu wiedzy, jakiego należałoby wymagać od rozsądnie działającej osoby, mającej właściwości i cechy konsumenta, biorąc pod uwagę jego poziom wykształcenia, wiedzę, wiek, doświadczenie, zdolność postrzegania, możliwość dostępu do informacji. Nie jest to miara obiektywna, jednakowa dla każdego, lecz wymagania dostosowane do warunków i właściwości, w jakich działa konkretny konsument" (tak, [w:] Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 74)
89    14. Kwestią rozważaną w literaturze jest stosowanie omawianego tu kryterium zgodności towaru z umową w przypadku, gdy w umowie sprzedaży znajduje się zastrzeżenie uzasadniające stosowanie art. 393 KC (pactum in favorem tertii). Przyjmuje się, że w takiej sytuacji decydujące dla ustalenia właściwości rzeczy są oczekiwania (zrelatywizowane) osoby trzeciej, na rzecz której towar został nabyty; jest to skutkiem rozszerzenia na mocy porozumienia stron skutków zawartej umowy. Przy czym wymagane jest, aby zastrzeżenie takie wyraźnie wynikało z treści umowy; przyjmuje się bowiem, że nie jest możliwe dorozumiane zawarcie umowy na rzecz osoby trzeciej. Skutek ten może dotyczyć także osób, które nie posiadają statusu określonego w art. 393 KC, jeśli są one adresatem zapewnienia publicznego lub też z innych okoliczności wynika, że towar będzie używany przez inną osobę niż jego nabywca, bądź wspólnie z nim.
    Ciężar dowodu tych przesłanek obciąża kupującego, a dodatkowo osoba taka musi spełniać przesłanki z art. 1 ust. 1 SprzedażKonsumU, w zakresie objęcia jej zakresem podmiotowym tego uregulowania. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 137-138; por. też szersze i częściowo polemiczne, zasadniczo w odniesieniu do uzasadnienia tej oceny, stanowisko E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 75-76).
90    15. Jeśli zapewnienie publiczne, którego dotyczy art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU, gwarantuje cechy wykraczające poza "normalną przydatność lub właściwości towaru", ocena zgodności towaru z tym zapewnieniem musi objąć wszystkie tak gwarantowane właściwości. Ponadto, za trafną należy uznać ogólniejszą ocenę, że przy ocenie zgodności towaru z umową w ramach omawianego tu kryterium należy brać pod uwagę wszelkie gwarancje dotyczące towaru, a nie tylko te, które dotyczą jego właściwości (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 77 i n.).
91    16. Określenie "publiczne zapewnienie" nie zostało wprost wyraźnie zdefiniowane przez SprzedażKonsumU. Należy przyjąć, że zapewnienie jest publiczne, jeśli z okoliczności wynika, że jest faktycznie dostępne dla nieograniczonego z góry kręgu adresatów (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 138); stąd też mieszczą się w tym pojęciu przede wszystkim oświadczenia zamieszczane w środkach masowego przekazu (prasie, radiu, telewizji, w Internecie) oraz rozpowszechniane w ten sposób w formie ulotek itp. druków reklamowych, także na opakowaniach powszechnie dostępnych towarów. Dotyczy to także sytuacji, kiedy komunikat wykazuje pewne ukierunkowanie na określoną podmiotowo lub przedmiotowo grupę odbiorców (R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 185).
92    17. Kierując się orzecznictwem i wypowiedziami doktryny na tle uregulowania kodeksowego, które posługuje się także w ramach zbliżonej instytucji rękojmi określeniem "zapewnienie sprzedawcy" (por. art. 556 § 1 KC), należy za zapewnienie w rozumieniu komentowanego tu przepisu uznać: uwidocznione (wyraźnie lub pośrednio za pomocą symboli itp. oznaczeń) na towarze informacje, oznaczenia, objaśnienia, oznaczenie terminu trwałości przedmiotu sprzedaży, wydanie karty gwarancyjnej (przy czym w konkretnym przypadku rozstrzyga jej treść), także okoliczności prezentacji określonego towaru, jeśli można je uznać za zrozumiały komunikat dotyczący przedmiotu sprzedaży. Przy takich założeniach wystarczy sama możliwość dostępu do treści zapewnienia nieograniczonego kręgu adresatów, nie ma znaczenia, w jakim zakresie została faktycznie zrealizowana. Jednocześnie treść takiego oświadczenia musi "współokreślać" treść zobowiązania sprzedawcy (w zakresie niezmienionym postanowieniami stron), jako dotyczące przedmiotu świadczenia.
93    18. Określone w art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU sposoby udzielenia publicznego zapewnienia sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela mają charakter przykładowy i mogą być wyrażone również w inny sposób; odpowiednio dotyczy to wskazanej tam cechy, tj. właściwości towaru.
94    19. Zgodzić się należy z oceną, że zapewnienie publiczne o właściwościach towaru nie może być kwalifikowane jednoznacznie jako oświadczenie woli w rozumieniu art. 60 KC, ale zasadne jest do jego interpretacji stosowanie przesłanek określonych w art. 65 KC, przy uwzględnieniu zasad wynikających z celów realizowanych przez SprzedażKonsumU (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 138). Problem kwalifikacji zapewnienia publicznego jako oświadczenia woli należy uznać za sporny w literaturze (por. szerokie rozważania R. Stefanickiego, które nawiązują do koncepcji S. Sołtysińskiego, Ochrona konsumenta, s. 194 i n. oraz przywołaną tam literaturę).
95    20. W związku z użyciem przez ustawodawcę określenia "oznakowanie" w art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU, w literaturze rozważany jest problem stosunku tego określenia do określenia "zapewnienie". Wynika to z tego, że pojęcie to można łączyć tylko z "fizycznym" oznaczeniem towaru (znaczenie węższe) lub też pojmować je szerzej i utożsamiać z kontekstem wyznaczonym przez elementy zewnętrzne - np. umieszczeniu rzeczy w określonym miejscu lub obok towarów określonej jakości czy rodzaju (oznakowanie "dorozumiane"). Za węższym znaczeniem opowiada się E. Habryn-Motawska (por. Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 81), polemizując w tym zakresie ze stanowiskiem M. Pecyny, która opowiada się za szerszym rozumieniem oznakowania (Ustawa, s. 138). Przyjęcie węższego znaczenie pojęcia oznakowania prowadzi do wniosku, że najczęstszym wyrazem jest zamieszczenie na towarze: znaku jakości, znaku towarowego bądź innej informacji skierowanej pod adresem konsumenta w celu wywołania u niego decyzji nabycia towaru, informacji określającej pochodzenia towaru; w tym oznaczenia geograficznego pochodzenia towaru. Por. szerzej w zakresie pojęcia znaku towarowego i geograficznego oznaczenia pochodzenia towarów m.in. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Podstawy, Warszawa 2005, s. 788-797).
96    21. Zgodnie z art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU reklama stanowi jeden ze sposobów wyrażenia zapewnień sprzedawcy. Definicja tego pojęcia nie wynika ani z przepisów KC, ani komentowanej tu ustawy. Ogólnie z przepisów wynika, że reklama może być rozumiana szeroko lub wąsko. Wąskie rozumienie reklamy dotyczy jedynie sfery gospodarczej i obejmuje działania mające na celu wzbudzenie - za pomocą informacji na temat określonych towarów i usług - zainteresowania potencjalnego klienta (A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 107; por. też szerokie rozważania dot. pojęcia reklamy w odniesieniu do "informacji handlowej" R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 190 i n.). Dla celów prowadzonych tu rozważań najistotniejsze jest, że reklama nie może być wprost utożsamiana z przekazem informacyjnym, elementem jej istoty jest także funkcja "perswazyjna", zmierzająca do nakłonienia konsumenta do nabycia towaru. Należy też zauważyć, że funkcją reklamy nie jest rozpowszechnianie informacji zobiektywizowanych, a więc wszelkie oceny prawne muszą uwzględniać także ten punkt widzenia.
97    22. Ze złożonej struktury przekazu jaką tworzy reklama uregulowanie art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU ogranicza się do przekazu informacyjnego reklamy; bez znaczenia jest więc ta jej część, która realizuje funkcję perswazyjną. W odniesieniu do przekazu informacyjnego reklamy najistotniejsza z punktu widzenia ochrony interesów konsumenta jest "rzetelność" takiego przekazu (tak trafnie M. Pecyna, Ustawa, s. 140). W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że należy pominąć te jej elementy, które oddziaływają na sferę emocjonalną odbiorcy i nie wiążą się z rzeczową oceną przedmiotu sprzedaży, dotyczących jego substratu oraz przydatności dla klienta (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 140-141 z powołaniem się na Cz. Żuławską, Znaczenie prawne reklamy w świetle Kodeksu cywilnego, PiP 1997, z. 1, s. 57). Problem jednak w praktyce może okazać się trudny do jednoznacznych ocen. Zaawansowana działalność reklamowa odwołuje się do bardzo różnych metod socjotechnicznych, które prowadzą do bardzo ścisłego połączenia rzeczowej i emocjonalnej strony przekazu reklamowego.
98    23. W zakresie ochrony praw konsumenta z jednej strony istotne jest założenie, że z tych wszystkich uwarunkowań związanych z przekazami reklamowymi konsument musi sobie zdawać sprawę, ale z drugiej musi też wiedzieć, że ma do czynienia z przekazem reklamowym, a nie z "czysto" informacyjnym. Kwestia ta ma także szersze znaczenie niż tylko ochrona konsumentów, stąd podstawowe akty regulujące działalność prasową oraz rozpowszechnianie przekazów w ramach radiofonii i telewizji wprowadzają uregulowania, których celem jest właściwa identyfikacja przekazów jako informacyjnych lub reklamowych oraz przeciwdziałanie tzw. "kryptoreklamie", czyli reklamie ukrytej [por. w tym zakresie m.in. art. 12 i 35 ustawy z 26.1.1984 r. - Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.), art. 16-17 ustawy z 29.12.1992 r. o radiofonii i telewizji (t.j. Dz.U. z 2004 r. Nr 253, poz. 2531 ze zm.]. Ponadto, z tego samego punktu widzenia należy wskazać na uregulowanie, którego celem jest zapewnienie prawidłowości funkcji informacyjnej reklamy - dotyczy to zasadniczo uregulowania zawartego w ZNKU - na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 2 tej ustawy reklama wprowadzająca w błąd stanowi bowiem czyn nieuczciwej konkurencji. Uregulowania te przewidują też powstanie szerszej niż wynikająca tylko z przepisów SprzedażKonsumU odpowiedzialności cywilnej i karnej na wypadek naruszenia tych zasad; omówienie jej przekracza ramy niniejszego opracowania. Por. m.in. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Podstawy, 2005, s. 806 i n. oraz R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 206 i n.). Pośrednio konsument chroniony jest też na podstawie OchronKonkurU.
99    24. Przepisy ZNKU dopuszczają stosowanie w obrocie tzw. "reklamy porównawczej", jest to, zgodnie z art. 16 ust. 3 tej ustawy, reklama umożliwiająca bezpośrednio lub pośrednio rozpoznanie konkurenta albo towarów lub usług oferowanych przez konkurenta. Reklama taka stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, a przesłanki, które muszą być w tym zakresie spełnione, łącznie wynikają wprost z przywołanego tu przepisu; podstawowe znaczenie ma tu zapewnienie prawdziwości takiego przekazu reklamowego.
100    25. Ponadto, wprowadzenie w błąd klienta może być wynikiem posługiwania się w obrocie: nieprawdziwymi atestami, nierzetelnymi wynikami badań, także informacjami o wyróżnieniach lub oznaczeniach, nieprawdziwymi lub wprowadzającymi w błąd oznaczeniami zawodowymi wytwórcy, używaniu określeń potocznych, sugerujących posiadanie przez wytwórcę szczególnych umiejętności lub stopni naukowych, wykorzystywanie autorytetu określonych grup zawodowych, używaniu określeń oczywistych, podawaniu informacji o nagrodach czy odznaczeniach produktu po zmianie składu lub sposobu wytwarzania, itp. tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru konsumpcyjnego, s. 91-92 i przywołana tam literatura oraz szeroko R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 207 i n.).
101    26. Producentem, w rozumieniu art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU, jest podmiot będący wytwórcą towaru i to niezależnie od tego, czy jego wytworzenie nastąpiło w ramach działalności gospodarczej; jest to szersze ujęcie niż określenie producenta wynikające z treści art. 4491 § 1 KC (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 142). Natomiast przedstawicielem producenta jest każdy podmiot, który za wiedzą i zgodą producenta działa w zakresie objętym tym uregulowaniem, bez względu na rodzaj łączącego go z producentem stosunku, a więc jest to szerzej ujęte niż wynika to z treści art. 95 KC (tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 178; por. też R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 199).
102    27. W literaturze rozważany jest też problem zbiegu norm regulujących odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową oraz dotyczących błędu jako wady oświadczenia woli nabywcy towaru konsumpcyjnego. Sytuacji takich nie da się wykluczyć zwłaszcza w przypadku zapewnień objętych reklamami w rozumieniu SprzedażKonsumU. Znajdą wtedy zastosowanie przepisy kodeksowe regulujące tę wadę oświadczenia woli (por. art. 84-86 KC).

X. Niezgodność towaru z umową uregulowana w art. 4 ust. 4
103    1. Aktualnie należy przedstawić problematykę objętą uregulowaniem art. 4 ust. 4 SprzedażKonsumU, a więc niezgodność towaru z zapewnieniem osoby, która wprowadza towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa oraz osoby, która podaje się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego. Ujęcie komentowanego przepisu oznacza rozszerzenie odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność rzeczy z umową także na zachowanie podmiotów, które zwykle od niego nie zależą, a tym samym nie może mieć na nie wpływu. Jest to więc istotne zaostrzenie odpowiedzialności sprzedawcy, które uzasadnia się koniecznością zapewnienia w tym zakresie ochrony interesów konsumenta.
104    2. Należy zgodzić się z oceną, że brak odpowiedniej regulacji - ze względu na brak bezpośredniego stosunku prawnego pomiędzy nabywcą a wskazanymi w treści art. 4 ust. 4 SprzedażKonsumU podmiotami - stworzyłby sytuację, w której konsument nie miałby podstaw do realizacji ochrony w zakresie objętym uregulowaniem komentowanej ustawy ani względem sprzedawcy, ani tych podmiotów. W praktyce pozostawałaby tylko odpowiedzialność deliktowa na zasadach ogólnych objęta uregulowaniem art. 415 i n. KC oraz w pewnych sytuacjach art. 4491 i n. KC. Co oznaczałoby pogorszenie sytuacji w porównaniu z ochroną realizowaną na podstawie SprzedażKonsumU.
105    3. Rygoryzm komentowanej tu odpowiedzialności łagodzi uregulowanie art. 12 SprzedażKonsumU, które umożliwia sprzedawcy domagania się odszkodowania (regresu) od któregokolwiek z poprzednich sprzedawców, jeżeli wskutek jego działania lub zaniechania towar był niezgodny z umową sprzedaży konsumenckiej; do odpowiedzialności odszkodowawczej stosuje się przepisy KC o skutkach niewykonania zobowiązań (por. też komentarz do tego przepisu).
106    4. Uregulowanie art. 4 ust. 4 SprzedażKonsumU dotyczy wprost importerów towarów - w rozumieniu podmiotów, które w zakresie działalności przedsiębiorstwa wprowadzają na rynek krajowy towary sprowadzane z zagranicy. Ponadto, uznaje się za zasadne objęcie nim także dystrybutorów w rozumieniu podmiotów wprowadzających na rynek towary pochodzenia krajowego na tych samych zasadach.
107    5. Ostatnią wymienioną przez komentowany przepis kategorią podmiotów są tzw. "quasi-producenci" (inaczej "producent nominalny"). Jest to określenie odnoszące się do coraz bardziej rozpowszechnionej w działalności gospodarczej sytuacji, w której określony podmiot, nie będąc rzeczywistym producentem, podaje się za niego poprzez oznaczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego. Ten ostatni warunek wyklucza powstanie odpowiedzialności za zapewnienia zamieszczone w inny sposób (np. tylko w dokumentacji sprzedaży lub in. tego typu dokumentach). W odniesieniu do komentowanej tu regulacji sformułowana została ocena, że wykluczona jest jej wykładnia rozszerzająca (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 147).






Art. 5. [Wyłączenie związania zapewnieniem]
Sprzedawca nie jest związany zapewnieniem, o którym mowa w art. 4, jeżeli wykazał, że zapewnienia tego nie znał ani, oceniając rozsądnie, znać nie mógł albo że nie mogło ono mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy, albo też że jego treść sprostowano przed zawarciem umowy.
1    1. Przepis art. 5 SprzedażKonsumU literalnie i wprost nawiązuje do zapewnienia publicznego z art. 4 SprzedażKonsumU, z którego wynika, że towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, a więc jego właściwości (por. komentarz do tego przepisu). Przy czym z oczywistych względów dotyczy jedynie zapewnienia producenta towaru lub jego przedstawiciela (art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU), a także osoby, która wprowadza towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa oraz osoby, która podaje się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego (art. 4 ust. 4 SprzedażKonsumU). W efekcie nie dotyczy zapewnień składanych przez samego sprzedawcę.
2    2. Komentowane uregulowanie wskazuje więc okoliczności wyłączające odpowiedzialność sprzedawcy za treść publicznego zapewnienia wskazanych wyżej podmiotów. Można je traktować jako, uzasadnione realiami obrotu, złagodzenie rygoryzmu odpowiedzialności sprzedawcy towaru konsumpcyjnego, w odniesieniu do skutków czynności innych podmiotów (zapewnień takich podmiotów), na jakie sprzedawca taki nie będzie zwykle miał wpływu. Jest to zwłaszcza uzasadnione ze względu na objęcie odpowiedzialnością sprzedawcy skutków oświadczeń zawartych w reklamie itp. formach przekazu informacji o towarach konsumpcyjnych (tak trafnie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 64-65).
3    3. Wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy na podstawie komentowanego przepisu wymaga wykazania przez niego:
    1) braku wiedzy na temat treści publicznego zapewnienia oraz
    2) niemożliwości oczekiwania konkretnie od sprzedawcy takiej wiedzy - według kryterium "rozsądnej oceny", a także
    3) tego, że zapewnienie takie nie mogło mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu konkretnej umowy, albo
    4) faktu sprostowania zapewnienia przed zawarciem umowy.
    Wystarczające jest wykazanie tylko jednej z tych okoliczności; przy czym analiza konkretnego stanu faktycznego musi obejmować stan faktyczny do chwili zawarcia umowy, a więc nieskuteczne są w tym zakresie zdarzenia późniejsze. I w tym zakresie autor nie podziela oceny sformułowanej przez J. Szczotkę, który wskazuje na zasadność przesunięcia tej chwili do momentu wydania przedmiotu sprzedaży kupującemu. Przedstawione przez tego autora uzasadnienie tej oceny odwołuje się do zasadności łączenia tego skutku z chwilą powstania odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umowa oraz faktem, że zwykle czynność wydania rzeczy może nastąpić później niż z chwilą zawarcia umowy (tak Sprzedaż konsumencka, s. 66).
    Należy podzielić opinię, że treść uregulowania art. 5 SprzedażKonsumU wskazuje na zamiar ustawodawcy powiązania przedmiotowych okoliczności z chwilą ukształtowania treści zobowiązania sprzedawcy w zakresie określenia przedmiotu świadczenia, a to wyznaczone jest przez zapewnienia z art. 4 SprzedażKonsumU, których dotyczy komentowany tu przepis.

4    4. Dwie pierwsze z wymienionych tu okoliczności wymagają przeprowadzenia specyficznego dowodu "negatywnego" przez sprzedawcę, dotyczącego posiadanej przez niego (lub możliwości jej posiadania przez tę stronę), w chwili zawarcia umowy, wiedzy o zapewnieniu publicznym. Kryterium rozsądnej oceny sprzedawcy określa się jako wymóg wykazania "rozsądnej staranności, której można od niego wymagać jako profesjonalisty" (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 148), a więc nawiązuje do pojęcia winy profesjonalisty z art. 355 § 2 KC. Nie pokrywa się jednak z nim w pełnym zakresie - można uważać, jak to ujmuje J. Szczotka, że "wykracza poza ramy zobowiązania", odrywając się od powinności świadczenia i osoby wierzyciela. Autor ten wskazuje, z jednej strony, na brak w uregulowaniu prawa polskiego pojęcia "rozsądnej staranności" oraz z drugiej - na brak zasadności wprowadzania do regulacji prawa cywilnego, w istocie nieposiadającego ścisłej definicji ustawowej, pojęcia odnoszącego się do poziomu staranności wymaganej od strony stosunku obligacyjnego (tak Sprzedaż konsumencka, s. 65 przypis Nr 91 oraz s. 71-72). W efekcie uzasadnione jest posługiwanie się miarą określoną w przywołanym wyżej art. 355 § 2 KC. Por. też szerokie rozważania A. Kołodziej w komentarzu do art. 7 SprzedażKonsumU (Nb 11).
5    5. Trzecia z przedstawionych powyżej przyczyn, umożliwiających uwolnienie się sprzedawcy od odpowiedzialności, powinna być opierana, ze względu na realia obrotu konsumenckiego (w kontekście tego, że dotyczy to zapewnień kierowanych do ogółu, a nie skonkretyzowanego adresata), o kryteria zobiektywizowane. Stąd też trafny postulat, aby prowadzona w tym zakresie analiza dotycząca treści zapewnienia, charakteru dobra oraz siły perswazji odnoszona była do "przeciętnego" nabywcy.
    Jak wskazuje M. Pecyna, literalna treść przepisu pozwala na obronę stanowiska bardziej korzystnego dla konsumenta, biorącego pod uwagę uwzględnienie okoliczności zindywidualizowanych, dotyczących konkretnego nabywcy. Ale ostatecznie, w dużej mierze opierając argumentacje o postanowienia dyrektywy 44/99, opowiada się za oceną zobiektywizowaną (tak Ustawa, s. 149). Stanowisko to akceptuje też co do zasady J. Szczotka, akcentując jedynie konieczność odnoszenia tego kryterium każdorazowo, do konkretnego stanu faktycznego, tj. "okoliczności zawarcia danej umowy sprzedaży - rodzaju towaru i warunków jego nabycia, osoby sprzedawcy i kupującego" (Sprzedaż konsumencka, s. 66).
6    6. Czwarta przesłanka, uwalniająca sprzedawcę od odpowiedzialności, wymaga wykazania sprostowania zapewnienia. Sprostowanie takie może być dokonane zarówno przez sprzedawcę, jak i podmioty, od których zapewnienie pochodzi. Istotne jest, aby stosowne oświadczenie w swoisty sposób nawiązywało do pierwotnego zapewnienia - musi je mianowicie prostować, co oznacza konieczność wykazania, że nastąpiła korekta całości lub istotnych - z punktu widzenia podejmowanej przez konsumenta decyzji o zawarciu umowy - jego elementów. Stąd zgodzić należy się z oceną, że skutek ten nie wystąpi, jeśli złożone zostały niezależne od siebie, a więc nienawiązujące do wcześniejszych, oświadczenia, nawet w sytuacji, kiedy treść takich oświadczeń jest na tyle ze sobą sprzeczna, że jej analiza mogłaby w logicznej konsekwencji świadczyć pośrednio o zmianie pierwotnego zapewnienia.
7    7. Jak z powyższych uwag wynika, sprostowanie może być wynikiem przekazania indywidualnej informacji, skierowanej przez sprzedawcę do nabywcy towaru konsumpcyjnego lub wynikiem ogłoszenia skierowanego przez sprzedawcę lub inny podmiot bez tak skonkretyzowanego adresata (zasadniczo "do ogółu"). Należy przyjąć, że sprostowanie, jeśli nie zostało dokonane bezpośrednio przez sprzedawcę skonkretyzowanemu nabywcy oraz w każdym wypadku, kiedy nie pochodzi od sprzedawcy, powinno mieć charakter publiczny w rozumieniu art. 4 SprzedażKonsumU. Musi w tym zakresie stanowić rodzaj ekwiwalentu dla sposobu udzielenia wcześniejszego zapewnienia, którego dotyczy (por. w tym zakresie komentarz do art. 4 SprzedażKonsumU). W tej ostatniej sytuacji, nie można też kupującego obciążać ciężarem dowodu, że faktycznie dotarło do kupującego.
8    8. W odniesieniu do sytuacji, kiedy sprostowania dokonuje bezpośrednio sprzedawca w ten sposób, że nie jest to proste zaprzeczenie, ale przybiera postać odniesienia się do cech lub właściwości przedmiotowego towaru, na zasadność kwalifikowania takich czynności sprzedawcy jako opis towaru, za który ponosi on odpowiedzialność na podstawie art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU, wskazuje M. Pecyna (Ustawa, s. 150; por. też komentarz do tego przepisu).








Art. 6. [Nieprawidłowości w montażu i uruchomieniu]
Za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową uważa się również nieprawidłowość w jego zamontowaniu i uruchomieniu, jeżeli czynności te zostały wykonane w ramach umowy sprzedaży przez sprzedawcę lub przez osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność, albo przez kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży.
1    1. Zgodnie z art. 6 SprzedażKonsumU, za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową uważa się również nieprawidłowość w jego zamontowaniu i uruchomieniu, jeżeli czynności te zostały wykonane w ramach umowy sprzedaży przez:
    1) sprzedawcę lub przez osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność, albo przez
    2) kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży.
    Ciężar dowodu wskazanych tu okoliczności obciąża kupującego. Uregulowanie to bywa określane niekiedy jako tzw. "klauzula montażowa". I wiąże się z występowaniem w obrocie towarów, które z różnych względów sprzedawane są w postaci wymagającej złożenia z dostarczonych przez sprzedawcę elementów (np. meble), albo których pełna użyteczność wymaga podjęcia czynności przygotowawczych, zwykle mających na celu połączenie ich z już istniejącą infrastrukturą otoczenia, w jakim mają funkcjonować (np. podłączenia sprzętu rtv do instalacji antenowej, zamontowanie urządzeń wentylacyjnych w ciągach kominowych itp.). Z oczywistych względów, zakres "czasowy" odpowiedzialności sprzedawcy obejmuje nie tylko czynności montażu i uruchomienia towaru, ale także jego dalsze funkcjonowanie, jeśli jest to wynikiem nieprawidłowości z tym związanych.
2    2. Ponadto, akcentuje się trafnie, że z zakresu komentowanego uregulowania należy wyłączyć sytuacje, kiedy montaż lub uruchomienie są niemożliwe ze względów "technicznych", związanych wprost z samym towarem (np. brak odpowiednich łączników, niewłaściwe gabaryty itp.); stan taki należy kwalifikować jako brak zgodności z umową niezależny od przypadków objętych uregulowaniem art. 6 SprzedażKonsumU (tak J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 67).
3    3. Przepis art. 6 SprzedażKonsumU prowadzi do istotnego rozszerzenia zakresu odpowiedzialności sprzedawcy w porównaniu z odpowiedzialnością z tytułu rękojmi za wady (art. 556 i n. KC). Przyjmuje się także, że uregulowanie to dodatkowo - poza sprzedażą - dotyczy także innych umów obrotu konsumenckiego, umowy dostawy i o dzieło.
4    4. Komentowane tu uregulowanie wprost (poprzez użycie słowa "również" w powiązaniu z pojęciem "niezgodność towaru konsumpcyjnego") nawiązuje do treści art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU, a w efekcie - podobnie jak w odniesieniu do tych przepisów na wstępie - należy rozważyć jego charakter prawny. Mając na względzie konsekwencje w przyjętych wyżej założeniach, w pierwszym rzędzie należy uznać, że przepis ten stanowi element definicji pojęcia niezgodności towaru z umową (por. komentarz do art. 4, pkt II, Nb 9). A więc nie ma on charakteru samoistnego, ale uzupełnia omówioną wyżej treść art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU.
    Ocenę taką wspiera analiza uzasadnienia projektu ustawy. Wynika z niego, że art. 6 SprzedażKonsumU, rozszerza pojęcie niezgodności z umową, co stanowi dodatkowy argument za wcześniej przedstawionym wnioskiem, że ustawodawca, konstruując definicję niezgodności towaru z umową, czyni to w sposób określany w literaturze jako definicja "niepełna", a więc zawierająca zasadniczo jedynie przykłady definiowanego przedmiotu.
5    5. Ponadto, należy rozważyć, czy przepis ten wprowadza domniemanie niezgodności z umową. Zgodzić się należy z oceną, że cały szereg argumentów przemawia przeciwko takiej kwalifikacji - m.in. "założenie językowej racjonalności", które wskazuje na ścisłe powiązanie komentowanego przepisu z uregulowaniem zawartym w art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU, co skutkuje nadaniem mu takiego samego charakteru oraz brak w tym kontekście określenia "domniemywa się" i zastąpienie go zwrotem "uważa się" (tak E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru, s. 45-46).
6    6. Odpowiedzialność objęta art. 6 SprzedażKonsumU obciąża sprzedawcę (w tym konsekwencje działań osób, jakimi się posługuje), ale obejmuje też skutki działań innych podmiotów (w tym producentów oraz podmiotów, od których nabył towar). W stosunku do nich na podstawie art. 12 SprzedażKonsumU, przysługuje mu odszkodowawcze roszczenie regresowe (por. komentarz do tego przepisu).
7    7. Montaż towaru, w ujęciu art. 6 SprzedażKonsumU, oznacza "złożenie jego części w funkcjonalną całość bądź jego konieczne przytwierdzenie czy połączenie z innym przedmiotem" (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 151). Natomiast jego uruchomienie to "dokonanie czynności umożliwiających korzystanie z nabytego towaru zgodnie z jego zwykłym bądź specjalnym przeznaczeniem" (ibidem). Nieprawidłowość tych czynności to "niemożność bądź utrudnienie normalnego korzystania z towaru, zgodnie z celem, dla którego został on nabyty" (M. Pecyna, Ustawa, s. 151)., podobnie E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru, s. 99). Prowadzona w literaturze analiza komentowanego uregulowania (z uwzględnieniem postanowień dyrektywy 44/99) prowadzi do wniosku, że wbrew jego literalnemu brzmieniu (które sugeruje, że każde nieprawidłowe zamontowanie i uruchomienie towaru, dokonane w ramach umowy sprzedaży, należałoby uznać za niezgodne z umową), należy, na drodze wykładni funkcjonalnej, odnieść tę sytuację do przesłanek zgodności towaru z umową, wynikających z art. 4 ust. 2 lub 3 SprzedażKonsumU. Dopiero po stwierdzeniu wystąpienia przynajmniej jednej z tych przesłanek, uznać należy, że zrealizowane zostały przesłanki odpowiedzialności z tytułu niezgodności towaru z umową (tak trafnie E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru, s. 98).
8    8. Okoliczności związane z nieprawidłowym montażem lub uruchomieniem towaru należy wiązać z nieprzydatnością towaru do celu zwykłego bądź wskazanego przez kupującego. W efekcie, w razie nieprawidłowości instalacyjnych wystarczające jest odniesienie przesłanek z 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU do oceny, w jakim stopniu nieprawidłowy montaż wpływa na przydatność towaru do zwykłego bądź określonego przez kupującego celu. Nie da się też wykluczyć sytuacji, w której, pomimo należytej jakości przedmiotu sprzedaży, jego nieprawidłowy montaż będzie uzasadniał odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową (E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru, s. 98 oraz przywołana tam literatura).
9    9. Wyklucza się też zastosowanie komentowanej regulacji do przypadku niekompletności towaru. Zasadniczo przypadki niedołączenia instrukcji obsługi bądź opisu montażu towaru oraz braku wykonania montażu przez sprzedawcę, w sytuacji, kiedy obowiązek w tym zakresie wynika z umowy, powinno być kwalifikowane na podstawie art. 4 ust. 2 albo ust. 3 SprzedażKonsumU. Powstanie odpowiedzialności na podstawie art. 6 SprzedażKonsumU dotyczy sytuacji wadliwej instalacji albo przypadku dostarczenia nieprawidłowej instrukcji montażu (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 150).
10    10. Odpowiedzialność sprzedawcy w omawianym tu zakresie nie obejmuje przypadków wadliwego zastosowania przez kupującego prawidłowej instrukcji mu dostarczonej. Nie dotyczy też przypadków, w których montaż lub instalacja realizowana jest na podstawie odrębnego od umowy sprzedaży konsumenckiej stosunku prawnego. Ewentualna odpowiedzialność za skutki wadliwości montażu lub instalacji w tym zakresie będzie miała swoje źródło w tym stosunku. Obowiązek takich świadczeń musi być objęty konkretną umową sprzedaży konsumenckiej. W przypadkach wątpliwych zaleca się badanie związku, jaki zachodzi między umową a usługą; dotyczy to takich okoliczności jak wliczenie ceny konkretnej usługi w cenę sprzedaży towaru, braku możliwości podjęcia przez konsumenta decyzji co do montażu proponowanego przez sprzedawcę (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 151-152 oraz E. Habryn-Motawska, Niezgodność towaru, s. 100; por. też R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 224).
11    11. Drugi ze wskazanych na wstępie przypadków nieprawidłowego montażu lub uruchomienia towaru to dokonanie takich czynności przez kupującego według instrukcji otrzymanej przy sprzedaży (także przez osobę działającą na jego odpowiedzialność). Nieprawidłowość montażu w takich sytuacjach określana jest jako "brak efektu, który winien być uzyskany przez instalację bądź uruchomienie towaru w postaci możliwości wykorzystania do celu, w którym został nabyty" (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 152; por. też R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 224). Oznacza to odpowiedzialność za wadliwość instrukcji i to bez względu, kto był faktycznie jej autorem. Istotne jest, że instrukcja taka została "otrzymana przy sprzedaży" przez nabywcę; M. Pecyna trafnie wskazuje, że chwili tej nie należy łączyć z zawarciem umowy, ale może to nastąpić później - do chwili wydania przedmiotu umowy (Ustawa, s. 153).
    Za trafną należy też uznać ocenę, zgodnie z którą sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, jeśli nabywca, mając świadomość wadliwości wydanej mu instrukcji, zdecydował się na dokonanie czynności montażu lub instalacji osobiście lub powierzył montaż osobie, za którą ponosi odpowiedzialność (tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 179-180).








Art. 7. [Wiadome niezgodności]

Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego.
Spis treści
I. Przesłanki wyłączające odpowiedzialność sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową - wprowadzenie
II. Wiedza lub nieusprawiedliwiony brak wiedzy konsumenta o niezgodności w chwili zawarcia umowy
III. Niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową będąca wynikiem okoliczności po stronie nabywcy
IV. Ciężar dowodu spoczywający na sprzedawcy
V. Charakter mocy wiążącej przepisu art. 7 SprzedażKonsumU
I. Przesłanki wyłączające odpowiedzialność sprzedawcy za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową - wprowadzenie
1    1. Odpowiedzialność sprzedawcy na podstawie SprzedażKonsumU za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest niezależna od jego winy ani od winy podmiotów, którymi się posłużył przy wykonaniu zobowiązania. Wyłączenie tej odpowiedzialności może nastąpić tylko w wypadkach określonych w SprzedażKonsumU, czyli gdy:
    1) wystąpi wiedza lub nieusprawiedliwiony brak wiedzy konsumenta o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową w chwili zawarcia umowy (art. 7 zd. 1 SprzedażKonsumU);
    2) niezgodność wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym sprzedawcy (art. 7 zd. 2 SprzedażKonsumU);
    3) upłynie termin określony w art. 9 SprzedażKonsumU;

    4) upłyną terminy określone w art. 10 SprzedażKonsumU.

2    2. Komentowany przepis wzorowany jest na art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44 i stanowi jego implementację. Zgodnie z art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44, do celów tego artykułu uważa się, że brak zgodności nie występuje, gdy w momencie zawierania umowy konsument był świadomy lub, racjonalnie rzecz biorąc, nie mógł być nieświadomy istnienia tego braku, albo gdy brak zgodności wynika z materiałów dostarczonych przez konsumenta, Dz.Urz. UE L 171 z 7.7.1999 r., s. 12), por. art. 35 ust. 3 Konwencji (Konwencja Narodów Zjednoczonych sporządzona w Wiedniu 11.4.1980 r. o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów, Dz.U. z 1997 r. Nr 45, poz. 286 i 287, dalej jako: Konwencja). Zakres imperatywności tego przepisu dyrektywy 1999/44 określa motyw 22, zgodnie z którym, strony nie mogą ograniczyć bądź uchylić praw przyznanych konsumentowi, gdyż w przeciwnym razie udzielona ochrona prawna zostałaby udaremniona. Zgodnie z omawianym motywem dotyczy to również postanowień umownych, które są podstawą do przyjęcia założenia, że konsument miał świadomość wszelkich braków zgodności towarów konsumpcyjnych istniejących w czasie zawierania umowy.
3    3. W literaturze istnieje rozbieżność stanowisk co do tego, czy w razie wiedzy lub nieuzasadnionego braku wiedzy kupującego o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową odpowiedzialność sprzedawcy nie powstaje, a brak odpowiedzialności związany jest z tym, że jeśli kupujący wie o niezgodności towaru z umową i ją akceptuje lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć, to uznać można, że towar jest zgodny z umową (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 186), czy też następuje w tym przypadku wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy (przesłanka egzoneracyjna), zgodnie z literalnym brzmieniem komentowanego przepisu (M. Pecyna, Ustawa, s. 154; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 69; E. Rott-Pietrzyk, Klauzula generalna, s. 343). Wobec okoliczności, że konstrukcja przyjęta przez ustawę prowadzi do tego samego skutku, co przepis art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44, czyli do braku odpowiedzialności sprzedawcy w wymienionych przypadkach, trzeba przychylić się do wykładni językowej art. 7 SprzedażKonsumU i uznać, że mamy tu do czynienia z wyłączeniem odpowiedzialności sprzedawcy. W każdym razie, wobec braku naruszenia interesu konsumenta, odpada potrzeba jego ochrony.
4    4. Brak odpowiedzialności sprzedawcy ze SprzedażKonsumU, na podstawie komentowanego przepisu, wyłącza także jego odpowiedzialność kontraktową za szkodę, którą spowodowała dana niezgodność (art. 471 KC), nie wyklucza jednak odpowiedzialności sprzedawcy z deliktu (art. 415 KC) oraz odpowiedzialności za produkt niebezpieczny (art. 4491 i n. KC). Przykładowo, odpowiedzialność sprzedawcy za towar konsumpcyjny (jako produkt niebezpieczny), a w tym za niezgodność znaną kupującemu w chwili zawarcia umowy, powstanie w przypadku wystąpienia szkody spowodowanej tą niezgodnością na skutek użycia przez kogokolwiek (w tym przez kupującego) towaru w sposób niewłaściwy, jeśli takie użycie mogło być przewidziane ze względu na ogólne przeznaczenie towaru (szerzej na temat tej odpowiedzialności: W. Dubis, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 766 i n.).
II. Wiedza lub nieusprawiedliwiony brak wiedzy konsumenta o niezgodności w chwili zawarcia umowy
5    1. Zgodnie z art. 7 komentowanej SprzedażKonsumU, przesłanką zwolnienia sprzedawcy z odpowiedzialności, płynącej z SprzedażKonsumU, za konkretną niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest wiedza kupującego o tej niezgodności w chwili zawarcia umowy. U podstaw tej regulacji leży założenie, że jeśli kupujący, zawierając umowę, wie o niezgodności i pomimo tego decyduje się na jej zawarcie, to tym samym przyjmuje się, że godzi się on na istniejące i wiadome mu w tym momencie cechy towaru konsumpcyjnego (niezgodność), a cena, którą płaci, jest w jego ocenie ekwiwalentem towaru obciążonego tą niezgodnością (tak, na gruncie rękojmi Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 55 oraz W. J. Katner, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 129). Komentatorzy art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44, którego treść implementowana została przez art. 7 SprzedażKonsumU, podkreślają, że w ten sposób umowny standard towaru zostaje ustalony na poziomie istniejącym w chwili zawarcia umowy, czyli uwzględniwszy konkretną cechę towaru (niezgodność). Autorzy uznają, że towar z wiadomą konsumentowi w chwili zawarcia umowy niezgodnością jest tym samym zgodny z umową (S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 144).
6    2. Jeśli kupujący wie o niezgodności w chwili zawarcia umowy, decyduje się na zawarcie umowy, ale zgłasza tę niezgodność sprzedawcy i zastrzega, że nie akceptuje tej niezgodności lub że będzie wykonywał swoje uprawnienia z gwarancji ustawowej lub umownej, to wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy nie będzie miało zastosowania.
7    3. Z punktu widzenia zwolnienia sprzedawcy z odpowiedzialności, istotna jest wiedza o konkretnej niezgodności po stronie kupującego, nie zaś po stronie sprzedawcy. Jeśli sprzedawca nie wie o niezgodności w chwili zawarcia umowy, natomiast wie lub powinien wiedzieć o niej kupujący, uznać należy, że z tego powodu niższy standard towaru nie mógł być umówiony, lecz kupujący wyraził na niego zgodę.
8    4. Z kolei, ilekroć sprzedawca wie o niezgodności, to ma obowiązek poinformować o tym kupującego (art. 3 SprzedażKonsumU, art. 354 KC i 546 KC, wniosek z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU). Chodzi przy tym o poinformowanie kupującego wyraźnie i zrozumiale o konkretnej niezgodności. Podobnie, jak przyjmuje się na gruncie rękojmi, informacja o niezgodności towaru z umową nie może być ogólna, określająca towar jako "wadliwy" lub "niepełnowartościowy" i przez to przeceniony, ponieważ konieczne jest poinformowanie kupującego o danej niezgodności i przyczynie przeceny (E. Łętowska, Prawo umów, s. 394; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 56). Przeważający jest pogląd, zgodnie z którym za informację o niezgodności nie można uznać wskazania przez sprzedawcę kupującemu prawdopodobieństwa wystąpienia niezgodności w trakcie używania towaru (tak: J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 70, a na gruncie rękojmi E. Łętowska, Prawo umów, s. 394, która uważa, że możliwość wystąpienia wady nie jest informacją o wadzie powodującej przecenę).
    Jeśli sprzedawca poinformuje kupującego o niezgodności, to, zależnie od decyzji kupującego, albo jego odpowiedzialność za tę niezgodność zostanie wyłączona, ponieważ mimo wiedzy o niezgodności kupujący zawrze umowę na ten towar w standardzie przedstawionym przez sprzedawcę albo, wobec niewyrażenia zgody przez kupującego na proponowany standard towaru, odpowiedzialność sprzedawcy nie zostanie wyłączona, a towar będzie doprowadzany do zgodności w ramach gwarancji ustawowej lub umownej. Jeśli natomiast sprzedawca mimo wiedzy o niezgodności w chwili zawarcia umowy nie poinformuje o tym kupującego, a ten dowie się o niezgodności (lub niezgodność będzie na tyle oczywista, że zostanie uznane, że powinien ją zauważyć), to wyłączona zostanie odpowiedzialność sprzedawcy za tę niezgodność (Zob. art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU).

9    5. Ustawa zrównuje skutki wiedzy kupującego o niezgodności towaru z umową z sytuacją, w której, oceniając obiektywnie i rozsądnie, kupujący nie mógł o niezgodności nie wiedzieć.
10    6. Dominuje słuszny pogląd, zgodnie z którym zbadanie towaru przy zawarciu umowy jest uprawnieniem kupującego, a nie jego obowiązkiem (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 187; M. Pecyna, Ustawa, s. 157; W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys, s. 442; Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania - część szczegółowa, s. 55; na gruncie rękojmi Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia. t. 2, 2007, s. 57; E. Łętowska, Prawo umów, s. 397; M. Jagielska, P. Wagner, Sprzedaż, wada, reklamacja, s. 18; A. Powałowski, S. Koroluk, Prawo, s. 18; na gruncie dyrektywy 1999/44, S. A. Kruising, What do Consumer, s. 181 i n.; S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 145; S. Troiano, To what extent, s. 773. Odmiennie, na gruncie SprzedażKonsumU J. Szczotka, Sprzedaż konsumenta, s. 72; J. Maliszewska-Nienartowicz, Sprzedaż konsumencka, s. 13).
11    7. Przyjmuje się, że sprzedawany towar jest zgodny z umową i, wobec braku innych uzgodnień, jest pełnowartościowy, dobrej jakości (art. 4 SprzedażKonsumU). Sprzedawca jest przy tym zobowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno-organizacyjne, umożliwiające sprawdzenie jakości towaru (art. 3 ust. 3 SprzedażKonsumU). Sprzedawca nie może zwolnić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że zaproponował kupującemu zbadanie towaru, a ten odmówił tego dokonać (wyr. SN z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl.; M. Pecyna, Ustawa, s. 156; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 142 i n.). W literaturze wskazano, że wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy nastąpi jednak w przypadku jego prośby skierowanej do nabywcy o zbadanie towaru wraz ze wskazaniem możliwości wystąpienia niezgodności, w zakresie tej wskazanej niezgodności (M. Pecyna, Ustawa, s. 156). Należy zgodzić się z tym poglądem - zdaniem autorki - o tyle, o ile uznamy, że propozycja sprawdzenia konkretnej niezgodności jest tym samym informacją o jej istnieniu. Wówczas sprawdzenie miałoby na celu poznanie przez kupującego cechy towaru, która odbiega od umownie uzgodnionej. Jeśli bowiem obowiązek dostarczenia towaru zgodnego z umową obciąża sprzedawcę (art. 4 SprzedażKonsumU), na nim też ciąży ryzyko tego, że towar jest z umową niezgodny. Jak wyżej wskazano, sprzedawca nie może przerzucić na kupującego obowiązku sprawdzenia towaru przez przeprowadzenie badania jakości lub stanu prawnego towaru.
12    8. Skoro więc kupujący nie ma obowiązku badania towaru, nie można mu tym samym postawić zarzutu, że badania nie dokonał i niezgodności nie wykrył. W literaturze przeważa pogląd, zgodnie z którym przy wykładni omawianego przepisu nie należy odwoływać się do kategorii winy, szczególnie w postaci rażącego niedbalstwa, a w tym do braku staranności kupującego w wykryciu niezgodności towaru z umową (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 187; M. Pecyna, Ustawa, s. 155; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 125; uzasadnienie do projektu SprzedażKonsumU, Druk sejmowy Nr 465. Odmiennie, na gruncie SprzedażKonsumU J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 71 i n.; J. Maliszewska-Nienartowicz, Sprzedaż konsumencka, s. 13, którzy odwołują się do kryterium należytej staranności kupującego). Sformułowanie art. 7 – "oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć" – jest powodem podnoszonych w literaturze wątpliwości co do tego, czy jest potrzeba wprowadzania do prawa cywilnego nowego pojęcia, które wyznacza poziom staranności strony umowy [J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 72. Zob. także krytykę, której dokonuje S. Troiano, wprowadzania nowego dla kontynentalnego prawa cywilnego pojęcia "rozsądku", które pochodzi z common law, zamiast dotychczasowych pojęć znanych kontynentalnemu prawu cywilnemu, jak pojęcia "staranności". Autor podaje w wątpliwość, czy pojęcie "rozsądku", którym posługują się dyrektywy, Principles od European Contract Law (PECL), Code Européen des Contracts, Principles of European Law (PEL), Acquis Principles, Draft of Common Frame of Reference (DCFR) będzie wiernie przeszczepione na grunt prawa kontynentalnego i zastępując dotychczasowe pojęcia, np. należytej staranności, nie zaburzy pewności obrotu i nie doprowadzi do zbytniego uproszczenia i, czy jako pojęcie nieostre, rzeczywiście służy harmonizacji, [w:] To what extent, s. 749].
13    9. Niektórzy autorzy wskazują, że takie sformułowanie przepisu może być w praktyce niesłusznie podstawą do oceny zachowania kupującego, według kryterium należytej staranności (A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 125; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 72).
14    10. Na marginesie trzeba zauważyć, że w art. 5 SprzedażKonsumU posłużono się podobnym wyrażeniem w odniesieniu do należytej staranności sprzedawcy (art. 355 KC) w uzyskaniu wiedzy co do zapewnień z art. 4 SprzedażKonsumU, który "oceniając rozsądnie znać [ich] nie mógł". W przypadku art. 5 SprzedażKonsumU uznaje się, że nie chodzi tu o badanie możliwości postawienia sprzedającemu zarzutu niedołożenia należytej staranności, ale o ocenę dokonaną przez rozsądną osobę, będącą w takiej samej sytuacji jak sprzedający, tj. ocenę in concreto przy wykorzystaniu modelu rozsądnej osoby (E. Rott-Pietrzyk, Klauzula generalna, s. 342. Odmiennie, że chodzi tu o stan niewiedzy sprzedającego, pomimo dochowania należytej staranności profesjonalisty, M. Pecyna, Ustawa, s. 148; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 65).
15    11. Przy wykładni omawianego sformułowania trzeba jednak wziąć pod uwagę jego znaczenie w kontekście dyrektywy 1999/44 oraz uzasadnienia SprzedażKonsumU (wykładnia autentyczna). Odpowiednie sformułowanie art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44, zgodnie z którym, "racjonalnie rzecz biorąc", kupujący "nie mógł być nieświadomy" istnienia braku zgodności, literalnie odpowiada typowemu rozumieniu tradycyjnego pojęcia niedochowania należytej staranności (niedbalstwa) w uzyskaniu wiedzy, którym posługuje się także prawo polskie. Jednakże zgodnie z prezentowanym w literaturze poglądem, termin ten powinien być interpretowany w sposób autonomiczny, jako termin prawa unijnego (S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 145). S. Grundmann twierdzi, że dokonując wykładni art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44, należy uznać, że żądanie od nabywcy podjęcia środków ostrożności (wzmożonej uwagi) jest uzasadnione tylko w takim zakresie, w jakim jest to dla niego w danej sytuacji łatwiejsze niż dla sprzedawcy. Autor podkreśla przy tym, że kupujący w żadnym wypadku nie ma obowiązku badania towaru. Powinien jednak spostrzec nieadekwatność towaru do normalnego użycia, jeśli jest ona w oczywisty sposób widoczna.
    Trzeba dodać, że o ile posiadanie przez kupującego wiedzy o niezgodności w chwili zawarcia umowy, połączone z wolą zawarcia umowy, jest interpretowane powszechnie jako zgoda na obniżony standard, to zachowania konsumenta, który, "racjonalnie rzecz biorąc, nie mógł być nieświadomy" istnienia braku zgodności, za taką zgodę uznać nie można. Uregulowanie to nakłada niewątpliwie pewien ciężar na konsumenta i jest wyrazem "podejścia nakierowanego na efekt dopasowania i rozdzielenia praw i obowiązków w wysoce zróżnicowany sposób, aby wykorzystać potencjał obu stron dla uniknięcia konfliktów i rozłożenia ryzyka na strony w sposób optymalny" (S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 145). Ponadto, choć przepis dyrektywy 1999/44 (ani komentowany przepis SprzedażKonsumU) wprost tego nie wyraża, zdaniem S. Grundmanna, "współistniejąca wina sprzedawcy" powinna prowadzić do podziału odpowiedzialności (ibidem).
    Warto przypomnieć, że komentowany przepis dyrektywy 1999/44 ma swoje źródło w regulacji art. 35 ust. 3 Konwencji wiedeńskiej. W literaturze uznaje się, że mamy tu do czynienia z okolicznością, która jest oczywista, określaną jako "the facts that are before the eyes of one who can see" (J. O. Honnold, Uniform Law for International Sales under the 1980 United Nations Convention, Haga 1999, s. 260). Wyrażenia tego użyto w Konwencji dla złagodzenia ciężaru dowodu wiedzy kupującego, która w przeciwnym razie byłaby dowodzona z trudem. W literaturze uznaje się, że praktyczna różnica między przesłanką wiedzy o niezgodności a powinnością konsumenta posiadania tej wiedzy jest niewielka (S. A. Kruisinga, What do Consumer, s. 181 i n.).
    Przechodząc do stanowiska polskiego ustawodawcy w tej kwestii, wypada się odwołać do uzasadnienia projektu SprzedażKonsumU, zgodnie z którym "nie proponuje się natomiast stosowanego w naszym Kodeksie zwrotu: "wiedział lub przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć", ponieważ zbliża się on do pojęciowej kategorii winy, co jest tu zbędne, a w ewentualnym sporze kłopotliwe (kwestia dowodu). Ponadto, istnieje obawa, że "należyta staranność" mogłaby być (błędnie) rozumiana jako powinność badania (kontrolowania) przez kupującego-konsumenta przy wydaniu mu towaru, czy jest on zgodny z umową, podczas gdy powinność taka nie istnieje. Kategoria natomiast "rozsądnej oceny" pozwala na obiektywizację kryteriów, co jest bardziej słuszne, a ponadto jaśniejsze i prostsze w stosowaniu (por. "rozsądna ocena" w art. 84 § 2 KC, "rozsądna osoba" w art. 8 ust. 2 i art. 25 Konwencji, a także "rozsądny czas" w art. 7602 § 3, art. 761 § 2 i 7611 § 2 KC. Zob. Uzasadnienie projektu SprzedażKonsumU, Druk sejmowy Nr 465). W ustawodawstwach niektórych innych państw członkowskich pozostawiono odwołanie się do należytej staranności i nie wprowadzano nowego pojęcia "rozsądku"" (zob. przykładowo prawo włoskie, w którym mamy odwołanie do zwykłej staranności: art. 129 (3) Codice del consumo, komentowany i przywoływany przez S. Troiano, To what extent, s. 765 i n.).
    A zatem kryterium, na podstawie którego należy ocenić zasadność obciążenia nabywcy skutkami jego niewiedzy o niezgodności towaru z umową, wyznaczone jest przez rozsądek w zakresie oczekiwania tej wiedzy, którą należy utożsamiać ze zdolnością przeciętnego nabywcy zauważenia bez nadmiernych trudności oczywistego i obiektywnego braku zgodności towaru z umową (z uzasadnienia wyr. SN z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl.; M. Pecyna, Ustawa, s. 157; E. Rott-Pietrzyk, Klauzula generalna, s. 343; zob. również M. Jagielska, [w:] M. Pazdan (red.), Konwencja wiedeńska, s. 399). Odwołanie się przez ustawodawcę do rozsądnej oceny powinności uzyskania przez kupującego wiedzy o niezgodności towaru z umową prowadzi więc do obiektywizacji tej oceny, która nie zależy od indywidualnych cech (zdolności, spostrzegawczości, samopoczucia, stanu zdrowia) i okoliczności po stronie kupującego (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 187; M. Pecyna, Ustawa, s. 157).
    W oderwaniu od subiektywnej czy indywidualnej sytuacji kupującego należy zatem brać pod uwagę model zachowania rozsądnego, przeciętnego konsumenta w danych okolicznościach, z uwzględnieniem rodzaju i sposobu zawarcia umowy sprzedaży (A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 124; E. Rott-Pietrzyk, Klauzula generalna, s. 343. Częściowo odmiennie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 72, który uważa, że abstrakcyjny, zobiektywizowany model rozsądnej oceny towaru przez kupującego nie może pozbawiać znaczenia szczególnych okoliczności danego przypadku, takich jak: samopoczucie, zaskoczenie, warunki atmosferyczne. Szerzej na temat modelu rozsądnej osoby w prawie common law, z którego klauzula rozsądku pochodzi, w: S. Troiano, To what extent, s. 751 i n.). Ocenie podlegała będzie zdolność przeciętnego kupującego do wychwycenia niezgodności, która jest oczywista, obiektywna i zauważalna bez nadmiernych trudności, w oderwaniu od konkretnych okoliczności zachodzących po stronie określonego kupującego. Wykładając komentowane sformułowanie w kontekście art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44, podkreślić trzeba, że chodzi o przypadki, w których konsument nie mógł nie zauważyć niezgodności (D. Staudenmayer, The directive on The Sale of Consumer Goods and Associated Guaranteies, A Milestone in the European Consumer and Private Law, European Review of Private Law 2000, Nr 4, s. 553).
16    12. W orzecznictwie ETS ukształtowano model konsumenta jako osoby świadomej, starannej, wyedukowanej, rozsądnej i rozsądnie krytycznej, przeciętnie podejrzliwej, przeciętnie poinformowanej, przeciętnie uważnej, rozumiejącej kierowane do niej informacje, mającej orientację w procesach zachodzących na rynku i reagującej na zmieniające się warunki przy podejmowaniu decyzji o zakupie towaru (A. Tischner, Model przeciętnego konsumenta, s. 312 i n. Tak SA w Warszawie w uzasadnieniu do wyr. z 22.8.2007 r., VI ACa 414/2007, Apel. Warszawa 2009, Nr 1, poz. 6). Co do zasady nie podlega ochronie nieroztropny i nieuważny konsument (R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 251). Kształtując polski wzorzec konsumenta, należy dążyć do przyjęcia jego modelu zgodnie z orzecznictwem ETS. Stawiając konsumentowi wysokie wymagania, należy jednak uwzględnić udostępnione konsumentowi informacje, tak aby powiązać model konsumenta z kierowaną do niego informacją, jako podstawą jego działań i decyzji na rynku (E. Łętowska, Prawo umów, s. 54; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 31; E. Rott-Pietrzyk, Klauzula generalna, s. 347).
17    13. W przypadku zatajenia przez sprzedawcę niezgodności, która w przeciwnym wypadku byłaby zauważalna, uznać należy, że nie ma po stronie kupującego powinności wiedzy o tej niezgodności (zob. też art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU).

18    14. Jeśli natomiast sprzedawca zapewniał, że niezgodność nie istnieje, a była ona tak wysoce oczywista, że kupujący powinien ją bez trudności zauważyć, należy przyjąć powinność kupującego jej spostrzeżenia.
19    15. Jeśli sprzedawca o niezgodności wiedział i nie dopełnił swojego obowiązku poinformowania kupującego o niezgodności (art. 354 KC, art. 546 KC, art. 3 SprzedażKonsumU), a mimo tego, oceniając obiektywnie i rozsądnie, kupujący nie mógł w chwili zawarcia umowy o niezgodności nie wiedzieć, będzie miało zastosowanie wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy za tę niezgodność.
20    16. Brak wiedzy sprzedawcy o niezgodności nie wyklucza, że, oceniając rozsądnie, kupujący powinien był oczywistą niezgodność zauważyć z łatwością.
21    17. Na gruncie rękojmi wyrażono pogląd, zgodnie z którym z rzeczywistą wiedzą kupującego o wadzie (art. 557 KC) należy zrównać te sytuacje, w których wada wynika z publicznie jawnych rejestrów, przy czym zasadniczo odnoszono się do stanu prawnego nieruchomości i do skutków obowiązywania rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych (J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz 2006, s. 957; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga 2, tom II, 2007, s. 56). Natomiast kwestia czy ujawnienie towaru konsumpcyjnego w innych publicznie jawnych rejestrach, takich jak rejestr zastawów (zob. ustawa z 6.12.1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 67, poz. 569 ze zm.) czy Centralny Rejestr Zastawów Skarbowych (zob. rozp. MF z 24.12.2002 r. w sprawie rejestru zastawów skarbowych oraz Centralnego Rejestru Zastawów Skarbowych, Dz.U. Nr 240, poz. 2068 ze zm.), powinno mieć wpływ na wyłącznie odpowiedzialności sprzedawcy przez uznanie, że kupujący wiedział lub powinnien był wiedzieć o związanych z tym niezgodnościach, jest w literaturze sporna. J. Pisuliński uważa, że w razie ujawnienia uprawnienia osoby trzeciej do sprzedanego towaru we wspomnianych jawnych rejestrach uznać należy, że kupujący wiedział o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (art. 7 zd. 1 SprzedażKonsumU w zw. z art. 38 ust. 1 ZastRejU, zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 181). Zdaniem M. Olczyk, w takim wypadku przyjąć trzeba, że kupujący wiedział lub powinien był wiedzieć o tej niezgodności (art. 7 ust. 1 i 2 SprzedażKonsumU; zob. M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 134).
    Zgodnie natomiast z poglądem M. Podhoreckiej, wyrażonym w kontekście przepisów o rękojmi, odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi ma charakter obiektywny i sprzedawca nie może się od niej uchylić na podstawie art. 557 § 1 lub § 2 KC w zw. z art. 13 pkt 1 lub art. 14 ust. 2 oraz w zw. z art. 38 ust. 1 ZastRejU. Autorka uważa, że przepisy o utrzymaniu w mocy zastawu rejestrowego, mimo zbycia towaru, nie mają wpływu na wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi, a niedochowanie przez kupującego obowiązku sprawdzenia stanu prawnego rzeczy, może mieć znaczenie tylko dla odpowiedzialności kupującego względem osób trzecich będących zastawnikami (Rękojmia, s. 90. W odniesieniu do utrzymania odpowiedzialności kupującego wobec zastawnika z przedmiotu zastawu zob. wyr. SN z 10.3.2005 r., III CK 369/04, niepubl.; wyr. SN z 11.12.2003 r., II CK 315/02, OSNC 2005, Nr 1, poz. 13; wyr. SN z 1.10.2003 r., II CK 53/02, OSNC 2004, Nr 11, poz. 182).

    Pogląd ten jest, zdaniem autorki, słuszny i aktualny również na gruncie art. 7 SprzedażKonsumU. Ujawnienie niezgodnego z umową stanu prawnego towaru konsumpcyjnego w publicznych rejestrach nie jest podstawą przyjęcia założenia, że kupujący o danej niezgodności wiedział lub powinien był wiedzieć. Brak obowiązku badania towaru, a także oczekiwanie wiedzy u kupującego o niezgodności jedynie w zakresie oczywistych, zauważalnych przez niego bez nadmiernych trudności niezgodności, przesądza o tym, że kupujący z reguły nie ma obowiązku badać jawnych rejestrów dotyczących towaru. Jeśli jednak przykładowo w dowodzie rejestracyjnym pojazdu mechanicznego podlegającego obowiązkowi rejestracji odnotowano zastaw rejestrowy, uznać trzeba, że kupujący powinien był w takim wypadku o zastawie rejestrowym wiedzieć (art. 12ZastRejU).

22    18. W przypadku towarów konsumpcyjnych o większej wartości, takich jak pojazdy mechaniczne, czy dzieła sztuki, istotna jest kwestia tego, czy kupujący powinien zachować wzmożoną ostrożność w celu uzyskania informacji, czy towar nie pochodzi z kradzieży (np. sprawdzenie w policyjnym rejestrze pojazdów kradzionych). Oczywiste jest, że na płaszczyźnie prawno-rzeczowej, kupujący (który nabył towar konsumpcyjny od nieuprawnionego, czyli szczególnie towar kradziony lub w inny sposób utracony przez poprzedniego właściciela) nie staje się właścicielem tego towaru (art. 169 KC), jeśli wystąpi po jego stronie przesłanka złej wiary co do uprawnienia zbywcy do rozporządzania rzeczą. Przesłanka dobrej wiary odnoszona jest jednak do kategorii winy, odmiennie niż "powinność" znajomości niezgodności w myśl art. 7 SprzedażKonsumU. Zdaniem SN, w przypadku nabycia przez konsumenta towaru od przedsiębiorcy, przesłankę dobrej wiary (art. 169 KC) należy określać w kontekście art. 355 § 2 KC. Gdyby przykładowo okazało się, że nabywca zaniechał nawet zwykłego obejrzenia nabywanego samochodu i jego dokumentacji, w następstwie czego nie dostrzegł, chociaż mógł i powinien, oczywistej wady prawnej, to wówczas, bez względu na zaniedbanie sprzedającego, możliwe byłoby przypisanie kupującemu złej wiary. Zgodnie z ugruntowanym poglądem, potencjalny nabywca używanego samochodu, zwłaszcza produkcji zagranicznej, powinien liczyć się z możliwością zbycia mu pojazdu skradzionego, dlatego też oczekiwać należy od niego przedsięwzięcia szeregu czynności celem rozeznania w ramach ogólnego doświadczenia życiowego oraz przeciętnego doświadczenia nabywcy co do stanu prawnego nabywanego samochodu. Sąd Najwyższy uznał, że mimo tego, że kupujący może powoływać się na okoliczność, że działał w zaufaniu do fachowości sprzedawcy, to jednak zobowiązany jest również do własnej staranności, zmierzającej do ustalenia rzeczywistego stanu prawnego nabywanego samochodu, ponieważ zaufanie do sprzedawcy nie może być całkowite i bezgraniczne. Profesjonalizm sprzedawcy jest w tym kontekście jedynie okolicznością faktyczną, która sama przez się nie przesądza kwestii dobrej lub złej wiary nabywcy (z uzasadnienia uchw. SN z 30.3.1992 r., III CZP 18/92, OSNC 1992, Nr 9, poz. 144). Podkreślić jednak trzeba, że instytucja art. 169 KC ma na celu ochronę właściciela rzeczy, który mógłby ponieść ujemne skutki w zakresie przysługującego mu prawa własności, gdyby doszło do udzielenia ochrony prawnej osobom dopuszczającym się różnego rodzaju czynów nagannych. Natomiast przepis art. 7 SprzedażKonsumU, w części, w której prowadzi do wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy w razie ustalenia powinności kupującego wiedzy o niezgodności, zmierza do "wykorzystania potencjału obu stron dla uniknięcia konfliktów i rozłożenia ryzyka na strony w sposób optymalny" (S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 144).
    Powstać zatem może pytanie o zakres i rodzaj oczekiwań wobec konsumenta co do dbałości o swoje interesy w przypadku możliwości zaistnienia braku uprawnień sprzedawcy do dysponowania towarem. Zdaniem SN, który wypowiedział się w tej kwestii w kontekście sprzedaży komisowej samochodu, obowiązek zbadania, czy pojazd nie ma sfałszowanych numerów identyfikacyjnych, czyli czy nie został skradziony, spoczywa na komisancie, skoro ma dostarczyć konsumentowi towar zgodny z umową. Sprzedawca nie może zwolnić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że zaproponował kupującemu zbadanie towaru, a ten odmówił tego dokonać (wyr. SN z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl.). Sąd jednak orzekał w sprawie, w której kupujący dokonał sprawdzenia numerów nadwozia oraz silnika, a także porównał je z widniejącymi w dowodzie rejestracyjnym i na naklejkach na szybach oraz sprawdził dokumenty. Dlatego pogląd SN, choć aktualny do każdej sprzedaży konsumenckiej, nie tylko sprzedaży komisowej, uzupełnić trzeba o uwagę, że kupujący powinien dokonać zwykłego obejrzenia nabywanego towaru i jego dokumentacji, w zakresie oczywistych cech towaru, niewymagających specjalistycznej wiedzy i badań. Fakt nabycia towaru w ramach sprzedaży konsumenckiej przesądza natomiast o tym, że odpowiedzialność za stan faktyczny i prawny towaru (zgodność z umową) spoczywa na sprzedającym, niezależnie od tego, czy faktycznie wiedzę w tym zakresie posiada.
23    19. Na gruncie komentowanego przepisu nie należy mieć wątpliwości, że w przypadku, gdy cena towaru jest niższa niż cena towarów tego rodzaju, rozsądna ocena nie może skłaniać do wniosku, że konsument powinien wiedzieć, że skoro towar ma niższą cenę, to przykładowo jest podróbką, a nie towarem firmowym. Zdaniem autorki, wyłącznie niższa cena nie może być uznana za "informację" o właściwościach towaru.
24    20. Zgodnie z art. 557 KC, dla zwolnienia sprzedawcy od odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady wymagana jest wiedza kupującego o wadzie. Wielokrotnie w literaturze i orzecznictwie podkreślano, że nie jest tu wystarczająca okoliczność, że kupujący mógł, przy dołożeniu należytej staranności, wadę zauważyć. Stąd wywodzono wniosek, że sprzedawca odpowiada także za wady jawne, jeśli nie były kupującemu znane oraz że na gruncie KC nie ma znaczenia podział na wady jawne i ukryte (wyr. SA w Poznaniu z 26.1.1994 r., I ACr 640/94, Wok. 1994, Nr 11, s. 48; wyr. SN z 29.6.2000 r., V CKN 66/00, niepubl.; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 57).
    Pojęcie wad fizycznych jawnych i ukrytych funkcjonowało na gruncie Kodeksu zobowiązań (art. 323). Za wadę ukrytą uznawano wówczas wadę, której ujawnienie albo nie jest możliwe, albo wymagałoby szczególnych fachowych badań. Wada jawna natomiast to wada, której istnienie kupujący mógł ujawnić w chwili zawarcia umowy (lub wydania rzeczy) przy dołożeniu zwykłej uwagi. Uznawano bowiem, że nabywca nie powinien kupować rzeczy "na ślepo" (R. Longschamps de Berier, Polskie prawo cywilne. Zobowiązania, Poznań 1999, s. 456; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 57).
    Brzmienie art. 7 SprzedażKonsumU w zakresie racjonalnej oceny tego, czy kupujący powinien był wiedzieć o niezgodności, prowadzi, zdaniem autorki, do przyznania znaczenia rozróżnieniu niezgodności towaru z umową na jawne lub ukryte. Przyjąć więc można, że niezgodność z umową ma charakter jawny, jeśli w chwili zawarcia umowy była zauważalna przy dołożeniu zwykłej uwagi, a kupujący, dbający należycie o swoje interesy, mógł, obiektywnie rzecz oceniając, o tej niezgodności łatwo się dowiedzieć (A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 126. O tzw. niezgodności jawnej pisze także E. Wieczorek, która uważa, że możliwość łatwego zauważenia niezgodności implikuje możliwość dowiedzenia się o niej, tak [w:] E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo konsumenckie, s. 194 i n.). Nie należy przy tym rozszerzać tej przesłanki zwalniającej na korzyść sprzedawcy, ale raczej ograniczać ją do sytuacji widocznych i oczywistych braków w danym towarze (J. Maliszewska-Nienartowicz, Sprzedaż konsumencka, s. 13). W odróżnieniu od regulacji art. 557 KC, sprzedawca nie odpowiada za jawne niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, nawet jeśli nie były kupującemu znane, o ile kupujący, oceniając rozsądnie, powinien był je zauważyć bez nadmiernych trudności.
25    21. Zgodnie z art. 7 SprzedażKonsumU, sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. Ustawą z 21.5.2009 r. o zmianie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 115, poz. 960, weszła w życie 21.8.2009 r., dokonała w zakresie swojej regulacji wdrożenia dyrektywy 1999/44) doprecyzowano omawiany przepis, określając moment zawarcia umowy jako przesądzający o konsekwencjach wiedzy lub powinności wiedzy kupującego o niezgodności. Aktualne brzmienie tego przepisu odpowiada literalnie art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44. W uzasadnieniu do zmiany podano, że "z punktu widzenia funkcjonowania prawa krajowego jest to zmiana wskazana, bowiem likwiduje ona stan niepewności prawnej w odniesieniu do ustalenia momentu, w którym wiedza konsumenta dotycząca braku zgodności powoduje wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy. Ponadto, jest to rozwiązanie zbieżne z treścią przepisu art. 557 KC, który znajduje zastosowanie w stosunkach pozakonsumenckich" (Uzasadnienie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Druk sejmowy Nr 1890 z 9.4.2009 r.).
    W opinii Biura Analiz Sejmowych zgłoszono do projektu tej ustawy zastrzeżenia.
    W pierwszej kolejności zauważono, że zmiana art. 7 SprzedażKonsumU nie oddaje konsensualnego charakteru umowy sprzedaży, jako że niektóre transakcje dochodzą do skutku w ten sposób, że moment zawarcia umowy nie jest tożsamy z momentem wydania rzeczy. Zwrócono uwagę, że w wypadku zawarcia umowy sprzedaży między sprzedawcą a konsumentem, przy której moment wydania rzeczy nie będzie tożsamy z momentem zawarcia umowy, sprzedawca zostanie pozbawiony możliwości obrony przewidzianej w art. 7 SprzedażKonsumU, nawet jeżeli oczywistym będzie, że konsument wiedział albo musiał wiedzieć o niezgodności towaru z umową.
    Po drugie podniesiono, że w przypadku umów o dzieło, do których art. 7 SprzedażKonsumU powinien znaleźć odpowiednie zastosowanie, kupujący nie może ocenić przedmiotu świadczenia w chwili zawierania umowy, ponieważ w tym momencie zamawiane dzieło jeszcze nie istnieje. Jednocześnie zwrócono uwagę, że rozstrzygający dla treści nowelizowanego przepisu powinien być art. 8 dyrektywy 1999/44, który pozwala jedynie na utrzymanie bądź przyjęcie w polskim prawodawstwie takich przepisów, które zapewniają wyższy poziom ochrony konsumentów niż ten wynikający z dyrektywy 1999/44. I chociaż uwzględnienie w noweli zgłoszonych w opinii zastrzeżeń bardziej odpowiadałaby charakterowi umów, do których ustawa się odnosi, to uznano, że powodowałoby to ograniczenie praw konsumentów (opinia prawna z 8.5.2009 r. do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Druk sejmowy Nr 1890, http://orka.sejm.gov.pl/rexdomk6.nsf/Opdodr?OpenPage&nr=1890).
26    22. Dla porównania przypomnijmy, że na gruncie rękojmi, sprzedawca jest zwolniony z odpowiedzialności, jeśli kupujący wie o wadzie i wyraża wolę nabycia konkretnej rzeczy mimo jej wadliwości. Dlatego też istotny jest moment istnienia wiedzy kupującego o wadzie, najpóźniej w chwili zawarcia umowy, a przy rzeczach oznaczonych tylko co do gatunku lub przy sprzedaży rzeczy przyszłych, kupujący musi wiedzieć o wadzie w chwili wydania rzeczy (art. 557 KC).

    Zgodnie natomiast z art. 7 SprzedażKonsumU, wiedza o niezgodności, którą kupujący nabył po zawarciu umowy, czyli dopiero w momencie wydania towaru (lub innej chwili przejścia ryzyka) jest bez znaczenia w kontekście wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy. Podobnie, wyłączenie tej odpowiedzialności nie będzie miało miejsca, jeśli niezgodność została ujawniona w chwili montażu lub uruchomienia (przez sprzedawcę lub osobę, za którą ponosi on odpowiedzialność w ramach umowy sprzedaży lub przez konsumenta zgodnie z otrzymaną instrukcją, o ile o wadliwości instrukcji kupujący nie wiedział w chwili zawarcia umowy, art. 6 SprzedażKonsumU) lub jeśli towar zostaje wytworzony w ramach umowy o dzieło, który w chwili zawarcia umowy zwykle jeszcze nie istnieje (art. 6271 KC).

27    23. Ponadto zauważyć trzeba, że sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, w chwili jego wydania, a nie zawarcia umowy (art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU). Z wydaniem rzeczy wiąże się też z reguły przejście ryzyka przypadkowej utraty lub uszkodzenia towaru (art. 548 KC) oraz początek terminu na stwierdzenie przez kupującego niezgodności towaru z umową (art. 10 SprzedażKonsumU).

28    24. Ustawodawca polski skorzystał przy tym z opcji wyrażonej w art. 5 ust. 2 dyrektywy 1999/44 i nałożył na kupującego obowiązek poinformowania sprzedawcy o wykryciu niezgodności w terminie dwóch miesięcy od powzięcia wiadomości o niezgodności (art. 9 SprzedażKonsumU). Na gruncie dyrektywy 1999/44 zwrócono uwagę, że w niektórych przypadkach będzie można zakwalifikować zachowanie kupującego w postaci niezgłoszenia niezgodności w terminie dwóch miesięcy od jej ujawnienia jako dorozumianą zgodę (udzieloną post factum) na zmianę treści umowy, tj. zmianę umówionej jakości towaru (S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 146).
III. Niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową będąca wynikiem okoliczności po stronie nabywcy
29    1. Zgodnie z art. 7 zd. 2 SprzedażKonsumU, konsument traci uprawnienia z art. 8 SprzedażKonsumU, jeśli niezgodność wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego. Ta regulacja odnosi się do umów o dzieło (art. 6271 KC). Jest ona konsekwencją zakresu zastosowania dyrektywy 1999/44 i SprzedażKonsumU, które dotyczą nie tylko umowy sprzedaży, ale także innych umów dotyczących ruchomości, które funkcjonalnie odpowiadają umowie sprzedaży (art. 14 SprzedażKonsumU).
30    2. Wyłączenie odpowiedzialności przyjmującego zamówienie jest niezależne od wiedzy lub powinności posiadania wiedzy przez zamawiającego (konsumenta) o nieprzydatności materiału do wykonania towaru konsumpcyjnego (M. Pecyna, Ustawa, s. 159. Tak, jak się wydaje, również J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 73 oraz J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 188). Istotna dla wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy jest okoliczność, że określona niezgodność towaru z umową powstała z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego.
31    3. S. Grundmann uważa, że regułę wyrażoną w art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44 można uogólnić i rozszerzyć jej zakres zastosowania także na umowę sprzedaży lub w zakresie, w jakim nabywca naruszyłby inne obowiązki dotyczące jakości i natury towaru. Co więcej, krajowa regulacja dotycząca zwłoki wierzyciela nie powinna być uznana za wyłączoną przez art. 7 i 8 SprzedażKonsumU ([w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 146). Podobnie, na gruncie art. 7 zd. 2 SprzedażKonsumU, J. Szczotka jest zdania, że przepis ten dotyczy także sytuacji, w której przyczyną niezgodności okażą się wskazówki, dane, informacje, dostarczone przez kupującego (Sprzedaż konsumencka, s. 73).
32    4. W literaturze problematyczna jest kwestia relacji art. 7 zd. 2 SprzedażKonsumU oraz art. 634 KC, zgodnie z którym jeżeli materiał dostarczony przez zamawiającego (konsumenta) nie nadaje się do prawidłowego wykonania dzieła albo jeżeli zajdą inne okoliczności, które mogą przeszkodzić prawidłowemu wykonaniu, przyjmujący zamówienie powinien niezwłocznie zawiadomić o tym zamawiającego. Zgodnie z pierwszym poglądem, jeśli przyjmujący zamówienie nie wywiąże się ze swojego obowiązku wynikającego z art. 634 KC, to może odpowiadać za wyrządzoną zamawiającemu (konsumentowi), na skutek niezgodności, szkodę, choć nie będzie ponosił odpowiedzialności za niezgodność dzieła z umową (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 171; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 73). M. Pecyna uważa natomiast, że niewykonanie przez przyjmującego obowiązku zbadania przydatności materiałów do wykonania dzieła (art. 633 KC) oraz niepoinformowanie konsumenta o nieprzydatności materiału do wykonania dzieła (art. 634 KC) powoduje, że wyłączenie jego odpowiedzialności z art. 7 zd. 2 SprzedażKonsumU nie będzie miało miejsca (Ustawa, s. 159). Za prawidłowością ostatniego poglądu przemawia stanowisko S. Grundmanna, który na gruncie art. 2 ust. 3 dyrektywy 1999/44 uważa, że zawinione przyczynienie się sprzedawcy jest istotne z punktu widzenia jego odpowiedzialności ([w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 146).
IV. Ciężar dowodu spoczywający na sprzedawcy
33    1. Dowód, że kupujący wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć o niezgodności towaru z umową co najmniej w chwili zawarcia umowy obciąża sprzedawcę (art. 6 KC; zob. też, na gruncie art. 557 KC - Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 57). Ułatwieniem dowodowym może być wykazanie, że sprzedawca wykonał należycie swoje obowiązki z art. 3 SprzedażKonsumU, czyli obowiązki informacyjne i w zakresie zorganizowania kupującemu miejsca do sprawdzenia towaru oraz obowiązki wynikające z przepisu art. 546 KC, czyli poinformował o stanie prawnym i faktycznym towaru (zob. również art. 354 KC oraz wniosek z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU). Należyte wykonanie obowiązku poinformowania kupującego o wiadomym sprzedawcy stanie prawnym i faktycznym towaru obejmuje przykładowo wyraźne określenie towaru przy sprzedaży jako:
    1) niepełnowartościowego, ze wskazaniem konkretnej jego cechy odróżniającej towar od pełnowartościowego (art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU);

    2) towaru o szczególnym przeznaczeniu, który nie nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany lub gdy jego właściwości nie odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju (art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU);

    3) nieodpowiadającego podanemu przez sprzedawcę opisowi lub cechom okazanej kupującemu próbki albo wzoru lub nienadającego się do celu określonego przez kupującego przy zawarciu umowy (art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU);

    4) odbiegającego od cech wskazanych na oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszących się do właściwości towaru, w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować (art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU), również z tego powodu, że treść reklamy lub innych zapewnień sprzedawcy lub producenta sprostowano przed zawarciem umowy (art. 5 SprzedażKonsumU).
34    2. W porównaniu z art. 577 KC, który wymaga wykazania wiedzy kupującego o wadzie, art. 7 SprzedażKonsumU, będący podstawą wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy nie tylko jeśli konsument wie o niezgodności, ale także, oceniając rozsądnie, powinien był o niej wiedzieć, w praktyce poprawia sytuację dowodową sprzedawcy. A zatem przy sprzedaży konsumenckiej sprzedawca nie będzie musiał bezwzględnie wykazać wiedzy kupującego o niezgodności, ale wystarczy, jeśli udowodni, że przeciętny kupujący zauważyłby niezgodność towaru z umową, ponieważ najpóźniej w chwili zawarcia umowy była ona oczywista i obiektywnie dostrzegalna bez nadmiernych trudności, a kupujący nie mógł nie mieć o niej wiedzy. Prócz oceny właściwości towaru, która musiała doprowadzić do zauważenia przez kupującego, że towar nie odpowiada umowie, również przyjęcie określonego wzorca zachowania konsumenta w danych okolicznościach ułatwi sprzedawcy dowód, że konsument, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć o niezgodności.
35    3. Sporne jest, czy można uznać, że kupujący powinien był wiedzieć o niezgodności, z konsekwencjami określonymi w art. 7 SprzedażKonsumU, jedynie dlatego, że stan prawny towaru był ujawniony w jawnych rejestrach publicznych, np. rejestr zastawów. Szerzej zob. Nb 17.
36    4. Sprzedawca nie może zwolnić się od odpowiedzialności przez wykazanie, że zaproponował kupującemu zbadanie towaru, a ten odmówił sprawdzenia towaru (wyr. SN z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl.; M. Pecyna, Ustawa, s. 156; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 142 i n.), o ile propozycja ta nie dotyczyła konkretnej niezgodności i nie była tym samym informacją o jej istnieniu.
V. Charakter mocy wiążącej przepisu art. 7 SprzedażKonsumU
37    1. W zakresie postanowień, które zakładają, że konsument był świadomy w chwili zawarcia umowy braku zgodności towaru konsumpcyjnego z umową, przepis art. 7 SprzedażKonsumU ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Taką wykładnię narzuca brzmienie art. 11 SprzedażKonsumU w zgodzie z art. 2 ust. 3 i motywem 22 dyrektywy 1999/44. Strony mogą natomiast umownie ograniczyć zastosowanie art. 7 zd. 1 SprzedażKonsumU w zakresie, w jakim wyłącza on odpowiedzialność sprzedawcy, przykładowo w przypadku udzielenia przez sprzedawcę gwarancji obejmującej niezgodność istniejącą i znaną stronom w chwili zawarcia umowy (tak, przy wykładni dyrektywy 1999/44, S. Grundmann, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 144). Jest tak dlatego, że ustawa ma charakter semiimperatywny tylko na korzyść konsumenta, tym samym nie wyklucza więc umów na korzyść konsumenta.
38    2. Relacja sankcji nieważności (art. 58 KC) oraz sankcji bezskuteczności z mocy prawa (art. 3851 § 2 KC) są w literaturze sporne. W kontekście niniejszego komentarza ustalenia wymaga rodzaj cywilnoprawnej sankcji w przypadku, gdy sprzeczność konkretnego postanowienia umownego z ustawą (art. 11 w zw. z art. 7 SprzedażKonsumU), wypełnia jednocześnie hipotezę przepisu art. 3851 § 1 KC. Przyjmując klasyfikację zbiegów norm opisaną przez E. Łętowską, uznać trzeba, że mamy tu do czynienia z pozornym zbiegiem norm (E. Łętowska, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 493 i n.).
    Eliminacja "konkurencji" sankcji może nastąpić przez zastosowanie reguły wyłączania wielości ocen wyrażonej w paremii lex specialis derogat legi generali. Wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym przepisy o skutkach postanowień umownych uznanych za niedozwolone mają pierwszeństwo przed regulacją ogólną (Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, s. 133. Tak samo M. Lemkowski, Materialna ochrona, s. 89 oraz M. Skory, Klauzule abuzywne, Kraków 2005, s. 75; P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 133; uzasadnienie wyr. SN z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl.). Inni autorzy uważają jednak, że w przypadku jednoczesnej abuzywności umowy i jej sprzeczności z ustawą, pierwszeństwo należy dać sankcji częściowej (lub całkowitej) nieważności na podstawie art. 58 § 1 lub § 3 KC przed sankcją bezskuteczności (M. Bednarek, Wzorce umów, s. 186 i n. oraz [w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2006, s. 666 i n. Tak też J. Pisuliński, Niedozwolone klauzule, s. 23 i n. oraz [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 173. W ocenie autorki, jeśli niedozwolona klauzula jest sprzeczna jednocześnie z przepisem bezwzględnie obowiązującym (innym niż art. 3851 § 1 KC), wówczas sankcja nieważności powinna wyprzedzać sankcję bezskuteczności (Szerzej: A. Kołodziej, Charakterystyka cywilnoprawnej sankcji niedozwolonych postanowień w umowach z konsumentami, Rej. 2008, Nr 12, s. 73 in.
    Prezentowany jest także w literaturze pogląd, zgodnie z którym dopuszczalne jest zastosowanie normy ogólnej, mimo istnienia normy szczególnej, który zakłada możliwość eliminacji zbiegu norm (sankcji) przez przyznanie kompetencji adresatowi normy do rozstrzygania o konsekwencjach zbiegu przez wybór normy, która znajdzie zastosowanie w danym przypadku (E. Łętowska, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 511 i n. Za dopuszczalnością wyboru "mechanizmu kontrolnego" przez uprawnionego opowiadają się E. Łętowska, Ochrona niektórych praw, s. 96 oraz - jak się wydaje - Prawo umów, s. 335; M. Bednarek, Wzorce umów, s. 175 oraz [w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2005, s. 658. Tak też W. Popiołek, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. t. I, 2004, s. 892. Nie zgadza się z tym poglądem P. Machnikowski, [w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2006, s. 524). Według tego poglądu, w przypadkach, w których zakres zastosowania przepisów art. 58 § 1 KC oraz 3851 § 1 i 2 KC pokrywa się, wybór podstawy prawnej roszczenia, tym samym kwalifikacji prawnej stanu faktycznego i związanej z tym sankcji, należał będzie do uprawnionego (podobnie jest przy instytucji rękojmi, która przecież występuje w zbiegu z odpowiedzialnością kontraktową sprzedawcy, a konsument może pominąć rękojmię, a zamiast niej dochodzić jedynie naprawienia szkody z tytułu niewykonania zobowiązania). Pogląd ten zakłada możliwość zastosowania w omawianym przypadku alternatywnie obu sankcji (nieważność albo bezskuteczność), w zależności od dokonanego przez uprawnionego (konsumenta) wyboru podstawy prawnej. Należyte uzasadnienie przez konsumenta, że nie zawarłby umowy bez kwestionowanej klauzuli, byłoby dla sądu w tym wypadku wiążące (art. 58 § 3 KC).

    Przyznać trzeba, że wykładnia taka jest zgodna z dyrektywą 93/13, której celem jest ochrona konsumenta. Nie można przecież wykluczyć w praktyce zaistnienia sytuacji, w których w interesie konsumenta nie będzie trwać dalej w umowie, a sankcja z 3851 § 2 KC nie daje mu takiej możliwości. Ponadto dyrektywa 93/13 ma charakter minimalny, a co za tym idzie przyjęcie wykładni dającej konsumentowi możliwość wyboru sankcji bezskuteczności (częściowej) lub nieważności (całkowitej) jest w zgodzie z celem dyrektywy 93/13. Możnaby powiedzieć, że wyłączając uprawnienie do wyboru między takimi rodzajami sankcji, odebralibyśmy konsumentowi możliwość "wyjścia z umowy", która w rażący sposób narusza jego interesy. Faktycznie jednak wyboru dokonywał będzie organ orzekający na podstawie faktów przedstawionych przez konsumenta (ponieważ omówienie procesowych konsekwencji zbiegu roszczeń wynikających ze zbiegu norm jednostkowego zastosowania oraz zasady da mihi factum dabo tibi ius wykraczają poza zakres niniejszego komentarza, zob. szerzej E. Łętowska, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2006, s. 531 i n.). Trudno jednak o przypadki, w których konsument mógłby wykazać, że bez niekorzystnej dla niego klauzuli nie zawarłby umowy. Dlatego, w omawianym zakresie nie ma uzasadnienia dla przyznawania konsumentowi "wyboru" między sankcjami. Trzeba więc pozostać przy wyżej zaprezentowanej metodzie wykładni (lex specialis derogat legi generali).
39    3. Wobec indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umowych, za nieważne SN uznał postanowienie umowne wprowadzające obowiązek kupującego sprawdzenia towaru lub zawierające oświadczenia kupującego, że jest on świadomy wszystkich niezgodności towaru lub że wie on o możliwości wystąpienia konkretnej niezgodności towaru z umową, np. "zapoznałem się ze stanem technicznym i prawnym samochodu i go akceptuję, nie będę rościć z tego tytułu żadnych zastrzeżeń do autokomisu, zrezygnowałem (zrezygnowałam) z kosztownej ekspertyzy badania pola numerowego nadwozia i silnika na własną odpowiedzialność" (wyr. SN z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl.).
40    4. Za niedozwolone klauzule SOKiK uznał następujące postanowienia wzorców umowych (art. 3851 i 3853 KC, art. 47943, art. 47945 KPC):

    1) "gwarancją nie są objęte (...) wady widoczne w chwili sprzedaży" (wyr. SOKiK w Warszawie 21.7.2004 r., XVII Amc 45/03, MSiG 2005, Nr 221, s. 13112, rejestr klauzul niedozwolonych, poz. 134);
    2) "nabywca potwierdza, że otrzymał pojazd kompletny i sprawny technicznie, bez wad, w szczególności sprawdził wraz ze sprzedawcą sprawność wszystkich podzespołów mających wpływ na bezpieczeństwo pojazdu (...)" (wyr. SO w Warszawie - SOKiK z 9.2.2006 r., XVII Amc 112/04, rejestr klauzul niedozwolonych, poz. 939); MSiG 2006, Nr 113, s. 7428;
    3) "podpisanie przez Kupującego lub upoważnionego przez niego przedstawiciela protokołu lub innego dokumentu potwierdzającego odbiór pojazdu oznacza, iż Kupujący nie zgłasza zastrzeżeń, co do stanu pojazdu oraz, że w chwili wydania pojazd nie miał widocznych wad ani uszkodzeń, odpowiadał całkowicie wymaganiom Kupującego oraz zapewnieniom Sprzedawcy (....)" (raport UOKiK z kontroli wzorców umownych oferowanych konsumentom przy sprzedaży nowych samochodów, Warszawa 2004, s. 14 i n.);
    4) "samochód jest nowy i wolny od wszelkich wad fizycznych i prawnych" (ibidem);
    5) "kupujący zobowiązany jest do podpisania protokołu lub innego dokumentu potwierdzającego odbiór pojazdu bez zastrzeżeń, także w przypadku zaniechania przeprowadzenia kontroli pojazdu (...)" (ibidem);
    6) "przy odbiorze kupujący sprawdza i kwituje na dokumencie dostawy, fakturze lub innym dokumencie zgodność towaru z umową, to jest jakość, kompletność oraz funkcjonowanie mechanizmów (o ile istnieją). Kupujący kwituje wraz z towarem wszystkich elementów jego wyposażenia oraz instrukcji obsługi oraz konserwacji" (wyr. SO w Warszawie - SOKiK z 18.9.2006 r., XVII Amc 91/05, MSiG 2007, Nr 9, s. 514, rejestr klauzul niedozwolonych, poz. 914).








Art. 8. [Uprawnienia kupującego]
1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia.
Spis treści
I. Przesłanki i charakter odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji ustawowej - uwagi wprowadzające
II. Sekwencyjność wykonywania uprawnień przez konsumenta
III. Charakter, treść i rodzaje uprawnień
IV. Termin na naprawę albo wymianę
V. Wybór uprawnienia w ramach sekwencji
VI. Przejście do wykonania uprawnień z drugiej sekwencji
VII. Nieodpłatność naprawy lub wymiany
VIII. Problematyka dopuszczalności żądania przez sprzedawcę wynagrodzenia za korzystanie z towaru w przypadku jego wymiany lub odstąpienia od umowy w świetle orzecznictwa ETS
IX. Niemożliwość wymiany lub naprawy
X. Niewspółmierność naprawy lub wymiany
XI. Milczące uznanie reklamacji, czyli zgłoszenie niezgodności wraz z roszczeniem o naprawę albo wymianę towaru
XII. Przesłanka niedogodności po stronie konsumenta przy wymianie albo naprawie towaru konsumpcyjnego niezgodnego z umową
XIII. Nieistotna niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
XIV. Skutek odstąpienia od umowy na płaszczyźnie obligacyjno-rzeczowej: powrotne przejście prawa własności towaru na sprzedawcę
XV. Obowiązek zwrotu towaru niezgodnego z umową oraz zwrotu ceny po odstąpieniu od umowy
XVI. Przejście uprawnień z gwarancji ustawowej na następców prawnych
XVII. Uprawnienia konsumenta z gwarancji ustawowej a odpowiedzialność odszkodowawcza sprzedawcy
XVIII. Sprzedaż wiązana z kredytem konsumenckim
I. Przesłanki i charakter odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji ustawowej - uwagi wprowadzające
1    1. Reżim odpowiedzialności z tytułu gwarancji ustawowej to szczególny rodzaj odpowiedzialności przedsiębiorcy za nienależyte wykonanie zobowiązania wynikającego z umowy wzajemnej, takiej jak sprzedaż, dostawa, sprzedaż komisowa, umowa o dzieło, w zakresie zgodności towaru z umową, czyli jego jakości. O odmiennościach rękojmi jako szczególnej postaci odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania w zakresie jakości świadczenia zob. E. Łętowska, Prawo umów, s. 378 i n. oraz J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 950 i n. Sprzedawca może zwolnić się z obowiązków naprawy, wymiany, obniżenia ceny lub podważyć skuteczność odstąpienia konsumenta od umowy wynikających z gwarancji ustawowej tylko w przypadkach przewidzianych w SprzedażKonsumU. Sprzedawca nie może natomiast uwolnić się od tej odpowiedzialności przez wykazanie, że niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi winy lub, z wyjątkiem określonym w art. 5 SprzedażKonsumU, że nie wiedział o niezgodności w chwili wydania towaru. E. Łętowska wskazuje także na to, że odpowiedzialność z gwarancji ustawowej nie jest zależna od związku między działaniem lub zaniechaniem sprzedawcy a skutkiem w postaci wadliwości przedmiotu sprzedaży. Por. E. Łętowska, Prawo umów, s. 388. Wyrażany jest także pogląd, że jest to odpowiedzialność oparta na zasadzie ryzyka. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 183; E. Łętowska, Wprowadzenie, [w:] Prawo konsumenckie, s. XXXVI. Por. poglądy w literaturze dotyczącej rękojmi na temat charakteru tej odpowiedzialności. J. Skąpski uważał, że jest to odpowiedzialność bezwzględna, oparta na zasadzie ryzyka, tak tenże, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 118. W. J. Katner natomiast twierdzi, że nie jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, ale jedynie odpowiedzialność obiektywna, tak tenże, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 129. Z faktu, że sprzedawca nie może zwolnić się od odpowiedzialności za wady przez wykazanie braku wiedzy o wadzie wywodzono, że odpowiedzialność z rękojmi ma charakter absolutny, tak A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, 2004, s. 48; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 47.
    Konsument jest uprawniony do zgłoszenia roszczeń naprawy, wymiany, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy sprzedaży zgodnie z art. 8 SprzedażKonsumU, jeśli zostaną spełnione łącznie:
    1) towar nie jest zgodny z umową (art. 4 i 6 SprzedażKonsumU);

    2) niezgodność wystąpiła w ciągu dwóch lat od wydania (art. 10 SprzedażKonsumU);

    3) niezgodność występowała w chwili wydania towaru (art. 4 i 6 SprzedażKonsumU);

    4) konsument zawiadomił sprzedawcę o niezgodności towaru z umową w terminie (art. 9 SprzedażKonsumU).
2    2. Warto również zwrócić uwagę na tendencje europejskie traktowania odpowiedzialności za jakość świadczenia w kategoriach odpowiedzialności za naruszenie zobowiązania, a nie jako specjalnego instrumentu regulującego odpowiedzialność sprzedawcy za jakość świadczenia, tj. jako odrębnego podsystemu wykonania i naruszenia zobowiązania dla umowy sprzedaży (zob. J. Pisuliński, F. Zoll, [w:] M. Pecyna (red.), Wykonanie i skutki naruszenia zobowiązania. Projekt z uzasadnieniem, Kraków 2009, s. 33 i n.). Proponowane rozwiązania odchodzą od odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania opartej na kryterium winy (zob. art. 8:401 Principles of the Existing EC Contract Law (Acquis Principles), Contract II, General Provisions, Delivery of Goods, Package Travel and Payment Services, Munich 2009, s. 427 i n.).
II. Sekwencyjność wykonywania uprawnień przez konsumenta
3    1. SprzedażKonsumU wprowadza dwustopniową hierarchię uprawnień konsumenta na wypadek niezgodności towaru z umową, nazywaną w literaturze sekwencyjnością wykonywania tych uprawnień. W pierwszej sekwencji konsument jest uprawniony tylko do dochodzenia naprawy albo wymiany towaru. Celem tej regulacji jest utrzymanie umowy i doprowadzenie przedmiotu świadczenia sprzedawcy do stanu zgodności z umową. Konsument może dokonać wyboru między uprawnieniami z pierwszej sekwencji: naprawą albo wymianą. Ograniczeniem tego wyboru jest niemożliwość (zob. pkt IX) albo nadmierność kosztów (zob. pkt X) danego środka. Jeśli żadne z uprawnień z pierwszej sekwencji nie może w odpowiednim czasie doprowadzić do rezultatu w postaci stanu zgodności towaru z umową (zob. pkt IV) lub też żaden z tych środków nie jest dostępny, ponieważ jest niemożliwy lub nieproporcjonalny, bądź też zastosowanie środka z pierwszej sekwencji prowadzi do narażenia konsumenta na znaczne niedogodności (zob. pkt XII), wówczas konsument będzie uprawniony do żądania obniżenia ceny, przez co doprowadzi do ekwiwalentności świadczeń albo do odstąpienia od umowy, co spowoduje upadek umowy ze skutkiem wstecznym, a w konsekwencji powstanie po jego stronie roszczenie o zwrot zapłaconej ceny.
4    2. Wprowadzenie zasady sekwencyjności wykonywania uprawnień i przyznanie pierwszeństwa roszczeniom o naprawę albo wymianę miało przede wszystkim na celu zapewnienie utrzymania oraz rzeczywistego i należytego wykonania umowy, co służy ochronie interesu sprzedawcy. Por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197. Tak zwane realne wykonanie umowy leży oczywiście również w interesie konsumenta (M. Pecyna, Ustawa, s. 161), niewątpliwie jednak ograniczenie wyboru konsumenta między uprawnieniami z pierwszej i drugiej sekwencji, a zatem ograniczenie swobody wyboru sposobu doprowadzenia do ekwiwalentności świadczeń, czy też zrezygnowania z umowy, jest osłabieniem jego ochrony na rzecz utrzymania umowy z naprawionym albo wymienionym przedmiotem świadczenia sprzedawcy. Por. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 467.
5    3. W literaturze, na gruncie dyrektywy 1999/44, wyrażono pogląd, że dopuszczalna jest umowna zmiana hierarchii tych środków, o ile nie prowadziłaby ona do ograniczeń konsumenta w wyborze uprawnień, ale zmierzała do całkowitej swobody konsumenta w wyborze między uprawnieniami. Zob. S. Stijns, W. van Gerven, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 249. Mając na względzie art. 11 SprzedażKonsumU, uznać należy ten pogląd za aktualny także przy wykładni SprzedażKonsumU.
6    4. W obecnym kształcie omawiany przepis ma charakter semiimperatywny (art. 11 SprzedażKonsumU). Jednakże zaznaczyć należy, że sekwencyjność nie jest bezwzględnym wymogiem dyrektywy 1999/44, która w tym zakresie posługuje się zasadą minimalnej harmonizacji. Przykładowo z klauzuli harmonizacji minimalnej dyrektywy 1999/44 korzystali prawodawcy grecki, litewski, portugalski i słoweński, którzy pozostawiają konsumentowi swobodę wyboru spośród wszystkich środków przewidzianych przez art. 3 tej dyrektywy. Szerzej zob. The proposal for the directive on consumer rights: impact on level of national consumers, comparative table, http://ec.europa.eu/consumers/rights/docs/comparative table en.pdf.
III. Charakter, treść i rodzaje uprawnień
7    1. W razie niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową konsumentowi przysługują uprawnienia do żądania alternatywnie naprawy tego towaru, wymiany na nowy, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy. Uprawnienia żądania naprawy albo wymiany towaru konsumpcyjnego mają charakter roszczeń, co oznacza, że konsument może żądać od sprzedawcy zachowania się polegającego na skonkretyzowanych czynnościach, może ich także dochodzić na drodze sądowej.
8    2. Według jednoznacznego brzemienia art. 8 ust. 4 i art. 10 SprzedażKonsumU, większość autorów jest zdania, że uprawnienie do obniżenia ceny ma również charakter roszczenia. Por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197; R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 267; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 440; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 86; R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie; E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, s. 200. Zgodnie z nowszym orzecznictwem SN, uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi mają następujący charakter: odstąpienie od umowy jest uprawnieniem prawokształtującym, trzy pozostałe są roszczeniami, zob. uchw. SN(7) z 5.2.2004 r., III CZP 96/2003, OSNC 2004, Nr 6, poz. 88. Odmiennie art. 50 Konwencji wiedeńskiej, który przyznaje kupującemu uprawnienie kształtujące do obniżenia ceny.
    Konsument może więc zgłosić do sprzedawcy roszczenie o obniżenie ceny w konkretnej wysokości, zaś sprzedawca będzie miał obowiązek obniżyć cenę (złożyć oświadczenie woli o określonej treści). Roszczenia o obniżenie ceny będzie można dochodzić na drodze sądowej przez powództwo o świadczenie polegające na złożeniu oświadczenia woli określonej treści (art. 64 KC i art. 1047 KPC). Nie jest to powództwo o ukształtowanie, ponieważ może być zaspokojone bez wyroku sądowego, choć zmierza ono do skutku w postaci zmiany stosunku prawnego. Por. A. Łuszpak-Zając, Realizacja roszczenia, s. 149 i n. oraz przywołana tam literatura. Roszczenie o obniżenie ceny i roszczenie o zwrot ceny obniżonej podlegać będą innym terminom przedawnienia, a mianowicie pierwsze - zgodnie z art. 10 SprzedażKonsumU, drugie - zgodnie z terminami ogólnymi. Roszczenie o obniżenie ceny i roszczenie o zwrot ceny obniżonej mogą oczywiście zostać ujęte w jednym pozwie o świadczenie polegające na obniżeniu ceny i o zapłatę. Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 441. Jeśli jednak kupujący, w razie odmowy sprzedawcy uznania niezgodności lub wyrażenia zgody na obniżenie ceny lub jej wysokości, występuje do sądu jedynie z pozwem o zasądzenie zwrotu części zapłaconej ceny, będzie to prowadzić do oddalenia powództwa, chyba że powód dokonałby jego zmiany przedmiotowej (art. 193 KPC). Por. J. P. Naworski, Terminy rękojmi, s. 41.
    Mimo jednoznacznego brzmienia SprzedażKonsumU, pogląd o roszczeniowym charakterze uprawnienia do obniżenia ceny nie jest w literaturze bezdyskusyjny. I tak J. Pisuliński uważa, że należy to uprawnienie rozumieć jako "roszczenie o odpowiednie ukształtowanie treści łączącego strony stosunku zobowiązaniowego" (tenże, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197). Natomiast według M. Pecyny, także na gruncie SprzedażKonsumU, można bronić poglądu o prawnokształtującym charakterze uprawnienia do obniżenia ceny. Autorka uważa, że konieczność oświadczenia sprzedawcy o obniżeniu ceny, którego złożenia można dochodzić na podstawie art. 64 KC i art. 1047 KPC, powoduje zaostrzenie przesłanek skuteczności wykonania uprawnienia do obniżenia ceny względem uprawnienia do odstąpienia od umowy i odpowiednich uprawnień przy rękojmi. Jej zdaniem cena powinna ulec obniżeniu na skutek oświadczenia złożonego przez kupującego, skutkiem zaś powyższego, w razie zapłacenia ceny umówionej, jest powstanie roszczenia o zwrot odpowiedniej kwoty. Zob. Ustawa, s. 188.
9    3. Odstąpienie od umowy natomiast jest uprawnieniem kształtującym, które charakteryzuje się tym, że konsument może doprowadzić do ustania stosunku prawnego wynikającego z umowy sprzedaży bez udziału innych osób. Wykonanie prawa odstąpienia wpływa na interesy drugiej strony umowy, powodując po jej stronie obowiązek uznania nowej sytuacji prawnej i dostosowania do tej sytuacji swego postępowania.
    Do wykonania tego uprawnienia będą miały zastosowanie m.in. przepisy części ogólnej KC o zdolności do czynności prawnych i o czynnościach prawnych, w tym o formie (art. 77 § 1 i § 3 KC), regułach składania i wykładni oświadczeń woli, a także przepisy o wadach oświadczeń woli. Odstąpienie od umowy jest oświadczeniem woli, które może być wyrażone przez każde zachowanie się konsumenta, o ile wyraża ono jego wolę w sposób dostateczny (art. 60 KC). Jeśli jednak bez uprzedniego złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, konsument występuje do sądu z pozwem o zasądzenie zwrotu zapłaconej ceny, będzie to prowadzić do oddalenia powództwa. Zob. szerzej orz. GKA z 10.11.1987 r., DO-8835/87, OSP 1990, Nr 5-6, poz. 241, oraz krytyczną glosę do tego orzeczenia J. Skąpskiego, OSP 1990, Nr 5-6, poz. 241.
    Ponadto, odstąpienie od umowy jest oświadczeniem woli składanym innej osobie (art. 61 KC), a zatem jego skuteczność i chwila złożenia (a także zachowanie terminu do jego złożenia) zależy od doręczenia sprzedawcy w taki sposób, by mógł w normalnym toku czynności, bez szczególnych nakładów i starań, zapoznać się z jego treścią. Niewątpliwie nadzwyczajne przeszkody po stronie adresata (sprzedawcy) wyłączające lub ograniczające możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia woli konsumenta o odstąpieniu, w tym także zmiana adresu sprzedawcy po zawarciu umowy bez powiadamiania konsumenta lub błędne podanie adresu sprzedawcy przy zawarciu umowy, stanowią ryzyko przedsiębiorcy (zob. motyw 13 dyrektywy 1999/44). Szerzej A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 59 i n. oraz powołana tam literatura.
    W zobowiązaniu solidarnym lub ze świadczeniem niepodzielnym oświadczenie o odstąpieniu może być złożone jedynie przez wszystkich uprawnionych łącznie. Jeśli po stronie sprzedawcy jest wiele podmiotów, oświadczenie o odstąpieniu należy złożyć wszystkim. Tak, w odniesieniu do umownego prawa odstąpienia, P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 628. Odmiennie, nakazując przy wielości podmiotów uprawnionych stosować przez analogię art. 371 KC por. Z. Woźniak, Wpływ zastrzeżenia umownego, [w:] E. Gniewek (red.), O źródłach i elementach, s. 382.
    Odwołanie oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy jest możliwe, jeśli doszło do sprzedawcy przed lub równocześnie z oświadczeniem o odstąpieniu od umowy. Po dojściu tego oświadczenia do adresata odwołanie nie jest możliwe z uwagi na jego jednostronność i charakter kształtujący prawo. Nie można też odwołać odstąpienia za zgodą adresata. Zgodę taką należałoby traktować w kategoriach intencji powołania do życia nowego stosunku zobowiązaniowego o takiej samej treści jak poprzedni przez przyjęcie oferty konsumenta odwołującego odstąpienie. Zob. szerzej A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 59 i n. oraz powołana tam literatura.
    W oświadczeniu woli o odstąpieniu nie można zastrzec warunku rozwiązującego. Dopuszczalność zastrzeżenia warunku zawieszającego zależy od tego, czy przedmiot warunku jest tego rodzaju, że o jego ziszczeniu sprzedawca może się bez trudu dowiedzieć, przy czym odstąpienie jest skuteczne, jeśli warunek zawieszający ziści się przed upływem terminu wygaśnięcia prawa odstąpienia (art. 10 SprzedażKonsumU). Tak, w odniesieniu do umownego prawa odstąpienia, P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 628.
10    4. W przeciwieństwie do regulacji kodeksowej dotyczącej rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, komentowana SprzedażKonsumU nie uzależnia uprawnienia konsumenta do wymiany towaru konsumpcyjnego od tego, czy jest on oznaczony co do gatunku ani naprawy od tego, czy towar jest oznaczony co do tożsamości, a sprzedawca jest wytwórcą rzeczy. Por. art. 560 § 1 i art. 561 KC. Wspomnieć trzeba, że wyróżnienie tego rodzaju rzeczy ma na gruncie przepisów o rękojmi inną funkcję niż przy przeniesieniu własności (art. 155 KC), gdzie pełni rolę identyfikacyjną. W literaturze podkreśla się, że przy wykorzystywaniu podziału rzeczy na oznaczone co do gatunku i oznaczone co do tożsamości nie zachowano w KC jednoznaczności terminologicznej, ale w różnych przepisach (np. art. 155, art. 561) użyto tych nazw w niejednakowym znaczeniu, tak Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 69. Przy odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady rzeczy, mimo posłużenia się przez ustawodawcę tym samym sformułowaniem, chodzi o jej zastępowalność przy wymianie na inny egzemplarz. Oznaczenie w praktyce towaru jako rzeczy zamiennej lub niezamiennej, będzie natomiast powodować konsekwencje w zakresie uprawnień konsumenta wynikających ze SprzedażKonsumU. Okoliczność, że SprzedażKonsumU nie posługuje się pojęciem rzeczy oznaczonych co do gatunku lub tożsamości, lecz przyznając konsumentowi uprawnienie do wymiany towaru, niejako siłą rzeczy wiąże to uprawnienie z zamiennością w obrocie tego towaru. Nabiera tu więc znaczenia doktrynalne odróżnienie obu podziałów (na rzeczy zamienne i niezamienne lub oznaczone co do gatunku i tożsamości), jako dokonywanych według różnych kryteriów. Tak T. Dybowski, A. Pyrzyńska, [w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2006, s. 209 i 210. Przeważa pogląd, zgodnie z którym rozróżnienie na rzeczy zamienne i niezamienne ma charakter obiektywny, o którym rozstrzygają zapatrywania oraz zwyczaje obrotu i nie zależy od woli stron. Zob. ibidem, s. 210 i n.; J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 967; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 70; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 409; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 191. Uznaje się, że niezamienne są zawsze rzeczy używane lub unikatowe. Por. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 70. Inaczej E. Wieczorek, która uważa, że rzeczy używane są zamienne w obrocie, w konsekwencji dopuszcza ich wymianę (Sprzedaż konsumencka, s. 197).
    Element oceny subiektywnej brany jest pod uwagę wówczas, gdy idzie o to, czy rzecz posiadająca cechę zastępowalności należy do rzeczy oznaczonych co do gatunku, czy co do tożsamości (na potrzeby art. 561 KC). W komentarzach do art. 561 KC zauważono, że prowadzi to do pewnej swobody kupującego, który w konkretnym przypadku, realizując uprawnienie z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, podejmuje decyzję, czy dana rzecz mająca cechę zastępowalności jest rzeczą oznaczoną co do gatunku. Zob. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 961 oraz A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, 2004, s. 967; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 70. Rzecz oznaczona indywidualnie przy przeniesieniu własności może być traktowana jako oznaczona co do gatunku (zamienna) przy odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady.
    Na gruncie gwarancji ustawowej przyjmuje się, że żądanie wymiany rzeczy jest wyłączone przy rzeczach niezamiennych. Por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 181. Tak SN w uzasadnieniu wyr. z 3.12.2008 r., V CSK 293/08, niepubl. Dopuszcza się wymianę rzeczy niezamiennej tylko przy dostarczeniu przez sprzedawcę rzeczy innej niż w umowie (aliud pro alio). Por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 191; szerzej A. Kurowska, Wydanie towaru, s. 1078 i n. Natomiast żądanie naprawy może być zgłoszone tak co do rzeczy zamiennych, jak i niezamiennych.
11    5. Konsument może więc żądać doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową i przywrócenia ekwiwalentności świadczeń przez wymianę rzeczy zamiennej (lub niezamiennej, o ile dostarczono rzecz inną niż w umowie) na nową, tego samego rodzaju, niewadliwą (fizycznie lub prawnie). Tak na gruncie rękojmi J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 961 oraz A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2004, s. 967 i przywołane tam orzecznictwo SN oraz M. Pecyna, Ustawa, s. 170. Wymianie podlegać mogą towary nowe, jako że towary używane traktowane są jako niezamienne, a nadto, w myśl art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU, wymiana ma polegać na wydaniu towaru nowego. Inaczej E. Wieczorek, która uważa, że chodzi o wymianę rzeczy niezgodnej z umową na zgodną z umową, niekoniecznie nową. Autorka dopuszcza wymianę rzeczy używanych, traktując je jako zamienne w obrocie (Sprzedaż konsumencka, s. 197). Niezgodność z umową tylko części towarów z większej ilości uprawnia konsumenta do żądania wymiany tylko tej części.
12    6. Alternatywnie konsument może żądać naprawy, także przez wymianę wadliwych części towaru lub zbioru rzeczy tworzących komplet na nowe (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 75), naprawę części z większej ilości towaru lub przez usunięcie wadliwości montażu (art. 6 SprzedażKonsumU), czy też usunięcie wadliwości prawnej. Za możliwością usuwania wad prawnych w trybie roszczenia o naprawę (a nie tylko wymianę) opowiada się Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 73; M. Pecyna, Ustawa, s. 168. Przeciwko, jak się wydaje J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 181. Podobnie, jak przyjmuje się na gruncie rękojmi, także i przy wykładni SprzedażKonsumU, przyjąć należy, że naprawa nieosiągająca właściwego skutku w ogóle nie jest naprawą. Zob. wyr. SN z 7.1.2009 r., II CSK 399/2008, niepubl.; E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, s. 197. Jeśli przedmiotem sprzedaży był towar nowy, naprawa powinna doprowadzić go to takiego stanu - w zakresie niezgodności - w jakim powinien był znajdować się w chwili zawarcia umowy. Por. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 89. Sprzedawca nie jest co do zasady zobowiązany do osobistego świadczenia naprawy lub wymiany (art. 356 § 1 KC), za osoby, którymi się posługuje odpowiada jak za swoje własne działania lub zaniechania (art. 474 KC).

    W przypadku niezgodności polegającej na nieprawidłowym montażu, także jeśli został on wykonany przez konsumenta na podstawie wadliwej instrukcji, naprawa będzie polegała na ponownym montażu towaru przez sprzedawcę, także jeśli pierwotnie montaż był dokonany przez konsumenta. Prawdopodobne jest jednak, że w takim przypadku naprawa przez montaż zostanie uznana za środek nieproporcjonalny. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 90.
13    7. Odnosząc się do treści roszczenia o obniżenie ceny, podkreślić trzeba, że istotą obniżenia ceny na podstawie art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU (jak i art. 560 § 1 i § 3 KC) jest przywrócenie pełnej ekwiwalentności świadczeń stron umowy. Roszczenie to jest dopuszczalne tak w przypadku, gdy towarem konsumpcyjnym jest rzecz nowa, jak i rzecz używana. Por. uchw. SN z 21.3.1977 r., III CZP 11/77, OSNCP 1977, Nr 8, poz. 132. Do obliczania niższej ceny zastosowanie będą miały kryteria określone w art. 560 § 3 KC, a zatem obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rynkowa towaru wolnego od niezgodności (towaru odpowiadającego umowie) pozostaje do jego wartości w chwili wydania z niezgodnością. Por. wyr. SN z 14.12.2001 r., V CKN 561/00, niepubl. Odzwierciedleniem wartości towaru zgodnego z umową będzie cena określona w umowie (zob. teza 2 wyr. SN z 15.1.1997 r., III CKN 29/96, niepubl. z aprobującą glosą W. J. Katnera, OSP 1997, Nr 7-8, poz. 144), a wartości towaru z niezgodnością - odpowiednio cena, która odpowiadałaby obniżonej wartości tego towaru na dzień zawarcia umowy.
    W literaturze zaproponowano wzór na proporcjonalne obniżenie ceny: W1:W2 = C1:C2, przy czym:
    W1 - to wartość rynkowa towaru wolnego od niezgodności (towaru odpowiadającego umowie),
    W2 - to wartość towaru z niezgodnością,
    C1 - cena towaru zgodnego z umową,
    C2 - obniżona cena towaru.
    Zob. J. Pisuliński, F. Zoll, M. Szpunar, [w:] Principles of the Existing, s. 416; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 198.
14    8. Jeśli idzie o treść oświadczenia woli o odstąpieniu od umowy, oprócz deklaracji wywołania skutku w postaci ustania stosunku zobowiązaniowego wynikającego z danej sprzedaży, kupujący powinien podać przyczynę odstąpienia (określoną wadliwość), przez co wskazuje zarazem podstawę prawną odstąpienia. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 61 i 62. Samo wezwanie o zwrot ceny albo sam pozew o taki zwrot nie mogą być uznane za odstąpienie od umowy. Zob. J. Skąpski, Glosa do orz. GKA z 10.11.1987 r., DO-8835/87, OSP 1990, Nr 5-6, poz. 241.
    Na gruncie rękojmi uznaje się, że błędne nazwanie wady fizycznej rzeczy wadą prawną nie ma wpływu na skuteczność oświadczenia kupującego o odstąpieniu od umowy, ponieważ kupujący w tym oświadczeniu nie ma obowiązku dokonywania oceny, czy wada jest fizyczna, czy prawna. Ewentualna ocena wady nie należy do istotnych postanowień takiego oświadczenia woli. Także powtórzenie błędnej oceny charakteru wady rzeczy w pozwie o zwrot ceny nie uzasadnia oddalenia powództwa. Zob. wyr. SN z 28.11.2000 r., I CKN 313/00, OSNC 2001, Nr 5, poz. 79. Tym bardziej na skuteczność odstąpienia nie będzie wpływać nazwanie przez konsumenta niezgodności z umową wadą prawną lub fizyczną lub też sam opis niezgodności bez użycia języka prawnego. Dla skuteczności odstąpienia nie jest konieczne podanie okoliczności lub przyczyny przejścia z pierwszej do drugiej sekwencji.
15    9. Zgłoszenie przez kupującego konkretnego roszczenia wymiany, naprawy lub obniżenia ceny nie wyklucza możliwości zaspokojenia jego roszczenia poprzez inny rodzaj świadczenia sprzedawcy (motyw 12 dyrektywy 1999/44). Może to nastąpić, zależnie od sytuacji, przez ugodę, nową umowę sprzedaży, przy której cena byłaby potrącana z należności kupującego z tytułu zwrotu ceny z pierwszej umowy, przez datio in solutum (art. 453 KC) lub też nowację (art. 506 KC). Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 71. Słusznie w literaturze zauważono, że ani art. 1 SprzedażKonsumU, ani art. 453 KC nie dają wprost upoważnienia do stosowania SprzedażKonsumU do świadczenia w wykonaniu umowy datio in solutum. Zob. P. Drapała, Świadczenie, s. 28. Stosując jednak wykładnię funkcjonalną i zgodną z dyrektywą 1999/44 (motyw 12 dyrektywy 1999/44), należy przyjąć, że w sytuacji, w której datio in solutum dokonywane jest między przedsiębiorcą i konsumentem przy okazji gwarancji ustawowej, kiedy to przedsiębiorca w miejsce nabytego przez konsumenta towaru konsumpcyjnego dostarczy, za zgodą konsumenta, inny towar konsumpcyjny, do ewentualnej niezgodności tego towaru z umową o świadczenie w miejsca wykonania zastosowanie znajdzie SprzedażKonsumU. Zob. K. Zagrobelny, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny, Komentarz, 2006, s. 783. Odmiennie P. Drapała, Świadczenie, s. 28. Podobnie wykładnię funkcjonalną stosować należy, zdaniem autorki, w przypadku nowacji dokonanej w celu umorzenia zobowiązania sprzedawcy do wymiany, naprawy lub obniżenia ceny towaru konsumpcyjnego.
    W razie dostarczenia innej rzeczy zmiana ceny przedmiotu sprzedaży na niekorzyść kupującego nie może negatywnie wpływać na jego sytuację i stanowić podstawy do dokonania dopłaty z tego tytułu. Por. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 967; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 71.
16    10. W literaturze rozważano możliwość wyinterpretowania z postanowienia SprzedażKonsumU o obowiązku sprzedawcy zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego w ramach zapewnienia nieodpłatności naprawy lub wymiany (art. 8 ust. 2) uprawnienia konsumenta do dokonania naprawy lub wymiany towaru konsumpcyjnego na koszt sprzedawcy. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 179; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 427 oraz w bardzo ograniczonym zakresie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 83.
    Powstaje zatem pytanie, czy przepis art. 8 ust. 2 SprzedażKonsumU, w tej części, gdzie uprawnia konsumenta do nieodpłatnej naprawy albo wymiany towaru na nowy, jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 479 i 480 KC. M. Pecyna twierdzi, że "nieodpłatność dla kupującego realizacji jego uprawnień wynikających z odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność z umową, oznacza obowiązek tego ostatniego poniesienia kosztów doprowadzenia towaru do stanu zgodności z umową. Realizacja powyższego obowiązku może polegać na dokonaniu koniecznego demontażu, dostarczenia, robocizny itp. oraz ponownego zamontowania i uruchomienia przez samego sprzedawcę bądź na jego rachunek. W razie gdy czynności te zostaną wykonane przez nabywcę bądź na jego rachunek, jest on uprawniony do żądania zwrotu od sprzedawcy poniesionych kosztów." Por. M. Pecyna, Ustawa, s. 179.
    K. Włodarska-Dziurzyńska z przywołanej wypowiedzi wnioskuje, że doprowadzenie towaru do zgodności z umową może nastąpić nie tylko na skutek działania sprzedawcy, ale także przez działanie konsumenta powierzającego wykonanie naprawy osobie trzeciej lub nabywającego towar na koszt sprzedawcy. Zob. Sankcje, s. 428. Zob. też M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 165; D. Rogoń, [w:] J. Pisuliński (red.), Ustawa o kredycie, s. 322. Następnie, przeprowadzając wykładnię art. 8 ust. 2 SprzedażKonsumU w kontekście art. 3 ust. 4 dyrektywy 1999/44, autorka uważa powyższy pogląd za wątpliwy i ostatecznie prezentuje trafne stanowisko, że art. 8 ust. 2 SprzedażKonsumU nie stanowi podstawy do powstania po stronie konsumenta uprawienia do wykonania zastępczego. Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 427; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 83.
17    11. Na gruncie rękojmi przeważa - aktualny także przy gwarancji ustawowej - pogląd, zgodnie z którym w przypadku zwłoki sprzedawcy z dokonaniem wymiany rzeczy, kupującemu przysługuje wykonanie zastępcze przez dokonanie zakupu przedmiotu należnego świadczenia na koszt sprzedawcy na podstawie art. 479 KC (wyr. SN z 17.12.2003 r., IV CK 298/02, Biul. SN 2004, Nr 10, s. 35). Dopuszcza się także przy gwarancji ustawowej stosowanie art. 480 KC w celu zastępczego wykonania obowiązku naprawy lub wymiany rzeczy w sytuacji, w której sprzedawca swojego obowiązku nie wypełnia. Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 428 i n. Taka wykładnia SprzedażKonsumU prowadzi do wniosku, że w razie zgłoszenia przez konsumenta roszczenia z pierwszej sekwencji i pozostawania przez sprzedawcę w zwłoce z jego wykonaniem, konsument może wybrać między alternatywnym roszczeniem w ramach pierwszej sekwencji albo przystąpić do wykonania uprawnień z drugiej sekwencji (z uwzględnieniem przesłanek z art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU) lub też wykonać zastępczo, na podstawie art. 479 albo 480 KC, zgłoszone w ramach pierwszej sekwencji uprawnienie na koszt sprzedawcy. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 166 i n.
    Podkreślić trzeba, że zastępcze wykonanie w postaci usunięcia niezgodności przez konsumenta może mieć miejsce także w ramach wynikającego z gwarancji ustawowej uprawnienia do obniżenia ceny. Aktualny jest, wyrażony na gruncie rękojmi, pogląd, zgodnie z którym kupującemu wolno, w trybie sankcji za niewywiązanie się sprzedawcy z obowiązku naprawy, dokonywać zastępczego usunięcia wady i dochodzić zwrotu w ramach rękojmi przez obniżenie ceny, które jako takie ma być dokonywane zgodnie z art. 560 § 3 KC (zob. S. Włodyka, Wykonanie zastępcze jako sposób sanowania wadliwości rzeczy, PPH 1999, Nr 6, s. 22). Nie ma też przeszkód, aby rozszerzyć umownie uprawnienia konsumenta z gwarancji ustawowej przez przyznanie konsumentowi uprawnienia do wykonania zastępczego w szczególnych okolicznościach. Zob. art. 11 SprzedażKonsumU o charakterze semiimperatywnym. Zob. także K. Mularski, który przedstawia argumentację przemawiając za uznaniem względnie wiążącego charakteru norm konstruujących instytucję wykonania zastępczego (Wykonanie zastępcze).
IV. Termin na naprawę albo wymianę
18    1. Sprzedawca powinien dokonać naprawy albo wymiany w "odpowiednim" terminie. Pojęcie to znane przy rękojmi (art. 561 § 2 KC) i gwarancji kodeksowej (art. 580 § 2 KC). Szerzej J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 967; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 72. Przy określaniu tego pojęcia na użytek gwarancji ustawowej SprzedażKonsumU nakazuje uwzględniać rodzaj towaru i cel nabycia (art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU). Podobnie stanowi art. 3 ust. 3 dyrektywy 1999/44, zgodnie z którym każda naprawa lub zastąpienie powinny być dokonane w rozsądnym czasie i bez istotnej niedogodności dla konsumenta, z uwzględnieniem charakteru towarów i celów, dla których konsument ich potrzebuje.
    Czas naprawy lub wymiany może być w konkretnym przypadku ustalony przez strony, a w razie niedojścia do porozumienia, wyznaczony przez jedną z nich (przy uwzględnieniu treści zobowiązania) lub też wynikać z okoliczności. Przy wykładni tego pojęcia, poza faktycznymi uwarunkowaniami określającymi możliwość naprawy lub wymiany ze względu na rodzaj towaru, istotne jest realizowane przez kupującego przeznaczenie nabywanej rzeczy (art. 8 ust. 4 zd. 2 SprzedażKonsumU). Tak, na gruncie rękojmi, J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz 2006, s. 967; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 72 "przy czym właśnie interesowi konsumenta doktryna nakazuje przypisywać pierwszorzędne znaczenie". Na podstawie powyższego dopuszczalne będzie żądanie obniżenia ceny bądź odstąpienie od umowy, pomimo możliwości naprawy bądź wymiany towaru przez sprzedawcę, jeżeli ze względu na właściwości towaru i cel jego nabycia nie będą one zgodne z interesem nabywcy. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 186.
19    2. Kryterium rodzaju towaru ma charakter obiektywny, czyli nie dotyczy możliwości faktycznych konkretnego sprzedawcy, zaś kryterium celu nabycia towaru przez konsumenta zawiera w sobie element subiektywny. Zob. A. Sobczak, [w:] C. Banasiński (red.), Standardy wspólnotowe, s. 40. Odpowiedni czas na naprawę lub wymianę musi być więc ustalany indywidualnie, dla każdego przypadku. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 195. Przy określaniu "odpowiedniego czasu" należy brać pod uwagę okoliczność, czy towar charakteryzują właściwości uzgadniane indywidualnie, czy to towar unikalny, czy też standardowy (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 88), pochodzenie towaru, zakres koniecznej naprawy, potrzebę demontażu, transportu, sprowadzenia części zamiennych. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 195. Natomiast niesłuszny jest, zdaniem autorki, pogląd, że należy brać pod uwagę aktualną sytuację życiową konsumenta (planowany wyjazd, choroba, zmiana miejsca zamieszkania). Por. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 88. Cel, do jakiego konsument nabywa towar, zostaje określony przy zawarciu umowy, tak w przypadku uzgadniania indywidualnego właściwości towaru (art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU), jak i w przypadkach innych towarów (art. 4 ust. 3 SprzedażKonsumU), kiedy to uznaje się, że powinien nadawać się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany. Jednostronna zmiana przez konsumenta - po zwarciu umowy - przeznaczenia towaru, a tym bardziej indywidualna sytuacja życiowa konsumenta nie powinny mieć wpływu na zakres obowiązków sprzedawcy, w przeciwnym razie dojść mogłoby do naruszenia pewności obrotu.
20    3. W literaturze wyrażono słuszny pogląd, zgodnie z którym pojęcie z art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU "odpowiedni czas" należy generalnie utożsamiać z terminem "niezwłocznie" (art. 560 § 1 KC). Tak J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 87 i 88; M. Pecyna, Ustawa, s. 186; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 158. Dlatego przy wykładni SprzedażKonsumU przydatny jest dotychczasowy dorobek doktryny i judykatury dotyczący wyrażenia "niezwłocznie" w kontekście art. 560 § 1 KC. W uchw. SN z 30.12.1988 r. wyrażono pogląd, zgodnie z którym, mimo zróżnicowanej terminologii określenia czasu, w jakim rzecz ma być wymieniona lub naprawiona ("niezwłocznie", wedle tradycyjnego rozumienia: bez nieuzasadnionej zwłoki, "natychmiast", wedle tradycyjnego rozumienia: bezpośrednio po zdarzeniu, w zwykłym toku czynności, "odpowiedni termin", wedle tradycyjnego rozumienia: określony z uwzględnieniem możliwości technicznych i innych okoliczności sprawy), względy natury praktycznej, pewność obrotu oraz interesy nabywców nakazują rozumieć te zwroty jednolicie. Zob. uchw. SN z 30.12.1988 r., III CZP 48/88, OSNC 1989, Nr 3, poz. 36. Według nowszej judykatury "niezwłocznie" oznacza "krótki czas, którego ramy wyznaczają okoliczności konkretnego przypadku". Zob. wyr. SN z 10.1.2002 r., II CKN 564/99, OSP 2002, Nr 11, poz. 144.

    Według odosobnionego poglądu za "odpowiedni", w rozumieniu art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU, uznać trzeba czas konieczny do naprawy lub wymiany, lecz nieprzekraczający dwóch tygodni. Tak A. Sobczak, [w:] C. Banasiński (red.), Standardy wspólnotowe, s. 40; R. Stefanicki, Sprzedaż konsumencka, s. 318. W uzasadnieniu tego poglądu podaje się wytyczne z 30.12.1988 r., a w szczególności tezę 7, w myśl której "niezwłoczne" usunięcie wady w rozumieniu art. 560 § 1 KC "oznacza naprawę rzeczy w krótkim czasie, zdeterminowanym charakterem wady. Termin ten nie powinien przekraczać dwóch tygodni". Zob. uchw. SN z 30.12.1988 r., III CZP 48/88, OSNC 1989, Nr 3, poz. 36. Zauważyć jednak trzeba, że obecnie rozp. z 30.5.1995 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów (Dz.U. Nr 64, poz. 328; obowiązywało do 2.7.2002 r.) oraz rozp. z 25.6.2002 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży między przedsiębiorcami a konsumentami (Dz.U. Nr 96, poz. 851; obowiązywało od 1.7.2002 r. do 31.12.2002 r.), które mogłyby stanowić podstawę prawną dla takiego stanowiska, już nie obowiązują, co stwarza sytuację, w której "odpowiedni czas" naprawy lub wymiany, także na gruncie rękojmi, pozostaje terminem niedookreślonym. Tak A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 158. Podobnie, za niedokonywaniem zmian tradycyjnych znaczeń powyższych określeń, opowiada się Cz. Żuławska ([w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 66) oraz nowsze orzecznictwo (wyr. SN z 10.1.2002 r., II CKN 564/99, OSP 2002, Nr 11, poz. 144).

V. Wybór uprawnienia w ramach sekwencji
21    1. Wybór uprawnienia do żądania wymiany albo naprawy towaru konsumpcyjnego niezgodnego z umową w ramach pierwszej sekwencji (art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU) należy do konsumenta i nie jest ograniczony rodzajem towaru, jako rzeczy oznaczonych co do gatunku lub co do tożsamości. Zamiast wielu zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 89 i n.; M. Pecyna, Ustawa, s. 164 i n. Inaczej K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 409. Odnośnie do charakteru tego wyboru, w literaturze prezentowane są dwa zasadnicze poglądy różniące się tym, czy wybór uprawnienia przez konsumenta uznawany jest jako uprawnienie kształtujące, czy też nie.
    Zgodnie z poglądem pierwszym, uprawnienie do dokonania wyboru jest uprawnieniem kształtującym wierzyciela (konsumenta). Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 414 oraz M. Pecyna, Ustawa, s. 165 i 180, tak na gruncie rękojmi E. Łętowska, Prawo umów, s. 401 oraz Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 65 oraz, jak się wydaje, M. Pecyna, Ustawa, s. 164 i 180. Konsekwencją tego stanowiska jest wyłączenie wyboru konsumenta danego roszczenia w sytuacjach, kiedy wymiana lub naprawa są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 167 i 180. Nieliczni autorzy uważają natomiast, że zobowiązanie sprzedawcy do wymiany lub naprawy jest zobowiązaniem przemiennym (art. 365 KC). Według tego stanowiska, w razie niedokonania przez konsumenta wyboru sposobu, w jaki towar ma być doprowadzony do zgodności z umową, sprzedawca może wezwać konsumenta do dokonania wyboru roszczenia, a w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego w tym celu terminu, prawo wyboru miedzy naprawą a wymianą przejdzie na sprzedawcę. Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 414. Zmiana raz wybranego roszczenia na inne byłaby możliwa tylko w drodze uzgodnienia przez strony. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 65.
    W myśl drugiego poglądu, wybór jednego z alternatywnych roszczeń w ramach pierwszej sekwencji należy do konsumenta, lecz nie jest uprawnieniem kształtującym, a związanie wyborem następuje w momencie zadośćuczynienia roszczeniu konsumenta. Samo natomiast wystąpienie przez konsumenta wobec sprzedawcy z konkretnym roszczeniem nie ma skutku w postaci wyłączenia możliwości wykonania uprawnienia alternatywnego. Należy dopuścić zmianę pierwotnego żądania i wystąpienie w jego miejsce z innym uprawnieniem. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 164, uzasadnienie wyr. SN z 15.6.2005 r., IV CK 786/04, OSP 2006, Nr 10, poz. 112. Zob. także pogląd P. Machnikowskiego (Uprawnienia kształtujące, [w:] E. Gniewek (red.), O źródłach i elementach, s. 245), zgodnie z którym należy z dużą ostrożnością podchodzić do twierdzeń o prawach i obowiązkach opartych nie na brzmieniu przepisów, lecz na "nieakceptowanych powszechnie konstrukcjach teoretycznych (jakim jest uprawnienie kształtujące)". Zob. również wyr. SN z 5.2.2003 r. (II CKN 1248/00, niepubl.), który dotyczy charakteru wyboru kupującego między uprawnieniami z gwarancji kodeksowej i rękojmi, w którym SN stwierdził: "Jeżeli kupujący w związku z wadą fizyczną rzeczy dokonał na podstawie art. 579 KC wyboru reżimu odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji i zażądał naprawy rzeczy, to wybór ten jest wiążący w tym znaczeniu, że dopiero niezrealizowanie tego zadania przez sprzedawcę (gwaranta) w odpowiednim terminie otwiera uprawnionemu drogę do skorzystania z rękojmi albo do dochodzenia danych uprawnień z gwarancji. Skuteczne usunięcie wady w stosownym terminie sprawia, że przywrócona zostaje konieczna ekwiwalentność świadczeń i inne roszczenia zarówno z gwarancji, jak i z rękojmi stają się w odniesieniu do tej wady bezprzedmiotowe".
    Za drugim z przestawionych stanowisk przemawia argument, że uprawnienia w ramach gwarancji ustawowej mają na celu ochronę konsumenta przez umożliwienie mu spowodowania, aby sprzedawca doprowadził towar konsumpcyjny do zgodności z umową, zaś przyjęcie koncepcji wyboru roszczenia jako uprawnienia kształtującego, przy jednoczesnym założeniu, że ocena np. nadmiernych kosztów wymiany lub naprawy leży po stronie sprzedawcy, powodowałoby osłabienie ochrony konsumenta przy wyborze roszczenia w ramach pierwszej sekwencji. W konsekwencji przyjęcia tego poglądu niemożliwość lub nadmierny koszt wymiany albo naprawy będą rozpatrywane nie w kategoriach prawnego ograniczenia konsumenta w dokonaniu wyboru uprawnienia, ale w kategoriach ograniczenia faktycznego, które będzie prowadzić do wyboru alternatywnego uprawnienia w ramach pierwszej sekwencji, ewentualnej zgody konsumenta na datio in solutum lub do przejścia przez konsumenta do wyboru uprawnień w ramach drugiej sekwencji (art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU).
    W razie niedokonania przez konsumenta wyboru, w jaki sposób towar ma być doprowadzony do zgodności z umową, sprzedawca może wezwać konsumenta do dokonania wyboru roszczenia, jednak w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego w tym celu terminu, prawo wyboru miedzy naprawą a wymianą nie przejdzie na sprzedawcę. Nie powinno budzić wątpliwości, że jeśli w ocenie konsumenta domaganie się świadczenia nie leży w jego interesie, a zatem nie wezwał dłużnika do spełnienia świadczenia, a także nie określił jego treści przez sprecyzowanie roszczenia, zobowiązanie po stronie sprzedawcy nie jest wymagalne.
    W razie niezaspokojenia roszczenia kupującego, zgłoszonego w ramach pierwszej sekwencji, z powodu niemożliwości bądź nadmiernych kosztów, jest on uprawniony do skorzystania z drugiego uprawnienia. Z kolei brak zadośćuczynienia drugiemu roszczeniu otwiera możliwość wykonania kolejnych uprawnień z drugiej sekwencji (art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU).
22    2. Jeśli chodzi o wybór uprawnienia w ramach drugiej sekwencji, to w pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że jest on ograniczony o tyle, że odstąpienie od umowy nie przysługuje konsumentowi, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Mając na względzie to ograniczenie, wybór - na zasadzie alternatywy rozłącznej - analogicznie jak w sekwencji pierwszej, należy do konsumenta. Co do charakteru wyboru konsumenta uprawnienia w ramach drugiej sekwencji, również zdania przedstawicieli doktryny są podzielone, aktualne są tu również argumenty przedstawione wyżej przy okazji charakterystyki wyboru uprawnienia w ramach pierwszej sekwencji. Uważam, że wybór roszczenia o obniżenie ceny nie jest uprawnieniem kształtującym, a związanie wyborem następuje w momencie zadośćuczynienia roszczeniu konsumenta. Zob. J. P. Naworski, W sprawie, s. 63; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 164. Za prawokształtującym charakterem tego wyboru Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 65; E. Łętowska, Prawo umów, s. 401.
VI. Przejście do wykonania uprawnień z drugiej sekwencji
23    1. Zgodnie z art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU, jeżeli konsument nie może żądać naprawy ani wymiany, ponieważ są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów (art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU) albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna.
    Zgodnie z założeniami twórców SprzedażKonsumU, art. 8 (na wzór art. 3 dyrektywy 1999/44) przyjmuje zasadę sekwencyjności wykonywania przez konsumenta uprawnień w razie niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Zob. Uzasadnienie do projektu ustawy z 27.7.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Sejm IV kadencji, Druk sejmowy Nr 465. W pierwszej kolejności konsument może zwrócić się do sprzedawcy o naprawę albo wymianę, w drugim rzędzie dopiero może żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy. Jeśli więc konsument złoży oświadczenie woli o wykonaniu jednego z uprawnień z drugiej sekwencji, bez wykonania uprawnień z pierwszej, takie oświadczenie woli nie wywoła skutków prawnych. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 151 i n.; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 156.
    W przypadku niemożliwości jednego z roszczeń w ramach pierwszej sekwencji, przejście do drugiej sekwencji nie będzie możliwe dopóki konsumentowi będzie przysługiwało drugie roszczenie z tej sekwencji. Również, jeśli jedno z tych roszczeń będzie wymagało nadmiernych kosztów, to niezgłoszenie alternatywnego roszczenia pozbawi konsumenta uprawnień z drugiej sekwencji, chyba że jest ono niemożliwe. Zauważmy na marginesie, że jeśli jedno z roszczeń z pierwszej sekwencji jest niemożliwe, to drugie może być nieproporcjonalne, lecz dwa roszczenia nie mogą być nieproporcjonalne, bo nadmierność kosztów ocenia się w odniesieniu do kosztów wykonania alternatywnego środka z pierwszej sekwencji. Szerzej R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 98, oraz w pkt X komentarza do omawianego artykułu.
    W razie zgłoszenia jednego z roszczeń z pierwszej sekwencji i opóźnienia sprzedawcy w zadośćuczynieniu temu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażają kupującego na znaczne niedogodności, konsument bez wykorzystania drugiego roszczenia z tej sekwencji może przejść do wykonania uprawnień do obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197.
24    2. Są jednak wyjątki od zasady sekwencyjności wykonywania uprawnień, kiedy to konsument może od razu przystąpić do wykonywania swoich uprawnień z drugiej sekwencji. I tak, jeśli konsumentowi nie przysługuje żadne z roszczeń z pierwszej sekwencji, czyli oba są niemożliwe, wówczas może on przejść do drugiej sekwencji. Jeśli jednak z tych dwóch uprawnień tylko jedno jest niemożliwe albo nieproporcjonalne, to konsument może pominąć alternatywny środek tylko wówczas, gdy z góry wiadomo, że sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub że spowoduje on znaczne niedogodności po stronie konsumenta. W końcu, konsument może pominąć oba uprawnienia z pierwszej sekwencji, jeśli wiadomo przed ich wykonaniem, że sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie albo że spowoduje ono znaczne niedogodności po stronie konsumenta. Por. M. Pecyna, Ustawa, s. 184 i n.; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 436 i n. Na uzasadnienie wykładni art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU, podanej w poprzednim zdaniu, przywołuje się art. 8 ust. 2 dyrektywy 1999/44, który dopuszcza utrzymanie bądź wprowadzenie bardziej rygorystycznej regulacji w celu zapewnienia wyższego poziomu ochrony konsumenta. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 184 i n. Przy wykładni art. 3 ust. 5 dyrektywy 1999/44, wobec literalnego brzmienia tych przepisów, wyrażono natomiast pogląd, że ocena: niedogodności naprawy albo wymiany dla konsumenta oraz że sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie, dokonywana jest post factum, czyli gdy próba wymiany albo naprawy zostały podjęte. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 99. Tak na gruncie SprzedażKonsumU A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 151 i n.
VII. Nieodpłatność naprawy lub wymiany
25    1. Zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 dyrektywy 1999/44, sprzedawca jest zobowiązany do wolnego od opłat przywrócenia zgodności towaru konsumpcyjnego z umową poprzez naprawę lub wymianę, przy czym sformułowanie "wolny od opłat" odnosi się do niezbędnych kosztów związanych z przywróceniem towarom zgodności, w szczególności do kosztów wysyłki, robocizny i materiałów (art. 3 ust. 4 dyrektywy 1999/44). Przepis art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU dosłownie powtarza tę regulację, przy czym ustawa konkretyzuje, że nieodpłatność naprawy i wymiany oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia (art. 8 ust. 2 SprzedażKonsumU).
    Tym samym nie ulega wątpliwości, że koszt naprawy lub wymiany ponosi sprzedawca. Jeśli za zgodą sprzedawcy lub w trybie wykonania zastępczego, koszt ten poniósłby konsument, wówczas omawiana regulacja stanowić będzie podstawę prawną żądania zwrotu tych kosztów. Sprzedawcę obciążają także koszty wszelkich czynności kupującego dokonane przed naprawą lub wymianą w celu ich realizacji oraz po nich w celu umożliwienia zgodnego z umową korzystania z rzeczy. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 173 i 179; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 83. Tak na gruncie rękojmi art. 560 § 4 KC - Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 69. Nie chodzi jednak o zwrot przez sprzedawcę wszelkich kosztów, ale kosztów niezbędnych do realizacji uprawnień konsumenta. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 196; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 83; A. Sobczak, [w:] C. Banasiński (red.), Standardy wspólnotowe, s. 37; R. Stefanicki, Nieodpłatność przywrócenia, s. 86; Uzasadnienie do projektu ustawy z 27.7.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Sejm IV kadencji, Druk sejmowy Nr 465. Wniosek taki wywodzi się z wykładni art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU, w zgodzie z art. 3 ust. 4 dyrektywy 1999/44.

26    2. Niedopuszczalne jest żądanie przez sprzedawcę uiszczenia przez konsumenta różnicy w cenie towaru pomiędzy uiszczoną a istniejącą w chwili dokonywania wymiany. Por. M. Pecyna, Ustawa, s. 173 i 179; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 83. Tak na gruncie rękojmi art. 560 § 3 KC Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 68. Nieważne jest również umowne wyłączenie odpowiedzialności sprzedawcy za koszty związane m.in. z montażem i dowozem towaru, w przypadku uznania niezgodności i roszczenia kupującego o wymianę albo naprawę (art. 11 SprzedażKonsumU). Klauzula taka zawarta we wzorcu umownym jest niedozwoloną klauzulą umowną. Zob. wyr. SOKiK z 22.6.2005 r., XVII Amc 55/2004, niepubl., wpis do Rejestru Klauzul Niedozwolonych Nr 519.
27    3. Komentowany tu przepis nie dotyczy kosztów poniesionych przez konsumenta przy wykonaniu obowiązku zwrotu towaru po odstąpieniu od umowy. "Nieodpłatność", o której mowa w art. 8 ust. 1 i 2 SprzedażKonsumU, będąca podstawą żądania przez konsumenta zwrotu kosztów transportu lub przesłania, czy ubezpieczenia towaru przy jego wymianie lub naprawie, nie odnosi się do zwrotu towaru na podstawie art. 494 KC w związku z odstąpieniem przez konsumenta od umowy.
VIII. Problematyka dopuszczalności żądania przez sprzedawcę wynagrodzenia za korzystanie z towaru w przypadku jego wymiany lub odstąpienia od umowy w świetle orzecznictwa ETS
28    1. Z analizy literatury i orzecznictwa krajowego, dotyczących tej kwestii, wyciągnąć można następujące wnioski ogólne:
    1) wykładnia przepisów SprzedażKonsumU w omawianym zakresie wzorowana i wspierana jest do tej pory przez bogate piśmiennictwo i orzecznictwo dotyczące przepisów o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (zamiast wielu J. Pisuliński, [w:] System PrPryw, t. 7, 2004, s. 156 i n.);
    2) zagadnienie wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy traktowane jest przeważnie łącznie dla dwóch uprawnień: wymiany i odstąpienia, a konsekwencje dla korzystania przy wymianie wywodzone są często z poglądów, które traktują o odstąpieniu (zob. wyr. SN z 17.12.1981 r., IV CR 475/81, Legalis; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 196);
    3) obowiązek wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy rozpatrywany jest w kontekście korzystania z rzeczy przed wykonaniem prawa odstąpienia lub po jego wykonaniu i odpowiednio przed zgłoszeniem roszczenia o wymianę i po jego zgłoszeniu (wyr. SN z 5.7.2007 r., II CSK 140/07, Legalis);

    4) obowiązek wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy przed wykonaniem prawa odstąpienia lub zwrotem rzeczy wymienianej, analizowany jest w aspekcie normalnego korzystania z rzeczy oraz zależnie od tego, czy zmniejszenie wartości (użyteczności) towaru konsumpcyjnego było następstwem okoliczności, za które kupujący ponosi odpowiedzialność (wyrok SN z 3.7.1980 r., II CR 190/80, Legalis).

29    2. Przed wydaniem przez ETS wyr. z 17.4.2008 r. w sprawie C404/06, Quelle AG przeciwko Bundesverband der Verbraucherzentralen und Verbraucherverbände (http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:62006J0404:PL:HTML, www.curia.europa.eu, dalej jako: wyrok w sprawie Quelle) istniała w literaturze rozbieżność stanowisk na temat możliwości żądania przez sprzedawcę od konsumenta wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy wymienionej. Według pierwszego poglądu prezentowanego w piśmiennictwie, nieodpłatność wymiany oznacza tyle, że oprócz braku obowiązku ponoszenia przez kupującego kosztów związanych z doprowadzeniem towaru do stanu zgodności, przesądza o niedopuszczalności żądania przez sprzedawcę wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy do momentu wymiany, a także uzależnienia zastępczego wydania od takiej zapłaty. Wymiana towaru ma bowiem doprowadzić do zgodności z umową i powinna być bezpłatna (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 196; E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, 2002, s. 404; M. Pecyna, Ustawa o sprzedaży konsumenckiej, 2007, s. 173 i n.).
    W tym kontekście wyrażono pogląd, że żądanie wynagrodzenia za korzystanie z towaru wymienianego byłoby niedopuszczalnym ograniczeniem uprawnień konsumenta. Natomiast z chwilą wykonania przez kupującego uprawnienia do żądania wymiany towaru powstaje po stronie sprzedawcy roszczenie o wydanie dostarczonego towaru, którego podstawę stanowić mogą przepisy o nienależnym świadczeniu. Kupującego, od chwili zgłoszenia roszczenia o wymianę, należy traktować jak wzbogaconego, który powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu świadczenia. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 172 i n. Prezentowany jest też pogląd, zgodnie z którym, jeśli kupujący po zgłoszeniu roszczenia o wymianę nie zwróci niezwłocznie towaru, okoliczność ta uzasadnia obciążenie go odpowiednim odszkodowaniem za zmniejszenie wartości tego towaru w wyniku dalszego używania. Zob. E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, s. 197.
    Inni autorzy uważają, że nie jest dopuszczalne żądanie przez sprzedawcę wynagrodzenia od konsumenta tytułem rekompensaty tylko za normalne zużycie towaru przy wymianie towaru na nowy. Według tego poglądu wymiana towaru ma jedynie kompensować konkretną niezgodność z umową świadczenia sprzedawcy, z tego bowiem tytułu ponosi on odpowiedzialność. Zob. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 75 i 84. Dalej idzie A. Makowska, która uważa, że nieodpłatność oznacza obowiązek zwrotu kosztów, które poniósł kupujący, zob. Sprzedaż konsumencka, s. 58. Nabywca, jako właściciel, może więc korzystać z rzeczy w dowolny sposób, o ile pozostaje to zgodne z celem, dla jakiego rzecz zakupił (tak M. Jagielska, P. Wagner, Sprzedaż, wada, reklamacja, s. 82; W. J. Katner, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 134; J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 134) lub do jakiego rzecz jest zwykle używana (tak: R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 285). Za priorytet uznaje się przy tym zapatrywaniu zapobieżenie nadużyciu przez kupującego jego uprawnień. Podstawą prawną roszczenia sprzedawcy o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie "ponad miarę" byłaby tu konstrukcja bezpodstawnego wzbogacenia. Jeśli kupujący uzyskuje rzecz niewadliwą w zamian za rzecz o wartości obniżonej przez okoliczności, na które sprzedający nie miał wpływu, a to jest korzyść kupującego bez podstawy prawnej. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 68.
    Ostatecznie jednak przy wykładni omawianej przesłanki nieodpłatności kierować się wypadnie stanowiskiem ETS wyrażonym w wyroku w sprawie Quelle (szerzej w Nb 31).
30    3. W literaturze obowiązek wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy w razie wykonania prawa odstąpienia rozpatrywany jest w kontekście korzystania z rzeczy przed wykonaniem prawa odstąpienia lub po jego wykonaniu. Generalnie, dopuszczalność żądania przez sprzedawcę wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy przez okres przed wykonaniem prawa odstąpienia od umowy zależna jest od podstawy prawnej odstąpienia. I tak, przykładowo przy umownym prawie odstąpienia, normalne zużycie przedmiotu świadczenia w okresie do chwili wykonania prawa odstąpienia traktowane jest na równi ze zmianami koniecznymi w granicach zwykłego zarządu. Tak P. Drapała, [w:] E. Łętowska (red.), System PrPryw, t. 5, 2006, s. 947. Strona otrzymująca świadczenie ma obowiązek pieczy nad jego przedmiotem, powinna liczyć się z obowiązkiem zwrotu i nie dokonywać zmian w tym przedmiocie. W przypadkach, w których zwrot świadczenia nie jest możliwy, dokonane zmiany nie były konieczne lub wykraczały poza zakres zwykłego zarządu, przedmiot świadczenia został zbyty lub uległ utracie lub uszkodzeniu, osoba zobowiązana do zwrotu świadczenia ponosi wobec swego kontrahenta odpowiedzialność odszkodowawczą (art. 471 KC i n.). Por. też. art. 591 KC w kontekście możliwości dochodzenia przez sprzedawcę wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy.
    Natomiast w przypadku ustawowego prawa odstąpienia, wykonywanego także w ramach rękojmi za wady lub przy konsumenckiej gwarancji ustawowej, skutki odstąpienia reguluje art. 494 KC. Przepis ten stanowi podstawę rozliczeń stron, lecz nie wspomina o konieczności wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy przez okres przed wykonaniem prawa odstąpienia, ani o uprawnieniu podmiotu, który nie odstąpił od umowy (sprzedawcy) do dochodzenia naprawienia szkody. Powstaje więc pytanie o możliwość żądania przez sprzedawcę takiego wynagrodzenia na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, którą większość autorów neguje. Zob. W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys, s. 373; J. Dąbrowa, [w:] Z. Radwański (red.), System PrCyw, 1981, s. 825; W. Dubis, Zbieg roszczeń, s. 33 i n.; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 199. Reprezentanci tego poglądu trafnie wskazują na wyłączenie kondykcji ze względu na zasadę lex specialis derogat legi generali. Zob. W. Dubis, Zbieg roszczeń, s. 33 i n. Wykonanie obowiązku zwrotu świadczenia wzajemnego, otrzymanego przed odstąpieniem przez konsumenta, oceniane będzie według ogólnych zasad wykonania i skutków niewykonania zobowiązania. Zob. J. Dąbrowa, [w:] Z. Radwański (red.), System PrCyw, 1981, s. 825. Słuszny jest, zdaniem autorki, pogląd, że przez okres do odstąpienia od umowy kupujący, jako właściciel, nie ma obowiązku pieczy nad rzeczą, nie musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu i może dokonywać zmian w tym przedmiocie. W takim wypadku wykluczona jest odpowiedzialność kontraktowa kupującego za użycie rzeczy. Tak: E. Łętowska, Prawo umów, s. 404; I. Byczkowska, Odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (wybrane zagadnienia), PiP 2000, z. 9, s. 64; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 174.
    Zgodnie z przeciwnym poglądem, odstępując od umowy sprzedaży konsumenckiej na podstawie art. 8 ust. 2 SprzedażKonsumU, kupujący obowiązany jest zwrócić rzecz w takim stanie, w jakim znajduje się ona po okresie normalnej eksploatacji. Utrata towaru z innych przyczyn niż niezgodność nie uprawnia do odstąpienia od umowy. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 62. Kupujący ma przy tym obowiązek wynagrodzenia za zużycie rzeczy przekraczające prawidłowe używanie rzeczy do chwili odstąpienia od umowy. Zob. Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania - część szczegółowa, s. 35; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 92; wyr. SN z 3.7.1980 r., II CR 190/80, OSNC 1981, Nr 1, poz. 18; uchw. SN z 30.12.1988 r., III CZP 48/88, OSNC 1989, Nr 3, poz. 36. Obowiązek konsumenta, o którym mowa, istnieje (według SN), w sytuacji, gdy zmniejszenie wartości (użyteczności) towaru konsumpcyjnego było następstwem okoliczności, za które kupujący ponosi odpowiedzialność. Tak wyr. SN z 3.7.1980 r., II CR 190/80, OSNC 1981, Nr 1, poz. 18, a także I. Byczkowska, Odpowiedzialność, s. 64. I w tym przypadku, jak przy wymianie rzeczy, podstawy prawnej do żądania wynagrodzenia za korzystanie komentatorzy upatrują w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 68.
    Natomiast co do sytuacji konsumenta po wykonaniu prawa odstąpienia, przeważa pogląd, że jest on traktowany jako posiadacz samoistny w złej wierze (art. 224-229 KC), a sprzedawca ma prawo do żądania wynagrodzenia nawet za normalne, prawidłowe korzystanie z rzeczy. Sprzedawca może potrącić ze zwracanej ceny koszty używania rzeczy przez kupującego w okresie po odstąpieniu i przed faktycznym dokonaniem zwrotu. Zob. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 963; K. Zagrobelny, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 844; wyr. SN z 3.7.1980 r., II CR 190/80, OSNCP 1981, Nr 1, poz. 18; wyr. SN z 5.7.2007 r., V CSK 140/07, niepubl., a w literaturze poświęconej ogólnie prawu odstąpienia, zamiast wielu: G. Tracz, Sposoby jednostronnej rezygnacji, s. 243. Kwota tego wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy powinna być ustalona na podstawie kwoty, za którą właściciel przez czas, w którym był pozbawiony władania jego rzeczą, mógłby korzystać z tej samej, a co najmniej zbliżonej rzeczy, na podstawie najmu, dzierżawy lub innego, analogicznego stosunku prawnego, biorąc pod uwagę relacje cen na danym rynku. Zob. z uzasadnienia wyr. SN z 5.7.2007 r., V CSK 140/07, niepubl. Warty odnotowania jest pogląd SN, zgodnie z którym, jeśli sprzedawca pozostawał w zwłoce z odbiorem towaru należycie zaoferowanym przez konsumenta, po odstąpieniu przez niego od umowy, wówczas nie przysługuje sprzedawcy roszczenie wobec kupującego o zapłatę wynagrodzenia za normalne, prawidłowe używanie rzeczy w okresie po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Tak uzasadnienie wyr. SN z 6.5.2004 r., II CK 264/03, Legalis

31    4. Odnosząc się do treści i znaczenia wyroku w sprawie Quelle, podkreślić trzeba, że w tym wyroku ETS po raz pierwszy, na podstawie wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, dokonał wykładni dyrektywy 1999/44. Przedmiotem pytania prejudycjalnego była kwestia wykładni art. 3 dyrektywy 1999/44 w zakresie minimum ochrony konsumenta przy wykonywaniu jego uprawnienia do wymiany towaru konsumpcyjnego niezgodnego z umową. Wątpliwość dotyczyła tego, czy ustawodawca krajowy może przyznać sprzedawcy uprawnienie do żądania wynagrodzenia za korzystanie z towaru niezgodnego z umową, następnie wymienionego na nowy. Według sentencji wyroku ETS, art. 3 dyrektywy 1999/44 musi być interpretowany w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie stosowaniu przepisów krajowych pozwalających sprzedawcy, który sprzedał towar konsumpcyjny niezgodny z umową, na żądanie od konsumenta wynagrodzenia za jego używanie do czasu wymiany na nowy.
    Po pierwsze ETS podkreślił, że zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy 1999/44, sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego za każdy brak zgodności towaru z umową istniejący w chwili wydania towaru. Konsument ma prawo żądać od sprzedawcy naprawienia towaru lub jego wymiany, w obu przypadkach bez żadnych opłat, chyba że żądanie takie byłoby niemożliwe do spełnienia lub nieproporcjonalne. W ocenie ETS prawodawca wspólnotowy zamierzał uczynić z nieodpłatności doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową przez sprzedawcę istotny element ochrony zagwarantowanej konsumentowi w tej dyrektywie. Ciążący na sprzedawcy obowiązek nieodpłatnego doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową, czy to w formie naprawy, czy wymiany towaru, ma na celu ochronę konsumenta przed ryzykiem obciążeń finansowych, które to ryzyko mogłoby zniechęcić go do korzystania z przysługujących mu uprawnień. Pożądana przez prawodawcę wspólnotowego gwarancja nieodpłatności, prowadzi do wykluczenia wszelkich roszczeń finansowych sprzedawcy w ramach wykonywania przez niego obowiązku doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową.
    Według ETS wolą ustawodawcy wspólnotowego jest zapewnienie konsumentowi skutecznej ochrony na wysokim poziomie. Uzasadniając powyższą wykładnię, ETS powołał się na art. 3 ust. 3 zd. 3 dyrektywy 1999/44, zgodnie z którym każda naprawa lub wymiana powinny być dokonane nie tylko w rozsądnym czasie, ale też bez istotnej niedogodności dla konsumenta oraz art. 8 ust. 2 dyrektywy 1999/44, w myśl którego ochrona w tej dyrektywie ma charakter minimalny, a zatem państwa członkowskie mogą przyjmować surowsze przepisy, lecz nie mogą one naruszać gwarancji przewidzianych przez prawodawcę wspólnotowego.
    ETS odniósł się także do wykładni motywu piętnastego dyrektywy 1999/44, zgodnie z którym państwa członkowskie mogą postanowić, że "każdy zwrot dla konsumenta może być pomniejszony w celu uwzględnienia użytku, jaki czynił z towaru od czasu jego dostawy" i stwierdził, że sytuacja objęta motywem piętnastym ograniczona jest do przypadku unieważnienia umowy, przewidzianego w art. 3 ust. 5 dyrektywy 1999/44.

    Ponadto, ETS podkreślił, że sprzedawca, dostarczając towar niezgodny z umową, nie wykonuje prawidłowo swojego zobowiązania z umowy sprzedaży, więc powinien ponieść tego konsekwencje. Otrzymując nowy towar w zamian za niezgodny z umową, konsument, który ze swej strony zapłacił cenę sprzedaży, a przez to prawidłowo wykonał swe zobowiązanie, nie zostaje bezpodstawnie wzbogacony. Otrzymuje on z opóźnieniem towar zgodny z postanowieniami umowy, jaki powinien był otrzymać pierwotnie. W ocenie ETS interesy finansowe sprzedawcy są wystarczająco chronione na dwa sposoby. Po pierwsze, dzięki dwuletniemu terminowi przedawnienia przewidzianemu w art. 5 ust. 1 dyrektywy 1999/44, a po drugie, dzięki możliwości odmowy wymiany towaru (art. 3 ust. 3 dyrektywy 1999/44), jeżeli okaże się ona nieproporcjonalnym sposobem usunięcia niezgodności z powodu nadmiernych kosztów po stronie sprzedawcy.
    Przedstawiona przez ETS wykładnia art. 3 dyrektywy 1999/44 potwierdza, że jej celem jest utrzymanie umowy, a także należyte jej wykonanie przez sprzedawcę. Omawiany wyrok ETS rozstrzyga wątpliwości dotyczące wykładni art. 8 SprzedażKonsumU w ten sposób, że sprzedawca nie może, w wypadku wykonywania obowiązku wymiany towaru konsumpcyjnego niezgodnego z umową, w ogóle żądać od konsumenta wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, i to niezależnie od sposobu korzystania z niej przez konsumenta. Priorytetem dyrektywy 1999/44, a tym samym SprzedażKonsumU, jest zagwarantowanie konsumentom prawa do bezpłatnego przywrócenia towarów do stanu ich zgodności z umową (motyw 10 i 11 dyrektywy 1999/44). Generalnie więc, koszty związane z przywróceniem towaru do stanu zgodności z umową ponosić powinna strona, która doprowadziła do tej niezgodności. Por. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 167.
    Ponadto, co oczywiste, nie jest dopuszczalne umowne nałożenie na konsumenta obowiązku zapłaty takiego wynagrodzenia, z uwagi na semiimperatywny charakter przepisów. Zob. art. 11 SprzedażKonsumU oraz uchw. SN z 26.10.1972 r., III CZP 48/72, OSNC 1973, Nr 2, poz. 23; wytyczne z 30.12.1988 r. Utrata towaru, nawet spowodowana innymi przyczynami niż niezgodność z umową, nie pozbawia tym samym konsumenta uprawnienia do wymiany. Tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 196.
    Ilekroć jednak wymiana towaru może spowodować nieproporcjonalne koszty po stronie sprzedawcy, przykładowo, jeśli powodowałaby koszty, które przewyższają wartość wytworzenia towaru, a przy tym niezgodność nie może być wyeliminowana przez naprawę w krótkim czasie i po niższych kosztach, kupującemu pozostaną uprawnienia z drugiej sekwencji (art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU).
    Poza zakresem wyroku w sprawie Quelle znajduje się kwestia uprawnienia sprzedawcy do żądania wynagrodzenia za korzystanie z towaru w przypadku odstąpienia od umowy przez konsumenta. Aktualne w tym zakresie pozostaną więc dotychczasowe, przedstawione wyżej, poglądy na temat wykładni SprzedażKonsumU, z których dominujący uprawnia przedsiębiorcę do żądania wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy tylko za okres po wykonaniu prawa odstąpienia, a utrata towaru konsumpcyjnego nie wyłącza prawa odstąpienia. Warta podkreślenia jest okoliczność, że wykładnia ta dotyczy tak obrotu konsumenckiego, jak i profesjonalnego, czy powszechnego, przy czym jest zgodna z dyrektywą 1999/44 (motyw 15, art. 8 ust. 2 dyrektywy). Szerzej A. Kołodziej, Uprawnienie konsumenta, s. 1048 i n.; P. Rott, The Quelle case, s. 1119 i n.; R. Stefanicki, Nieodpłatność przywrócenia, s. 86 i n.
IX. Niemożliwość wymiany lub naprawy
32    1. Jak słusznie zauważono w literaturze, SprzedażKonsumU nie precyzuje o jaką niemożliwość chodzi, dlatego uważa się, że pojęcie to interpretować należy jako niemożliwość w szerokim sensie. Tak M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 161. Wyrażono pogląd, że idzie tu o niemożliwość świadczenia obiektywną (przedmiotową) i subiektywną (podmiotową). Zob. A. Sobczak, [w:] C. Banasiński (red.), Standardy wspólnotowe, s. 35; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 155; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 415. W klasycznej cywilistyce niemożliwość świadczenia obiektywna występuje wówczas, gdy danego świadczenia nie jest w stanie spełnić nie tylko dłużnik, ale w ogóle nikt. Tym niemniej przy świadczeniach osobistych muszą być uwzględniane również przeszkody związane z cechami indywidualnymi (np. inwalidztwem) zobowiązanego do świadczenia osobistego. Za równoważne z taką niemożliwością uznaje się sytuacje, w których wysiłek związany z wypełnieniem świadczenia byłby niewspółmiernie wielki w stosunku do efektu. Dominuje pogląd, że nie można od dłużnika domagać się pełnienia świadczenia, które byłoby możliwe tylko przy nadzwyczajnym wysiłku, kosztach, nakładach i staraniach z jego strony. Niemożliwość świadczenia obejmuje więc także tzw. gospodarczą niemożliwość świadczenia, uzasadnioną względami racjonalności ekonomicznej. Por. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 1, 2007, s. 164.
    Subiektywna niemożliwość (niemożność) świadczenia polega natomiast na tym, że świadczenie jest niemożliwe do spełnienia tylko dla dłużnika i jest ona na gruncie KC eliminowana z kategorii "niemożliwości świadczenia". Zob. W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys, s. 74. Niemożność obejmuje również takie sytuacje, w których dłużnik nie dysponuje dobrami koniecznymi do wykonania zobowiązania, a które są w zasadzie powszechnie dostępne. Zob. Z. Radwański, System PrCyw, t. III, cz. 1, 1981, s. 381. Pojęcie niemożności świadczenia występuje, zdaniem autora, art. 12 SprzedażKonsumU z 2.3.2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, Dz.U. Nr 22, poz. 271 ze zm. Szerzej A. Kołodziej, Wygaśnięcie umowy, s. 31 i n.

    W literaturze, jako niemożliwe, w rozumieniu art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU, wymienia się świadczenia polegające na usunięciu wady nieusuwalnej z przyczyn technicznych (zob. na gruncie rękojmi Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 73), gdy nie są dostępne niezbędne do naprawy części zamienne, ponieważ zaprzestano ich produkcji lub importu, gdy niezgodność wywołana jest przyczynami natury prawnej (zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 192. Jednakże obciążenia związane z zabezpieczeniem powinny być spłacone przez sprzedawcę, aby zwolnić towar z takich praw, tak: M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 161), ilekroć usunięcie wady zależy od woli osób trzecich, gdy towar jest zajęty w interesie publicznym (np. jest dowodem w sprawie karnej; zob. ibidem lub gdy towar nie ma cechy, o której istnieniu zapewniał sprzedawca (np. energooszczędność; por. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 41). Niemożliwość wymiany występuje przy rzeczach niezamiennych w obrocie, przykładowo towarach używanych (inaczej E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, s. 197), unikatowych, wytworzonych na życzenie klienta (konsumencka umowa o dzieło). Realizacja roszczenia o wymianę nie jest możliwa, jeśli zaprzestano produkcji towaru, nie jest możliwe sprowadzenie towaru z zagranicy (przykładowo z powodu embarga) lub towar wycofano z obrotu. Zob. M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 155. Przykłady te dotyczą jednak niemożliwości obiektywnej (przedmiotowej).
    Zauważyć trzeba, że zwykle sprzedawca nie posiada technicznych środków doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową w takim stopniu jak producent, wobec tego naprawa będzie dla niego zwykle utrudniona. Jednakże sprzedawca może zawsze świadczyć naprawę, posługując się innym podmiotem. W takim wypadku należy uznać, że niemożliwość świadczenia wystąpi dopiero wówczas, gdy będzie miała charakter obiektywny. Zob. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 161.
    Komentatorzy dyrektywy 1999/44 wyrazili pogląd, zgodnie z którym okoliczność, że wymiana lub naprawa są dla danego sprzedawcy kosztowne lub utrudnione nie powinna być przesłanką do uznania roszczenia w kategoriach żądania świadczenia niemożliwego, ale raczej w kategoriach niewspółmierności środka. Przykładowo, jeśli sprzedawca nie będzie dysponował w chwili zgłoszenia żądania innym egzemplarzem towaru lub środkami do jego naprawy, ocena świadczenia sprzedawcy powinna być dokonywana pod kątem niewspółmierności środka, a nie niemożliwości świadczenia (R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide to Consumer Sales and Associated Guarantees, Oxford 2003, s. 89 i 90). Pogląd ten jest aktualny na gruncie SprzedażKonsumU, o ile założymy, że koszt naprawy lub wymiany są oceniane w kontekście alternatywnego środka z pierwszej sekwencji. W przeciwnym razie, kosztowna lub utrudniona naprawa lub wymiana – oceniane w oderwaniu od środka alternatywnego, lecz w porównaniu jedynie z wartością towaru – powinny być traktowane jako przypadek gospodarczej niemożliwości świadczenia (zob. pkt X, 5). W piśmiennictwie polskim wyrażono także odmienny, odosobniony pogląd, zgodnie z którym przesłanka niemożliwości wymiany zaistnieje wówczas, gdy sprzedawca nie będzie dysponował w chwili zgłoszenia żądania innym egzemplarzem rzeczy. Wydaje się jednak, że autorce poglądu chodziło o wymianę możliwą, która jednak nie może być dokonana w odpowiednim czasie (art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU). Zob. A. Baranowska, Uprawnienie do odstąpienia, s. 86. Autorka uważa przecież, że "samo oświadczenie sprzedawcy, że wkrótce będzie posiadał odpowiedni towar i dokona wymiany nie jest spełnieniem ciążącego na nim obowiązku, chyba że kupujący wyrazi zgodę na wymianę w późniejszym terminie".
33    2. Zdaniem autora słuszny jest pogląd, zgodnie z którym niemożliwość wymiany albo naprawy towaru konsumpcyjnego rozumieć należy jako trwałą, faktyczną lub prawną, obiektywną niemożliwość (przedmiotową), w znaczeniu szerokim, tj. włączając w to pojęcie tzw. gospodarczej niemożliwości świadczenia. Zob. podobnie, na gruncie dyrektywy 1999/44 M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 161; R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 89 i n. W zakresie skutków tej niemożliwości jest to przepis szczególny do art. 475 § 1, art. 493 i 495 KC. Na sprzedawcy spoczywa ciężar dowodu wykazania tej przesłanki jako usprawiedliwiającej odmowę wymiany albo naprawy towaru konsumpcyjnego (art. 6 KC).

X. Niewspółmierność naprawy lub wymiany
34    1. Określenie tego, czy dany środek jest niewspółmierny uważa się za jedną z najtrudniejszych kwestii wprowadzonych przez dyrektywę 1999/44 (tak R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 92). Zgodnie z art. 3 ust. 3 zd. 2 dyrektywy 1999/44, środek uważa się za niewspółmierny, jeśli nakłada na sprzedawcę koszty, które w porównaniu z alternatywnym środkiem są nierozsądne.
35    2. Przy niewspółmierności środka należy brać pod uwagę:
    1) wartość towaru zgodnego z umową (art. 8 ust. 1 zd. 2 SprzedażKonsumU, art. 3 ust. 3 zd. 2 dyrektywy 1999/44);
    2) rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności (art. 8 ust. 1 zd. 2 SprzedażKonsumU), czyli znaczenie braku zgodności (art. 3 ust. 3 zd. 2 dyrektywy 1999/44);

    3) znaczne niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia (art. 8 ust. 1 zd. 2 SprzedażKonsumU), czyli czy alternatywny sposób usunięcia niezgodności może zostać dokonany bez istotnych niedogodności dla konsumenta (art. 3 ust. 3 zd. 2 dyrektywy 1999/44).
36    3. Niewspółmierność naprawy albo wymiany powinna być oceniana:
    1) obiektywnie, czyli z punktu widzenia obu stron;
    2) według tego, czy środek ten pociąga za sobą, w porównaniu z innym środkiem, nieuzasadnione koszty, czyli koszty tego środka są w sposób znaczący wyższe od kosztów drugiego (motyw 11 dyrektywy 1999/44).
37    4. W literaturze dotyczącej dyrektywy 1999/44 zaproponowano stosowanie "testu niewspółmierności", według którego ocenia się środek przez dokonanie, dla konkretnego przypadku, dwóch porównań. Po pierwsze, porównania między kosztem dla sprzedawcy zastosowania wybranego przez konsumenta środka a korzyścią z zastosowania tego środka dla kupującego (chodzi o wartość towaru, jaka istniałaby, gdyby był on zgodny z umową). Ze struktury tekstu i czynników wymienionych w art. 3 ust. 3 dyrektywy 1999/44 autorzy wnioskują, że interes sprzedawcy powinien przeważać nad interesem konsumenta. Po drugie, należy porównać koszt sprzedawcy zastosowania alternatywnego środka z korzyścią z tego dla kupującego. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 92 i n.
38    5. Środkiem alternatywnym wobec naprawy jest wymiana, a wobec wymiany naprawa (nie uwzględnia się jako alternatywnych środków z drugiej sekwencji). Zaznaczyć jednak trzeba, że w sytuacji braku możliwości porównania kosztów jednego środka z kosztem alternatywnego środka (z uwagi na niemożliwość alternatywnego środka), wyłączona będzie możliwość powołania się na nadmierność kosztów porównaniu z wartością samego towaru. Pogląd przeciwny, prezentowany w literaturze niemieckiej, wypływa bezpośrednio z przepisów BGB implementujących dyrektywę 1999/44. Zgodnie z tym poglądem, jeśli jedno z roszczeń z pierwszej sekwencji jest niemożliwe, to drugie może być nieproporcjonalne, z uwagi na porównanie kosztu możliwego środka do pierwotnej wartości towaru. Szerzej zob: R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide to Consumer Sales and Associated Guarantees, Oxford 2003, s. 98; M. Grochowski, Sprzedaż konsumencka – koszty reklamacji, MoP 2010, Nr 10. Stanowisko to wzbudziło ostatnio istotne wątpliwości niemieckiego Trybunału Federalnego i zdecydował się on wystąpić do ETS z pytaniem prejudycjalnym w kwestii zgodności regulacji niemieckiej z prawem wspólnotowym, tj. czy art. 3 ust. 3 pkt 1 i 2 dyrektywy 1999/44 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwiają się one krajowemu przepisowi ustawowemu, zgodnie z którym sprzedawca, w przypadku niezgodności z umową dostarczonego towaru, może odmówić usunięcia tej niezgodności w sposób zaproponowany przez konsumenta, jeśli wiązałoby się to dla sprzedawcy z kosztami, które w porównaniu z wartością, jaką miałyby towary, gdyby nie występowała niezgodność i biorąc pod uwagę znaczenie niezgodności, byłyby nadmiernie wysokie (całkowicie nieproporcjonalne), zob. wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożony przez Bundesgerichtshof (Niemcy) 16.2.2009 r. w sprawie C-65/09 Gebr. Weber GmbH przeciwko Jürgen Wittmer, Dz. Urz. UEC 2009 90/17. Za negatywną odpowiedzią na to pytanie opowiada się Adwokat Generalny Mazák, w opinii z 18.5.2010 r, http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:62009C0065:EN:NOT. Na gruncie SprzedażKonsumU porównanie kosztu możliwego środka do pierwotnej wartości towaru może być oceniane w kategoriach gospodarczej niemożliwości świadczenia (zob. pkt IX).
39    6. Nieracjonalność kosztów danego środka powinna być oceniana w relacji do trzech kryteriów: wartości towaru, rozmiaru niegodności oraz stopnia niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia. A zatem po pierwsze, ustawa nakazuje uwzględnić wartość towaru zgodnego z umową, którą by miał, gdyby nie był niezgodny z umową. Ustawa nie odwołuje się do ceny towaru zgodnego z umową, ale do jego wartości, którą należy ustalić na podstawie wartości towarów tego samego rodzaju bądź poprzez oszacowanie istniejącego stanu towaru. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 177. Niższa wartość towaru będzie zwykle powodować zwiększenie prawdopodobieństwa nieopłacalności naprawy, przy wyższej zaś jego wartości, nawet droga naprawa może okazać się współmierna. Por. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide to, s. 92 i n. Przeważa pogląd, że kupujący nie może żądać naprawy towaru, jeśli taka naprawa angażowałaby koszty przewyższające wartość towaru. Tak M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 162. Inaczej M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 156, a na gruncie rękojmi Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 73. O innych propozycjach, jednakże na gruncie prawa niemieckiego i odpowiedzialności kontraktowej opartej na zasadzie winy J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 192.
    Na przykład w razie zniszczenia dzieła sztuki w wyniku niestarannego montażu dokonywanego przez sprzedawcę - naprawa powinna być uznana za środek niewspółmierny, jeśli pociągałaby za sobą koszty przewyższające rynkową cenę towaru. W przypadku towarów produkowanych seriami przez sprzedawcę koszt naprawy będzie niewspółmierny, jeśli przekroczy koszt produkcji. W tych wypadkach niezasadność kosztu zależy od dogodnej dostępności alternatywnego środka, innymi słowy dogodnej dostępności środka zastępczego. Podobnie koszt wymiany będzie uważany za niewspółmierny, jeśli niezgodność towaru może być wyeliminowana przez naprawę w krótkim czasie po niższym koszcie. Kupujący nie może więc żądać wymiany towaru, co do którego jest zwykle możliwa naprawa po kosztach w znacznym stopniu niższych od kosztów produkcji lub nabycia. Zob. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 162.
40    7. Po drugie, jeśli istotność niezgodności jest niewielka, zwykle naprawa będzie odpowiednim środkiem doprowadzenia towaru do zgodności. Niekiedy jednak rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności są niewspółmiernie małe w porównaniu z kosztami jej naprawy, wówczas ten sposób usunięcia niezgodności będzie nieproporcjonalny. Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 417; M. Pecyna, Ustawa, s. 177. Przy towarze o wysokiej wartości, który w wyniku niezgodności stracił całkowicie swoją przydatność, nawet droga naprawa będzie uzasadniona, zaś w przypadku towaru o niskiej wartości - tylko wymiana. Tak więc pierwsze i drugie kryterium będą się na siebie nakładać. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 92 i n.
41    8. Trzecim kryterium oceny niewspółmierności kosztów jest stopień niedogodności, na jakie naraziłby kupującego dany sposób zaspokojenia w porównaniu do alternatywnego środka. Dzięki temu kryterium konsument będzie uprawniony do wyboru roszczenia naprawy albo wymiany towaru, które - biorąc pod uwagę jedynie interes sprzedawcy - uznane zostałoby za niewspółmierne. Uznaje się, że pojęcia niedogodności nie należy utożsamiać z trudnościami finansowymi, ale z innego rodzaju utrudnieniami po stronie konsumenta zastosowania naprawy albo wymiany niezgodnego towaru. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 95. M. Pecyna uważa, że przedmiotowe niedogodności nie muszą być związane wyłącznie z treścią umowy, ale także z jej celem rozumianym szeroko, włączając w to okoliczności, które wystąpiły po zawarciu umowy, także sferę emocjonalną nabywcy (Ustawa, s. 178). Kryterium to brane jest pod uwagę po to, aby kosztowny dla sprzedawcy środek, w porównaniu ze środkiem alternatywnym (w postaci naprawy lub wymiany), mógł jednak zostać zastosowany. Niewątpliwie regulacja ta zmierza nie tylko do utrzymania umowy, ale także do zapewnienia konsumentowi cech towaru zgodnych z umową (czego nie zapewniają uprawnienia z drugiej sekwencji).
    W literaturze wyrażono pogląd, zgodnie z którym przy rozbieżności oceny niewspółmierności środka, przy uwzględnieniu omawianych kryteriów, należy dać pierwszeństwo kryterium trzeciemu, czyli interesom kupującego przed interesem sprzedawcy, gdyż to sprzedawca nienależycie wywiązał się ze zobowiązania. Zgodnie z tym poglądem nawet znaczna dysproporcja w zakresie kosztów między żądanym przez konsumenta środkiem a alternatywnym nie będzie uzasadniać odmowy sprzedawcy świadczenia zgodnie z treścią żądania kupującego. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 193. Niekiedy sprzedawca będzie zobowiązany do usunięcia niezgodności w sposób dla niego droższy, który jednak pozwala uniknąć uciążliwych konsekwencji dla kupującego (np. szybka wymiana zamiast długotrwałej, lecz tańszej naprawy pieca w zimie). Tak: J. Pisuliński, ibidem; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 417; M. Pecyna, Ustawa, s. 178; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 79.
    Z brzmienia przepisu art. 8 ust. 1 in fine SprzedażKonsumU można jednak wnioskować o równorzędnym charakterze omawianej przesłanki z dwiema poprzednio omówionymi. Do obrony jest więc pogląd, że granicą zasadności żądania kupującego jest nadmierność kosztów, które będzie musiał ponieść sprzedawca w porównaniu z zastosowaniem innego środka, przy czym chodzi o taką dysproporcję do kosztów środka alternatywnego, że interes nabywcy zostanie uznany za niegodny ochrony w tym zakresie. W literaturze "dotyczącej" rękojmi znajdziemy podobny, aktualny dla omawianego zagadnienia pogląd, w myśl którego odmowa usunięcia wady przez sprzedawcę może być motywowana jedynie nadmiernymi kosztami naprawy, co powinno być każdorazowo ocenione z uwzględnieniem interesów obydwu stron. Tak Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 73; J. Maliszewska-Nienartowicz, Ochrona konsumenta, s. 1215. Pogląd ten należy uznać za słuszny, zważywszy, że w myśl motywu 11 dyrektywy 1999/44 określenie tego, czy dany środek jest niewspółmierny, czyli pociąga za sobą nieuzasadnione koszty, w sposób znaczący wyższe od kosztów drugiego, alternatywnego w ramach pierwszej sekwencji środka, powinno być obiektywne, czyli uwzględniać interesy obydwu stron. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 155; R. Stefanicki, Sprzedaż konsumencka, s. 318.
XI. Milczące uznanie reklamacji, czyli zgłoszenie niezgodności wraz z roszczeniem o naprawę albo wymianę towaru
42    1. Aktualnie ani przepisy KC ani SprzedażKonsumU nie przewidują instytucji "reklamacji". W istocie więc, potocznie rozumiana "reklamacja" jest formą przedprocesowego zgłoszenia sprzedawcy niezgodności i roszczenia przez konsumenta. Zob. uzasadnienie wyr. SOKiK z 10.5.2004 r., XVII Ama 45/03, Wok. 2005, Nr 5, s. 54. oraz A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 136.
43    2. W myśl art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU, jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie naprawy albo wymiany towaru niezgodnego z umową, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni (chodzi oczywiście o dni kalendarzowe, a nie robocze), uważa się, że uznał je za uzasadnione. Regulacja ta nie znajduje swojego odpowiednika w dyrektywie 1999/44. Oczywiście sprzedawca może ustosunkować się, także pozytywnie, do żądania konsumenta wcześniej, przed upływem 14-dniowego terminu. Natomiast celem komentowanego przepisu ma być zdyscyplinowanie sprzedawcy w zakresie wyrażenia stanowiska odnośnie zgłoszonej niezgodności z umową i żądania konsumenta, co do sposobu doprowadzenia do stanu zgodności (zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 180 i n.; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 422; Kodeks cywilny posługuje się konstrukcją milczącej zgody np. w art. 6471 § 2.).

    Omawiany przepis wiąże z milczeniem sprzedawcy w opisanych w nim okolicznościach skutki takie, jak z oświadczeniem woli sprzedawcy. Sprzedawca powinien się wiec liczyć z tym, że w sytuacji określonej tą normą jego milczenie zostanie zinterpretowane jak oświadczenie woli o uznaniu roszczenia konsumenta za uzasadnione. Sformułowanie "uważa się" konstruuje regułę interpretacyjną, przez którą milczenie sprzedawcy staje się przekazem informacji, czyli jest to transformacja milczenia w znak. Szerzej o milczących oświadczeniach woli zob. Z. Radwański, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 1, 2008, s. 101 i n. Niektórzy autorzy uważają jednak, że omawiany przepis zawiera fikcję prawną, zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194 i w przypisie 651 na s. 200. Treścią oświadczenia woli sprzedawcy jest uznanie roszczenia, a zatem umowa między konsumentem a sprzedawcą (uznanie właściwe). Uznanie roszczenia konsumenta przez sprzedawcę nie tylko przerywa bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 KC; J. Pisuliński kwestię, czy mamy w art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU do czynienia z uznaniem roszczenia w rozumieniu art. 123 KC, uważa za dyskusyjną i skłania się do odpowiedzi przeczącej, tak [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200), ale wywołuje także inne korzystne dla konsumenta skutki, jak przykładowo zmianę rozkładu ciężaru dowodu. W razie sporu konsument może ograniczyć się do udowodnienia dokonanego uznania. Szerzej o uznaniu roszczenia B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2009, s. 659 i n.
44    3. Konsument może złożyć oświadczenie woli będące żądaniem naprawy albo wymiany towaru niezgodnego z umową w dowolnej formie. Początek 14-dniowego terminu stanowi dzień doręczenia sprzedawcy (art. 61 § 1 KC, zob. też art. 97 KC) zgłoszenia konkretnej niezgodności i dokonanie wyboru jednego z roszczeń w ramach pierwszej sekwencji. Jeśli kupujący wraz z zawiadomieniem o niezgodności zgłosi sprzedawcy żądanie obniżenia ceny lub odstąpi od umowy, należy uznać, że nie został skutecznie dokonany wybór przysługującego mu roszczenia, a jedynie zawiadomienie sprzedawcy o danej niezgodności (zob. art. 9 SprzedażKonsumU). Wobec niezgłoszenia roszczenia z pierwszej sekwencji sprzedawca nie będzie miał obowiązku ustosunkowania się do żądania w terminie 14 dni ze skutkami milczącego uznania. Zob. T. Kierzyk, Odpowiedzialność, s. 91; M. Olczyk, Sprzedaż konsumencka, s. 156. Oczywiście konsument powinien także wykazać fakt zawarcia danej umowy sprzedaży, a sprzedawca nie może ograniczać w tym zakresie dopuszczalnych dowodów (np. przez żądanie wyłącznie paragonu fiskalnego jako podstawy do uznania reklamacji). Co do zasady, nie ma ograniczeń dowodowych co do wykazania okoliczności zawarcia umowy z danym sprzedawcą. Szerzej na ten temat wyr. SOKiK z 10.5.2004 r, XVII Ama 45/03, Wok. 2005, Nr 5, s. 54 oraz H. Ostrowski, Ograniczenie. Autorka uważa, że niedopuszczalne jest uzależnienie załatwienia reklamacji od przedstawienia paragonu z kasy fiskalnej, a także niedopuszczalne są praktyki sprzedawców polegające na uwarunkowaniu przyjęcia i rozpatrzenia reklamacji od przedstawienia ekspertyzy rzeczoznawcy w wypadkach, gdy konsument zawiadomił, że towar jest niezgodny z umową po upływie 6 miesięcy od jego wydania.
45    4. Terminu na zajęcie stanowiska przez sprzedawcę nie można zmienić wolą stron (art. 11 SprzedażKonsumU). Za niedozwolone SOKiK uznał klauzule przedłużające faktycznie termin przez zobowiązanie klienta do osobistego odbioru decyzji w sklepie o następującej treści: "klient zobowiązuje się w terminie 14 dni odebrać decyzję dotyczącą ustosunkowania się sprzedawcy do żądania kupującego bez dodatkowego powiadomienia" (zob. wyr. SOKiK z 5.4.2004 r., XVII Amc 5/04, wpis do Rejestru Klauzul Niedozwolonych Nr 679) oraz "klient zobowiązuje się decyzję odebrać osobiście w dniu powyżej ustalonym" (zob. wyr. SOKiK z 9.11.2006 r., XVII Amc 4/04, wpis do Rejestru Klauzul Niedozwolonych Nr 934). Dodatkowo, w wyroku wydanym na skutek apelacji od pierwszego z przywołanych orzeczeń SOKiK, SA w Warszawie uznał, że "unormowany w szczególny sposób tryb reklamacyjny stanowi część umowy sprzedaży, konkretnie zaś jej postanowienia dodatkowe. Przyjęte przez sprzedającego i zawarte w zaskarżonej klauzuli zobowiązanie się konsumenta w żadnym razie nie może być traktowane jak informacja. "Zgłoszenie reklamacyjne" jest stosowanym przez pozwanych wzorcem umowy, regulującym poboczne kwestie, odnoszące się do umowy sprzedaży obuwia i w związku z tym podlega ocenie w kontekście klauzul zawartych w art. 3851 § 1 KC. Wprowadzanie konsumenta w błąd, kształtowanie jego obowiązków niezgodnie z ustawą, przerzucanie na niego części ciężaru procesu reklamacyjnego, narażanie go na ponoszenie dodatkowych wydatków lub strat, utratę czasu i mitręgę, jak również nakładanie na konsumenta restrykcji związanych z dochowaniem terminu rażąco narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, w tym wypadku dobrymi obyczajami kupieckimi. Zastosowanie znajduje więc przepis art. 3851 § 1 KC, co przesądza o zakwalifikowaniu zaskarżonej przez powoda klauzuli jako niedozwolonego postanowienia umownego" (wyr. SA w Warszawie z 20.1.2006 r., VI ACa 537/2005, niepubl.) W praktyce oznacza to, że konsument wcale nie będzie musiał zgłaszać się do sklepu po odbiór odpowiedzi na swoje żądania zawarte w reklamacji. Natomiast sprzedawca powinien udzielić odpowiedzi na reklamację w 14-dniowym terminie.
46    5. Termin 14-dniowy, o którym mowa w art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU, dotyczy czasu sprzedawcy na ustosunkowanie się do zgłoszonego żądania naprawy albo wymiany, czyli jest to termin na złożenie oświadczenia woli w zakresie zasadności roszczenia konsumenta. Udzielenie przez sprzedawcę odpowiedzi może nastąpić w dowolnej formie i przy użyciu dowolnego środka komunikacji (telefonicznie, za pomocą poczty elektronicznej, wysyłając SMS, czy tradycyjnym listem drogą pocztową), lecz powinno nastąpić przed upływem tego terminu (art. 61 § 1 KC). Według odmiennego poglądu, który - zdaniem autorki - nie znajduje uzasadnienia w przepisach, termin 14-dniowy dotyczy jedynie złożenia oświadczenia sprzedawcy, które może dotrzeć do konsumenta już po jego upływie. Zob. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 85.
    Nie ma zgodności stanowisk w literaturze co do tego, czy gdyby ocena roszczenia konsumenta nie była możliwa w terminie 14-dniowym, z powodu potrzeby sporządzenia opinii rzeczoznawcy lub zbadania towaru w miejscu jego używania, to sprzedawca może zawiadomić o tym konsumenta, wskazując przewidywany późniejszy termin udzielenia odpowiedzi, nie narażając się na skutek milczącego uznania roszczenia. Pozytywnie do tego pytania ustosunkowuje się J. Pisuliński ([w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194 i n.). Na wypadek przyjęcia tego stanowiska należy dodać, że informacja ta powinna być przekazana konsumentowi w terminie przewidzianym w art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU, alby uniknąć opisanego tam skutku milczącego uznania. Inaczej, zdaniem autorki niesłusznie, uważa J. Szczotka, który twierdzi, że jeśli żądanie kupującego jest oczywiście bezzasadne lub sprzedawca zwrócił się do rzeczoznawcy o opinię, nie ma on obowiązku odpowiedzi w terminie 14-dniowym. Jeśli dobrze odczytywać intencję J. Szczotki, uważa on, że jeśli konsument wie - z jakiegokolwiek źródła - o tym, że sprzedawca zwrócił się do rzeczoznawcy o opinię, to nie jest konieczne omawiane informowanie konsumenta w terminie 14-dniowym ( J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 85).
    W końcu możliwe do obrony jest trzecie stanowisko, które, w ocenie autorki, wynika z literalnej wykładni omawianego przepisu, że sprzedawca powinien w 14-dniowym terminie jednoznacznie wskazać, czy żądania konsumenta uznaje, czy nie. Przykładowo nie będzie spełniała tego wymogu odpowiedź polegająca na poinformowaniu konsumenta, że towar został odesłany do producenta lub rzeczoznawcy i sprzedawca oczekuje na jego stanowisko. Odpowiedź sprzedawcy winna być więc merytoryczna, tj. określająca czy sprzedawca uznaje żądanie konsumenta, a jeżeli nie - zawierająca uzasadnienie odmowy. Nie jest wystarczające poinformowanie konsumenta, że towar został wysłany do serwisu w celu wydania ekspertyzy, ponieważ nie jest to ustosunkowanie się do zgłoszonego roszczenia. Nie jest również wystarczające podanie w odpowiedzi na reklamację, że została ona rozpatrzona, bez wskazania sposobu rozpatrzenia.
47    6. Z tego wynika, że w omawianym terminie sprzedawca powinien mieć możliwość zbadania i zbadać towar pod względem istnienia niezgodności i żądanego sposobu jej usunięcia. W celu umożliwienia sprzedawcy zbadania towaru konsument powinien dostarczyć towar do miejsca sprzedaży (art. 454 KC), chyba że w umowie sprzedaży wskazano inne punkty sprzedaży lub punkty serwisowe do tego przeznaczone. Na konsumencie ciąży przecież obowiązek współdziałania ze sprzedawcą przy wykonaniu przez niego zobowiązania (art. 354 § 2 KC). Przyjąć można, że obowiązek ten nie obejmuje towarów o dużych gabarytach lub ciężarze oraz towarów wbudowanych lub zainstalowanych na stałe. Konsument powinien wezwać sprzedawcę do dokonania oględzin tych towarów w miejscu, gdzie się one znajdują, a oględziny powinny odbyć się niezwłocznie po wezwaniu (zob. art. 454 KC). Por. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194 i n.; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 170 i n. Koszt demontażu, transportu towarów i ubezpieczenia na czas transportu obciąża sprzedawcę (art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU). Zob. na temat procedur reklamacyjnych E. Łętowska, Prawo umów, s. 414 i n.
48    7. Podkreślić trzeba, tytułem uwagi ogólnej, że "odpowiedni" termin wykonania naprawy albo wymiany oraz termin, po którym milczenie sprzedawcy na temat zgłoszonego roszczenia naprawy albo wymiany uznawane jest za uznanie tego roszczenia biegną niezależnie, choć to samo zdarzenie - zgłoszenie istnienia niezgodności i roszczenia jest początkiem ich biegu. Na tym tle w literaturze wyrażono pogląd, że w przypadku niezgodności towarów żywnościowych oraz innych towarów, co do których ze względu na ich właściwości bądź cel nabycia, zadośćuczynienie roszczeniu konsumenta powinno być dokonane w krótkim czasie (czas odpowiedni, krótszy niż 14 dni), art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU nie znajdzie zastosowania. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 180 i n. Wydaje się jednak, że regulacja tego przepisu nie stanowi przeszkody do uznania, że w pewnych sytuacjach, już przed upływem 14-dniowego terminu można przyjąć, że sprzedawca nie spełnił roszczenia konsumenta w odpowiednim terminie, co uprawnia go do wykonania uprawnień z art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU. Zob. K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 426.
49    8. Przyjmuje się, że skutkiem tego, że sprzedawca uznał w trybie art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU w sposób milczący roszczenie konsumenta, jest zarówno przyznanie istnienia zgłoszonej niezgodności, jak i wyrażenie zgody na zadośćuczynienie zgłoszonemu roszczeniu. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 180 i n.; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 422. M. Pecyna uważa, że konsument ma prawo wyznaczyć w zgłoszeniu skierowanym do sprzedawcy termin odpowiedni na zaspokojenie zgłoszonego roszczenia i przyjąć, na podstawie art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU, że sprzedawca uznał nie tylko niezgodność i roszczenie, ale także zgodził się na jego wykonanie w wyznaczonym terminie bądź w terminie ustalonym na podstawie okoliczności danego przypadku. Autorka przyjmuje, że skutki reguły interpretacyjnej z art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU odnoszą się do całej treści oświadczenia kupującego, nie zaś tylko w zakresie wyboru uprawnienia z art. 8 ust. 1 (M. Pecyna, Ustawa, s. 180 i n.).
    Dominuje pogląd, zgodnie z którym bezskuteczny upływ 14-dniowego terminu nie wyklucza, tak samo jak w przypadku wyraźnego uznania przez sprzedawcę, późniejszego podniesienia zarzutu, że roszczenie jest niemożliwe. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194 i n.; M. Pecyna, Ustawa, s. 180 i n.; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 422; R. Stefanicki, Ustawa, s. 72; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 85. Nie ma jednak w literaturze zgodności stanowisk, jeśli chodzi o dopuszczalność późniejszego podniesienia przez sprzedawcę, że zadośćuczynienie roszczeniu jest niewspółmierne. Słusznie twierdzi J. Pisuliński, że sprzedawca może podnieść taki zarzut ([w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194 i n.; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 85), jednak inni autorzy twierdzą (zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 181; R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 286 i n.; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 422), że nie jest on dopuszczalny.
    Zgodnie z poglądem J. Pisulińskiego, po bezskutecznym upływie terminu 14-dniowego dochodzi do prekluzji zarzutu braku odpowiedzialności sprzedawcy za zgłoszoną niezgodność. Zob. tenże, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194 i n. Za tym poglądem K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 422; H. Ostrowski, Obowiązek ustosunkowania się sprzedawcy do żądania kupującego wynikający z ustawy o sprzedaży konsumenckiej - glosa do wyr. SO z 29.5.2007 r., VII Ca 402/07, Gl. 2009, Nr 1, s. 31. Odmienne stanowisko prezentuje M. Pecyna, która twierdzi, że przyznanie przez sprzedawcę okoliczności niezgodności towaru z umową jako podstawowej przesłanki jego odpowiedzialności względem konsumenta, nie wyłącza późniejszego wykazania przez sprzedawcę zgodności towaru z umową w momencie jego wydania. Autorka trafnie wskazuje, że omawiane uznanie niezgodności ma znaczenie jedynie dla rozkładu ciężaru dowodu zgodności towaru z umową, który od tej pory będzie obciążał sprzedawcę, co ma szczególne znaczenie po upływie 6 miesięcy od wydania towaru (Ustawa, s. 181; podobnie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 85). Należy zgodzić się z tym poglądem, bowiem mamy tu do czynienia z uznaniem roszczenia, które nie pozbawia dłużnika prawa wykazywania, że uznany przez niego dług nie istnieje. Zob. wyr. SN z 20.2.1973 r., II CR 700/72, Legalis. Według przeważającego poglądu konsekwencje uznania dotyczą więc tylko skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia, nie mają wpływu na obronę sprzedawcy. Dłużnik, pomimo dokonania uznania poza procesem, nadal może wykazywać wszelkimi sposobami nieistnienie długu, w rezultacie może doprowadzić do oddalenia powództwa. Wyłączone jest jedynie podnoszenie zarzutu przedawnienia. Zob. B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 664.
XII. Przesłanka niedogodności po stronie konsumenta przy wymianie albo naprawie towaru konsumpcyjnego niezgodnego z umową
50    1. Ustawodawca odwołuje się w treści art. 8 SprzedażKonsumU dwukrotnie do przesłanki niedogodności po stronie konsumenta wynikłych na skutek zastosowania przez sprzedawcę określonego środka. Po pierwsze, art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU stanowi, że przy ocenianiu nadmierności kosztów po stronie sprzedawcy, należy brać pod uwagę "niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia". Po drugie, w art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU, ostatnią przesłanką umożliwiającą konsumentowi skorzystanie z uprawnień z drugiej sekwencji jest okoliczność, kiedy "naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności". W opisie "niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia" z art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU, brakuje określenia "znaczne", które znajdziemy w ust. 4. W literaturze jednak uznaje się, że mimo tego, że ustawa nie odwołuje się wprost w art. 8 ust. 1 do przesłanki znacznych niedogodności, jednakże należy przyjąć, że rozstrzygające znaczenie będą miały utrudnienia o odpowiednio wysokim nasileniu. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 178; przypis 445; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 194.
    Można przyjąć, że w obu sytuacjach chodzi o tę samą przesłankę "znacznych niedogodności dla konsumenta". Inne są jednak funkcje tej przesłanki, zależnie od etapu, na którym ustawa nakazuje brać ją pod uwagę. Inaczej, wbrew brzmieniu SprzedażKonsumU, że ustawodawca dwukrotnie wskazał omawianą przesłankę jako podstawę rezygnacji przez kupującego z naprawy lub wymiany towaru na rzecz drugiej sekwencji, J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 89.
51    2. W art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU kryterium "znacznych niedogodności dla konsumenta" brane jest pod uwagę po to, aby kosztowny dla sprzedawcy środek w postaci naprawy lub wymiany mógł jednak, w interesie konsumenta, zostać zastosowany. Dzięki temu kryterium konsument będzie uprawniony do wyboru roszczenia naprawy albo wymiany towaru, które - biorąc pod uwagę jedynie interes sprzedawcy - uznane zostałoby za niewspółmierne, jeśli antycypacyjna ocena zastosowania środka dla sprzedawcy tańszego, powodowałaby u konsumenta znaczne niedogodności. Niewątpliwie regulacja ta zmierza nie tylko do utrzymania umowy, ale także do zapewnienia konsumentowi doprowadzenia kwestionowanych cech towaru do zgodności z umową, czyli realnego wykonania umowy, czego nie zapewniają uprawnienia z drugiej sekwencji.
    Natomiast w art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU przesłanka "znacznych niedogodności dla konsumenta" brana jest pod uwagę wówczas, gdy naprawa albo wymiana nie tylko są możliwe, ale także sprzedawca ocenia wybrany sposób usunięcia niezgodności jako niewymagający nadmiernych kosztów, a nadto sprzedawca jest w stanie wymienić albo naprawić towar w odpowiednim czasie. Chodzi więc o sytuacje, w których realne wykonanie umowy albo jej utrzymanie nie pozostaje w interesie konsumenta.
    Przy wykładni art. 3 ust. 5 dyrektywy 1999/44 wyrażono pogląd, że ocena niedogodności naprawy albo wymiany dla konsumenta dokonywana jest post factum, czyli wymiana albo naprawa zostały już dokonane ze znaczną niedogodnością. Por. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 99. Pogląd ten na gruncie SprzedażKonsumU nie znajduje uzasadnienia. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 184 i n.
52    3. Przez "niedogodności po stronie konsumenta" należy rozumieć wszelkie okoliczności, które powodują negatywne skutki dla konsumenta i kierować się tu subiektywną oceną sytuacji z punktu widzenia konsumenta, który nie powinien ponosić dodatkowych kosztów ani tracić czasu. Zob. A. Baranowska, Uprawnienie, s. 86. Wyrażono jednak pogląd, że omawianego pojęcia nie należy utożsamiać z trudnościami finansowymi, ale z innego rodzaju utrudnieniami po stronie konsumenta, związanymi z zastosowaniem środka w postaci naprawy albo wymiany niezgodnego towaru. Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 178. W ramach negatywnych skutków dla konsumenta można uwzględnić także niedogodności, na które są narażone inne osoby korzystające z konsumentem z nabytego towaru. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197. Jako przykłady "znacznych niedogodności dla konsumenta" podaje się w literaturze konieczność dojazdu z odległej miejscowości specjalnie po to, aby odebrać naprawiony towar (tak A. Baranowska, Uprawnienie, s. 86), hałas spowodowany naprawą rzeczy, której wymiana jest niemożliwa, konieczność prowadzenia kłopotliwego demontażu, gdy rodzaj niezgodności nie uniemożliwia ani nie utrudnia dalszego korzystania z niej przez kupującego. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197.
    Sporne jest, czy omawiane pojęcie odnosi się do czasu, który zajmuje dokonanie naprawy albo wymiany. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 99. Zgodnie z jednym z poglądów, zbyt długiego okresu oczekiwania na naprawę lub wymianę nie należy traktować w kategoriach "niedogodności", ponieważ wymóg, by czas ten był "odpowiedni" został zawarty w innej przesłance. Zob. A. Baranowska, Uprawnienie, s. 86; R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 99. Inny autor wśród przypadków "niedogodności" wymienia niemożność korzystania z rzeczy przez czas niezbędny na dokonanie naprawy albo wymiany. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 197. Niekiedy, rzeczywiście, przesłanki "odpowiedniego czasu" na naprawę albo wymianę oraz "niedogodności" po stronie konsumenta przez nie spowodowane pokrywają się, czasem jednak sprzedawca dotrzyma odpowiedniego czasu, mimo tego naprawa albo wymiana będą znacznie niedogodne dla konsumenta.
    M. Pecyna uważa, że przedmiotowe niedogodności nie muszą być związane wyłącznie z treścią umowy, ale także z jej celem rozumianym szeroko, włączając w to okoliczności, które wystąpiły po zawarciu umowy, także sferę emocjonalną nabywcy, przy czym stopień ich negatywnego oddziaływania na interes konsumenta, także w płaszczyźnie osobistej, winien być uznany za znaczny, tj. przeważający nad interesem sprzedawcy (Ustawa, s. 178 i 181 i n.).
XIII. Nieistotna niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową
53    1. Tak istotna, jak i nieistotna niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest naruszeniem umowy i obie stanowią jej nienależyte wykonanie. Jednakże, jeśli niezgodność towaru z umową jest nieistotna, nie jest dopuszczalne odstąpienie przez konsumenta od umowy na podstawie SprzedażKonsumU z powodu tej niezgodności. W piśmiennictwie wskazuje się, że wymaganie istotnego naruszenia umowy jako przesłanki odstąpienia pozostaje w zgodzie z zasadą, w myśl której tylko poważne naruszenie zobowiązania upoważnia do odstępstwa od zasady pacta sunt servanda, a ponadto może przeciwdziałać niekorzystnym gospodarczo (dla sprzedawcy) skutkom związanym z koniecznością zwrotu towaru. Zob. J. Napierała, Istotne naruszenie, s. 3. Podkreśla się w literaturze, że unormowanie takie osłabia ochronę konsumenta, a odpowiada interesowi sprzedawcy. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 67; M. Pecyna, Ustawa, s. 191; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 92.
54    2. W obecnym kształcie SprzedażKonsumU omawiany przepis ma charakter semiimperatywny (zob. art. 11). Jednakże zaznaczyć należy, że przesłanka istotności nie jest bezwzględnym wymogiem dyrektywy 1999/44, która w tym zakresie posługuje się zasadą minimalnej harmonizacji. Przykładowo, z minimalnego charakteru art. 3 ust. 6 dyrektywy 1999/44 skorzystały Czechy, Dania, Estonia, Portugalia i UK, gdzie konsument może odstąpić od umowy nawet wówczas, gdy niezgodność jest nieistotna. Zob. szerzej: The proposal for the directive on consumer rights: impact on level of national consumers, comparative table, http://ec.europa.eu/consumers/rights/docs/comparative table en.pdf.
55    3. W kontekście regulacji międzynarodowych, pojęcie istotnego naruszenia bierze swój początek w zasadzie dobrej wiary, która nakazuje wierzycielowi dbać o interes dłużnika w wykonaniu zobowiązania, o ile nie wymagałoby to jego znacznego poświęcenia. Zob. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann (red.), EU Sales Directive. Commentary, s. 154. SprzedażKonsumU przejęła omawiany termin z art. 3 ust. 6 dyrektywy 1999/44, który jednak pojęcia tego nie definiuje. W literaturze nawiązuje się do definicji istotnego naruszenia umowy zawartej w art. 25 Konwencji wiedeńskiej, które to naruszenie jest przesłanką odstąpienia od umowy (art. 49 Konwencji wiedeńskiej) i wskazuje się, że istotność z Konwencji wiedeńskiej dotyczy wykonania wszelkich obowiązków umownych sprzedawcy (fundamental breach), natomiast nieistotność (minor lack of conformity) z art. 3 ust. 6 dyrektywy 1999/44 dotyczy zgodności dobra konsumpcyjnego z umową. Zob. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann (red.), EU Sales Directive. Commentary, s. 154; M. Pecyna, Ustawa, s. 191. A zatem, zgodnie z dyrektywą 1999/44, konsument może odstąpić od umowy, jeśli niezgodność towaru z umową jest istotna, nawet przy braku istotnego naruszenia umowy w rozumieniu Konwencji wiedeńskiej. Natomiast konsekwencje nieistotnej niezgodności towaru z umową z dyrektywy 1999/44 oraz nieistotnego naruszenia umowy z Konwencji wiedeńskiej są podobne. Tak M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann (red.), EU Sales Directive. Commentary, s. 154.
    Zgodnie z art. 25 Konwencji wiedeńskiej, "naruszenie umowy przez jedną ze stron uważa się za istotne, jeżeli powoduje dla drugiej strony uszczerbek, który w sposób zasadniczy pozbawia tę stronę tego, czego zgodnie z umową miała prawo oczekiwać, chyba że strona naruszająca umowę nie przewidywała takiego skutku i osoba rozsądna tego samego rodzaju i w tych samych okolicznościach nie przewidziałaby takiego skutku". W tym kontekście z uszczerbkiem (rozumianym inaczej niż szkoda) mamy do czynienia wówczas, gdy osiągnięcie celu, ze względu na który strona dotknięta naruszeniem umowy zawarła umowę, stało się niemożliwe i z tej przyczyny strona dotknięta naruszeniem umowy (wierzyciel) nie jest już zainteresowana jej wykonaniem przez dłużnika. Ustalenia tego, czego miała prawo oczekiwać strona dotknięta naruszeniem umowy dokonuje się na podstawie oczekiwań wynikających tylko z umowy. Zob. J. Klatka, [w:] M. Pazdan (red.), Konwencja wiedeńska, s. 303. Tak więc uznaje się, że aby określić stopień naruszenia, czyli granice między istotnym i nieistotnym naruszeniem umowy, należy odnieść się do oczekiwań wierzyciela, których nie ocenia się w odniesieniu do jego wewnętrznych odczuć, ale do postanowień istniejącej umowy. Zob. C. M. Bianca, M. J. Bonell, Commentary, s. 215. W piśmiennictwie prezentowane są propozycje różnych kryteriów ustalania hipotetycznej woli wierzyciela. Wszystkie zmierzają jednak do obiektywizacji stosowanego miernika oceny istotności. Przykładowo, oceniając, czy strona zawarłaby umowę, gdyby przewidywała naruszenie zobowiązania i jego skutki, przywołuje się model osoby rozsądnej, znajdującej się w podobnych okolicznościach. Zob. J. Napierała, Istotne naruszenie, s. 6.
56    4. Przy wykładni SprzedażKonsumU zastosowanie znajdą również kryteria wypracowane w literaturze i orzecznictwie na gruncie rękojmi. Za wady istotne uważa się wady, które czynią rzecz bezwartościową lub nieużyteczną dla konsumenta albo niezdatną do zwykłego użytku (zob. A. Ohanowicz, J. Górski, Zobowiązania. Zarys, s. 38 i 118; B. Kossakowska-Stochlak, Rękojmia i gwarancja, s. 21), ze względu na cel określony w umowie (zob. E. Łętowska, Prawo umów, s. 403). Przeważa stanowisko, że o istotności lub nieistotności wady (i niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową) powinien decydować punkt widzenia kupującego, a zatem jego subiektywna ocena niezgodności z umową (do granic nadużycia prawa). Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 198; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 67; M. Manowska, Rękojmia i gwarancja, s. 34; R. Stefanicki, Sprzedaż konsumencka, s. 318. W orzecznictwie doprecyzowano ten pogląd uznawszy, że przy ocenie cechy istotności wady eksponować należałoby przede wszystkim odpowiednie oczekiwania nabywcy związane z funkcjonowaniem towaru, a nie tylko zobiektywizowany stan niezdatności do zwykłego użytku (w ogóle lub w określonym zakresie) lub bezwartościowość w znaczeniu funkcjonalnym. Zob. wyr. SN z 29.6.2004 r., II CK 388/03, Legalis. Przykładowo z uzasadnienia wyr. SN z 8.5.2003 r., II CKN 66/01, Legalis, wynika że jeżeli po nieskutecznej naprawie mechanicznego uszkodzenia nadal występują wady, a sam fakt tej nieskutecznej naprawy spowodował zmniejszenia wartości samochodu o 20%, to wada jest istotna. Ponadto uznaje się, że wada istotna może także polegać na brakach estetycznych i nie musi być determinowana użytecznością towaru określoną w umowie. Tak E. Łętowska, Prawo umów, s. 403. Dla przyjęcia, że niezgodność jest istotna nie jest natomiast przesądzające, czy jest ona usuwalna. Zob. M. Janczyk, Prawo konsumenckie, s. 96.
57    5. Konkludując, przy ocenie uzasadnionych oczekiwań konsumenta przy wykładni SprzedażKonsumU, należy kierować się modelem przeciętnego konsumenta, którego należy widzieć jako osobę stanowczą, rozsądną i krytyczną. Niezgodność towaru konsumpcyjnego jest istotna, jeśli towar ten nie odpowiada powszechnym, rozsądnym i uzasadnionym oczekiwaniom konsumenta budowanym na podstawie umowy, obejmującej ewentualnie indywidualnie uzgodnione, szczególne przeznaczenie towaru lub na podstawie zwykłego przeznaczenia i właściwości tego rodzaju towaru (M. Pecyna, Ustawa, s. 191) lub też zapewnień (reklamy) producenta, importera lub sprzedawcy, co do cech i właściwości towaru. Przy ocenie istotności niezgodności należy także brać pod uwagę tak funkcjonalność i użyteczność towaru, jak i jego walory estetyczne, jeśli wynikają ze szczególnego lub zwykłego przeznaczenia towaru. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 119. Prawo konsumenta do odstąpienia od umowy musi być wykluczone, jeśli świadczenie sprzedawcy, chociaż wadliwe, znacznie zaspokaja interes konsumenta (nieistotne naruszenie). Zob. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann (red.), EU Sales Directive. Commentary, s. 154.
XIV. Skutek odstąpienia od umowy na płaszczyźnie obligacyjno-rzeczowej: powrotne przejście prawa własności towaru na sprzedawcę
58    1. Zasadniczą konsekwencją odstąpienia od umowy jest wygaśnięcie ze skutkiem ex tunc stosunku zobowiązaniowego, którego ta umowa była źródłem. Z uwagi na to, że sprzedaż jest umową wzajemną następstwa odstąpienia odkreśla art. 494 KC (zamiast wielu: G. Tracz, Sposoby jednostronnej rezygnacji we zobowiązań umownych, 2007, s. 259). Konsument zobowiązany jest więc zwrócić sprzedawcy wszystko, co od niego otrzymał, sam zaś może żądać zwrotu tego, co świadczył. (na gruncie rękojmi, zamiast wielu: Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, s. 62, odnośnie gwarancji ustawowej zob. szerzej A. Kołodziej, Konsumenckie prawo odstąpienia, s. 69. Inaczej, za skutkiem odstąpienia jedynie na przyszłość opowiedział się A. Klein, Ustawowe prawo odstąpienia od umowy wzajemnej, 1964, s. 167, a ostatnio G. Tracz, Sposoby jednostronnej rezygnacji z zobowiązań umownych, 2007, s. 243 i przywołana tam na s. 35 literatura).
59    2. W literaturze i orzecznictwie wątpliwa była kwestia, czy odstąpienie przenosi "automatycznie" własność na zbywcę, czy ma jedynie skutek obligacyjny, a do powrotnego przejścia własności potrzebne jest jej ponowne przeniesienie. Istotne dla sprzedaży konsumenckiej jest ustalenie, czy odstąpienie od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej, jaką jest towar konsumpcyjny, przenosi jej własność na sprzedawcę. W odniesieniu do umów sprzedaży nieruchomości (lub przeniesienia prawa użytkowania wieczystego) ugruntowane jest stanowisko judykatury aprobujące koncepcję obligacyjnych skutków odstąpienia (lub rozwiązania umowy sprzedaży). Tak uchw. SN z 30.11.1994 r., III CZP 130/94, OSNC 1995, Nr 3, poz. 42; uchw. SN z 17.11.1993 r., III CZP 156/93, OSNC 1994, Nr 6, poz. 128; uchw. SN z 27.4.1994 r., III CZP 60/94, Legalis (dotycząca rozwiązania umowy sprzedaży nieruchomości), a także uchw. SN(7) z 27.2.2003 r., III CZP 80/02, OSNC 2003, Nr 11 poz. 141 z krytyczną, w zakresie obligacyjnych jedynie skutków odstąpienia od umowy sprzedaży nieruchomości, glosą E. Gniewka. W przełomowej uchw. z 27.2.2003 r. SN uznał, że odstąpienie od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej na podstawie art. 491 § 1 oraz art. 560 § 2 KC powoduje przejście własności tej rzeczy z powrotem na zbywcę. (Podobnie SN w wyr. z 5.7.2007 r., II CSK 140/07, Legalis; w wyr. z 26.11.1997 r., II CKN 458/97, OSNC 1998, Nr 5, poz. 84, z glosą krytyczną R. Szostaka, OSP 1998, Nr 9, poz. 162, s. 459; a także w wyr. SN z 22.1.2002 r., V CKN 660/00, OSP 2003, Nr 7, poz. 2, z aprobującą glosą W. J. Katnera, OSP 2003, Nr 1, poz. 2; w uzasadnieniu wyr. SN z 8.5.2003 r., II CKN 66/01, Legalis. Inaczej, o jedynie obligacyjnym skutku odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej, wyr. SN z 26.3.2002 r., II CKN 806/99, Legalis i - zamiast wielu - G. Tracz, Sposoby, s. 243).
    Uzasadniając swój pogląd, sąd zważył, że zarówno w art. 494 KC, jak i w odsyłającym do niego art. 560 KC brak regulacji rzeczowych skutków odstąpienia od umowy. Jednakże treść art. 494 KC oraz usytuowanie go w Księdze III KC w tytule normującym skutki niewykonania zobowiązań wskazuje, że przepis ten nie przesądza o skutkach odstąpienia w sferze własności. Takich skutków należy więc, według SN, szukać w art. 155 i 156 KC dotyczących przeniesienia własności. Skoro, zgodnie z art. 156 KC, umowa przeniesienia własności na charakter kauzalny, a ponadto w myśl art. 155 § 1 KC jest to jedna umowa o podwójnym skutku zobowiązująco-rozporządzającym, to odstąpienie od umowy sprzedaży niweczące przyczynę jej zawarcia prowadzi do upadku obu skutków umowy przenoszącej własność.
    Zdaniem SN, ustawowe prawo odstąpienia od umowy wywiera w sferze obligacyjnej skutek analogiczny do skutku wykonania uprawnienia umownego na podstawie art. 395 § 2 KC, a zatem umowa uważana jest za niezawartą (ex tunc), a tym samym powoduje powrót własności rzeczy do zbywcy ex lege - z chwilą dojścia do sprzedawcy oświadczenia o odstąpieniu, zaś kupujący korzystający z prawa zatrzymania (art. 496 KC) jest jej posiadaczem zależnym.
    Sąd Najwyższy zauważył także, że przyjęcie jedynie obligacyjnego skutku pogarszałoby sytuację prawną odstępującego od umowy, skoro na nim, jako na właścicielu rzeczy, spoczywałby ciężar przypadkowej utraty, uszkodzenia i zużycia rzeczy, jak i obowiązek ponoszenia ciężarów publicznoprawnych i cywilnoprawnych związanych z własnością. Odnośnie do umów sprzedaży, w których przedmiotem świadczenia są rzeczy ruchome, konieczność wytoczenia powództwa na podstawie art. 64 KC mogłaby na długi czas odsunąć powrotne przeniesienie własności i uwolnienie odstępującego od niekorzystnej dla niego umowy. Według SN, z uwagi na cel ustawowego prawa odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej i masowy charakter tej sprzedaży, rozwiązanie to nie byłoby uzasadnione ani w obrocie konsumenckim, ani profesjonalnym. Stąd potrzeba przyjęcia rozwiązań względnie prostych i dostępnych dla przeciętnych uczestników obrotu, ułatwiających odstępującemu od umowy szybkie uwolnienie się od jej skutków, tym bardziej, że podstawą skutecznego odstąpienia od umowy są okoliczności świadczące o niesolidności kontrahenta. Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy ustawy nie zawierają uregulowań, które mogłyby stanowić decydujący argument na rzecz jednej z omawianych tu możliwości wykładni przepisów o odstąpieniu od umowy sprzedaży rzeczy ruchomych, jak również nie uzasadniają różnicowania skutków odstąpienia od umowy w zależności od tego, czy chodzi o obrót profesjonalny, czy konsumencki. Nie ma więc, zdaniem SN, podstaw do przeprowadzania tego rodzaju rozróżnienia.
    Sąd Najwyższy stwierdził nadto, że zasadne jest rozróżnienie skutków odstąpienia od umowy sprzedaży rzeczy ruchomych i nieruchomości przez przyjęcie, dla tych ostatnich, jedynie skutku obligacyjnego. Stanowisko SN zawiera niejednolitą wykładnię tych samych przepisów, jednak SN uzasadnił je tym, że w obrocie nieruchomościami istnieją szczególne ograniczenia i wymagane jest zapewnienie pewności takiego obrotu. Zob. uzasadnienie uchw. SN(7) z 27.2.2003 r., III CZP 80/02, OSNC 2003, Nr 11, poz. 141.

    Na kanwie tej uchwały kontynuowano w piśmiennictwie dyskusję na temat obligacyjno-rzeczowych skutków odstąpienia. Przeważają zwolennicy zaprezentowanego przez SN poglądu odnośnie do obligacyjno-rzeczowych skutków odstąpienia przy sprzedaży rzeczy ruchomych (zob. E. Gniewek, Glosa do uchw. z 27.2.2003 r., III CZP 80/02, OSNC 2003, Nr 11, s. 584; S. Rudnicki, Glosa do wyr. z 26.3.2002 r., II CKN 806/99, MoP 2003, Nr 2, s. 88; W. J. Katner, Glosa do wyr. z 22.1.2002 r., V CKN 660/00, OSP 2003, Nr 1, poz. 2; B. Janiszewska, Skutki odstąpienia, s. 49 i n.; M. Podrecka, Glosa do uchw. z 27.2.2003 r., III CZP 80/02, PS 2004, Nr 7-8, s. 223), nie brak jednak i przeciwników (M. Warciński, Glosa do uchw. z 27.2.2003 r., III CZP 80/2002, PS 2004, Nr 7-8, s. 237; R. Szostak, Glosa do wyr. z 26.11.1997 r., II CKN 458/97, OSP 1998, Nr 9, poz. 162, s. 459). Ponadto, nawet autorzy popierający stanowisko SN wyrażone w tezie przywołanego wyżej wyroku polemizują z jego uzasadnieniem. Szerzej A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 175 i n. oraz powołana tam literatura, Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 62.
XV. Obowiązek zwrotu towaru niezgodnego z umową oraz zwrotu ceny po odstąpieniu od umowy
60    1. W literaturze powstała wątpliwość, czy zwrot towaru przez konsumenta jest warunkiem skuteczności odstąpienia od umowy, czy też właśnie wykonanie prawa odstąpienia rodzi obowiązek zwrotu świadczeń wzajemnych (art. 494 KC). Cz. Żuławska uważa, że kupujący nie będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia od umowy (a także z wymiany) w sytuacji, w której byłoby niemożliwe dokonanie zwrotu wadliwej rzeczy wobec jej utraty z przyczyn innych niż objęte odpowiedzialnością sprzedawcy (przykładowo zniszczenie przez osobę trzecią lub kradzież), ryzyko utraty aż do chwili rzeczywistego zwrotu ciąży bowiem na kupującym, jako właścicielu (casum sentit dominus). Stanowisko to zakłada, że obowiązek zwrotu rzeczy nie dotyczy sytuacji, w której konsument utraciłby rzecz na skutek wady. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 62.
    Prezentowane jest także odmienne, zdaniem autorki trafne, stanowisko, zgodnie z którym skuteczność odstąpienia nie jest uwarunkowana zwrotem rzeczy. Zwrot rzeczy jest skutkiem odstąpienia, a nie warunkiem jego bytu. Por. wyr. z 12.2.1997 r., II CKN 94/96, OSNC 1997, Nr 6-7, poz. 85 oraz wyr. SN z 12.2.1997 r., II CKU 50/96, Prok. i Pr. 1997, Nr 3, poz. 33; M. Pecyna, Ustawa, s. 191. A zatem, odstąpienie od umowy rodzi obowiązek zwrotu świadczenia otrzymanego wcześniej od drugiej strony (art. 494 KC). Po odstąpieniu od umowy i powrotnym przejściu własności rzeczy na sprzedawcę, wzajemne rozliczenia stron będą odbywały się według art. 494 i 496 KC, a w kwestiach nieuregulowanych, według zasad art. 224-229 KC. Zob. uzasadnienie uchw. SN 27.2.2003 r., III CZP 80/02, OSNC 2003, Nr 11 poz. 141. Strona korzystająca z prawa zatrzymania (art. 496 KC) nie może spotkać się z zarzutem opóźnienia. Por. wyr. SN z 31.1.2002 r., IV CKN 651/00, OSNC 2002, Nr 12, poz. 155.
XVI. Przejście uprawnień z gwarancji ustawowej na następców prawnych
61    1. W sytuacji, w której konsument sprzeda towar kolejnej osobie, sprzedaż ta nastąpi w ramach obrotu powszechnego i spowoduje powstanie odpowiedzialności zbywcy (w poprzedniej umowie konsumenta) za sprzedawaną rzecz wobec nabywcy, według kodeksowej regulacji o rękojmi (z możliwością jej umownego wyłączenia lub ograniczenia). Może się jednak zdarzyć, że towar zostanie odsprzedany przez konsumenta w okresie odpowiedzialności z gwarancji ustawowej pierwotnego sprzedawcy. Oczywiście, w przedstawionej konfiguracji podmiotowej, pierwotnego sprzedawcy z nowym nabywcą nie wiąże żadna umowa. W przypadku jednak niezgodności towaru z umową sprzedaży konsumenckiej (pierwszej w kolejności wymienianych umów), która istniała już w chwili wydania konsumentowi, zasadne jest umożliwienie nowemu nabywcy dochodzenia uprawnień z gwarancji ustawowej wobec pierwotnego sprzedawcy. Uznać trzeba, że poniższe uwagi dotyczące tej kwestii na gruncie rękojmi pozostaną aktualne w kontekście przejścia uprawnień z gwarancji ustawowej na kolejnych nabywców.
62    2. W literaturze i judykaturze dominuje pogląd, zgodnie którym uprawnienia z rękojmi mogą być przeniesione na następców prawnych na podstawie sukcesji uniwersalnej (dziedziczenie, zbycie spadku). Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 63; wyr. SN z 5.4.1974 r., II CR 109/74, OSPiKA 1975, Nr 3, poz. 64. Co do podstaw prawnych przejścia uprawnień z rękojmi na następców prawnych w wyniku sukcesji syngularnej, orzecznictwo SN przeszło znamienną ewolucję. Początkowo prezentowane było stanowisko, zgodnie z którym wszystkie uprawnienia z rękojmi przechodzą na kolejnego nabywcę "automatycznie". Pogląd ten zakładał powiązanie omawianych uprawnień nie z kontrahentem, ale z własnością nabywanej rzeczy, a zatem nie ze stosunkiem względnym, ale z prawem własności rzeczy sprzedanej. Zob. wyr. z 5.4.1974 r., II CR 109/74, OSPiKA 1975, Nr 3, poz. 64.
    Nieco później wyrażono pogląd, o "przejściu uprawnień implicite", który sprowadzał się do tego, że "uprawnienia z rękojmi mają charakter czysto zobowiązaniowy, a zatem nie są ściśle związane z kontrahentem, osobą nabywcy". Założeniem odpowiedzialności z tytułu rękojmi i gwarancji jest wada fizyczna rzeczy. W umowie sprzedaży i w idei odpowiedzialności za wady fizyczne rzeczy tkwi implicite przejście uprawnień. Zmiana właściciela rzeczy nie powinna zwalniać zobowiązanego z odpowiedzialności za wady rzeczy. Zob. uchw. z 30.12.1988 r., III CZP 48/88, OSNC 1989, Nr 3, poz. 36. To stanowisko nie było w pełni akceptowane w piśmiennictwie. Krytykowano próbę ujęcia rękojmi jako sui generis zobowiązania realnego (J. Krauss, Glosa do wyr. SN z 5.4.1974 r., II CR 109/74, OSPiKA 1976, Nr 5, poz. 92, s. 195), kształtowanie przelewu ex lege, mimo tego że przepisy o rękojmi tego wprost nie stanowią (zob. M. J. Naworski, Przenoszenie uprawnień, s. 28), jak też to, że zmiana właściciela nie powinna zwalniać dłużnika z konkretnej umowy od odpowiedzialności za wady rzeczy (Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 75).
    W końcu, uznając za nieprawidłowe domniemywanie cesji ustawowej, ostatecznie przyjmuje się, że uprawnienia z tytułu rękojmi przechodzą na spadkobierców i mogą być przeniesione w drodze przelewu na nabywcę rzeczy (tak J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 961 oraz A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, 2004, s. 58), chodzi tu jednak tylko o uprawnienia obniżenia ceny, usunięcia wady i dostarczenia rzeczy wolnej od wad. Zob. uchw. SN(7) z 5.2.2004 r., III CZP 96/03, OSNC 2004, Nr 6, poz. 88; uchw. SN z 23.9.2004 r., III CZP 48/04, OSNC 2005, Nr 9, poz. 153; wyr. SN z 6.2.2004 r., II CK 429/02, Legalis; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 74. Odsprzedaż towaru konsumpcyjnego przez konsumenta bez dodatkowych postanowień o dokonaniu przelewu uprawnień z gwarancji ustawowej nie powoduje więc przejścia na nabywcę tych uprawnień.
63    3. Ze względu na ograniczenia wynikające z odpowiednio stosowanego art. 509 § 1 KC, możliwość przelewu nie dotyczy natomiast uprawnienia o charakterze kształtującym, jakim jest prawo odstąpienia od umowy. Według poglądu SN, aby zrealizować uprawnienie odstąpienia od umowy nabywca musi dysponować pełnomocnictwem od pierwszego nabywcy (konsumenta). Zob. wyr. SN z 6.2.2004 r., II CK 429/02, Legalis. Na temat poglądów dopuszczających przelew uprawnienia kształtującego zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 187. Zob. również R. Stefanicki, Przejście uprawnień, s. 637 i n. oraz K. Koch, Glosa do uchw. SN(7) z 5.2.2004 r., III CZP 96/03, OSNC 2004, Nr 6, poz. 88.
XVII. Uprawnienia konsumenta z gwarancji ustawowej a odpowiedzialność odszkodowawcza sprzedawcy
64    1. Generalnie należy przyjąć, że jeśli środek ze SprzedażKonsumU nie zaspakaja interesu konsumenta w pełni, czyli bądź konsument zgodził się na zastosowanie środka, który nie przywraca w całości towaru do zgodności z umową (motyw 12 dyrektywy 1999/44), bądź, mimo przywrócenia towaru do zgodności z umową, po stronie konsumenta nadal występuje uszczerbek przez tę niezgodność spowodowany, bądź konsument zechce pominąć gwarancję ustawową na rzecz kodeksowej odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, albo też uprawnienia z gwarancji nie będą konsumentowi przysługiwały (przykładowo dlatego, że nie wywiązał się z obowiązku zawiadomienia o niezgodności, art. 9 SprzedażKonsumU) - zastosowanie będą miały reguły odpowiedzialności odszkodowawczej kontraktowej i deliktowej. Na temat szkód, które mogą wyniknąć z istnienie wady zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 82. Dyrektywa 1999/44 ma przecież na celu dokonanie harmonizacji ustawodawstwa wewnętrznego państw członkowskich rządzącego sprzedażą towarów konsumpcyjnych, jednakże bez wkraczania w zakres postanowień oraz zasad prawa wewnętrznego dotyczących odpowiedzialności kontraktowej oraz deliktowej (motyw 6). W literaturze podkreśla się, że celem dyrektywy 1999/44 jest osiągnięcie minimalnej harmonizacji i nie harmonizuje ona uprawnień konsumenta do odszkodowania. Zob. S. Stijns, W. van Gerven, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 249.
65    2. Warto przy tym mieć na względzie tendencje europejskie traktowania odpowiedzialności za jakość świadczenia w kategoriach odpowiedzialności za naruszenie zobowiązania, a nie jako specjalnego instrumentu regulującego odpowiedzialność sprzedawcy za jakość świadczenia. Szerzej J. Pisuliński, F. Zoll, [w:] M. Pecyna (red.), Wykonanie, s. 37 oraz F. Zoll, ibidem, s. 249 i n. Proponowane rozwiązania odchodzą od odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania opartej na kryterium winy (zob. art. 8:401 Principles of the Existing EC Contract Law, Acquis Principles). Według tego modelu, który reprezentuje dyrektywa 1999/44, odszkodowanie może być dochodzone wespół z innymi środkami, jeśli nadal, mimo zastosowania tego środka, istnieje nienaprawiona szkoda (M. Magnus, [w:] Principles of the Existing EC Contract Law (Acquis Principles), Contract II, General Provisions, Delivery of Goods, Package Travel and Payment Services, Monachium 2009, s. 432). Dlatego komentatorzy dyrektywy 1999/44 uznają, że nie jest dopuszczalne, aby kupujący mógł uzyskać więcej przez roszczenie odszkodowawcze niż przez roszczenie o obniżenie ceny, niezależnie od kolejności wykonywania uprawnień wyznaczonych przez dyrektywę. Zob. M. C. Bianca, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 176.
66    3. Ani SprzedażKonsumU, ani dyrektywa 1999/44 nie rozstrzygają wprost kwestii łączenia przez konsumenta poszczególnych środków z gwarancji ustawowej. Łączenie uprawnień na tle aktualnego stanu prawnego jest więc niedopuszczalne, o ile konsument nie zaaprobuje tego rozwiązania (ugoda, motyw 12 dyrektywy 1999/44). Niekiedy jednak dopiero połączenie tych środków zapewniłoby konsumentowi satysfakcjonującą kompensatę. W literaturze podawany jest przykład wady samochodu, która nie może być usunięta w takim zakresie, żeby mogło to doprowadzić towar do idealnego stanu zgodności z umową, co według SprzedażKonsumU i dyrektywy 1999/44 mogłoby być potraktowane jako niemożliwość świadczenia. Wskazuje się, że w tych przypadkach połączenie roszczenia o naprawę i obniżenie ceny w pełni zaspakajałoby interes konsumenta. Zob. R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 104 i n.
    Podobnie, ani SprzedażKonsumU, ani dyrektywa 1999/44 nie regulują kwestii naprawienia szkód, które powstały w wyniku istnienia niezgodności towaru z umową (przykładowo wadliwa zamrażarka może być przyczyną utraty przechowywanego w niej pożywienia, wadliwa pralka może zniszczyć pranie). Szerzej R. Bradgate, Ch. Twigg-Flesner, Blackstone's Guide, s. 104 i n. Trzeba zaznaczyć, że nieodpłatna naprawa albo wymiana zakłada, że na podstawie SprzedażKonsumU konsument może żądać zwrotu kosztów, które poniósł w celu doprowadzenia towaru do zgodności. Poza SprzedażKonsumU pozostaje jednak podstawa prawna do dochodzenia naprawienia szkody, która nie jest kosztem doprowadzenia towaru do zgodności. Przepis art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU, w zakresie, w jakim uprawnia konsumenta do naprawy albo wymiany nieodpłatnej, będzie przepisem szczególnym w stosunku do ogólnych reguł kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej.
67    4. Reżim gwarancji ustawowej, podobnie jak reżim odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady, to szczególny rodzaj odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania, które miało polegać na przeniesieniu własności i wydaniu konsumentowi towaru zgodnego z umową (rzeczy wolnej od wad). Dostarczenie towaru niezgodnego z umową jest więc rodzajem nienależytego wykonania zobowiązania. Odpowiedzialność z gwarancji ustawowej ma w pierwszym rzędzie zapewnić ekwiwalentność świadczeń stron umowy i zabezpieczyć interesy kupującego w tej materii (z uzasadnienia uchw. SN(7) z 5.2.2004 r., III CZP 96/03, OSNC 2004, Nr 6, poz. 88), polegające na osiągnięciu celu gospodarczego, jaki towarzyszy zamiarowi zawarcia umowy sprzedaży. Różnica polega na tym, że przy gwarancji ustawowej odpowiedzialność sprzedawcy nie jest zależna od winy sprzedawcy lub osób, którymi się posłużył przy wykonaniu zobowiązania (art. 471, 474 KC), a nawet od wiedzy sprzedawcy o niezgodności w chwili wydania towaru, a także niezależna od wykazania szkody po stronie konsumenta (szerzej na gruncie rękojmi J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 118), inny jest także termin przedawnienia uprawnień (zob. art. 10 SprzedażKonsumU i art. 118 KC).

68    5. Przyjąć trzeba za aktualny, także na gruncie gwarancji ustawowej, wyrażony o rękojmi pogląd, że przepisy o odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 471 i n. KC nie pozostają w żadnym konflikcie systemowym z przepisami o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, lecz uzupełniają się w ten sposób, że kupujący może wybrać rodzaj uprawnienia, z którego chce skorzystać. Zob. W. J. Katner, Glosa do wyr. SN z 15.6.2005 r., IV CK 786/04, OSP 2006, Nr 10, poz. 112. Niezgodność towaru z umową daje więc konsumentowi możliwość wyboru sposobu ochrony swojego interesu. Uznać trzeba, że przepisy SprzedażKonsumU w zakresie przyznanych konsumentowi czterech uprawnień nie są przepisami szczególnymi w stosunku do ogólnych zasad kodeksowej odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Stąd wniosek, że zachodzi tutaj zbieg norm. Roszczenia odszkodowawcze mogą być dochodzone obok uprawnień z tytułu gwarancji ustawowej w przypadkach, w których realizacja uprawnień ze SprzedażKonsumU pozostawi niepokryte uszczerbki majątkowe. Zaistniały tutaj zbieg uprawnień upoważnia także konsumenta do pominięcia "wyspecjalizowanej ochrony", jaką jest gwarancja ustawowa i dochodzenia naprawienia całości szkody na zasadach ogólnych. Uzasadnienie wyr. SN z 15.6.2005 r., IV CK 786/04, OSP 2006, Nr 10, poz. 112; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 201; E. Wieczorek, Sprzedaż konsumencka, s. 199. Zob. E. Łętowska, Zbieg norm, s. 128. Autorka nazywa taki zbieg norm "zbiegiem elektywnym". Odmienne stanowisko prezentuje M. Pecyna, która uważa, że konsument nie jest uprawniony do żądania odszkodowania w miejsce możliwego do wykonania świadczenia wynikającego z zasad odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową. Zob. taż, Ustawa, s. 180.
69    6. Na marginesie trzeba dodać, że na gruncie gwarancji ustawowej nie znajdziemy bezpośredniego odpowiednika regulacji kodeksowej z art. 566 i art. 561 § 1in fine KC o niezależnej od winy odpowiedzialności odszkodowawczej sprzedawcy w reżimie rękojmi. Podobnie, z powodu braku odpowiedniej regulacji w dyrektywie 1999/44, na wykładnię SprzedażKonsumU nie będą miały wpływu postanowienia Konwencji wiedeńskiej, zgodnie z którymi odszkodowanie na podstawie Konwencji wiedeńskiej obejmuje tzw. pozytywny interes umowny, tj. osoba poszkodowana ma znaleźć się w takim samym położeniu, w jakim byłaby, gdyby umowa nie została wykonana, z wyłączeniem szkód na osobie wywołanych naruszeniem umowy, przy czym wina dłużnika nie jest przesłanką odpowiedzialności, są nimi natomiast: naruszenie umowy przez stronę, szkoda poniesiona przez druga stronę oraz związek przyczynowy między pierwszą a drugą przesłanką. Zob. art. 5 i 74 Konwencji wiedeńskiej oraz J. Klatka, G. Żmij, [w:] M. Pazdan (red.), Konwencja wiedeńska, s. 600 i n.
70    7. Zgodnie z uchwałą SN z 24.2.2010 r. (III CZP 123/09, OSNC 2010, Nr 7–8, poz. 110), sprawa o odszkodowanie z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, chyba że wartość przedmiotu sporu przekracza kwotę dziesięciu tysięcy złotych. W myśl art. 5051 pkt 1 KPC przepisy o postępowaniu uproszczonym stosuje się w sprawach należących do właściwości sądów rejonowych o roszczenia wynikające z umów, a także w sprawach o roszczenia wynikające z rękojmi, gwarancji jakości lub z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży konsumenckiej, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dziesięciu tysięcy złotych (zob. też art. 7531 ust. 1 pkt 1 KPC, a szerzej J. Gudowski, T. Ereciński, [w:] M. Jędrzejewska, K. Weitz, T. Ereciński, J. Gudowski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Część druga, Postępowanie zabezpieczające, 2009).
XVIII. Sprzedaż wiązana z kredytem konsumenckim
71    1. Wykonanie uprawnień przez konsumenta z art. 8 SprzedażKonsumU ma wpływ na istnienie i treść stosunku zobowiązaniowego łączącego konsumenta i kredytodawcę, wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego zawartej w celu sfinansowania nabycia towaru konsumpcyjnego (art. 13 ust. 1 KredKonsumU). Jednakże rozwiązanie takie ustawodawca ograniczył tylko do przypadków, w których między podmiotem, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na nabycie rzeczy lub usługi jest dostępny wyłącznie od tego kredytodawcy.
72    2. Odstąpienie przez konsumenta od umowy na podstawie art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU powoduje upadek umowy o kredyt konsumencki, gdyż jej cel nie został osiągnięty i dalsze związanie konsumenta umową kredytu byłoby dla niego gospodarczo nieuzasadnione. Rozwiązanie to uważa się za korzystne dla konsumenta, gdyż poniesione już przez niego koszty kredytu odzyska niemalże w całości, z wyłączeniem ewentualnej opłaty przygotowawczej oraz należnej kredytodawcy opłaty z tytułu ustanowienia zabezpieczenia kredytu. Por. R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie konsumenckim. Zob. także K. Włodarska-Dziurzyńska, według której interes konsumenta byłby chroniony lepiej, gdyby rozliczenia ceny i kredytu dokonywane byłyby między sprzedawcą a kredytodawcą, a nie między sprzedawcą a konsumentem z jednej strony i konsumentem a kredytodawcą - z drugiej (Sankcje, s. 449). I tak, zgodnie z art. 13 ust. 1 KredKonsumU,w razie odstąpienia przez konsumenta od umowy, na podstawie której nabył on rzecz lub usługę, z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, odstąpienie od tej umowy jest skuteczne także wobec umowy o kredyt konsumencki, jeżeli pomiędzy podmiotem, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi, a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na nabycie rzeczy lub usługi jest dostępny wyłącznie od tego kredytodawcy. Jeżeli podmiot, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi, udzielił kredytu we własnym imieniu, wówczas odstąpienie od umowy sprzedaży jest skuteczne również wobec umowy o kredyt konsumencki (ust. 2). W przypadku, o którym mowa w ust. 1, kredytodawca obowiązany jest zwrócić poniesione przez konsumenta koszty zgodnie z trybem określonym w art. 11 ust. 5 KredKonsumU.

    Wobec tego, że ustawodawca ograniczył omawiany wyżej skutek odstąpienia od umowy sprzedaży na umowę kredytu tylko do przypadków, w których między podmiotem, z którym konsument zawarł umowę sprzedaży, a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na nabycie rzeczy jest dostępny wyłącznie od tego kredytodawcy (tzw. umowa o wyłączność), godne odnotowania jest stanowisko ETS wyrażone w wyr. z 23.4.2009 r. w sprawie C-509/07, Luigi Scarpelli przeciwko NEOS Banca SpA, z którego można wnosić o niezgodności przepisu art. 13 ust. 1 KredKonsumU z dyrektywą 87/102 (Dyrektywa Rady Nr 87/102/EWG z 22.12.1986 r. w sprawie ujednolicenia ustaw i przepisów wykonawczych państw członkowskich dotyczących kredytów konsumenckich, Dz.Urz. UE L Nr 42 z 12.2.1987 r., ze zm.) w zakresie przesłanki istnienia umowy pomiędzy kredytodawcą a sprzedawcą, na której postawie kredyt jest przyznawany wyłącznie przez tego kredytodawcę klientom tego sprzedawcy. ETS orzekł, że wykładni art. 11 ust. 2 dyrektywy 87/102/EWG należy dokonywać w ten sposób, że istnienie wspomnianej umowy nie stanowi niezbędnej przesłanki do tego aby "klienci mieli prawo do podjęcia środków prawnych przeciwko kredytodawcy w przypadku niewykonania zobowiązań ciążących na dostawcy, celem dochodzenia roszczenia o rozwiązanie umowy kredytu oraz następnie zwrot kwot uiszczonych już na rzecz kredytodawcy". Zob. szerzej wyr. ETS z 23.4.2009 r. w sprawie C-509/07, Luigi Scarpelli przeciwko NEOS Banca SpA, MoP 2009, Nr 11, http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:62007J0509:PL:HTML.
    W opinii ETS, okoliczność uzależnienia skorzystania z jakiegokolwiek prawa do podjęcia środków prawnych wobec kredytodawcy od spełnienia przesłanki istnienia klauzuli wyłączności pomiędzy kredytodawcą a dostawcą, sprzeciwiałaby się celowi dyrektywy 87/102/EWG, jakim jest przede wszystkim ochrona konsumenta jako słabszej strony umowy. Zdaniem ETS, w przypadku, gdy prawo krajowe mające zastosowanie do stosunków umownych przewiduje prawo konsumenta do dochodzenia od kredytodawcy na drodze sądowej roszczenia o rozwiązanie umowy kredytu oraz zwrotu kwot już uiszczonych, dyrektywa 87/102/EWG nie wymaga, aby takie prawo konsumenta było uzależnione od spełnienia rozpatrywanej przesłanki wyłączności. Z drugiej strony, spełnienie takiej przesłanki może być wymagane celem uwzględnienia innych, nieprzewidzianych przez przepisy krajowe w zakresie stosunków umownych, praw, takich jak prawo do odszkodowania za szkodę spowodowaną przez sprzedawcę.
73    3. W przypadku niewykonania przez sprzedawcę jego obowiązków w postaci naprawy, wymiany towaru konsumpcyjnego na nowy lub obniżenie jego ceny, ustawodawca przewidział rozszerzoną skuteczność tych uprawnień. Ustawodawca wychodzi z założenia, że skoro podmioty te wspólnie czerpią korzyści z umów zawieranych z konsumentami, to uzasadnione jest podzielenie między nimi ryzyka związanego z wadliwością świadczenia. Zob. R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie konsumenckim.
    Zgodnie z art. 13 ust. 4 KredKonsumU, jeżeli pomiędzy podmiotem, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi, a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na nabycie rzeczy lub usługi jest dostępny wyłącznie od tego kredytodawcy, kredytodawca jest obowiązany względem konsumenta wykonać obowiązki wynikające ze SprzedażKonsumU, gdyby spełniający świadczenie ich nie wykonał. Jeżeli z powodu nienależytego wykonania zobowiązania nastąpiło obniżenie ceny rzeczy lub usługi nabytej z wykorzystaniem kredytu konsumenckiego, konsument jest zwolniony z obowiązku spłaty kredytu w części odpowiadającej kwocie, o którą nastąpiło obniżenie ceny, jeżeli między podmiotem, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi, a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na nabycie rzeczy lub usługi jest dostępny wyłącznie od tego kredytodawcy (art. 13 ust. 5 KredKonsumU).

    W literaturze uznaje się, że na podstawie art. 13 ust. 4 KredKonsumU kredytodawca stał się dodatkowym dłużnikiem w zakresie wykonania zobowiązań obciążających sprzedawcę, w sytuacji, w której sprzedawca nie jest równocześnie kredytodawcą. Ustawodawca nie ustalił w art. 13 ust. 4 KredKonsumU reguły solidarnej odpowiedzialności sprzedawcy i kredytodawcy w zakresie obowiązków wynikających ze SprzedażKonsumU. W literaturze uznano jednak, że zastosowanie znajdą tu podstawowe reguły solidarności biernej (art. 366 § 1 KC). Jest to więc przypadek solidarności niewłaściwej (odpowiedzialności in solidum). Zob. D. Popłonyk, Powiązanie umowy kredytowej, s. 31. Szerzej na temat tej odpowiedzialności D. Zawistowski, Powstanie i cechy zobowiązań, [w:] E. Gniewek (red.), O źródłach i elementach, s. 427 i n. Dominuje pogląd, zgodnie którym, z regulacji art. 13 ust. 4 KredKonsumU, według której kredytodawca jest obowiązany względem konsumenta wykonać obowiązki wynikające ze SprzedażKonsumU, "gdyby spełniający świadczenie ich nie wykonał", można wyprowadzić wniosek o podobieństwie tej regulacji do poręczenia (art. 876 § 1 KC). Zob. D. Rogoń, [w:] J. Pisuliński (red.), Ustawa, s. 323; A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 234; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 461. Proponuje się więc korzystanie z przepisów o poręczeniu w drodze analogii. Tak R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie konsumenckim, który zaleca stosować do odpowiedzialności kredytodawcy, w drodze analogii, art. 879, 880, 883, 884, 885, 886 KC oraz art. 374 § 2 i art. 375 § 2 w zw. z art. 881 KC. Odpowiedzialność kredytodawcy istnieje w przypadku, w którym sprzedawca nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków, a więc w chwili, w której dług sprzedawcy stał się wymagalny i mimo to sprzedawca nie spełnił świadczenia. Konsument, chcąc uzyskać realizację swych roszczeń od kredytodawcy, musi uprzednio zawiadomić sprzedawcę o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową i zgłosić roszczenie w ramach pierwszej sekwencji. Może wystąpić do kredytodawcy z roszczeniem o wymianę albo naprawę towaru, jeśli upłynie termin na wykonanie tych obowiązków przez sprzedawcę. Zob. K. Włodarska, Umowa o kredyt, s. 23; R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie konsumenckim. Konsument nie ma zatem obowiązku podjęcia próby wyegzekwowania ciążącego na sprzedawcy zobowiązania na drodze postępowania sądowego. Zob. D. Rogoń, [w:] J. Pisuliński (red.), Ustawa, s. 326.
    Jeśli chodzi o roszczenia, które mogą być przez konsumenta kierowane do kredytodawcy, to uznaje się, że kredytodawca nie może być adresatem roszczenia o obniżenie ceny, gdyż jego zgoda na obniżenie ceny nie mogłaby być skuteczna względem sprzedawcy (R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie konsumenckim; K. Włodarska, Umowa o kredyt, s. 36 oraz Sankcje, s. 455), ani roszczenia o zwrot całości ceny w przypadku odstąpienia od umowy (art. 13 ust. 3 w zw. z art. 13 ust. 1 KredKonsumU), ani też roszczenia o zwrot części ceny z tytułu obniżenia ceny (art. 13 ust. 5 KredKonsumU). Zob. R. Trzaskowski, Ustawa o kredycie konsumenckim; K. Włodarska-Dziurzyńska, Sankcje, s. 456. Konsument może natomiast dochodzić od kredytodawcy roszczenia o zwrot kosztów (art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU), jak również roszczenia o naprawę albo wymianę rzeczy [w zakresie tych dwóch ostatnich obowiązków zdania w literaturze są podzielone, R. Trzaskowski dopuszcza taką możliwość, (Ustawa o kredycie konsumenckim); tak też A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 234. Odmiennie, że odpowiedzialność kredytodawcy ma jedynie charakter gwarancyjny i polega na zobowiązaniu go do zwrotu konsumentowi kosztów naprawy albo wymiany K. Włodarska, Umowa o kredyt, s. 36 i Sankcje, s. 461; J. Pisuliński, O nowelizacji, s. 891; D. Rogoń, [w:] J. Pisuliński (red.), Ustawa, s. 323], roszczenia o zapłatę odsetek ustawowych w razie opóźnienia ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, a także kierować do kredytodawcy roszczenia odszkodowawcze w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego.
74    4. W związku z uchwaleniem dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23.4.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23.4.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG, Dz.Urz. UE L 133 z 22.5.2008 r., dalej jako: dyrektywa 2008/48/WE), która uchyliła dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz. UE L 42 z 12.2.1987 r.), będącą podstawą do uchwalenia obowiązującej KredKonsumU, konieczne stało się transponowanie jej przepisów do polskiego porządku prawnego. Zgodnie z treścią art. 27 dyrektywy 2008/48/WE, państwa członkowskie mają obowiązek implementacji nowych przepisów do 12.5.2010 r. do porządków krajowych.
    W założeniach do KredKonsumU, w związku z implementacją dyrektywy 2008/48/WE czytamy: "(...) biorąc pod uwagę potrzebę uregulowania kwestii dotyczącej uprawnień konsumenta związanych z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy o nabycie towaru lub usługi w stosunku do kredytodawcy, zdecydowano o przyjęciu rozwiązań funkcjonujących obecnie w art. 13 KredKonsumU w tym zakresie, jednakże z pewnymi modyfikacjami. W razie odstąpienia przez konsumenta od umowy, na podstawie której nabył on rzecz lub usługę, z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, odstąpienie od tej umowy jest skuteczne także wobec umowy o kredyt konsumencki, jeżeli pomiędzy podmiotem, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi, a kredytodawcą istnieje umowa, na mocy której kredyt na nabycie rzeczy lub usługi jest dostępny od tego kredytodawcy. Jeżeli podmiot, z którym konsument zawarł umowę o nabycie rzeczy lub usługi, udzielił kredytu we własnym imieniu, wówczas odstąpienie od umowy sprzedaży jest skuteczne również wobec umowy o kredyt konsumencki. Jeżeli pomiędzy kredytodawcą, a sprzedawcą istnieje umowa o współpracy, kredytodawca jest obowiązany względem konsumenta wykonać obowiązki wynikające z przepisów SprzedażKonsumU (...), gdyby spełniający świadczenie ich nie wykonał". Opowiedziano się także za wprowadzeniem ograniczenia odpowiedzialności kredytodawcy wobec konsumenta z tytułu niewykonania lub wadliwego wykonania zobowiązania przez sprzedawcę lub usługodawcę do wysokości udzielonego kredytu. Zob. założenia do ustawy o kredycie konsumenckim w związku z implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z 23.4.2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki, UOKiK, Warszawa, grudzień 2009 r., s. 69 i n. Jak widać zrezygnowano z przesłanki istnienia umowy o wyłączność między sprzedawcą a kredytodawcą.









Art. 9. [Terminy]
1. Kupujący traci uprawnienia przewidziane w art. 8, jeżeli przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem.
2. Minister właściwy do spraw gospodarki w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw rolnictwa po zasięgnięciu opinii Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów określi, w drodze rozporządzenia, dla towarów żywnościowych krótsze terminy zawiadomienia, mając na względzie trwałość tych towarów.
1    1. Większość przepisów komentowanej ustawy dotyczy obowiązków sprzedawcy. Jest to rozwiązanie zrozumiałe, jeśli zważyć, że nadrzędnym celem ustawy jest stworzenie szczególnych, odpowiednich warunków, pozwalających w relacjach z profesjonalistami chronić konsumenta, w sytuacjach które tego wymagają. Zwiększenie obowiązków mocniejszego kontrahenta prowadzi do wyrównania pozycji konsumenta.
    Przy czym jasne jest, że konstruowanie modeli chroniących jedną stronę stosunku wymaga ostrożności i rozwagi, w przeciwnym wypadku proponowane rozwiązania nie osiągają zamierzonego celu, w praktyce zaś mogą być często obchodzone, przez co stają się nieskuteczne. Wprowadzona ustawą odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową jest porównywalna z także nieodszkodowawczą odpowiedzialnością z rękojmi za wady rzeczy sprzedanej. W przypadku tej drugiej wskazuje się, że skuteczność uprawnień kupującego zależy od maksymalnego uproszczenia charakteru prawnego i przesłanek ich dochodzenia w odniesieniu do zasad ogólnych odpowiedzialności ex contractu (W. J. Katner, [w:] W. J. Katner, M. Stahl, M. Nykiel, Umowa sprzedaży, s. 227). Obie instytucje nastawione są na ochronę kupującego i umożliwienie mu otrzymania rzeczy sprzedanej lub odpowiednio - towaru konsumpcyjnego; w każdej z nich brana jest pod uwagę ochrona sprzedawcy. W przypadku rękojmi podnosi się, że sprzedawca powinien mieć możliwość szybkiego ustalenia występowania wady (J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 134), ponadto, nie każda sytuacja będzie zasługiwać na ochronę kupującego, który czasem pod pretekstem istnienia wady usiłuje umowę rozwiązać, ze względu na różne okoliczności, ponieważ się rozmyślił, znalazł rzecz tańszą itp. (W. J. Katner, [w:] W. J. Katner, M. Stahl, M. Nykiel, Umowa sprzedaży, s. 250). Dlatego realizacja uprawnień kupującego zależy zasadniczo od dochowania przez niego aktów staranności z art. 563 KC.

2    2. Obowiązek zawiadomienia sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową przed upływem dwóch miesięcy od jej stwierdzenia należy ocenić podobnie. Stanowiąc element konstrukcji, mającej zabezpieczyć konsumentowi ekwiwalentność świadczeń przez doprowadzenie do wydania zgodnego z umową towaru konsumpcyjnego, jednocześnie chroni przedsiębiorcę. Pozwala mu zidentyfikować i usunąć przyczyny wadliwości towaru, jak również stanowi zaporę przed nieuzasadnionymi żądaniami konsumentów.
3    3. Omawiana ustawa (inaczej niż KC przy sprzedaży między osobami prowadzącymi działalność gospodarczą - art. 563 § 2 KC) nie wymaga od kupującego zbadania towaru. Nie wskazuje więc początkowego terminu, od którego liczyć należy upływ dwóch miesięcy przewidzianych na zawiadomienie sprzedawcy. Datą, od której rozpoczyna się bieg terminu nie jest też chwila zawarcia umowy albo jej wykonania. Mając na uwadze treść komentowanego przepisu, początek biegu terminu do zawiadomienia sprzedawcy wyznacza okoliczność stwierdzenia przez kupującego niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Chodzi przy tym o pozytywną wiedzę na temat konkretnego przejawu tej niezgodności nie zaś ustalenie, że w danych warunkach przy dołożeniu należytej staranności kupujący mógł się o niezgodności dowiedzieć.
    Niezawiadomienie o niezgodności towaru konsumpcyjnego gasi uprawnienia z art. 8 SprzedażKonsumU jedynie w zakresie tego konkretnego naruszenia umowy. Nie jest więc równoznaczne z ostateczną utratą przez kupującego uprawnień, w szczególności jeśli w przyszłości pojawią się nowe przypadki niezgodności towaru konsumpcyjnego. Wówczas od nowa rozpoczyna się bieg dwumiesięcznego terminu z komentowanego przepisu. Jak wskazuje M. Pecyna (Ustawa, s. 195), obowiązek zachowania przesłanki zawiadomienia sprzedawcy odnosi się do uprzednio już naprawianych towarów.
4    4. Zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie jest oświadczeniem woli, ale oświadczeniem wiedzy. Istnieje jednak potrzeba stosowania w drodze analogii przepisów (art. 61 § 1 KC) o skuteczności złożenia oświadczenia woli (tak w odniesieniu do art. 563 KC J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 135), ponieważ komentowany przepis nie rozstrzyga tej kwestii, wprowadza jedynie rozwiązanie, zgodnie z którym do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem.
5    5. Konsument powinien w zawiadomieniu wskazać rodzaj dostrzeżonej niezgodności, opisać na czym ona polega. Jak się wydaje, nie wypełnia warunku "zawiadomienia o tym sprzedawcy" ogólna informacja o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Tego rodzaju blankietowe oświadczenie nie spełniałoby przypisanej mu funkcji ochronnej sprzedawcy. Pomimo tego, że komentowany przepis nie wyznacza dalszych elementów treści zawiadomienia, wydaje się pożądane, aby zawrzeć w nim żądanie kupującego (zgodnie z art. 8 SprzedażKonsumU) doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową. Wynika stąd, że w wysłanym sprzedawcy zawiadomieniu kupujący powinien przedstawić co najmniej rodzaj dostrzeżonej niezgodności, może w nim ująć dodatkowe elementy, w tym oświadczenia woli.
6    6. Forma, w jakiej sprzedawca ma być zawiadomiony, nie została w przepisie wprost uregulowana. W zd. 2 art. 9 ust. 1 SprzedażKonsumU mowa jest o wysłaniu, co mogłoby sugerować konieczność posłużenia się formą stwarzającą możliwość wysłania, w szczególności pisemną. Jednak wniosek taki byłby nietrafny, ponieważ sformułowanie "wysłanie zawiadomienia" raczej ma akcentować, że o dotrzymaniu dwumiesięcznego terminu decyduje wyekspediowanie go przez kupującego, nie zaś jego dotarcie do sprzedawcy. Wysłanie więc związane jest z czasem dzielenia się przez kupującego informacją o niezgodności towaru z umową, a nie formą, w jakiej sprzedawca ma ją otrzymać. W konsekwencji, mając na uwadze, że zawiadomienie nie jest oświadczeniem woli, przyjąć należy dowolną, w tym także ustną, formę zawiadomienia. W tym ostatnim przypadku mogą się jednak pojawić trudności dowodowe, co dla kupującego nie jest bez znaczenia. Jeżeli bowiem nie będzie w stanie wykazać (art. 6 KC), że uczynił zadość obowiązkowi zawiadomienia, i to w dwumiesięcznym terminie od ustalenia niezgodności towaru z umową, jego uprawnienia z art. 8 SprzedażKonsumU wygasną. W interesie kupującego jest więc stworzyć i zachować dowody "zawiadomienia o tym sprzedawcy".
7    7. Przyjęcie, że wskutek uchybienia obowiązkowi terminowego zawiadomienia sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową kupujący traci uprawnienia z art. 8 SprzedażKonsumU, wskazuje na zawity charakter wyznaczonego terminu (szerzej o terminach zawitych zob. S. Wójcik, O potrzebie i sposobie, [w:] Prace cywilistyczne; B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2002). Podobnie jak w przypadku art. 563 KC dotyczącego rękojmi, termin ten nie może być zmieniany wolą stron. Na tle tego ostatniego przepisu SA w Warszawie w wyr. z 6.9.2000 r., I ACa 331/2000, OSA 2001, Nr 7, poz. 38 przyjął, że skoro termin określony w art. 563 KC jako termin zawity nie może być wolą stron modyfikowany, to postanowienie umowne co do krótszego terminu do dochodzenia uprawnień z rękojmi uznać należy za nieważne i na podstawie art. 58 § 3 KC przyjąć, że utrata uprawnień wynikających z rękojmi będzie miała miejsce w sytuacji, gdy nie zostaną spełnione przesłanki z art. 563 KC.

8    8. Nie wymaga zawiadomienia sprzedawcy, traktowanego jako warunek dochodzenia uprawnień, dostrzeżenie niezgodności towaru konsumpcyjnego przez kupującego w sytuacji, gdy sprzedawca w chwili zawarcia umowy wiedział o niezgodności i nie zwrócił na to uwagi kupującemu (zob. uwagi do art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU). Dowiedzenie tej okoliczności przez konsumenta może być niezmiernie trudne.
9    9. Z przepisu art. 9 ust. 2 SprzedażKonsumU wynika, że do towarów żywnościowych nie ma zastosowania ust. 1 tej ustawy. Minister właściwy do spraw gospodarki w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw rolnictwa po zasięgnięciu opinii prezesa UOKiK otrzymał delegację do określenia krótszych niż dwa miesiące terminów zawiadomienia sprzedawcy o niezgodności z umową towarów żywnościowych. Podstawowym kryterium, jakie przy tym powinien brać uwagę jest trwałość towarów żywnościowych.
10    10. Warto odnotować zgłaszane przez M. Pecynę (Ustawa, s. 197) wątpliwości, czy w odniesieniu do towarów żywnościowych prawidłowo rozwiązano zagadnienie terminów zawiadomienia. Poza wątpliwą, zdaniem autorki, zgodnością upoważnienia z rozwiązaniami dyrektywy 1999/44, zastrzeżenia rodzi także jej zakres treściowy. Dlatego, że upoważnia on określone organy do wydania rozporządzenia, które, zdaniem autorki, w zasadzie nie może być uznane za akt wykonawczy do ustawy, tj. umożliwiający wprowadzenie w życie jej postanowień przez ich konkretyzację. Nie w pełni podzielając przedstawione zastrzeżenia, można mieć jednak uwagi do przyjętego rozwiązania. W szczególności, czy wystarczająco zakreślono przedmiot regulacji podustawowej przez określenie, że chodzi o towary żywnościowe, bez wskazania dalszych odniesień, w sytuacji, gdy ma to bezpośredni wpływ na uprawnienia konsumenta. Nie jest też jasne, czy w sytuacji braku rozporządzenia (np. do czasu jego wydania) w stosunku do tego rodzaju towarów konsumpcyjnych należy stosować regulację z art. 9 ust. 1 SprzedażKonsumU.
11    11. Ustawa nie definiuje pojęcia towaru żywnościowego, nie zawiera też bezpośredniego wskazania, jak należy ustalić jego zakres. Odwołanie się do powszechnie używanego i zrozumiałego pojęcia żywności nie spełnia wymagań prawidłowej legislacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy stanowi ono element upoważnienia ustawowego do wydania rozporządzenia. Najprostszym rozwiązaniem prowadzącym do określenia przypadków sprzedaży towarów żywnościowych, do których nie stosuje się dwumiesięcznego terminu zawitego przy zawiadomieniu o niezgodności z umową, byłoby sięgnięcie do przepisów ustawy określającej ten rodzaj towarów konsumpcyjnych. Pierwotnie była to ustawa z 11.5.2001 r. o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia (Dz.U. Nr 63, poz. 634 ze zm.), którą zastąpiła ustawa z 25.8.2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j. Dz.U. z 2010 Nr 136, poz. 914). Przy czym ustawa posługuje się określeniem "żywność" i odpowiednio terminem "środek spożywczy", nie zawiera zaś definicji towaru żywnościowego. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy, żywnością (środkiem spożywczym) jest każda substancja lub produkt w rozumieniu art. 2 rozporządzenia 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z 28.1.2002 r. Czyli towarem żywnościowym w rozumieniu art. 9 ust. 2 SprzedażKonsumU jest każda rzecz ruchoma (art. 1 ust. 1 niniejszej ustawy), czyli towar, jeżeli jest to środek spożywczy.
    Wątpliwość rodzi jednak postanowienie art. 3 ust. 2 ustawy z 25.8.2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, zgodnie z którym produkty nie spełniające wymagań prawa żywnościowego nie mogą być oznakowane i wprowadzane do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako żywność. Czy w odniesieniu do tej kategorii mają jednak zastosowanie krótsze terminy z komentowanego przepisu, co by oznaczało, że nie spełniając wymagań prawa żywnościowego, stanowią towary żywnościowe w rozumieniu komentowanego przepisu, czy też jednak należy do nich stosować regułę ogólną z art. 9 ust. 13. Trzeba by wówczas akceptować rozwiązanie, zgodnie z którym konsument kupujący gorszy towar będzie w lepszej sytuacji, niż wtedy, gdy przedmiotem sprzedaży będzie towar żywnościowy spełniający warunki z art. 3 ust. 1 ustawy z 25.8.2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Wydaje się, że jednak w odniesieniu do tej grupy towarów należy stosować komentowany przepis, nie zaś regułę wskazującą na dwumiesięczny termin z art. 9 ust. 1 SprzedażKonsumU.
12    12. W wykonaniu delegacji ustawowej zostało wydane rozp. Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 30.1.2003 r. (Dz.U. Nr 31, poz. 258). Odwołuje się ono do już nieobowiązującej ustawy z 6.9.2001 r. o towarach paczkowanych (Dz.U. Nr 128, poz. 1409 ze zm.) i nieobowiązującej ustawy z 11.5.2001 r. o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 31, poz. 265 ze zm.). W rozporządzeniu wskazano, że konsument kupujący towar żywnościowy, aby nie utracić uprawnień z art. 8 SprzedażKonsumU, powinien zasadniczo niezwłocznie po stwierdzeniu niezgodności z umową powiadomić o tym sprzedawcę.
    Dodatkowo wskazano, że powiadomienie ma nastąpić nie później niż w terminie 3 dni od daty otwarcia opakowania w przypadku towaru paczkowanego, oznakowanego terminem przydatności do spożycia lub datą minimalnej trwałości, jak również dla tych towarów, dla których nie określa się daty minimalnej trwałości albo terminu przydatności do spożycia. Podobnie kupujący musi się zmieścić z niezwłocznym zawiadomieniem sprzedawcy w terminie 3 dni od dnia sprzedaży lub otrzymania towaru żywnościowego, jeśli był to towar sprzedawany luzem, odmierzany w miejscu zakupu lub dostarczany do miejsca zamieszkania kupującego. Ponadto, zgodnie z § 1 ust. 2 rozporządzenia, zawiadomienie o stwierdzeniu niezgodności z umową powinno nastąpić nie później niż przed upływem daty minimalnej trwałości towaru lub terminu jego przydatności do spożycia, o ile data taka lub termin zostały ustalone.









Art. 10. [Przedawnienie roszczeń kupującego]
1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru. Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana, strony mogą ten termin skrócić, jednakże nie poniżej jednego roku.
2. Roszczenia kupującego określone w art. 8 przedawniają się z upływem roku od stwierdzenia przez kupującego niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową; przedawnienie nie może się skończyć przed upływem terminu określonego w ust. 1. W takim samym terminie wygasa uprawnienie do odstąpienia od umowy.
3. Zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową przerywa bieg przedawnienia. Przedawnienie nie biegnie w czasie wykonywania naprawy lub wymiany oraz prowadzenia przez strony, nie dłużej jednak niż przez trzy miesiące, rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy.
4. Upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonania uprawnień wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, jeżeli sprzedawca w chwili zawarcia umowy wiedział o niezgodności i nie zwrócił na to uwagi kupującego.
Spis treści
I. Termin stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową
II. Przedawnienie roszczeń konsumenta
III. Przedawnienie roszczeń sprzedawcy z umowy sprzedaży konsumenckiej - wzmianka
IV. Wygaśniecie uprawnienia do odstąpienia od umowy na podstawie art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU na skutek upływu terminu do jego wykonania
V. Skutki niepoinformowania konsumenta o wiadomej sprzedawcy niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową
I. Termin stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową
1    1. Zgodnie z art. 5 ust. 1 dyrektywy 1999/44 sprzedawca ponosi odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową, gdy brak zgodności uwidoczni się w ciągu 2 lat od daty wydania towaru. W literaturze uznaje się, że termin ten jest terminem materialnoprawnym, w okresie którego ciąży na sprzedawcy odpowiedzialność za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową (E. Łętowska, Europejskie prawo umów, s. 289. Zob. też S. Kruisinga, What do consumer and commercial sales law have in common? A comparison of the EC Directive on consumer sales law and the UN Convention on contracts for the international sale of goods, European Review of Private Law 2001, Nr 2–3, s. 184, która uważa, że w okresie tym wygasają wszystkie uprawnienia konsumenta). Zgodnie z art. 7 ust. 1 zd. 2 dyrektywy 1999/44, państwa członkowskie mogły postanowić, że w przypadku towarów używanych dopuszczalne będzie umowne skrócenie czasu odpowiedzialności sprzedawcy do okresu nie krótszego niż jeden rok. Pojęcie „towar używany” nie zostało zdefiniowane ani przez dyrektywę 1999/44, ani przez ustawę, wobec tego uznać można, że na potrzeby ustawy posługiwać się należy potocznym znaczeniem tego pojęcia, czyli jako używane traktować – z uwzględnieniem ich właściwości – towary wielokrotnego użytku, choćby jednokrotnie użyte. Bez znaczenia jest przy tym, czy korzystał z ich inny podmiot niż sprzedawca (sprzedaż antykwaryjna, komisowa, tzw. second-hand), czy sprzedawca (tzw. towary powystawowe).
    Dyrektywa 1999/44 pozostawiła ustawodawstwu krajowemu regulację terminu dochodzenia roszczeń w zakresie tego, czy będą to terminy przedawnienia czy terminy zawite. Jeżeli natomiast w ustawodawstwie krajowym prawa z gwarancji ustawowej podlegają okresowi przedawnienia, to okres ten nie powinien upłynąć przed terminem dwóch lat od daty wydania towaru (art. 5 ust. 1 zd. 2 dyrektywy 1999/44). Dyrektywa 1999/44 dopuszcza także zawieszenie lub przerwanie "okresu, w ciągu którego brak zgodności musi się uwidocznić oraz okresu przedawnienia, tam, gdzie to ma zastosowanie i zgodne jest z prawem krajowym, w przypadku naprawy, wymiany lub negocjacji między sprzedawcą a konsumentem w celu zawarcia ugody" (motyw 18). Przywołany wyżej przepis dyrektywy 1999/44 nie jest jednolicie implementowany przez państwa członkowskie. Przykładowo w Zjednoczonym Królestwie i Irlandii termin odpowiedzialności wynosi sześć lat, zaś w Szkocji - pięć lat, w Niemczech i na Węgrzech wprowadzono przedłużone okresy na określone produkty (np. materiały budowlane - pięć lat), w: The proposal for the directive on consumer rights: impact on level of national consumers, comparative table, http://ec.europa.eu/consumers/rights/docs/comparative table en.pdf. Niderlandy natomiast przyjęły w ramach transpozycji termin dwuletni, licząc od powiadomienia o wadzie [w:] Komunikat Komisji do Rady i Parlamentu Europejskiego dotyczący wykonania dyrektywy 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 25.5.1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji, zawierający analizę ewentualności wprowadzenia bezpośredniej odpowiedzialności producenta, COM (2007) 210 final z 24.4.2007 r.
    Podkreślić trzeba, że istotą tej regulacji dyrektywy 1999/44 jest ograniczenie czasu, w ciągu którego sprzedawca jest odpowiedzialny za wszelki brak zgodności istniejący w chwili wydania towaru oraz zapewnienie, aby konsumenci mogli według prawa krajowego egzekwować swoje uprawnienia w okresie nie krótszym niż dwa lata od wydania towaru (motyw 17 dyrektywy 1999/44).
    Omawiany przepis dyrektywy 1999/44 wzorowany jest na art. 39 ust. 2 Konwencji wiedeńskiej, zgodnie z którym kupujący traci prawo do powoływania się na brak zgodności towarów, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy najpóźniej w ciągu dwóch lat od daty, w której towary zostały rzeczywiście wydane kupującemu, chyba że termin ten jest niezgodny z umownym okresem gwarancji. Szerzej M. Jagielska, [w:] M. Pazdan (red.), Konwencja wiedeńska, s. 421.
2    2. W uzasadnieniu do projektu SprzedażKonsumU czytamy, że termin oznaczony w art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU jest terminem materialnoprawnym, w okresie którego ciąży na sprzedawcy odpowiedzialność z gwarancji ustawowej. Zob. Uzasadnienie do projektu ustawy z 27.7.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Druk sejmowy Nr 465. Zob. też E. Łętowska, Europejskie prawo umów, s. 289; E. Hindus, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 213; S. Stijns, W. van Gerven, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 250. Ustawodawca zamierzał, aby tej regulacji SprzedażKonsumU nadać rolę analogiczną do terminów z art. 571 KC. Dlatego przypomnijmy, że przepis ten odnosi się do odpowiedzialności za zwierzęta gospodarskie, którą uważa się za szczególny reżim rękojmi w KC, przy czym do innych zwierząt stosuje się ogólny reżim rękojmi. Zob. E. Łętowska, Prawo umów, s. 412. Cechą charakterystyczną odmienności tej kodeksowej odpowiedzialności wobec ogólnego reżimu rękojmi jest wprowadzenie krótkich (odpowiadających okresom inkubacji zarazków lub rozwinięcia się i uwidocznienia objawów procesu chorobowego) terminów, biegnących od dnia wydania zwierzęcia, tj. terminu, w którym może ujawnić się wada główna i terminu, z którym wiąże się wzruszalne domniemanie, że wada ta istniała już w chwili wydania zwierzęcia (Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 91 i n.) oraz krótszy termin na zawiadomienie o wadzie, który wynosi 7 dni liczonych od skróconych terminów rękojmi. Zob. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, s. 977.
    Ustawa natomiast nie wprowadza ani domniemania istnienia niezgodności w chwili wydania równego lub w jakikolwiek sposób zawiązanego z długością okresu odpowiedzialności (zob. art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU), ani okres odpowiedzialności sprzedawcy nie jest związany z charakterem towaru i jego żywotnością (trwałością). Wręcz przeciwnie, ustawa nie dopuszcza skrócenia okresu odpowiedzialności, przykładowo za niezgodność z umową towarów żywnościowych o krótkim okresie ważności (art. 11 SprzedażKonsumU). Inaczej I. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 99. Oprócz podobnego sformułowania art. 571 KC oraz art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU co do tego, że sprzedawca odpowiada za niezgodność jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu, trudno odnaleźć podobieństwa tych regulacji.
    Komentowanemu tu przepisowi, wbrew deklaracji projektodawców, nie nadano roli analogicznej do terminów szczególnego reżimu rękojmi - odpowiedzialności za zwierzęta gospodarskie. Wydaje się, że termin z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU, inaczej niż regulacja art. 570-572 KC, decyduje jedynie o minimalnym czasie trwania odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji ustawowej, przy czym uzasadnieniem dla jego długości jest funkcja ochronna wobec sprzedawcy (ograniczenie odpowiedzialności w czasie) i konsumenta (zabezpieczenie minimalnego okresu trwania gwarancji ustawowej). Por. motyw 17 dyrektywy 1999/44.
3    3. Zdaniem autorki - de lege ferenda - korzystne byłoby wyeliminowanie rozróżnienia na odpowiedzialność sprzedawcy w okresie dwuletnim i w okresie przedawnienia roszczeń lub prekluzji terminu prawa do odstąpienia, których początek biegu określają inne zdarzenia prawne (wydanie - stwierdzenie niezgodności) i zastąpienie ich instytucją (minimum - wymaganie dyrektywy 1999/44) dwuletniego przedawnienia roszczeń/terminu zawitego na wykonanie prawa odstąpienia, liczonych od wydania towaru, które to terminy ulegałyby przerwie w razie zawiadomienia o niezgodności oraz na wypadek wymiany towaru, a zawieszeniu w czasie dokonywania naprawy i negocjacji. Ponadto, nie jest operatywnym rozwiązaniem utrzymywanie prawnej doniosłości dla kwestii początku biegu przedawnienia, momentu stwierdzenia przez konsumenta niezgodności, z powodów przywołanych w dalszej części komentarza, a szczególnie z powodu trudności w ustaleniu i wykazaniu tego momentu przez przedsiębiorcę. Ponadto, warto rozważyć wprowadzenie dłuższych terminów przedawnienia dla roszczeń z gwarancji ustawowej dotyczących niektórych towarów, których żywotność znacznie przewyższa okres 2 lat oraz roszczeń uzasadnionych wadą prawną. Zob. uwagi J. Pisulińskiego, który uważa, że odpowiedzialność z gwarancji ustawowej za wady prawne, które ujawniły się w ciągu dwóch lat od wydania towaru, jest mniej korzystna dla kupującego niż regulacja art. 576 KC oraz niezharmonizowana z art. 169 § 2 KC. Tak [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 183.

4    4. W literaturze uznaje się zgodnie, że termin z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU jest terminem zawitym. Zob. E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 193; M. Pecyna, Ustawa, s. 199; R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 290 i n.; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 183. Termin ten generalnie wynosi 2 lata, jednakże w przypadku rzeczy używanych możliwe jest umowne skrócenie tego okresu do roku. Bieg omawianego terminu rozpoczyna się od wydania towaru, a ulega przerwaniu w razie wymiany towaru (po wymianie biegnie od nowa). Chodzi przy tym także o wymianę dokonaną w ramach gwarancji komercyjnej. Zob. pełną argumentację J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 185.
5    5. Omawiany termin nie jest terminem na zgłoszenie niezgodności ani na wykonanie uprawnień, ale na stwierdzenie niezgodności przez konsumenta. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 183. Moment stwierdzenia niezgodności to chwila, w której konsument dowiedział się o niej (a tempore scientiae). Zob. art. 576 KC, który podobnie nakazuje liczyć termin zawity od dnia, w którym kupujący dowiedział się o wadzie prawnej, lecz nie ogranicza końca tego terminu, jak to czyni ustawa (do dwóch lat od wydania towaru). Z tą chwilą zaczyna biec również termin z art. 9 ust. 1 SprzedażKonsumU na zawiadomienie sprzedawcy o fakcie niezgodności. Ciężar dowodu początku i nieprzerwanego biegu przedawnienia spoczywa na sprzedawcy (art. 6 KC). Wobec braku po stronie konsumenta obowiązku badania towaru, udowodnienie przez przedsiębiorcę chwili, w której konsument niezgodność stwierdził jest przeważnie niemożliwe. Zob. z podobnego powodu krytykę obowiązku zawiadomienia o wadzie na gruncie rękojmi, E. Łętowska, Prawo umów, s. 391.
6    6. Termin dwuletni, a w odniesieniu do towarów używanych termin roczny, z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU, nie mogą być skrócone umową stron. Zob. E. Hindus, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 213. Strony nie mogą również ustalić wcześniejszego niż dzień wydania towaru początku terminu z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU (dwuletniego lub umownego przy towarach używanych, nie krótszego niż roczny), przykładowo na dzień zawarcia umowy. Tym bardziej nie jest dopuszczalna klauzula umowna, zgodnie z którą za towar używany sprzedawca nie odpowiada z gwarancji ustawowej. Tak S. Stijns, W. van Gerven, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 250 i n. Uwagi te, wyrażone na gruncie dyrektywy 1999/44, pozostają także aktualne przy wykładni SprzedażKonsumU z uwagi na semiimperatywność jej przepisów (art. 11).

    Jednakże strony mogą zawrzeć w umowie postanowienia korzystne dla konsumenta, czyli mogą ustalić początek terminu na późniejszy od daty wydania towaru (przykładowo, jeśli w umowie jest postanowienie o zastrzeżeniu własności) lub włączyć do umowy postanowienia umowne, które prowadzą do zawieszenia tego terminu (ibidem) lub też mogą umownie przedłużyć ten termin (zob. art. 11 SprzedażKonsumU). Tak R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 292. Zob. także poglądy wyrażane na gruncie rękojmi o dopuszczalności umownej modyfikacji terminów zawitych Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 90 oraz wyr. SN z 5.8.2005 r., II CK 28/05, OSNC 2006, Nr 6, poz. 107 z glosą R. Szostaka, PiP 2006, Nr 6, s. 115-118.

    W literaturze zauważono, że oznaczenie terminu trwałości towaru na okres dłuższy niż dwa lata należy uznać za przedłużenie czasu trwania odpowiedzialności. Zob. E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 193. Uwaga ta dotyczy tych cech towaru, na które ma wpływ upływ czasu (starzenie się towaru). Cz. Żuławska, na gruncie rękojmi, wyraziła pogląd, zgodnie z którym to rozszerzenie powinno także obejmować inne wady, jeżeli ich ujawnienie było możliwe dopiero przy konsumpcji. Por. taż, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 52. Takie rozwiązanie jest słuszne i aktualne także przy gwarancji ustawowej, ponieważ ułatwia obrót konsumencki, upraszczając wykonywanie uprawnień konsumenta. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 144.
7    7. Zauważmy, że omawiana odpowiedzialność sprzedawcy będzie również trwała dłużej niż przez czas dwóch lat, jeśli termin przedawnienia (lub przy odstąpieniu - prekluzja) uprawnień konsumenta, rozpoczęty w trakcie biegu terminu z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU, będzie miał się skończyć po jego upływie (z powodu rozpoczęcia po roku od wydania towaru, przerwy lub zawieszenia terminu przedawnienia, zob. uwagi do przedawnienia uprawnień konsumenta, pkt II).
    Można więc podsumować, że w terminie dwóch lat od wydania towaru konieczne jest stwierdzenie przez konsumenta niezgodności oraz że wyznacza on cezurę czasową najwcześniejszego zakończenia biegu okresu przedawnienia, nie jest zaś w istocie terminem, do którego ogranicza się okres odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji ustawowej. Upraszczając, można by powiedzieć, że konsument może stwierdzić niezgodność w zawitym terminie dwóch lat od wydania towaru i tylko do takich niezgodności ogranicza się gwarancja ustawowa.
8    8. Odnośnie do terminów ważności (trwałości) towarów, krótszych niż termin określony w art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU, w pierwszej kolejności wskazać należy, że termin trwałości towaru jest elementem umowy, określa bowiem jak długo towar nadaje się do celu podanego przez kupującego przy zawarciu umowy (art. 4 ust. 2 SprzedażKonsumU) lub do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz jak długo zachowuje właściwości cechujące towar tego rodzaju (art. 4 ust. 3 zd. 1 tej ustawy). Termin ten jest elementem oznakowania towaru, na podstawie którego konsument buduje swoje oczekiwania wobec towaru (art. 4 ust. 3 zd. 2 SprzedażKonsumU). Nawet po upływie okresu trwałości towaru sprzedawca odpowiada za jego cechy jakościowe objęte krótszym terminem trwałości niż dwa lata, jeśli niezgodność ta istniała w chwili wydania towaru, z czym można zrównać zaistnienie tej niezgodności w czasie terminu trwałości. Por. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 144.
    Wydaje się więc, że problematyka relacji między minimalnym terminem odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji ustawowej, a terminami trwałości towarów krótszymi niż ten okres, nie odnosi się do tego, czy sprzedawca po upływie terminu trwałości odpowiada za to, że w tym terminie towar nie był zgodny z umową, lecz raczej zagadnienie to sprowadza się do praktycznej kwestii dowodu istnienia niezgodności w chwili wydania towaru oraz terminu zawiadomienia o tej niezgodności sprzedawcy. Ułatwieniem dla konsumenta kwestii dowodowej jest przepis art. 4 ust. 1 SprzedażKonsumU, zgodnie z którym przez pierwsze sześć miesięcy od wydania towaru ustawodawca zdjął z konsumenta ciężar dowodu istnienia przesłanki niezgodności w chwili wydania. Nawet więc przy krótkim okresie ważności, konsument może zgłosić niezgodność po upływie ważności towaru, lecz powinien to uczynić w ciągu dwóch miesięcy od stwierdzenia nieważności (art. 9 ust. 1 SprzedażKonsumU). Jednakże w przypadku towarów żywnościowych zawiadomienie o stwierdzeniu niezgodności z umową powinno nastąpić nie później niż przed upływem daty minimalnej trwałości towaru lub terminu jego przydatności do spożycia, a nadto ustawodawca przewidział krótsze terminy zgłaszania niezgodności (zob. § 1 rozp. Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 30.1.2003 r. w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową - dalej jako rozp. o towarach żywnościowych, Dz.U. Nr 31, poz. 258 - oraz komentarz do art. 9 SprzedażKonsumU).

    Można zauważyć, że przy towarach o bardzo krótkim terminie ważności domniemanie to działa istotnie na niekorzyść sprzedawcy, ponieważ to on będzie musiał przeprowadzić dowód, że towar, co do którego upłynął okres ważności, faktycznie przez czas trwania okresu ważności był zgodny z umową. Oczywiście granicą korzystania z tej regulacji prawnej przez konsumenta jest art. 5 KC. Jeśli natomiast termin ważności kończy się po upływie sześciu miesięcy od wydania towaru, a konsument wykaże, że towar w okresie ważności nie ma (nie miał) cechy (właściwości), której okres ważności dotyczy, to uznać można, że towar nie miał danej właściwości również w chwili wydania, skoro sprzedawca (producent) przez oznaczenie daty ważności zapewnił, że dana cecha towaru jest i będzie przez dany okres czasu. Tym razem jednak dowód, że utrata danych właściwości towaru nastąpiła w okresie ważności obciąża konsumenta.
    Konkludując, stwierdzić można, że jeśli termin ważności towaru jest krótszy niż określony w art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU, nie następuje skrócenie okresu odpowiedzialności sprzedawcy, nawet za wady powstające wskutek upływu czasu. Inaczej J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 99. Skoro bowiem uprawnień z gwarancji ustawowej nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (art. 11 SprzedażKonsumU), tym bardziej niedopuszczalne jest czasowe ograniczenie przez producenta odpowiedzialności sprzedawcy przez przyjęcie, że ustanowienie terminu trwałości, który skończyłby się wcześniej niż dwa lata od chwili wydania towaru ogranicza odpowiedzialność sprzedawcy za niezgodność polegającą na braku określonych właściwości towaru w czasie terminu ważności.
9    9. Co do kwestii nieuwzględnienia upływu terminu zawitego z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU na podstawie nadużycia prawa podmiotowego, przeważa pogląd negujący taką możliwość. Zamiast wielu Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 87; M. Pecyna, Ustawa, s. 200; R. Stefanicki, Ochrona konsumenta, s. 290. Stanowisko odmienne uzasadniane jest znaczą dysproporcją sił między przedsiębiorcą a konsumentem i możliwością korzystania ponad miarę przez przedsiębiorcę ze swojej przewagi. Por. wyr. SN z 6.1.1999 r., II CKN 115/98, niepubl.; uchw. SN z 10.3.1993 r., III CZP 8/93, OSNC 1993, Nr 9, poz. 153; E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 194. Skutkiem nieuwzględnienia upływu terminu zawitego byłoby wstrzymanie zakończenia biegu przedawnienia (art. 10 ust. 2 zd. 1 SprzedażKonsumU).

II. Przedawnienie roszczeń konsumenta
10    1. Przedawnienie roszczeń konsumenta polega na tym, że po upływie określonego w ustawie terminu sprzedawca, może uchylić się od ich zaspokojenia, chyba że po upływie terminu przedawnienia zrzekł się tego zarzutu (art. 117 § 2 KC). Po upływie okresu przedawnienia zobowiązanie ma charakter zobowiązania niezupełnego (naturalnego), a sprzedawca, który zadośćuczynił roszczeniom konsumenta z gwarancji ustawowej, nie może następnie żądać zwrotu tych świadczeń, chociażby nie był świadomy upływu terminu przedawnienia i związanych z tym skutków prawnych (art. 411 pkt 3 KC). Przypomnijmy, że sąd uwzględnia przedawnienie na zarzut sprzedawcy. Szerzej na temat skutków przedawnienia Z. Klafkowski, Przedawnienie, s. 40 i n.; A. Stępień-Sporek, F. Sporek, Przedawnienie i terminy zawite, s. 30 i n.; B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 565 i n.
11    2. Roszczenia o naprawę, wymianę, obniżenie ceny ulegają rocznemu terminowi przedawnienia. Przepis art. 10 ust. 2 SprzedażKonsumU jest w tym zakresie przepisem szczególnym do art. 118 KC. Początek biegu tego terminu to stwierdzenie niezgodności towaru z umową, co z kolei stanowi lex specialis do art. 120 § 1 KC, gdzie początkiem terminu przedawnienia jest wymagalność roszczenia. Stwierdzenie niezgodności nastąpi jednak wcześniej niż wymagalność roszczenia o naprawę, wymianę lub obniżenie ceny. Roszczenia te będą wymagalne od dnia, w którym stałyby się wymagalne, gdyby konsument zgłosił dane roszczenie sprzedawcy w najwcześniejszym możliwym terminie. Natomiast moment stwierdzenia niezgodności to chwila, w której konsument dowiedział się o niezgodności towaru (a tempore scientiae). Zob. art. 576 KC, który podobnie, nakazuje liczyć termin zawity od dnia, w którym kupujący dowiedział się o wadzie prawnej, lecz nie ogranicza końca tego terminu, jak to czyni ustawa (do dwóch lat od wydania towaru). Z tą chwilą zaczyna biec również termin z art. 9 ust. 1 SprzedażKonsumU na zawiadomienie sprzedawcy o fakcie niezgodności.
12    3. Ciężar dowodu początku i nieprzerwanego biegu przedawnienia spoczywa na sprzedawcy. Jak już wspomniano, wobec braku po stronie konsumenta obowiązku badania towaru, udowodnienie przez przedsiębiorcę chwili, w której konsument niezgodność stwierdził jest zwykle niemożliwe. Zob. z podobnego powodu krytykę obowiązku zawiadomienia o wadzie, E. Łętowska, Prawo umów, s. 391. Dlatego faktycznie, wobec braku możliwości przeprowadzenia przez sprzedawcę tego dowodu, konsument będzie mógł dochodzić roszczeń lub wykonać uprawnienie do odstąpienia od umowy do trzech lat od wydania towaru (o ile nie będziemy mieć do czynienia z zawieszeniem lub przerwą terminu przedawnienia). Mowa tu o sytuacji, kiedy konsument po upływie dwóch lat od wydania towaru, lecz nie później jednak niż w okresie dwóch lat i dwóch miesięcy od wydania, oświadcza sprzedawcy, że stwierdził niezgodność towaru przed upływem dwuletniego terminu odpowiedzialności sprzedawcy, w ciągu dwóch miesięcy od zawiadomienia o niezgodności.
13    4. Komentowany przepis oznacza termin przedawnienia w latach, stosować więc należy art. 112 zd. 1 i art. 115 KC. Jeśli więc przykładowo konsument odebrał towar 1.3.2009 r., stwierdził niezgodność 6.3.2010 r., to termin przedawnienia upłynąłby w dniu 6.3.2011 r. o godz. 24.00., gdyby 6.3.2011 r. nie był dniem wolnym od pracy. Zob. ustawa z 18.1.1951 r. o dniach wolnych od pracy, Dz.U. Nr 4, poz. 28 ze zm. Skoro jednak wypada w niedzielę, termin przedawnienia omawianych roszczeń upłynie, a termin do odstąpienia od umowy wygaśnie, w dniu 7.3.2011 r. o godz. 24.00.
14    5. Jeśli konsument jest osobą małoletnią, która nie podlega władzy rodzicielskiej, ani nie ustanowiono dla niej opiekuna, osobą ubezwłasnowolnioną całkowicie, która nie podlega władzy rodzicielskiej ani nie ustanowiono dla niej opiekuna, osobą częściowo ubezwłasnowolnioną, dla której nie ustanowiono kuratora lub osobą będącą w stanie uzasadniającym ubezwłasnowolnienie całkowite, wobec której nie orzeczono ubezwłasnowolnienia - bieg przedawnienia liczy się od dnia ustanowienia przedstawiciela ustawowego albo od dnia, w którym ustała przyczyna jego ustanowienia (art. 122 KC).

    Mamy więc w tych przypadkach do czynienia ze wstrzymaniem rozpoczęcia biegu przedawnienia. Ciężar dowodu okoliczności istnienia i okresu trwania przesłanek uzasadniających wstrzymanie początku biegu terminu przedawnienia spoczywa na konsumencie, którego przedstawiciel ustawowy powinien wykazać - przykładowo - w którym momencie rozpoczął się i jak długo istniał czas uzasadniający ubezwłasnowolnienie. W literaturze podaje się, że wykazanie istnienia choroby psychicznej w dwóch momentach zwykle pozwala przyjąć, na podstawie domniemania faktycznego, że stan ten istniał także w okresie pomiędzy tymi momentami. Zob. P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 274 i n.
15    6. Zakończenie biegu terminu przedawnienia ulega wstrzymaniu (J. Pisuliński, [w:] System PrPryw, t. 7, 2004, s. 199), czyli następuje zawieszenie jego biegu w ostatnim dniu terminu (P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 275), choć B. Kordasiewicz uważa, że wstrzymanie zakończenia biegu przedawnienia wykazuje pewne cechy zarówno zawieszenia biegu przedawnienia, jak i przerwy, tak [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 633), jeżeli miałby upłynąć przed końcem terminu na stwierdzenie niezgodności towaru (art. 10 ust. 2 SprzedażKonsumU). Generalnie więc raz jeszcze trzeba podkreślić, że właśnie taka jest jedna z głównych funkcji terminu dwuletniego (z wyjątkami dotyczącymi możliwości umownego skrócenia do roku przy towarach używanych) odpowiedzialności sprzedawcy z gwarancji ustawowej (zob. pkt I.7. komentarza do omawianego artykułu).
16    7. Bieg omawianego terminu przedawnienia ulega przerwaniu:
    1) na skutek zawiadomienia sprzedawcy o niezgodności (art. 10 ust. 3 zd. 1 SprzedażKonsumU), lub
    2) w razie wniesienia powództwa przez konsumenta, przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (art. 123 § 1 pkt 1 KC), lub

    3) uznania roszczenia przez sprzedawcę (art. 123 § 1 pkt 2 KC), lub

    4) przez wszczęcie mediacji (art. 123 § 1 pkt 3 KC).

17    8. Zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową powinno być dokonane w ciągu dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego, pod rygorem utraty uprawnień z gwarancji ustawowej. Zob. jednak § 1 rozporządzenia o towarach żywnościowych. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem (art. 9 SprzedażKonsumU), jednakże zawiadomienie nie będzie skuteczne, jeśli nie dotrze ono do sprzedawcy. Zob. szerzej komentarz do art. 9 SprzedażKonsumU. Zawiadomienie o niezgodności nie jest oświadczeniem woli (inaczej, że zgłoszenie wady jest oświadczeniem woli: E. Łętowska, Prawo umów, s. 416), ponieważ zachowanie konsumenta polegające na zgłoszeniu niezgodności nie jest w każdym przypadku przejawem jego decyzji kształtowania stosunku cywilnoprawnego.
    Niekiedy konsument zgłasza niezgodność bez intencji zachowania, czy też wykonania uprawnień z tytułu gwarancji ustawowej. Zawiadomienie jest więc raczej oświadczeniem wiedzy; nie jest czynnością prawną, lecz jedynie działaniem prawnym zbliżonym do czynności prawnych. Dlatego nie będą do tego zachowania konsumenta odnosiły się przepisy o formie czynności prawnych. Zob. A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 139 i n. Niemniej przepisy o składaniu oświadczeń woli mogą być przez analogię legis stosowane do tego rodzaju oświadczeń wiedzy. Zob. Z. Radwański, M. Zieliński, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 436. Wysłanie zawiadomienia w terminie dwóch miesięcy od powzięcia wiadomości o niezgodności gwarantuje jedynie zachowanie terminu do zawiadomienia, a nie skuteczność tego zawiadomienia (art. 61 KC), a dowód wykazania tej okoliczności spoczywa na konsumencie. Przerwa biegu przedawnienia następuje w chwili doręczenia zawiadomienia sprzedawcy, a nie chwili wysłania zawiadomienia o niezgodności sprzedawcy, ponieważ - jak wyżej wyjaśniono - zawiadomienie jest skuteczne dopiero wówczas, gdy zostanie doręczone sprzedawcy. Por. M. Pecyna, Ustawa, s. 206. Inaczej, że wysłanie zawiadomienia o niezgodności przed upływem terminu dwumiesięcznego przerywa bieg przedawnienia J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 102.
18    9. Inną czynnością konsumenta (oprócz zawiadomienia sprzedawcy o niezgodności), która przerywa bieg przedawnienia, jest właściwa czynność procesowa konsumenta, odnosząca się do sprzedawcy, dokonana przed właściwym organem.
    Właściwym organem do dochodzenia roszczeń z gwarancji ustawowej jest sąd powszechny, choćby niewłaściwy rzeczowo lub miejscowo. Innym organem jest sąd polubowny, czyli stały polubowny sąd konsumencki. Sądy te, utworzone przy wojewódzkich inspektorach Inspekcji Handlowej, rozpatrują spory o prawa majątkowe wynikłe z umów sprzedaży produktów i świadczenia usług zawartych pomiędzy konsumentami i przedsiębiorcami, na podstawie swojego regulaminu (rozp. MS z 25.9.2001 r. w sprawie określenia regulaminu organizacji i działania stałych polubownych sądów konsumenckich, Dz.U. Nr 113, poz. 1214) i art. 1154 i n. KPC (art. 37 ustawy z 15.12.2000 r. o Inspekcji Handlowej; t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1219). Nie wywiera jednak skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia wszczęcie postępowania przed sądem polubownym bez skutecznego zapisu na sąd polubowny (zob. wyr. SN z 18.2.2005 r., V CK 467/04, MoP 2005, Nr 6, s. 275). Z kolei organem powołanym do egzekwowania roszczeń jest komornik sądowy.
    Ponadto, czynność podjęta przed właściwym organem winna służyć dochodzeniu, ustaleniu, zaspokojeniu lub zabezpieczeniu roszczenia i zmierzać do tego celu bezpośrednio. Przykładowo nie zmierza bezpośrednio do dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych lub ustanowienie pełnomocnika z urzędu (art. 117 i n. KPC). Przerwanie biegu przedawnienia następuje tylko w granicach żądania będącego przedmiotem postępowania (zob. 321 § 1 KPC). Szerzej P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 276.
19    10. Przez uznanie roszczenia należy rozumieć umowę między konsumentem a sprzedawcą, w której sprzedawca potwierdza istnienie swojego obowiązku w postaci naprawy, wymiany albo obniżenia ceny ze względu na zgłoszoną przez konsumenta niezgodność (tzw. uznanie właściwe) lub oświadczenie wiedzy sprzedawcy o istnieniu tego długu (tzw. uznanie niewłaściwe). Szerzej o uznaniu roszczenia zob. B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 659 i n. oraz P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 278. Uznanie roszczenia może być dokonane w każdej formie (art. 60 KC), wyraźnie lub w sposób dorozumiany. Z milczącym uznaniem roszczenia mamy do czynienia w art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU, J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 103; M. Pecyna, Ustawa, s. 180. Inaczej J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200.
    Według przeważającego poglądu dłużnik, pomimo dokonania uznania poza procesem, nadal może wykazywać wszelkimi sposobami nieistnienie długu, w rezultacie doprowadzić do oddalenia powództwa. Konsekwencje uznania dotyczą więc tylko skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia, nie mają wpływu na obronę sprzedawcy, poza niedopuszczalnością podnoszenia zarzutu przedawnienia. Zob. B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 664.
    Uznanie ma skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia, o ile jest dokonane przed upływem tego terminu. Momentem przerwania biegu przedawnienia jest chwila zawarcia umowy lub upływ 14-dniowego terminu z art. 8 ust. 3 SprzedażKonsumU, a przy uznaniu niewłaściwym, moment, w którym uprawniony powziął wiadomość o zachowaniu zobowiązanego stanowiącym uznanie niewłaściwe. Zob. P. Machnikowski, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 280. Uznanie właściwe dokonane po upływie terminu przedawnienia z reguły ma skutek w postaci zrzeczenia się zarzutu przedawnienia. Por. wyr. SN z 25.4.1974 r., III CRN 80/74, OSN 1975, Nr 3, poz. 49.

20    11. Przez "wszczęcie mediacji" należy rozumieć wszczęcie mediacji w trybie art. 1831-15 KPC, na wniosek złożony przez stronę w trybie art. 1831 § 4 KPC, czyli nie dotyczy mediacji prowadzonej w toku postępowania na podstawie postanowienia sądu pierwszej instancji. Mediacja w fazie przedprocesowej może nastąpić na podstawie wcześniejszej umowy łączącej strony lub na podstawie wniosku o mediację, który uważa się za ofertę przeprowadzenia postępowania mediacyjnego, którą druga strona może przyjąć albo odrzucić. Por. B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 665.
    Zgodnie z art. 1836 § 1 KPC, wszczęcie mediacji następuje z chwilą doręczenia mediatorowi wniosku o przeprowadzenie mediacji (art. 1837 KPC), z dołączonym dowodem doręczenia jego odpisu drugiej stronie i brakiem wystąpienia przesłanek z art. 1836 § 2 KPC. Z tą chwilą zostaje przerwany bieg przedawnienia, o ile istniała między stronami umowa o mediację. Jeśli umowy o mediację między stronami nie było, wówczas przerwanie biegu przedawnienia następuje z chwilą wyrażenia zgody na mediację przez drugą stronę (art. 1836 § 2 pkt 4 KPC). Szerzej B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 665.
    Zauważmy, że mediacja w postępowaniu pojednawczym przed sądem prowadzi do przerwania biegu przedawnienia, natomiast przez czas prowadzenia przez strony rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy bez skorzystania z tej procedury, bieg tego terminu ulega zawieszeniu (art. 10 ust. 3 zd. 2 SprzedażKonsumU).
21    12. Po każdym przerwaniu przedawnienie biegnie na nowo. Natomiast w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone (art. 124 KC), przy czym roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem wymienionych organów, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym, albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, a nie roku (art. 125 KC).

22    13. Bieg komentowanego terminu przedawnienia ulega zawieszeniu:
    1) w czasie wykonywania naprawy lub wymiany;
    2) w czasie prowadzenia przez strony, nie dłużej jednak niż przez trzy miesiące, rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy;
    3) gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może dochodzić roszczeń z gwarancji ustawowej przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody (art. 121 pkt 4 KC).

23    14. Przez "wykonywanie naprawy lub wymiany" należy rozumieć czynności sprzedawcy podejmowane w celu doprowadzenia towaru do zgodności z umową, niezależnie od tego, czy były skuteczne. Chodzi tu także o czas naprawy nieskutecznej lub wymiany na inny, również niezgodny z umową, towar. Tak, co do naprawy, J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200; przypis 653. Nie ustosunkowuje się jednoznacznie do problemu M. Pecyna, Ustawa, s. 207.
    Należy więc rozróżnić wymianę lub naprawę jako roszczenia konsumenta z art. 8 ust. 1 SprzedażKonsumU, które oczywiście są roszczeniami o dokonanie skutecznej naprawy albo wymiany, a nie o czynienie przez przedsiębiorcę jedynie starań w tym kierunku, od "czasu wykonywania naprawy lub wymiany" w komentowanym przepisie, gdzie idzie o faktyczne podejmowanie czynności przez sprzedawcę w tym kierunku, choćby okazały się bezskuteczne.
    Przepis dotyczy więc przykładowo ochrony konsumenta wówczas, gdy nawet nieskuteczna naprawa lub wymiana powoduje pozbawienie konsumenta przez pewien czas możliwości korzystania z towaru. Trzeba też zauważyć, że dyrektywa 1999/44 nie dotyczy problemu nieskutecznej naprawy lub nieprzydatnej wymiany (zob. motyw 18 dyrektywy 1999/44 oraz pogląd S. Stijns, W. van Gerven, [w:] M. C. Bianca, S. Grundmann, EU Sales Directive. Commentary, s. 250. Na problem ten, jako nieuregulowany w dyrektywie 1999/44, zwraca uwagę Zielona Księga w sprawie przeglądu dorobku wspólnotowego w dziedzinie praw konsumenta z 8.2.2007 r., COM(2006) 744 final), a więc ustawodawca krajowy mógł uregulować tę kwestię w sposób prowadzący do spójności sytemu ochrony w SprzedażKonsumU oraz zapewnienia pewnego poziomu ochrony konsumenta (zob. art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy 1999/44. Powyższe wnioski uzasadnia więc wykładnia gramatyczna i funkcjonalna, jako że jest zgodna z celem ochronnym SprzedażKonsumU).
    W razie przyjęcia poglądu, że w omawianym przepisie chodzi jedynie o zawieszenie biegu przedawnienia przez czas skutecznej wymiany albo naprawy, wówczas podejmowanie przez sprzedawcę wielokrotnych, nieudanych prób doprowadzenia towaru do zgodności z umową, a następnie zgłoszenie zarzutu przedawnienia roszczeń, mogłoby być oceniane w kontekście nadużycia prawa podmiotowego przez sprzedawcę (art. 5 KC). Trzeba jednak podkreślić, że powoływanie się na art. 5 KC przy ochronie praw konsumenta powinno być ostatecznym argumentem z uwagi na zasady rządzące stosowaniem tego środka, a przede wszystkim postulat powściągliwego i ostrożnego korzystania z art. 5 KC. Zob. M. Pyziak-Szafnicka, [w:] M. Safjan (red.) System PrPryw, t. 1, 2007, s. 818 i n. oraz przywołana tam literatura i orzecznictwo. Ponadto, w omawianym wypadku, skoro pożądany efekt można osiągnąć przez gramatyczną i funkcjonalną wykładnię teksu SprzedażKonsumU, z uwagi na subsydiarność konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego (tutaj, s. 812), wyłączone będzie jego stosowanie.
    Początkiem zawieszenia terminu będzie tu termin, w którym sprzedawca zobowiązany był rozpocząć naprawę lub wymianę, choćby z wykonaniem swojego obowiązku zwlekał. Tak, jak się wydaje, J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200; przypis 653. Zdaniem M. Pecyny należy tu brać pod uwagę rzeczywisty termin wykonywania tych obowiązków, niezależnie od ustaleń umownych, czy też jego zgodności z przesłanką odpowiedniej długości określoną w art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU. Tak Ustawa, s. 207. Za koniec czasu trwania naprawy lub wymiany uznać trzeba dzień wydania towaru po nieskutecznej wymianie lub naprawie. Jeśli towar był naprawiany w miejscu, w którym się znajdował (w domu konsumenta), wówczas będzie to moment oświadczenia sprzedawcy o zakończeniu naprawy. W przypadku skutecznego zastosowania tych środków, będzie to dzień wydania towaru zgodnego z umową, a w przypadku zwłoki konsumenta w odbiorze towaru naprawionego lub wymienionego, dzień, w którym sprzedawca powinien był wydać ten towar. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 207.
24    15. Przez czas prowadzenia przez strony rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy należy rozumieć sytuacje, w których obie strony podejmują, na drodze pozaprocesowej, negocjacje w celu znalezienia rozwiązania, które zaspokoi ich interesy. Początkiem tego okresu będzie zaoferowanie przez jedną ze stron, zwykle sprzedawcę, tytułem ugody, dostępnego mu środka doprowadzenia towaru do zgodności z umową (zob. motyw 12 dyrektywy 1999/44). Można przyjąć, że jeśli to konsument proponuje negocjacje, a sprzedawca ich nie podejmuje, wówczas brak podstawy do zawieszenia terminu przedawnienia. Jeśli jednak sprzedawca zgłasza konsumentowi propozycję ugodową, zdaniem autorki, niezależnie od tego, czy konsument podejmie negocjacje, czy zostanie przy swoich żądaniach, jest to początek terminu zawieszenia przedawnienia roszczeń, ponieważ wykładnia ta jest korzystna dla konsumenta, a nadto inicjatywa ugody, skutkująca zawieszeniem terminu przedawnienia, wychodzi od sprzedawcy, co do którego można przyjąć, że zna prawne skutki swoich działań i świadomie je podejmuje (tym samym nie ma potrzeby chronić interesu sprzedawcy).
    W literaturze wyrażono jednak pogląd, zgodnie z którym "(...) dla stwierdzenia powyższego nie będzie wystarczające samo złożenie propozycji ugodowej (zwykle przez sprzedawcę), ale konieczna jest reakcja drugiej strony, z której wynikać ma zamiar dalszych pertraktacji." Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 207. Natomiast zgodnie z innym poglądem, za rokowania w celu ugodowego załatwienia sporu uznać można sytuacje, w których sprzedawca bądź kwestionuje swoją odpowiedzialność, bądź odmawia zadośćuczynieniu określonemu roszczeniu konsumenta, przykładowo ze względu na nieproporcjonalność środka lub wysokość żądanego obniżenia ceny. Tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200. Końcem omawianego czasu rokowań jest zaś odmowa przez konsumenta przyjęcia zaproponowanych warunków lub przyjęcie przez stronę zaproponowanych warunków albo upływ trzymiesięcznego terminu trwania negocjacji.
25    16. Bieg przedawnienia wszelkich roszczeń konsumenta, nie tylko tych z gwarancji ustawowej, ulega zawieszeniu, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju. Ma to miejsce w razie wystąpienia zdarzenia, którego skutkowi konsument nie mógł zapobiec, o charakterze zewnętrznym wobec konsumenta, nadzwyczajnego, które uniemożliwia mu dochodzenie roszczeń. Szerzej B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 628 i n.
26    17. Zawieszenie biegu przedawnienia polega w omawianych wypadkach na wstrzymaniu dalszego biegu tego terminu na czas trwania danej okoliczności. Na skutek zawieszenia terminu przedawnienia okresu zawieszenia nie wlicza się do biegu terminu przedawnienia, ale sumuje się okresy od rozpoczęcia biegu przedawnienia do początku zawieszenia i od ustania przyczyny zawieszenia.
27    18. Skorzystanie przez sprzedawcę z zarzutu przedawnienia może być w pewnych okolicznościach uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 KC). Zob. B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 608; M. Pyziak-Szafnicka, [w:] M. Safjan (red.) System PrPryw, t. 1, 2007, s. 808; E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 201; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200. W literaturze i orzecznictwie podkreśla się jednak wyjątkowy charakter powoływania się na art. 5 KC, zaleca się dużą ostrożność, uwzględnianie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyny opóźnienia i okresu uchybienia terminowi. Tak M. Pyziak-Szafnicka, [w:] M. Safjan (red.) System PrPryw, t. 1, 2007, s. 808 oraz przywołane tam orzecznictwo. Zob. także wyr. SN z 12.9.2007 r., I CSK 213/07, OSG 2009, Nr 2, poz. 15, s. 34, zgodnie z którym: "Nawet najbardziej uzasadnione roszczenia muszą zostać oddalone, jeśli strona znacznie uchybiła terminowi do wszczęcia postępowania mającego na celu ich realizację.".
28    19. Pozostałe roszczenia konsumenta z umowy sprzedaży, które nie są roszczeniami z gwarancji ustawowej i do których nie odnosi się art. 10 ust. 2 SprzedażKonsumU (szerzej J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 198 i 199), przedawniają się w następujących terminach:
    1) roszczenie, na podstawie art. 494 KC, o zwrot zapłaconej ceny, które powstaje na skutek odstąpienia od umowy, przedawnia się w terminie 10 lat (art. 118 KC), a jego bieg rozpoczyna się od dnia odstąpienia od umowy;
    2) roszczenie, na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia, o zwrot części ceny, które powstaje na skutek obniżenia ceny, również przedawnia się w terminie 10-letnim (J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 198) liczonym od dnia, w którym sprzedawca złożył odpowiednie oświadczenie woli o obniżeniu ceny;
    3) roszczenie, na podstawie art. 8 ust. 2 SprzedażKonsumU, o zwrot kosztów naprawy lub wymiany, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia lub - na podstawie art. 479 albo 480 KC - o pokrycie kosztów wykonania zastępczego, przedawniają się w terminie 10 lat (art. 118 KC), a jego bieg rozpoczyna się po zgłoszeniu przez konsumenta żądania zwrotu tych kosztów i upływu terminu, w którym sprzedawca mógł dokonać tego zwrotu niezwłocznie po wezwaniu;
    4) roszczenie, na podstawie art. 471 i n. KC, o naprawienie szkody wywołanej przez niezgodność towaru z umową oraz roszczenia z umowy sprzedaży o wydanie towaru, o przeniesienie własności przedawniają się z w terminie 10 lat;
    5) roszczenie, na podstawie art. 415 lub 4491 i n. KC, o naprawienie szkody wyrządzonej deliktem lub jeśli towar był produktem niebezpiecznym, przedawnia się odpowiednio w terminach oznaczonych art. 4421 i 4498 KC;

    6) roszczenie o zapłatę odsetek od kwot wymienionych w pkt 1-5 przedawnia się w terminie 3 lat (art. 118 KC).

29    20. Podstawową cechą terminów przedawnienia jest to, że nie mogą być skracane ani przedłużane przez czynność prawną (art. 119 KC), co wiąże się z regułą, że zrzeczenie się zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne (art. 117 § 2 zd. 2 KC). Jednakże z art. 11 SprzedażKonsumU można wnioskować o dopuszczalności przedłużenia terminów przedawnienia roszczeń konsumenta z gwarancji ustawowej na korzyść konsumenta. Zob. szczegółowe rozważania M. Pecyny, która uważa kwestię za dyskusyjną, lecz jak rozumiem, przychyla się do możliwości przedłużenia tych terminów, zob. Ustawa, s. 202 i n. Zauważmy, że ustawodawca niekiedy odstępuje od reguły wyrażonej w art. 119 KC, zob. art. 8 § 1 Kodeksu morskiego (ustawa z 18.9.2001 r., t.j. Dz.U. z 2009 r. Nr 217, poz. 1689), zgodnie z którym terminy przedawnienia roszczeń ze stosunków regulowanych Kodeksem morskim mogą być przedłużane umową stron, zawartą na piśmie po zaistnieniu zdarzenia, z którego wynikło roszczenie. Za dopuszczalnością przedłużenia okresu przedawnienia opowiada się M. Janczyk, [w:] Prawo konsumenckie, s. 97.
III. Przedawnienie roszczeń sprzedawcy z umowy sprzedaży konsumenckiej - wzmianka
30    1. W przypadku umowy sprzedaży konsumenckiej sprzedawcy przysługują wobec konsumenta roszczenia:
    1) o zapłatę ceny i odbiór towaru, które przedawniają się w terminie 2 lat (art. 554 KC);

    2) o zwrot towaru, na podstawie art. 494 KC, po odstąpieniu od umowy przez którąkolwiek ze stron lub, na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia, po wydaniu nowego towaru w ramach zaspokojenia roszenia konsumenta o wymianę, które przedawniają się w terminie 3 lat (art. 118 KC);

    3) o powrotne przeniesienie własności (założywszy, wbrew poglądowi reprezentowanemu przez autorkę w niniejszym komentarzu, że odstąpienie od umowy sprzedaży rzeczy ruchomej konsumentowi nie ma skutku obligacyjno-rzeczowego), które przedawnia się w terminie 3 lat (art. 118 KC);

    4) o wynagrodzenie za korzystanie z towaru po wykonaniu przez konsumenta jego prawa odstąpienia na podstawie art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU lub po odstąpieniu od umowy przez którąkolwiek ze stron na podstawie art. 491 KC, które przedawnia się w terminie 3 lat (art. 118 KC);

    5) o odsetki za opóźnienie w zapłacie ceny oraz od wynagrodzenia za korzystanie z towaru (pkt 4), które przedawnia się w terminie 3 lat (art. 118 KC).

IV. Wygaśniecie uprawnienia do odstąpienia od umowy na podstawie art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU na skutek upływu terminu do jego wykonania
31    1. Zgodnie z art. 10 ust. 2 zd. 2 SprzedażKonsumU, uprawnienie do odstąpienia od umowy wygasa w takim samym terminie, w jakim przedawniają się roszczenia o naprawę, wymianę towaru lub roszczenie o obniżenie ceny. Uprawnienie do odstąpienia od umowy może być więc wykonane w terminie zawitym rocznym, od stwierdzenia przez kupującego niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, lecz zakończenie tego terminu ulega wstrzymaniu do czasu upływu dwóch lat od wydania towaru kupującemu lub terminu zmienionego umownie na nie krótszy niż jeden rok od wydania (prekluzja pozasądowa).
32    2. W tym terminie konsument powinien także wykonać uprawnienie z pierwszej sekwencji, które warunkują skuteczność odstąpienia. Na postawie przepisów SprzedażKonsumU nie jest jasne, czy przerwa lub zawieszenie terminów przedawnienia dla roszczeń z pierwszej sekwencji wpływa na termin wykonania uprawnienia do odstąpienia od umowy, tj. czy powoduje przerwanie lub zawieszenie terminu zawitego. Jeśli przyjęlibyśmy odpowiedź negatywną, wówczas mogłoby dojść do takiej sytuacji, że przedawnienie wykonania uprawnień z pierwszej sekwencji jeszcze nie upłynie, a już wygaśnie prawo odstąpienia na skutek upływu terminu zawitego.
    Zdaniem J. Pisulińskiego, do biegu terminu odstąpienia od umowy z gwarancji ustawowej stosować można w drodze analogii art. 10 ust. 3 zd. 2 SprzedażKonsumU, a zatem termin do odstąpienia nie biegnie w czasie wykonywania naprawy lub wymiany oraz prowadzenia przez strony, nie dłużej jednak niż przez trzy miesiące, rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy. Według tego poglądu, do czasu upływu wyznaczonego terminu naprawy lub wymiany towaru na nowy bieg terminu do odstąpienia powinien ulec zawieszeniu. Zob. tenże, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 200. W ocenie autorki, przedstawiony pogląd jest słuszny, przy czym można pójść jeszcze dalej i uznać, że cały art. 10 ust. 3 SprzedażKonsumU powinien być stosowany per analogiam do biegu terminu do odstąpienia od umowy, a zatem już zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową przerywa bieg terminu zawitego do odstąpienia od umowy. Szerzej A. Kołodziej, Konsumenckie prawo, s. 191 i n.
33    3. W literaturze dopuszcza się stosowanie niektórych przepisów o przedawnieniu do terminów zawitych, w szczególności chodzi o zawieszenie biegu terminu zawitego z powodu siły wyższej (art. 121 pkt 4 KC; zob. B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 687 i n.; A. Szpunar, Uwagi, s. 3), przerwy biegu tego terminu na skutek uznania dłużnika (art. 123 § 1 pkt 2 KC), nie wyłącza się stosowania do tego terminu zawitego przepisów kodeksowych o wstrzymaniu biegu przedawnienia (art. 122 KC; B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 687 i n.).

34    4. Podsumowując, bieg komentowanego terminu zawitego do odstąpienia od umowy ulega:
    1) zawieszeniu: w czasie wykonywania naprawy lub wymiany (o ile naprawa lub wymiana są skuteczne, w przypadku, gdy są nieskuteczne, omawiany termin nie ulega zawieszeniu, lecz powołanie się na zarzut przedawnienia może być uznanej według autorki, jako nadużycie prawa podmiotowego), w czasie prowadzenia przez strony, nie dłużej jednak niż przez trzy miesiące, rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy oraz gdy z powodu siły wyższej konsument nie może wykonać uprawnienia do odstąpienia od umowy - przez czas trwania przeszkody (art. 121 pkt 4 KC);

    2) przerwaniu: na skutek zawiadomienia sprzedawcy o niezgodności (art. 10 ust. 3 zd. 1 SprzedażKonsumU) lub uznania roszczenia o wymianę, naprawę, obniżenie ceny przez sprzedawcę (art. 123 § 1 pkt 2 KC);

    3) wstrzymaniu w przypadkach określonych w art. 122 KC i do czasu upływu terminu z art. 10 ust. 1 SprzedażKonsumU.
35    5. Wątpliwe jest przerwanie biegu terminu zawitego do odstąpienia od umowy przez wszczęcie mediacji (art. 123 § 1 pkt 3 KC) lub, w razie wniesienia powództwa przez konsumenta, przez czynność przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym (art. 123 § 1 pkt 1 KC).

V. Skutki niepoinformowania konsumenta o wiadomej sprzedawcy niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową
36    1. Jeżeli sprzedawca w chwili zawarcia umowy wiedział o niezgodności i nie zwrócił na to uwagi konsumenta, mimo swojego obowiązku wynikającego z art. 3 SprzedażKonsumU oraz art. 546 KC, wówczas upływ terminów określonych w art. 10 ust. 1 i 2 oraz art. 9 SprzedażKonsumU (sporne co do terminu z art. 9 SprzedażKonsumU, zob. pkt 7, Nb 42 komentarza do omawianego artykułu) nie wyłącza wykonania uprawnień wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU). Komentowany przepis nie znajduje swojego odpowiednika w dyrektywie 1999/44. W uzasadnieniu do projektu SprzedażKonsumU podano, że regulacja ta uwzględnia dotychczasową krajową tradycję zaostrzenia odpowiedzialności sprzedawcy przy działaniu podstępnym (art. 558 § 2, art. 564 i art. 568 § 2 KC). Przy redagowaniu tego przepisu pominięto jednakże odwołanie do określenia "podstęp", powołując się na "znane wątpliwości doktrynalne, co do pojęcia podstępu" (zob. co do różnic poglądów o pojęciu podstępu Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 79), natomiast w to miejsce wprowadzono "sformułowanie nawiązujące do podstawowego obowiązku sprzedawcy udzielenia informacji o towarze". Zob. Uzasadnienie do projektu ustawy z 27.7.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Sejm IV kadencji, Druk sejmowy Nr 465, s. 24). Od sprzedawcy wymaga się w tym zakresie działania zgodnego z dobrymi obyczajami, czyli niewykorzystywania braku wiedzy konsumenta.
37    2. Po pierwsze, stwierdzić należy, że generalnie sprzedawca ma obowiązek znajomości towaru (art. 546 KC), a brak tej wiedzy może być oceniany w kategoriach nienależytego wykonania umowy (art. 471 i n. KC). Z brzmienia komentowanego przepisu wynika jednak, że wiąże on sankcję jedynie z sytuacją, w której sprzedawca w chwili zawarcia umowy wie o niegodności, ale już nie z sytuacją, w której w prawdzie o niegodności nie wie, ale powinien był wiedzieć, czyli powinien był dołożyć staranności, aby się dowiedzieć. Zob. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 105. Por. też art. 5 SprzedażKonsumU. Chodzi przy tym o wiedzę sprzedawcy lub osób, którymi przy wykonaniu zobowiązania się posłużył (art. 474 KC).

38    3. Po drugie, sankcja z komentowanego przepisu dotyczy sytuacji, w której sprzedawca wie w chwili zawarcia umowy o niezgodności i - również w chwili zawarcia umowy - nie zwraca na to uwagi konsumenta. W literaturze zgłoszono krytykę do tej regulacji, podnosząc, że właściwsze byłoby ocenianie wiedzy sprzedawcy, co do istnienia niezgodności, nie w chwili zawarcia umowy, ale raczej wydania towaru, zob. E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 194; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 106. Takie postępowanie sprzedawcy można nazwać zatajeniem niezgodności. W odróżnieniu od regulacji rękojmi, ustawodawca nie odwołał się w ustawie do "podstępnego" zatajenia niezgodności. Z pewnością nie chodzi więc w komentowanym przepisie o celowe, umyślne i świadome działanie lub zaniechanie sprzedawcy prowadzące do zatajenia niezgodności i wywołania u konsumenta fałszywego obrazu towaru, po to, aby skłonić go do zakupu, czyli o podstęp. Inaczej E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 194. Jeśli natomiast zachowanie sprzedawcy wyczerpie znamiona podstępu, np. ukrycie, zamaskowanie niezgodności, świadome kontrfaktyczne zapewnienie, że niezgodność nie istnieje (art. 86 KC), to po stronie konsumenta powstanie jeszcze jedno uprawnienie, alternatywnie do możliwości, jakie daje art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU, do uchylenia się od skutków prawnych swojego oświadczenia woli (art. 88 KC). Szerzej S. Rudnicki, [w:] S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego, s. 284 i n.
39    4. "Zatajeniem", w rozumieniu art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU, jest zachowanie sprzedawcy, który, wiedząc o istnieniu niezgodności, nie poinformował o niej pozostającego w nieświadomości konsumenta. Tak, według niektórych autorów, rozumiane jest na gruncie rękojmi "podstępne zatajenie wady". Zob. J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, 2006, s. 970, za Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 79, inaczej, że podstęp wymaga umyślnego działania mającego na celu utrudnienie wykrycia wady przez nabywcę J. Skąpski [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 124; Z. Radwański, J. Panowicz-Lipska, Zobowiązania - część szczegółowa, s. 33. W literaturze wyrażono poglądy, że poinformowanie konsumenta o wiadomej sprzedawcy niezgodności to obowiązek, co do wykonania którego sprzedawca ma być oceniany w kategoriach winy (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 105), a nawet w kategoriach świadomego przemilczenia określonej informacji o właściwości towaru (podstępu). Zob. E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 194; E. Łętowska, Wprowadzenie, [w:] Prawo konsumenckie, s. XXXVI
    Zdaniem J. Szczotki, niepoinformowanie konsumenta nie musi wynikać z umyślnego działania sprzedawcy, ale może być wynikiem zaniedbania lub lekkomyślności. Tak [w:] Sprzedaż konsumencka s. 105; M. Pecyna, Ustawa, s. 210. Zob. art. 40 Konwencji wiedeńskiej, który stwierdza, że: "Sprzedający nie może powoływać się na przepisy art. 38 i 39, jeżeli brak zgodności dotyczy faktów, o których wiedział lub których nie mógł nie znać i których nie ujawnił kupującemu". Wydaje się, że w kategoriach winy, czyli na podstawie art. 471 i n. KC, należy oceniać jedynie wykonanie obowiązku informacyjnego z art. 3 SprzedażKonsumU. Natomiast, w komentowanym przepisie, badaniu nie podlega to, czy sprzedawca dołożył należytej staranności, aby poinformować konsumenta w chwili zawarcia umowy o niezgodności, ale to, czy nie zataił niezgodności.
    Odwołanie w motywach legislacyjnych do art. 558 § 2, art. 564 i art. 568 § 2 KC odczytać bowiem można jako deklarację ustawodawcy, że komentowany przepis ma na celu przede wszystkim ochronę konsumenta, a nie tylko ustanowienie sankcji dla zachowań sprzedawcy. Tak, trafnie, w oderwaniu od kategorii winy omawiane zagadnienie traktuje M. Pecyna, Ustawa, s. 210. Zdaniem autorki, należy się więc przy wykładni komentowanego przepisu posługiwać dotychczasowym rozumieniem "zatajenia" wady na gruncie przywołanych przepisów KC, choć w SprzedażKonsumU już nie "podstępnego", uznając zatajenie jako sam obiektywny fakt niepoinformowania o znanej sprzedawcy niezgodności. Zob. S. Buczkowski, [w:] J. Ignatowicz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Księga trzecia, t. 2, s. 1290, który uważa, że "zatajenie podstępne", a więc tym bardziej zatajenie bez cechy podstępu, implikuje sam fakt, że sprzedawca wie o istnieniu wady i ma obowiązek o wadzie zawiadomić kupującego.
40    5. W praktyce sprzedawca będzie zobowiązany informować konsumenta w chwili zawarcia umowy przykładowo o tym, że towar nie nadaje się do celu, do jakiego jest zwykle używany lub że jego właściwości nie odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju, lub też, że nie odpowiada oczekiwaniom opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela, wyrażonych w oznakowaniu towaru (np. termin ważności, znak jakości) lub reklamie (art. 4 ust. 2 i 3 SprzedażKonsumU). Można mieć wątpliwość, czy nie jest zbyt wysokie wymaganie wobec sprzedawcy informowania konsumenta przy zawarciu umowy o tym, że oczekiwania zbudowane na podstawie zapewnień reklamowych co do danego towaru mogą zostać zawiedzione w określonym zakresie w odniesieniu do nabywanego towaru.
    Zwróćmy jednak uwagę, że chodzi tu tylko o te zapewnienia, które budując oczekiwania konsumenta odnośnie cech towaru, mają wpływ na decyzję konsumenta o zawarciu umowy i zapewnienia, o których sprzedawca wie, że nie są prawdziwe. Sprzedawca będzie zwolniony z odpowiedzialności za zapewnienia, które takiego wpływu nie mają (art. 5 SprzedażKonsumU). Ponadto sprzedawca powinien poinformować konsumenta przy zawarciu umowy o tym, że istnieje błąd w instrukcji indywidualnego montażu towaru lub instrukcji obsługi towaru albo że może wystąpić niezgodność przy montażu i uruchomieniu dokonanym przez sprzedawcę z uwagi, przykładowo, na wskazane przez konsumenta miejsce lub czas montażu.
41    6. W literaturze nie ma wątpliwości co do tego, że art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU odnosi się do poprzedzających ust. 1 i 3 tego artykułu. Por. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 104; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 190; E. Wieczorek, [w:] E. Nowińska, P. Cybula (red.), Europejskie prawo, s. 194. A zatem, odpowiedzialność sprzedawcy z gwarancji ustawowej będzie miała miejsce także co do niezgodności stwierdzonych po dwóch latach, lub po krótszym umownym okresie, minimum rocznym w przypadku towarów używanych, od wydania towaru (także wydania po wymianie). Podobnie, w przypadku zatajenia niezgodności, niedopuszczalny będzie zarzut przedawnienia. W tym przypadku również można wykonać uprawnienie do odstąpienia, które w omawianych okolicznościach nie wygaśnie. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 89.
42    7. Z wykładni systemowej wynika, że art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU nie odnosi się do terminu na zawiadomienie o niezgodności wyznaczonego przez art. 9 SprzedażKonsumU. W ustawie brak więc przepisu, który odpowiadałby art. 564 KC. Z tego powodu niektórzy autorzy prezentują tezę o ograniczeniu stosowania art. 10 ust. 4 tylko do tego artykułu. Tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 190, który powołuje się na wykładnię systemową i J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 105, który z kolei powołuje się na wykładnię gramatyczną i systemową. W takim wypadku brak zawiadomienia przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności powodowałby utratę uprawnień z gwarancji ustawowej także wówczas, gdy w chwili zawarcia umowy sprzedawca zataiłby niezgodność.
43    8. Z uzasadnienia projektu SprzedażKonsumU, a szczególnie z uzasadnienia art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU, dowiadujemy się, że funkcją tego przepisu jest "zaostrzenie odpowiedzialności przy działaniu podstępnym" sprzedawcy w zakresie obowiązku informacyjnego oraz podkreślenie "generalnego obowiązku sprzedawcy działania z należytą starannością i w sposób zgodny z dobrymi obyczajami", a także, że uwzględnia on dotychczasową tradycję kodeksową w tym zakresie z art. 564 KC. Uzasadnienie do projektu ustawy z 27.7.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, Sejm IV kadencji, Druk sejmowy Nr 465.
    Należy też mieć na względzie, że brak odpowiednika art. 564 KC w SprzedażKonsumU zaburza wewnętrzną spójność systemu ochrony konsumenta, którą SprzedażKonsumU ma na celu. Zaburzone jest też funkcjonowanie samej sankcji z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU w przypadkach, w których konsument nie zawiadamia sprzedawcy o niezgodności, ponieważ sprzedawca o niej wie, a następnie konsument nie może dochodzić uprawnień, mimo że gdyby zawiadomił o niezgodności, to powołując się na komentowany artykuł, mógłby wykonać swoje uprawnienia nawet po terminie (z art. 10 ust. 1 i 2 SprzedażKonsumU). Nie sposób więc nie zauważyć, że mamy do czynienia z sytuacją, w której motywy legislacyjne wskazują na inny cel regulacji, niż rzeczywiście osiągnięty przez sformułowania SprzedażKonsumU, a zatem - jak się wydaje - z przeoczeniem ustawodawcy.
    Taki stan prawny jest więc trudnym wyzwaniem dla stosującego prawo. W literaturze znajdziemy pogląd, który proponuje wykładnię rozszerzającą art. 10 ust. 4 przez uznanie, że komentowany przepis dotyczy także terminu dwumiesięcznego z art. 9 SprzedażKonsumU. Autorka tego poglądu przywołuje uzasadnienie do projektu SprzedażKonsumU, które nawiązuje do tradycji art. 564 KC, ponadto powołuje się na funkcję komentowanego przepisu, jako "quasi-represyjną dla sprzedawcy" oraz na art. 40 Konwencji wiedeńskiej i jego podobną funkcję i zbieżność treściową z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU. Zob. M. Pecyna, Ustawa, s. 209; tak również J. Loranc-Borkowska, Sprzedaż konsumencka, s. 89. Wykładnia prezentowana przez autorkę znajduje uzasadnienie w celu regulacji SprzedażKonsumU (wykładnia funkcjonalna) i co do zasady - zamierzonego przez tę wykładnię celu - zasługuje na uznanie.
    Stwierdzić bowiem można, że wykładnia gramatyczna nie przesądza w omawianym przypadku, czy art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU ma zastosowanie do art. 9 SprzedażKonsumU. Inaczej J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 105. Ze sformułowania "powyżej" mogłoby wynikać, że chodzi tu "powyższe przepisy w ustawie", jednakże umiejscowienie przepisu w art. 10 SprzedażKonsumU wskazuje, że chodzi jedynie o postanowienia art. 10 ust. 1 i 2 SprzedażKonsumU (wykładnia systemowa). W tym momencie niektórzy autorzy kończą wykładnię, posługując się regułą interpretatio cessat in claris. Zob. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 190. Natomiast M. Pecyna konfrontuje wyniki wykładni systemowej z wykładnią funkcjonalną i wyciąga wniosek - kierując się wykładnią funkcjonalną - przełamując klasyczne reguły wykładni. Zob. Z. Radwański, Z. Zieliński, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 459 oraz M. Zieliński, Wybrane zagadnienia, s. 5, który dopuszcza danie pierwszeństwa rezultatowi wykładni otrzymanemu po zastosowaniu dyrektyw funkcjonalnych, jeśli - nawet jednoznaczny - rezultat językowy burzy podstawowe założenia racjonalności prawodawcy, co wiąże się z możliwością zastosowania wykładni rozszerzającej.
    Wykładnia ta może być wsparta argumentem wnioskowania a fortiori, opartym na konsekwentności ocen prawodawcy. Jeśli bowiem ustawodawca przewiduje sankcję w postaci możliwości wykonywania uprawnień z gwarancji ustawowej po terminie, to tym bardziej należy sądzić, że konsument ma uprawnienie do zgłoszenia niezgodności po terminie. Jeśli bowiem ma on uprawnienie w szerszym zakresie, to należy mu również przyznać uprawnienie w zakresie węższym (argumentum a maiori ad minus).
44    9. W literaturze rozważano także możliwość zastosowania art. 5 KC do upływu terminu zawitego z art. 9 SprzedażKonsumU. W myśl tej wykładni, jeśli konsument nie zawiadomi sprzedawcy o niezgodności w terminie dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności, a sprzedawca w chwili zawarcia umowy wiedział o danej niezgodności, można byłoby uznać, że zarzut upływu terminu zawitego do zgłoszenia niezgodności jest w istocie niezgodny z podstawowym obowiązkiem lojalności wobec konsumenta, a zatem konsument mógłby powołać się na nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 KC).

    Taką podstawę obrony konsumenta neguje J. Pisuliński, który uważa, że nie jest możliwe, z powołaniem się na art. 5 KC, nieuwzględnienie zarzutu niedokonania w terminie zawiadomienia, gdyż utrata uprawnień przez kupującego następuje z mocy prawa, a sprzedawcy nie przysługuje tu prawo podmiotowe. Tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 190, przypis 627. Pogląd autora wpisuje się w nurt poglądów krytycznych, do stosowania art. 5 KC w kwestii nieuwzględnienia upływu terminu zawitego.

    W literaturze toczy się spór o dopuszczalność stosowania art. 5 KC do uniknięcia konsekwencji upływu terminów zawitych. Znajdziemy więc przeciwników tego poglądu (zamiast wielu M. Pyziak-Szafnicka, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 807 i n.; Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 870), jak i jego zwolenników (zamiast wielu B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 688; J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Komentarz cywilny. Komentarz, 2006, s. 957). Nawet jednak przychylenie się do rozwiązania polegającego na powołaniu się na art. 5 KC w celu pominięcia skutków upływu terminu zawitego z art. 9 SprzedażKonsumU w przypadku, w którym sprzedawca w chwili zawarcia umowy wiedział o danej niezgodności i nie zawiadomił o tej niezgodności konsumenta, nie jest w pełni zadawalające, ponieważ nie sprzyja pewności prawa. Dodatkowo trzeba mieć na względzie, że art. 5 KC jest przepisem niechętnie stosowanym przez sądy, co może osłabiać ochronę konsumenta. M. Pyziak-Szafnicka, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 807 i n.
45    10. W sytuacji opisanej w art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU sprzedawca odpowiada przez 10 lat od stwierdzenia niezgodności (M. Pecyna, Ustawa, s. 212), tyle trwa bowiem ogólny termin przedawnienia roszczeń majątkowych. Problematyczne jest jednak w jakim terminie, w okolicznościach komentowanego artykułu, konsument może odstąpić od umowy (art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU). Po pierwsze, stwierdzić należy, że w przypadku sankcji z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU, uprawnienie do odstąpienia od umowy nie wygasa w terminie opisanym w art. 10 ust. 1 i 2 SprzedażKonsumU. Po wtóre, należy ustalić, kiedy wygasa, skoro art. 118 KC dotyczy tylko roszczeń majątkowych, ale już nie ma zastosowania wprost do uprawnień kształtujących. W literaturze dotyczącej rękojmi znajdziemy pogląd wyrażony na gruncie art. 568 KC, według którego wykonanie uprawnienia prawotworzącego jest możliwe w każdym czasie. Zob. Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2007, s. 89 oraz J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 150. W kontekście postanowień SprzedażKonsumU pogląd ten nie jest aktualny o tyle, że pozostaje w sprzeczności z postanowieniami dyrektywy 1999/44. Zgodnie bowiem z motywem 17 tej dyrektywy, "właściwe jest ograniczenie w czasie okresu, w ciągu którego sprzedawca jest odpowiedzialny za wszelki brak zgodności, który istnieje w terminie dostawy towaru".
46    11. Problem ten literaturze został do tej pory zauważony jedynie przez M. Pecynę. Autorka ta, przywołując poglądy o dopuszczalności stosowania art. 5 KC w celu nieuwzględnienia terminów zawitych z art. 568 KC (W. J. Katner, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2004, s. 138; uchw. SN z 10.3.1993 r., III CZP 8/93, Legalis z krytyczną glosą F. Zolla, PS 1994, Nr 5, s. 90) uważa, że "w zakresie uprawnienia do odstąpienia od umowy zastosowanie sankcji z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU powoduje, co do zasady, odpadnięcie przesłanki ograniczenia możliwości jego wykonania terminem końcowym, pozostaje natomiast otwarta kwestia możliwości zastosowania konstrukcji nadużycia prawa z art. 5 KC, np. w razie dochodzenia wykonania uprawnienia po upływie długiego terminu od zawarcia umowy". Tak M. Pecyna, Ustawa, s. 212. Rozwiązanie omawianej kwestii, powołując się na art. 5 KC, może mieć jednak, jak już wyżej wspomniałam, minus polegający na braku pewności prawa po stronie konsumenta, a tym samym powodować osłabienie jego ochrony. Zob. na dyrektywy stosowania art. 5 KC, w szczególności nakaz powściągliwego i subsydiarnego stosowania art. 5 KC; M. Pyziak-Szafnicka, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 807 i n.
47    12. Należy więc rozważyć możliwość zastosowania wykładni prowspólnotowej (na podstawie art. 288 zd. 3 TfUE) dawniej art. 249 zd. 3 TUE przez analogiczne zastosowanie do odstąpienia od umowy terminu 10-letniego z art. 118 KC po to, żeby osiągnąć skutek w postaci zgodności SprzedażKonsumU z regulacją wspólnotową i uzyskać jasną cezurę czasową dla odpowiedzialności sprzedawcy za niezgodność towaru z umową, której wymaga motyw 17 dyrektywy 1999/44. W literaturze ugruntowany jest przecież pogląd, zgodnie z którym dopuszcza się stosowanie w pewnym zakresie do terminów zawitych analogii legis i przyjmuje się, że najbardziej podobną do prekluzji instytucją prawną jest przedawnienie, uzasadniając, że brak ogólnych przepisów normujących terminy zawite stworzył klasyczną lukę konstrukcyjną. Zob. Z. Radwański, M. Zieliński, [w:] M. Safjan (red.), System PrPryw, t. 1, 2007, s. 436; B. Kordasiewicz, [w:] Z. Radwański (red.), System PrPryw, t. 2, 2008, s. 630
    Można też stwierdzić, że jeśli uprawnienie kształtujące nie jest ograniczone terminem, a zwykle jest to termin zawity, to przez analogię legis należy stosować ogólny termin przedawnienia, czyli termin końcowy dla instytucji najbardziej zbliżonej. Wykładnia prowspólnotowa zmierza z kolei, jak wiadomo, do tego, aby zapewnić osiągnięcie celu wynikającego z normy prawa wspólnotowego i powinna mieć miejsce wówczas, gdy treść przepisów prawa polskiego "wydaje się inna niż treść norm wspólnotowych". Wymaga się od dokonującego wykładni, aby dokonywał jej w drodze analogii i zgodnie z celem, który ma zostać osiągnięty (wykładnia funkcjonalna). Tak K. Kowalik-Bańczyk, Prowspólnotowa wykładnia, s. 9 i n.
48    13. Dowód wykazania obu okoliczności, że sprzedawca w chwili zawarcia umowy o niezgodności wiedział i nie poinformował konsumenta, obciąża konsumenta (art. 6 KC). Dla zaistnienia sankcji z art. 10 ust. 4 SprzedażKonsumU przesłanki te muszą wystąpić kumulatywnie. W wykazaniu wiedzy sprzedawcy pomocne będą z pewnością domniemania faktyczne. W przypadku przesłanki niepoinformowania o niezgodności, konsumenta obciąża dowód okoliczności negatywnej. Tak zwane fakty negatywne mogą być dowodzone za pomocą dowodów faktów pozytywnych przeciwnych, których istnienie wyłącza twierdzoną okoliczność negatywną. Zob. z uzasadnienia wyr. SN z 16.4.2003 r., II CKN 1409/00, OSNC 2004, Nr 7-8, poz. 113.

    Z kolei, jeśli sprzedawca wykaże, że na skutek poinformowania konsumenta (art. 3 SprzedażKonsumU i art. 546 KC) albo mimo niewykonania tego obowiązku, konsument o niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć (art. 7 SprzedażKonsumU), zwolni się całkowicie z odpowiedzialności, a nie tylko uczyni skutecznym swój zarzut przedawnienia (lub upływu terminu zawitego) w terminach z art. 10 ust. 1 i 2 SprzedażKonsumU.





Art. 11. [Obligatoryjność stosowania ustawy]
Uprawnień unormowanych w niniejszej ustawie nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W szczególności nie można tego dokonać przez oświadczenie kupującego, że wie o wszelkich niezgodnościach towaru z umową, lub przez wybór prawa obcego.
1    1. Konstrukcja art. 11 SprzedażKonsumU jest odpowiednikiem art. 7 ust. 1 zd. 1 i art. 7 ust. 2 dyrektywy 1999/44. Dyspozycja art. 7 ust. 1 zd. 1 dyrektywy przewiduje, iż nie będą, zgodnie z prawem krajowym, wiążące dla konsumenta, wszelkie warunki umowne lub ustalenia zawarte ze sprzedawcą przed zgłoszeniem sprzedawcy braku zgodności, które bezpośrednio lub pośrednio uchylają lub ograniczają prawa wynikające z tej dyrektywy. Natomiast art. 7 ust. 2 dyrektywy nakłada na Państwa Członkowskie obowiązek podjęcia kroków niezbędnych dla zapewnienia, iż konsument nie utraci ochrony przyznanej mu na mocy tej dyrektywy, poprzez wybór prawa państwa trzeciego jako prawa obowiązującego w stosunku do danej umowy, jeśli ta ostatnia pozostaje w ścisłym związku z terytorium Państw Członkowskich.
2    2. Przepis art. 11 SprzedażKonsumU, podobnie jak art. 558 § 1 zd. 2 KC, ma charakter semidyspozytywny, gdyż nie zakazuje on jakichkolwiek zmian w zakresie uprawnień przysługujących kupującemu na podstawie komentowanej ustawy, a jedynie takich zmian, które uprawnienia te ograniczają lub wyłączają. Nie ma zatem przeszkód, by uprawnienia te zostały poszerzone, np. przez wprowadzenie ostrzejszych zasad odpowiedzialności za zgodność towarów z umową, wydłużenie terminu odpowiedzialności sprzedawcy, przyznanie kupującemu dodatkowych praw itp.
3    3. Uprawnień unormowanych w niniejszej ustawie nie można wyłączyć ani ograniczyć w drodze umowy zawartej przed zawiadomieniem sprzedawcy o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, a zatem a contarario umowa taka może być zawarta po wspomnianym zawiadomieniu. O ile bowiem uprzednia umowa w tym przedmiocie stanowiłaby pogorszenie pozycji słabszej strony umowy, czyli konsumenta, chronionego przez komentowaną ustawę, to późniejsze porozumienie w tym przedmiocie pozycji tej nie pogarsza, gdyż wówczas stanowi ono formę realizacji przysługujących kupującemu uprawnień w związku ze stwierdzoną niezgodnością towaru konsumpcyjnego z umową. Zgodzić się jednak należy z poglądem, iż jeśli po zawarciu takiej umowy wyłączającej lub ograniczającej uprawnienia kupującego, ujawnią się kolejne postaci niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, kupujący w swoich uprawnieniach przyznanych mu na podstawie niniejszej ustawy nie będzie ograniczony (tak m.in. J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 203; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 107).
4    4. Sankcją dla porozumienia zawartego z przekroczeniem zakazu z art. 11 SprzedażKonsumU, stosownie do dyspozycji art. 58 § 1 KC, będzie jego nieważność, także w sytuacji, kiedy będzie to związane z posługiwaniem się przez sprzedawcę wzorcem umowy w rozumieniu art. 384 KC, czy też kiedy stosowne postanowienie wyłączające lub ograniczające uprawnienia kupującego przybierze w określonych okolicznościach postać klauzuli abuzywnej w rozumieniu art. 3851 i n. KC. Odpowiednio także za nieważne należy uznać oświadczenia jednostronne kupującego złożone przed ujawnieniem się niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, które traktowane są jak narzucone konsumentowi jako słabszej stronie umowy sprzedaży. We wszystkich tych przypadkach dojdzie ostatecznie do naruszenia przepisu o charakterze semiimperatywnym, a dla takiej sytuacji kategorycznie przewidziany jest skutek w postaci nieważności czynności prawnej sprzecznej z ustawą (M. Pecyna, Ustawa, s. 214, widzi w tym przypadku bezskuteczność względem nabywcy klauzuli niedopuszczalnej w świetle art. 11 SprzedażKonsumU, a dla przypadku, kiedy niedopuszczalna klauzula jest narzucona, autorka wnioskuje o sankcji przewidzianej dla niedozwolonych postanowień umownych z art. 3851 § 1 i 2 KC, czyli niewiążącego charakteru postanowienia względem nabywcy). Nie występuje tu przy tym zagrożenie z art. 58 § 3 KC uznania całej umowy sprzedaży za nieważną, bowiem nie będzie można twierdzić, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością strony nie zawarłyby tej umowy - czynność nie zostałaby dokonana.
5    5. Wyliczenie ze zd. 2 komentowanego artykułu ma charakter przykładowy i podobny charakter będą miały np. klauzule skracające okres odpowiedzialności sprzedawcy, wprowadzające kolejne przesłanki tej odpowiedzialności, w tym przez nałożenie na kupującego dodatkowych obowiązków (aktów staranności) warunkujących korzystanie z przewidzianych dla niego uprawnień, wyłączające odpowiedzialność za niektóre postaci niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, czy ograniczające określone uprawnienia kupującego, w tym przez przerzucenie na niego kosztów wymiany czy naprawy towaru (podobnie J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 202; Autor ten słusznie zauważa, iż skrócenie przedawnienia roszczeń z art. 8 SprzedażKonsumU jest niedopuszczalne w świetle art. 119 KC, choć nie można zapominać, iż terminy przedawnienia w innych systemach prawnych mogą podlegać skracaniu, a zatem odpowiednią klauzulę umowną w tym przedmiocie należałoby uznać za złamanie zakazu z art. 11 SprzedażKonsumU, jeśli umowa ta podlega prawu obcemu, przewidującemu możliwość modyfikacji okresu przedawnienia, czy np. wprowadzania umownej prekluzji; w części odmiennie M. Pecyna, Ustawa, s. 214, która twierdzi, iż wymienione tu klauzule nie są konsekwencją, ani jednym z przykładów na przypadek określony w zd. 1 tego przepisu, choć stanowiska tego szczegółowo nie uzasadnia).
6    6. Nie należy zakładać, iż międzynarodowa umowa sprzedaży konsumenckiej, wykazująca związek jakiegokolwiek jej elementu z Polską, będzie podlegać prawu polskiemu. Pamiętać należy, iż określenie prawa właściwego dokonywać się tu będzie zgodnie z dyrektywami określonymi w prawie prywatnym międzynarodowym, a zatem w kolejności następować to będzie na podstawie umów międzynarodowych wielostronnych lub dwustronnych, prawa wspólnotowego w ramach Unii Europejskiej, czy w końcu PrPryw.
7    7. W kontekście zakazu umowy o wybór prawa obcego podkreślić należy, iż jeśli umowa sprzedaży pozostaje w ścisłym związku z terytorium Państw Członkowskich, dyrektywa 1999/44 zakazuje wyboru prawa "państwa trzeciego", a zatem niebędącego Państwem Członkowskim. Komentowany art. 11 ma wprawdzie szerszy zakres, bowiem zakazu nie ogranicza jedynie do "państw trzecich", ale jego praktyczny wymiar jest zbieżny z art. 7 ust. 2 dyrektywy 1999/44. Ustawodawca krajowy zdecydował się bowiem przy implementacji tej dyrektywy na wprowadzenie rozwiązań zapewniających jedynie minimalny zakres ochrony, a zatem wybór prawa któregokolwiek Państwa Członkowskiego, jako właściwego dla danej umowy sprzedaży konsumenckiej, nie będzie się łączył z wyłączeniem czy ograniczeniem praw kupującego, skoro przez obowiązek implementacji dyrektywy 1999/44 w każdym z tych państw ma on zapewnioną co najmniej taką samą ochronę, jaką posiada na podstawie SprzedażKonsumU.
8    8. Nie będzie ograniczeń w stosowaniu do umowy sprzedaży konsumenckiej zasad określania prawa właściwego na podstawie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 593/2008 z 17.6.2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych - Rzym I (Dz.Urz. UE L 177 z 4.7.2008 r., s. 6 ze zm.). Rozporządzenie w art. 6 zawiera szczególną regulację dotyczącą umów konsumenckich, która przewiduje, iż podlegają one prawu państwa, w którym konsument ma miejsce zwykłego pobytu, pod warunkiem że jego kontrahent - przedsiębiorca bądź wykonuje swoją działalność gospodarczą lub zawodową w państwie, w którym konsument ma miejsce zwykłego pobytu lub w jakikolwiek sposób kieruje taką działalność do tego państwa lub do kilku państw z tym państwem włącznie, a umowa wchodzi w zakres tej działalności.
    Niezależnie od tego, dla umowy konsumenckiej strony mogą zgodnie dokonać wyboru prawa właściwego, przy czym wybór taki nie może jednak prowadzić do pozbawienia konsumenta ochrony przyznanej mu na podstawie przepisów, których nie można wyłączyć w drodze umowy, na mocy prawa, jakie byłoby właściwe w braku wyboru. O ile nie są spełnione warunki określone w art. 6 ust. 1 lit. a oraz b przywołanego rozporządzenia, prawo właściwe dla umowy między konsumentem a przedsiębiorcą ustala się zgodnie z jego art. 3 i 4, a zatem co do zasady istnieje możliwość podporządkowania danej umowy sprzedaży prawu wybranemu przez strony (z uwzględnieniem zasad szczególnych określania prawa właściwego w przepisach tych oznaczonych). W zakresie jednak, w jakim nie dokonano wyboru prawa właściwego, umowa sprzedaży towarów podlega prawu państwa, w którym sprzedawca ma miejsce zwykłego pobytu, chyba że ze wszystkich okoliczności sprawy wyraźnie wynika, że pozostaje ona w znacznie ściślejszym związku z innym państwem - wówczas stosuje się prawo tego innego państwa (art. 4 ust. 1 lit. a i ust. 3 ww. rozporządzenia).
9    9. Komentowany przepis art. 11 SprzedażKonsumU znajdzie zastosowanie wobec międzynarodowych umów sprzedaży towarów konsumpcyjnych, o ile na podstawie art. 3 lub 4 rozporządzenia Nr 593/2008 dochodzi do wybrania lub wskazania prawa państwa niebędącego Państwem Członkowskim, w którym uprawnienia kupującego konsumenta zostały wyłączone lub określone w mniej korzystny sposób w stosunku do regulacji SprzedażKonsumU. Oznacza to, iż art. 11 SprzedażKonsumU, na gruncie prawa prywatnego międzynarodowego, uznać należy za jednostronną normę kolizyjną, określaną w doktrynie jako przepis "wymuszający swoją właściwość", czyli normę, której zastosowanie nie może być wyłączone w stosunkach zobowiązaniowych o charakterze międzynarodowym (tak J. Gołaczyński, Prawo prywatne międzynarodowe, 2008, s. 10 i 276; M. Mataczyński, Przepisy wymuszające swoje zastosowanie w prawie prywatnym międzynarodowym, 2005, s. 43).
10    10. Jeśli dana umowa międzynarodowej sprzedaży konsumenckiej nie będzie podlegać rozporządzeniu Nr 593/2008, zastosowanie do niej znajdą przepisy art. 25-28 PrPrywM. Regulacja ta w art. 25 § 1 dla zobowiązań umownych niedotyczących nieruchomości, przewiduje możliwość ich poddania prawu wybranemu przez strony, jeżeli pozostaje ono w związku z zobowiązaniem. Kiedy jednak umowa sprzedaży konsumenckiej dokonana zostałaby w związku funkcjonowaniem giełdy lub targu publicznego, stosuje się do niej prawo obowiązujące w siedzibie giełdy czy targu (art. 28 PrPrywM). Umowy międzynarodowej sprzedaży konsumenckiej zawarte poza giełdą lub targiem publicznym, w stosunku do których strony nie dokonały wyboru prawa, podlegają prawu państwa, w którym strony w chwili zawarcia umowy mają siedzibę albo miejsce zamieszkania (art. 26 PrPrywM).
    Kiedy jednak strony nie mają siedziby albo miejsca zamieszkania w tym samym państwie i nie dokonały wyboru prawa, do zobowiązań z umowy sprzedaży rzeczy ruchomych lub umowy dostawy, umowy o dzieło, umowy komisu - stosuje się prawo państwa, w którym w chwili zawarcia umowy ma siedzibę albo miejsce zamieszkania sprzedawca, dostawca, przyjmujący zamówienie, komisant (art. 27 § 1 p. 1 i 2 PrPrywM), a zatem osoba spełniająca tzw. świadczenie charakterystyczne (określone według reguł florenckich, przyjętych przez Instytut Prawa Międzynarodowego, które zakładały, iż zazwyczaj jest to świadczenie niepieniężne w stosunku umownym - tak J. Gołaczyński, Prawo, s. 257). W związku z tym, iż umowa sprzedaży konsumenckiej zawierana jest w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, zamiast prawa państwa, w którym ma siedzibę osoba prawna albo miejsce zamieszkania osoba fizyczna, stosuje się prawo państwa, w którym znajduje się siedziba przedsiębiorstwa. Jeżeli nie można ustalić siedziby albo miejsca zamieszkania strony określonej w art. 27 § 1 PrPrywM, stosuje się prawo państwa, w którym umowa została zawarta.
11    11. Naruszenie zakazu z art. 11 SprzedażKonsumU będzie miało miejsce tylko wtedy, gdy wybrane prawo nie będzie przyznawało kupującemu ochrony w zakresie co najmniej określonym przez SprzedażKonsumU. Może oczywiście zapewniać ochronę w stopniu nie mniejszym bądź większym i wtedy wybór będzie ważny. Dopiero kiedy wybrane prawo stwarzać będzie instrumenty ochronne w zakresie węższym niż ustawa, wybór taki uznany będzie za nieważny. Nieważność wspomnianego wyboru (właściwe czynności polegającej na zawarciu stosownego porozumienia w tym przedmiocie) dotyczyć będzie jednak tylko tej części, która obejmuje wyłączenie lub ograniczenie uprawnień przewidzianych dla kupującego-konsumenta w SprzedażKonsumU i w pozostałym zakresie do danej umowy stosować będzie można wybrane prawo. W zakresie jednak, w jakim wybór prawa obcego uznany będzie za sprzeczny z zakazem z art. 11 SprzedażKonsumU, do umowy sprzedaży, w części dotyczącej uprawnień kupującego, stosować należy prawo polskie.









Art. 12. [Roszczenie zwrotne]
1. W przypadku zaspokojenia roszczeń wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedawca może dochodzić odszkodowania od któregokolwiek z poprzednich sprzedawców, jeżeli wskutek jego działania lub zaniechania towar był niezgodny z umową sprzedaży konsumenckiej. Do odpowiedzialności odszkodowawczej stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań.
2. Roszczenie zwrotne przewidziane w ust. 1 przedawnia się z upływem sześciu miesięcy; staje się wymagalne z chwilą zaspokojenia kupującego, nie później jednak niż w dniu, w którym sprzedawca obowiązany był to uczynić.
1    1. Komentowany artykuł konstruuje roszczenie zwrotne dla sprzedawcy, który zadośćuczynił żądaniom kupującego z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Roszczenie to nie może być określane jako regresowe w ścisłym tego słowa znaczeniu i właściwie przybiera ono postać regresu sensu largo, co jest szczególnie wyraźne w relacji sprzedawcy do tych poprzednich sprzedawców, z którymi nie wiąże go żaden stosunek prawny. Gdyby nie art. 12 SprzedażKonsumU, w reżimie odpowiedzialności kontraktowej, sprzedawca finalny mógłby dochodzić odszkodowania w oparciu o przepisy o rękojmi bądź według reguł odpowiedzialności kontraktowej, przy czym roszczenia te byłyby skuteczne jedynie w stosunku do podmiotu, od którego nabył on towar konsumpcyjny. Oczywiście możliwe byłoby także wywodzenie roszczeń odszkodowawczych ex delicto, czy opartych o zasady odpowiedzialności za produkt niebezpieczny, jednak przy uwzględnieniu ograniczeń podmiotowych i przedmiotowych tych reżimów, a w szczególności związanych z przesłankami odpowiedzialności wobec zbywcy finalnego, uzyskanie przez niego odszkodowania po zaspokojeniu roszczeń wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową mogłoby się okazać niemożliwe, lub co najmniej utrudnione (ograniczone).
2    2. W założeniu art. 12 SprzedażKonsumU odpowiada art. 4 dyrektywy 1999/44, który przewiduje, iż w przypadku gdy sprzedawca końcowy odpowiada przed konsumentem za brak zgodności wynikający z działania bądź zaniechania producenta, poprzedniego sprzedawcy w tym samym łańcuchu umów lub każdego innego pośrednika, sprzedawca końcowy ma prawo dochodzić naprawienia szkód od osoby lub osób odpowiedzialnych w łańcuchu umownym. W art. 12 SprzedażKonsumU roszczenie zwrotne kierowane być może tylko wobec "poprzedniego sprzedawcy", a więc tych podmiotów, z którymi końcowego sprzedawcę łączył łańcuch kolejnych umów sprzedaży, tj. producenta, importera, hurtownika, czy podmiotu, od którego bezpośrednio nabyta została rzecz ruchoma, zbyta następnie jako towar konsumpcyjny. Roszczenia zwrotnego na podstawie art. 12 SprzedażKonsumU nie można zgłaszać wobec pośrednika, przewoźnika, przedsiębiorstwa składowego, dostawcy surowców, materiałów, podzespołów, półfabrykatów itp., z których następnie dopiero towar konsumpcyjny został wytworzony i ewentualna odpowiedzialność tych osób wobec sprzedawcy finalnego kształtowana będzie na podstawie reguł ogólnych odpowiedzialności kontraktowej lub/i deliktowej (podobnie J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 208).
3    3. Celem tego przepisu jest wzmocnienie pozycji finalnego sprzedawcy wobec jego poprzedników w ciągu umów, które dokonywane jest jednak w szerszym horyzoncie ochrony kupującego-konsumenta. Finalnemu sprzedawcy przyznane zostały zatem na podstawie art. 12 SprzedażKonsumU efektywniejsze, w stosunku do konstruowanych na podstawie reguł ogólnych, instrumenty restytucyjne, tak, aby przy zadośćuczynieniu żądaniom kupującego zgłoszonym w związku z niezgodnością towaru konsumpcyjnego z umową, nie miał obawy o możliwość regresu, a zatem pośrednio dochodzi w ten sposób do wzmocnienia pozycji konsumenta (tak też A. Kołodziej, Roszczenie zwrotne finalnego sprzedawcy towaru konsumpcyjnego, [w:] P. Machnikowski (red.), Odpowiedzialność w prawie cywilnym, 2006, s. 148; E. Łętowska, Europejskie prawo umów, s. 292).
4    4. Roszczenie zwrotne sprzedawcy warunkowane jest zaspokojeniem roszczeń kupującego o naprawę lub wymianę towaru bądź wynikających z obniżenia ceny towaru, na warunkach określonych w art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU, ale także związanych z dokonanym przez kupującego odstąpieniem od umowy. Choć uprawnienie do odstąpienia od umowy sprzedaży konsumenckiej powstaje dla nabywcy w sytuacji niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków sprzedawcy przewidzianych w SprzedażKonsumU, to jednak niewątpliwie roszczenia kupującego z tego tytułu powstałe należy uznać za wynikające z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (tak też M. Pecyna, Ustawa, s. 218).
5    5. Finalnemu sprzedawcy przysługuje wobec jego poprzedników w łańcuchu umów roszczenie odszkodowawcze, a zatem jego przesłanką jest poniesienie szkody, wynikłej z zaspokojenia roszczeń kupującego. Skoro mają tu znaleźć zastosowanie zasady odpowiedzialności odszkodowawczej ex contractu, to także i art. 361 § 2 KC, czyli dojść powinno do restytucji szkody w pełnym zakresie. Sprzedawca towaru konsumpcyjnego może żądać wyrównania nie tylko strat (związanych przykładowo z kosztami naprawy, czy wymiany rzeczy), ale też i utraconych korzyści, w szczególności w postaci nieosiągniętego zysku (jego części) w związku z koniecznością zwrotu ceny kupującemu.
6    6. Sama konstrukcja art. 12 SprzedażKonsumU nie przesądza, czy przepis ten ma dyspozytywny czy bezwzględny charakter (za pierwszym z poglądów opowiedzieli się m.in. Cz. Żuławska, O regresie sprzedawcy finalnego do poprzedników, [w:] Studia z prawa prywatnego gospodarczego. Księga pamiątkowa ku czci Profesora Ireneusza Weissa, 2003, s. 463; J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 209); za drugim, podkreślanym także w uzasadnieniu do ustawy, A. Sobczak, Sprzedaż konsumencka, [w:] C. Banasiński (red.), Standardy wspólnotowe, s. 335), a może jedynie powinien być on postrzegany jako norma semidyspozytywna (tak interpretuje znaczenie tego przepisu A. Kołodziej, Roszczenie, s. 149, która to autorka, przychylając się co do zasady do poglądu, iż charakter imperatywny norm w zakresie prawa zobowiązań winien być wyraźnie oznaczony, wskazuje, iż ze względu na cel tej regulacji, jakim jest wzmocnienie pozycji konsumenta, roszczenie finalnego sprzedawcy wobec jego poprzedników w łańcuchu umów nie może zostać umownie wyłączone, jeśli w ten sposób doszłoby do pogorszenia sytuacji konsumenta). Podkreślić na wstępie wypada, o bezwzględnym charakterze określonej normy na gruncie prawa cywilnego, powinniśmy co do zasady wnioskować już z jego treści, a w art. 12 SprzedażKonsumU tego rodzaju wskazówek interpretacyjnych po prostu nie ma.
    Ponadto, na taki charakter komentowanego przepisu nie naprowadza też dyrektywa 1999/44, gdzie w pkt 9 preambuły wskazano wyraźnie, iż sprzedawca finalny powinien mieć prawo podjęcia kroków przeciwko poprzedniemu sprzedawcy w tym samym łańcuchu umownym, o ile takich uprawnień się nie zrzeknie, a zatem nie zakłada się tam bezwzględnego charakteru stosownej regulacji w prawie krajowym. Co więcej, dyrektywa podkreśla dalej, iż w tym zakresie nie narusza ona zasady swobody umowy między sprzedawcą finalnym a jego poprzednikiem, co także sugeruje możliwość umownego wyłączenia prawa do takiego regresu. W końcu wziąć należy pod uwagę, iż dla omawianego roszczenia regresowego, ustawodawca polski wykorzystał reżim odpowiedzialności kontraktowej, w której przecież także istnieje możliwość jej umownego ograniczenia, według reguł art. 473 § 2 KC. Wszystkie te argumenty wskazują, iż komentowany przepis ma charakter dyspozytywny, co oznacza możliwość wyłączenia lub ograniczenia prawa do omawianego regresu dla finalnego sprzedawcy, jednak do granic szkody wyrządzonej mu z winy umyślnej.
7    7. Wydaje się też, iż nie ma podstaw do twierdzenia, iż swobodę umowy między sprzedawcą finalnym a jego poprzednikiem w tym zakresie, można ograniczać przez wzgląd na troskę o interesy kupującego-konsumenta. Celem art. 12 SprzedażKonsumU jest podwyższenie poziomu bezpieczeństwa prawnego sprzedawcy finalnego, tak by samodzielnie nie ponosił on ryzyka roszczeń wynikłych z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, a przez to wzmocnieniu ulega pozycja nabywcy, mogącego liczyć na sprawne zaspokojenie tych roszczeń. Skoro jednak sprzedawca finalny świadomie i dobrowolnie z prawa do regresu rezygnuje, oznacza to, iż związku tego nie postrzega on jako istotnego, a zatem nie ma potrzeby, by ze względu na potencjalne pogorszenie sytuacji konsumenta, normie art. 12 SprzedażKonsumU nadawać semiimperatywny charakter.
8    8. W komentowanym przepisie stanowi się, że do odpowiedzialności odszkodowawczej tu przewidzianej, stosuje się przepisy KC o skutkach niewykonania zobowiązań, co oznacza, iż sprzedawca może dochodzić odszkodowania od któregokolwiek z poprzednich sprzedawców na zasadach art. 471 i n. KC. W literaturze przedmiotu podnosi się jednak, iż wina poprzednika finalnego sprzedawcy w ciągu umów nie powinna stanowić przesłanki tej odpowiedzialności, bowiem w przeciwnym wypadku rozwiązania z art. 12 SprzedażKonsumU nie można byłoby uznać za jakąkolwiek korzyść i przyznane prawo regresu upodobniłoby się do możliwego roszczenia odszkodowawczego ex delicto, a zatem w konsekwencji zasady kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej postuluje się stosować nie wprost, a odpowiednio (tak twierdzi J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 206; podobnie A. Kołodziej, Roszczenie, s. 152; odmiennie M. Pecyna, Ustawa, s. 220; J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 109).
9    9. Nie wydaje się jednak, by argumenty przeciwko oparciu odpowiedzialności poprzedniego sprzedawcy o zasadę winy mogły być uzasadnione, w szczególności nie można podzielić wniosku o zrównaniu takiego rozwiązania z reżimem deliktowym. Mamy tu bowiem do czynienia przede wszystkim z ułatwieniem dowodowym dla finalnego sprzedawcy, bowiem, po myśli art. 471 KC, korzystać on będzie z domniemania winy po stronie poprzednika (nie ma podstaw do wyłączania tego domniemania w tym przypadku i nie jest uzasadnione twierdzenie, iż przerzucenie ciężaru dowodu na poprzedniego sprzedawcę możliwe jest tylko wtedy, gdy z finalnym łączył go stosunek obligacyjny). Także ustalenie winy przedniego sprzedawcy będzie prostsze, w związku z odmiennościami w jej konstrukcji przy odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej, co przy omawianym roszczeniu regresowym ograniczy się właściwie do stwierdzenia, iż poprzedniemu sprzedawcy wystarcza postawić zarzut braku należytej staranności (element obiektywny tego zarzutu sprowadza się do ustalenia, iż wskutek jego działania lub zaniechania towar był niezgodny z umową sprzedaży konsumenckiej).
10    10. Podstawowym argumentem przemawiającym przeciw rezygnacji z oparcia odpowiedzialności poprzedniego sprzedawcy na zasadzie winy, jest to, iż tylko przez ocenę zawinienia można stwierdzić, który z podmiotów w całym ciągu umów ostatecznie poniesie konsekwencje niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Gdyby jedyną przesłanką tej odpowiedzialności wobec finalnego sprzedawcy było stwierdzenie, iż wskutek działania lub zaniechania poprzedniego sprzedawcy towar był niezgodny z umową sprzedaży konsumenckiej, konstrukcja ta byłaby podobna raczej do rękojmi, a wtedy roszczenie regresowe zgłaszane mogłoby być właściwie nie tylko wobec tego sprzedawcy, który tę niezgodność zawinił, ale także wobec każdego po nim, aż do sprzedawcy końcowego (wada powodująca tę niezgodność byłaby "przenoszona" przez kolejnych zbywców, a zatem wynikałaby na skutek ich działania).
11    11. Zwrócić należy przy tym uwagę i na tę okoliczność, iż o ile roszczenie regresowe na podstawie art. 12 SprzedażKonsumU przysługuje sprzedawcy finalnemu, to jego poprzednik, odpowiedzialny wobec niego, nie mógłby żądać od swego poprzednika odszkodowania na tej podstawie i pozostałyby mu jedynie roszczenia wywodzone na ogólnych zasadach odpowiedzialności deliktowej lub kontraktowej. Gdyby zatem wobec finalnego sprzedawcy odpowiedzialność poniósł poprzednik, który jednak wadliwości towaru nie zawinił, mógłby napotkać trudne do przezwyciężenia przeszkody w żądaniu zwrotu naprawionej szkody (powstałej z zaspokojenia roszczeń wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową) od podmiotu, który tę wadliwość zawinił.
12    12. W sytuacji, kiedy winę za określoną postać niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży konsumenckiej da się przypisać więcej niż jednemu z poprzednich sprzedawców, będą oni współodpowiedzialni wobec sprzedawcy finalnego na zasadach in solidum, bowiem będziemy mieć tu do czynienia z wielością dłużników, odpowiadających wobec wierzyciela z różnych tytułów prawnych, lecz co do tego samego świadczenia, przy czym brak jest podstaw do przyjęcia ich odpowiedzialności solidarnej czy to ze źródła ustawowego, czy umownego. Dla takiego przypadku współodpowiedzialności, roszczenie regresowe między tymi podmiotami (po zaspokojeniu sprzedawcy finalnego), winno być kształtowane na podstawie odpowiednio stosowanego art. 441 § 2 KC, a więc ten z nich, który szkodę naprawił, może żądać od pozostałych zwrotu odpowiedniej części zależnie od okoliczności, a zwłaszcza od winy danej osoby oraz od stopnia, w jakim przyczyniła się do powstania szkody, czyli wywołania niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży konsumenckiej.
13    13. Dyspozycja art. 12 SprzedażKonsumU do roszczenia regresowego finalnego sprzedawcy nakazuje stosować reguły odpowiedzialności odszkodowawczej ex contractu, przez co nie ma podstaw ani też potrzeby, by rozważać zbieg roszczeń z komentowanego artykułu i art. 471 KC. Nie ma jednak przeszkód, by dochodziło do zbiegu omawianego roszczenia regresowego z roszczeniami wywodzonymi w oparciu o przepisy o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej, jakie przysługują finalnemu sprzedawcy wobec podmiotu, od którego wcześniej nabył on towar konsumpcyjny. Zbieg taki nie jest przecież wyłączony dla innych przypadków odpowiedzialności kontraktowej i w ten sam sposób zaistnieć może i tutaj. Nie można także wyłączać zbiegu wspomnianego roszczenia regresowego z roszczeniami, jakie przysługiwać będą finalnemu sprzedawcy wobec jego poprzedników w ciągu umów, a konstruowanymi w reżimie odpowiedzialności deliktowej.
14    14. Dla roszczenia zwrotnego sprzedawcy przewidziany został krótki, sześciomiesięczny termin przedawnienia. Rozwiązanie to jednak może okazać się korzystniejsze od przyjętego w ramach rękojmi czy odpowiedzialności kontraktowej, a to ze względu na początek biegu tego terminu, który przypada zasadniczo na dzień wymagalności roszczenia, rozumianą jako chwilę zaspokojenia kupującego. W ten sposób punktem odniesienia dla liczenia terminu przedawnienia roszczenia zwrotnego kupującego staje się nie umowa sprzedaży, na podstawie której nabył on rzecz ruchomą, zbytą następnie poprzez sprzedaż konsumencką, a zaspokojenie roszczeń kupującego z tytułu niezgodności towaru z umową. Konstrukcja art. 12 ust. 2 SprzedażKonsumU tylko pozornie potwierdza zasadę z art. 118 KC, bowiem właściwie początkiem biegu terminu przedawnienia nie jest data rzeczywistego zaspokojenia roszczeń kupującego, a dzień, w którym sprzedawca obowiązany był to uczynić. Oznacza to zatem, iż roszczenie zwrotne sprzedawcy przedawnić może się zanim stanie się wymagalne, jeśli tylko będzie on spóźniony z zadośćuczynieniem żądaniom kupującego z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową przez czas dłuższy niż sześć miesięcy od dnia, w którym powinien zaspokoić kupującego.
15    15. Niewątpliwie zamiarem ustawodawcy było zmobilizowanie sprzedawcy do jak najszybszego zadośćuczynienia żądaniom kupującego, co jest kolejnym wyrazem dążenia do wzmocnienia ochrony nabywcy towaru konsumpcyjnego, jako słabszej strony umowy. Kiedy jednak żądania kupującego są wątpliwe (np. w związku z ich postacią, podstawami, czy terminami) i sprzedawca podejmuje z kupującym negocjacje w celu ustalenia zakresu tej odpowiedzialności czy sposobu zadośćuczynienia żądaniom kupującego lub też zostaje przez kupującego pozwany, nie da się zawsze stwierdzić, iż zwleka on z wykonaniem swych obowiązków z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. W ten sposób rozwiązanie z art. 12 ust. 2 SprzedażKonsumU będzie bardziej przypominać prekluzję niż przedawnienie, czego nie da się ocenić pozytywnie.
    W doktrynie prezentowane są wprawdzie poglądy, iż sposobem na unikniecie wymienionych niekorzystnych skutków sposobu liczenia terminu przedawnienia roszczenia zawrotnego sprzedawcy mogłoby być wstrzymanie rozpoczęcia biegu tego terminu do czasu zakończenia negocjacji czy prawomocności wyroku nakazującego zwrot ceny, naprawę lub wymianę towaru (tak J. Pisuliński, [w:] J. Rajski (red.), System PrPryw, t. 7, 2007, s. 208). Poza argumentami natury celowościowej, nie ma jednak podstaw do przyjęcia takiego rozwiązania i początek biegu terminu przedawnienia roszczenia zwrotnego sprzedawcy wypadnie zawsze w dniu, w którym kupujący powinien zostać zaspokojony w związku z żądaniami zgłoszonymi z tytułu niezgodności towarów konsumpcyjnych z umową, a określenie tej daty będzie wynikiem obiektywnej oceny prowadzonej według reguł komentowanej ustawy.









Art. 13. [Udzielenie gwarancji]
1. Udzielenie kupującemu gwarancji następuje bez odrębnej opłaty przez oświadczenie gwaranta, zamieszczone w dokumencie gwarancyjnym lub reklamie, odnoszących się do towaru konsumpcyjnego; określa ono obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Nie uważa się za gwarancję oświadczenia, które nie kształtuje obowiązków gwaranta.
2. Sprzedawca udzielający gwarancji wydaje kupującemu wraz z towarem dokument gwarancyjny; powinien także sprawdzić zgodność znajdujących się na towarze oznaczeń z danymi zawartymi w dokumencie gwarancyjnym oraz stan plomb i innych umieszczonych na towarze zabezpieczeń.
3. Oświadczenie gwarancyjne powinno być sformułowane zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 3 ust. 1 zdanie pierwsze. Jednakże uchybienie tym wymaganiom pozostaje bez wpływu na ważność gwarancji i nie pozbawia kupującego wynikających z niej uprawnień.
4. W dokumencie gwarancyjnym należy zamieścić podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji, w tym w szczególności nazwę i adres gwaranta lub jego przedstawiciela w Rzeczypospolitej Polskiej, czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Ponadto powinno być w nim zawarte stwierdzenie, że gwarancja na sprzedany towar konsumpcyjny nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z niezgodności towaru z umową.
1    1. Zawierając umowę sprzedaży, kupujący liczy na to, że w jej wykonaniu otrzyma rzecz mającą określone w umowie właściwości. Brak spodziewanych cech sprzedawanej rzeczy powoduje, że w ocenie kupującego umowa nie jest ekwiwalentna. Świadczenie sprzedawcy nie odpowiada umówionej cenie. Instrumentem mogącym służyć kupującemu w przywróceniu ekwiwalentności może być odpowiedzialność z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 i n. KC). Dochodzenie przez kupującego roszczeń w reżimie ex contractu nie zawsze będzie jednak proste. Podstawową przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania sprzedaży nie jest ustalenie braku określonych cech czy właściwości rzecz sprzedanej, ale przesądzenie, że powodują one uszczerbek w majątku kupującego, jego szkodę. Trudność w dochodzeniu roszczenia kontraktowego może wynikać także z tej przyczyny, iż jest to odpowiedzialność ukształtowana w oparciu o zasadę winy w postaci niedbalstwa. Co prawda art. 471in fine KC wprowadza domniemanie istnienia okoliczności obciążających dłużnika, czyli jego niedbalstwa, ale może być ono jak każde domniemanie prawne iuris tantum obalone wykazaniem, że przyczyna szkody leży poza sprzedawcą.
2    2. Dlatego też niezależnie od odpowiedzialności dłużnika za nienależyte wykonanie zobowiązania, ukształtował się inny jeszcze rodzaj odpowiedzialności, mający zapewnić kupującemu to, że nabyta przez niego rzecz będzie posiadała takie cechy i właściwości, których, zawierając tę konkretną umowę, mógł zasadnie oczekiwać. Jak zauważa J. Skąpski (S. Grzybowski (red.), [w:] System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 116) szczególnym obowiązkiem ciążącym ex lege na sprzedawcy jest odpowiedzialność z rękojmi za wady rzeczy, jej zadaniem jest ochrona zaufania kupującego który ma prawo sądzić, że rzecz kupiona stanowi odpowiednik jego świadczenia. De lege lata zakres rękojmi został zawężony wskutek zastąpienia jej w sprzedaży konsumenckiej odpowiedzialnością z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Obie instytucje, wykazujące wiele podobieństw, pozwalają kupującemu, z pominięciem reżimu ex contractu i przy inaczej skonstruowanych przesłankach, doprowadzić do odzyskania równowartości świadczeń wzajemnych.
3    3. Wychodząc z założenia, że nie w każdym przypadku, zwłaszcza przy obrocie złożonymi produktami, rękojmia będzie w pełni przydatna, jak również że jej skomplikowany charakter, zwłaszcza uprawnienie w postaci odstąpienia od umowy lub żądania obniżenia ceny, nie zawsze są dla kupującego dogodne, wytworzyła się jeszcze przed uchwaleniem KC instytucja gwarancji (J. Skąpski, [w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw., t. III, cz. 2, 1976, s. 151). W ujęciu KC, gwarancja została pomyślana w interesie kupującego, który uzyskuje uprawnienie do usunięcia wady na koszt gwaranta, aby móc korzystać z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem (W. J. Katner, [w:] System PrPryw. t. 7, 2001, s. 113). Dodać można, że jak wskazuje E. Łętowska (Prawo umów, s. 378), gwarancja mocniej niż rękojmia jest inspirowana ideą poszanowania realnego wykonania zobowiązania i nierozerwalności umowy. Obecnie, gdy sprzedaż towarów w znaczącym stopniu stymulowana jest reklamą, często udzielenie gwarancji służy temu celowi.
4    4. Gwarancja jakości uregulowana w art. 577 i n. KC nie ma zastosowania w przypadku sprzedaży konsumenckiej. Przepis art. 1 ust. 4 komentowanej ustawy stanowi, że do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 KC.

5    5. W komentowanym przepisie mowa jest o gwarancji udzielonej kupującemu bez odrębnej opłaty przez oświadczenie gwaranta, określające obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Jest to tzw. gwarancja komercjalna. Jej charakter prawny, podobnie jak to się dzieje w przypadku gwarancji jakości, wywołuje spory. W piśmiennictwie zderzają się przeciwstawne poglądy, mające wyjaśnić źródło powstania gwarancji, a w konsekwencji opisać jej prawny charakter. Na tle instytucji gwarancji jakości już od dawna prezentowano stanowisko, że w przypadku gdy udziela jej producent nie zaś sprzedawca rzeczy, powstaje ona wskutek jednostronnej czynności prawnej (Cz. Żuławska, [w:] G. Bieniek (red.), Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, t. 2, 2002, s. 90), przy czym, co w tej sytuacji zrozumiałe, zobowiązanie gwarancyjne konkretyzuje się z wydaniem rzeczy kupującemu.
    Pogląd przeciwny zakłada, że gwarancja producenta ma charakter umowny (zob. przykładowo, E. Łętowska, Prawo umów, s. 430; W. J. Katner, [w:] Umowa sprzedaży, s. 266). Jak wskazuje J. Skąpski ([w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 154), stronami umowy są kupujący i producent, który wystawił kartę gwarancyjną i dołączył ją do towaru, zaś sama umowa zostaje zawarta przez wręczenie karty przez sprzedawcę, pełniącego tu jedynie funkcję posłańca, nieskładającego własnego oświadczenia woli. Z tym, że nie zawsze można rolę sprzedawcy ograniczać do wspomnianej funkcji posłańca, czasem trzeba go traktować jako pełnomocnika gwaranta, jeżeli konkretyzując postanowienia dokumentu gwarancyjnego wpływa na zakres odpowiedzialności z gwarancji (zob. H. Ostrowski, Charakter prawny, s. 55).
6    6. Podobnie można oceniać gwarancję komercjalną. Przyznać jednak wypada, że sama redakcja art. 13 ust. 1 SprzedażKonsumU nie ułatwia sprawy, akcentując, że udzielenie gwarancji następuje przez oświadczenie gwaranta. Prima facie sugeruje to jej pozaumowny charakter. Więcej argumentów przemawia jednak za uznaniem, że gwarancja komercjalna jest akcesoryjną w stosunku do sprzedaży konsumenckiej umową (zob. J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 112 i tam powołana literatura), w treści której gwarant zobowiązuje się do nieodpłatnego świadczenia w sytuacji, gdy sprzedany towar konsumpcyjny nie będzie odpowiadał właściwościom wskazanym w oświadczeniu.
7    7. Uwzględniając ukształtowaną od dawna praktykę, w zasadzie słusznie wskazuje się, że umowa gwarancji inicjowana jest przez gwaranta, to on przygotowuje jej główne założenia, ofertę, której przyjęcie przez kupującego stanowi o zawarciu umowy. Prowadzi to do powstania stosunku gwarancji, akcesoryjnego wobec samej sprzedaży. Podobnie rzecz ujęto w omawianym przepisie, akcentując w nim oświadczenie gwaranta jako czynnika konstytuującego gwarancję komercjalną. W obrocie cywilnym, także konsumenckim, trudno jednak wykluczyć możliwość zachowań, które z powodów zależnych tylko od stron będą odbiegać od zwyczajowych standardów. Można więc założyć, że omawiana umowa zostanie zawarta wskutek oferty konsumenta nabywającego towar konsumpcyjny, przyjętej przez sprzedawcę (lub inną osobę). Nie przeszkodzi takiemu powstaniu gwarancji postanowienie ustawy, w myśl którego udzielenie gwarancji następuje przez oświadczenie gwaranta. W tym wypadku gwarant, przyjmując ofertę, "udziela" gwarancji komercjalnej.
8    8. Przyjęcie umownego charakteru gwarancji komercjalnej ma dla konsumentów istotne znaczenie praktyczne. W przypadku jednostronnego oświadczenia gwaranta jako zdarzenia kreującego stosunek gwarancji, jej treści nie dałoby się kontrolować przy uwzględnieniu przesłanek z art. 3851 KC (inaczej K. Hasińska, Gwarancja komercjalna, s. 145), co w przypadku odmiennego podejścia jest możliwe. Uwzględniając praktyczny kontekst udzielania gwarancji, można założyć, że z zasady nie będzie powodów do zajmowania się przesłankami wyłączającymi abuzywność jej postanowień. Z natury rzeczy treść gwarancji nie jest przedmiotem indywidualnych uzgodnień sprzedawcy z konsumentem, nie ma też w niej postanowień określających główne świadczenia stron. Otwarta jest więc możliwość oceny, czy klauzule konkretnej gwarancji nie są tak skonstruowane, iż kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy.
    I nie ma tu znaczenia, czy dokument gwarancyjny trzeba będzie kwalifikować jako wzorzec umowny (tak J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 113), czy też nie. Niedozwolone postanowienia umowne mogą być bowiem umiejscowione zarówno w treści samej umowy gwarancyjnej (dwustronnej czynności prawnej), mogą też kształtować treść zobowiązania przy wykorzystaniu konstrukcji prawnej wzorca. Jak bowiem wiadomo, przepis art. 3851 KC nie wprowadza różnych przesłanek abuzywności postanowień w zależności od tego, w jaki sposób określona klauzula stała się elementem treści zobowiązania.
9    9. Jako przykładowe postanowienia niedozwolone w umowach gwarancji J. Szczotka (Sprzedaż konsumencka, s. 113-114) wskazuje m.in. wyłącznie odpowiedzialności gwaranta za szkodę wyrządzoną nienależytym wykonaniem obowiązków, jak i za szkodę na osobie wynikłą z braku gwarantowanych właściwości towaru, klauzule które uzależniają wykonanie obowiązków gwarancji od zakupu innych towarów, uprawniają gwaranta do przekazania bez zgody konsumenta swoich obowiązków innym podmiotom lub do jednostronnej zmiany treści gwarancji bez ważnej przyczyny, uzależniają wykonanie obowiązków gwarancyjnych od okoliczności zależnych tylko od woli gwaranta, uzależniają realizację uprawnień od spełnienia przez konsumenta nadmiernie uciążliwych formalności.
10    10. Przyjęcie możliwości oceny postanowień gwarancji ze względu na przesłanki z art. 3851 KC wzmacnia i rozszerza ochronę konsumentów, ponieważ, niezależnie od incydentalnej kontroli postanowień umowy gwarancyjnej, umożliwia także ich kontrolę abstrakcyjną, przewidzianą w art. 47936 i n. KPC. Słusznie zauważa H. Ostrowski (Charakter prawny, s. 56), że także zajęcie się przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta postanowieniami gwarancji udzielanej na podstawie komentowanego przepisu, świadczy o uznaniu gwarancji za wzorzec umowny. W rejestrze prowadzonym przez Prezesa UOKiK można odnaleźć przykłady postanowień gwarancji uznanych przez sąd za niedozwolone.
11    11. Komentowany przepis wskazuje, że udzielenie gwarancji następuje przez oświadczenie gwaranta, nie określa przy tym, kto może nim być. Oznacza to zatem, że gwarancja komercjalna może pochodzić od sprzedawcy, chociaż częściej udziela jej producent lub inny podmiot zobowiązany do świadczenia tego rodzaju usług. Ze względu na uprawnienia konsumenta, kwestia, kto jest gwarantem, nie ma szczególnego znaczenia, oświadczenie o udzieleniu gwarancji stanowi samodzielną, w stosunku do sprzedaży, podstawę do jej powstania. Podobnie rzecz ma się z wyjaśnieniem motywów, które skłoniły gwaranta niebędącego sprzedawcą do zobowiązania się z gwarancji. Także sposób rozliczeń gwaranta z producentem lub ze sprzedawcą nie ma wpływu na uprawnienia konsumenta i sposób ich wykonywania.
12    12. Minimalną treścią gwarancji są uprawnienia kupującego i odpowiadające im obowiązki gwaranta w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w oświadczeniu gwaranta lub reklamie. Wynika stąd wniosek, że gwarancja powinna określać właściwości, jakim ma odpowiadać towar konsumpcyjny. Pozwoli to ustalić, czy rzecz sprzedana spełnia uzasadnione oczekiwania konsumenta. Istotne jest określenie obowiązków gwaranta, dzięki którym będzie on zmierzał do tego, by przywrócić towarowi konsumpcyjnemu, albo nadać mu, właściwości zgodne z oświadczeniem gwarancyjnym lub reklamą. Prostą konsekwencją istnienia obowiązków gwaranta są pozostające z nim w związku uprawnienia konsumenta. Komentowany przepis wymaga, aby były one ujęte w treści umowy gwarancyjnej. Jednocześnie zastrzec trzeba, że udzielenie gwarancji musi być nieodpłatne, w przeciwnym razie nie będzie to gwarancja komercjalna z art. 13 komentowanej ustawy.
13    13. Zastanawiające jest, że regulacja gwarancji komercjalnej nie zawiera minimalnych wymagań dotyczących jej treści, w sytuacji, gdy wprowadzono ją w celu polepszenia pozycji prawnej konsumentów. Wskazuje się, że komentowany przepis wyznacza jedynie w sposób ogólny ramy prawne gwarancji, brak tu odpowiedników rozwiązań zawartych w KC o gwarancji w formie przepisów interpretacyjnych niezbędnych na wypadek wątpliwości co do treści i zakresu (R. Stefanicki, Zgodność towaru, [w:] M. Pazdan, Europeizacja prawa prywatnego, t. II, s. 465). Ustawa niestety nie formułuje chociażby w sposób przykładowy żadnych uprawnień kupującego, które można by uznać za minimum treści gwarancji; pozostawiono to wyłącznie w gestii stron umowy, w szczególności jako przedmiot oferty (W. J. Katner, Glosa do wyr. SN z 16.4.2004 r., I CK 599/03, OSP 2005, Nr 4, poz. 57). Przyjąć więc należy, że ocenę treści gwarancji należy prowadzić przy uwzględnieniu natury stosunku prawnego; ma ona zapewnić prawidłowe funkcjonowanie rzeczy, w związku z czym odnosi się do cech użytkowych (nie zaś estetycznych) towaru konsumpcyjnego (E. Łętowska, Prawo umów, s. 428).
14    14. W myśl komentowanego tu przepisu oświadczenie gwaranta o udzieleniu gwarancji może zostać złożone w dokumencie gwarancyjnym (w praktyce często używa się określenia karta gwarancyjna, książka gwarancyjna) albo w reklamie. W pierwszym przypadku oświadczenie to przybiera postać pisemną, i jeśli pochodzi od sprzedawcy, składane jest obok oświadczenia zmierzającego do zawarcia umowy sprzedaży, jeśli zaś gwarantem jest ktoś inny, w szczególności producent, sprzedawca, występując w roli posłańca, ma za zadanie przekazać konsumentowi jego pisemne oświadczenie. Przypomnieć można, że w podanych okolicznościach od konsumenta zależy, czy przedstawiona mu propozycja gwarancji zostanie przez niego przyjęta. Wymaganie, aby oświadczenie gwaranta miało postać pisemną ma eliminować wątpliwości konsumentów co do ich uprawnień w przypadku, gdyby właściwość towaru nie odpowiadała właściwości wskazanej w oświadczeniu złożonym przez gwaranta.
15    15. Zgodnie z omawianym tu przepisem, oświadczenie gwaranta może być także zamieszczone w reklamie. Nie sformułowano w nim jednak dalszych wskazówek dotyczących reklamy, wobec czego przyjąć należy, że chodzi o każdy jej rodzaj. Oświadczenie gwaranta może więc być zawarte w reklamie pisemnej, jak również zawierającej przekaz mówiony, nie ma znaczenia, w jakim medium została ona umieszczona, w prasie, radiu, telewizji, internecie, telefonii czy też w formie plakatów zewnętrznych lub bilbordów (tak też J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 112).
    Skorzystanie z reklamy jako sposobu udzielenia gwarancji nie umniejsza wymagań dotyczących treści oświadczenia gwaranta. Podobnie jak dokument gwarancyjny, musi ona zawierać postanowienia określające obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w tym oświadczeniu. Podkreślenia wymaga, że omawiany sposób udzielenia gwarancji wyróżnia brak dokumentu gwarancyjnego. Może to rodzić wątpliwość, czy w praktyce nie jest to iluzja rozszerzenia uprawnień konsumentów, zwłaszcza w przypadku reklamy, w której nie mają oni dostępu do jej nośnika z oświadczeniem gwaranta.
16    16. Jak się powszechnie uważa (zob. przykładowo A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, 2004, s. 290; J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2008, s. 1029) dokument gwarancyjny może być skierowany do konkretnego kupującego, ma wtedy charakter imienny, albo być dokumentem na okaziciela, bez wskazania nabywcy towaru. Wiąże się z tym istotna kwestia przenoszeniu uprawnień wynikających z gwarancji - w pierwszym przypadku ich przejście wymaga przelewu wierzytelności, chyba że dojdzie do sukcesji uniwersalnej. W drugiej sytuacji, jak wskazuje J. Skąpski ([w:] S. Grzybowski (red.), System PrCyw, t. III, cz. 2, 1976, s. 153; podobnie E. Łętowska, Prawo umów, s. 430), dokument gwarancji jest znakiem legitymacyjnym. Przyjmuje się, że przejście uprawnień z gwarancji na osobę trzecią może nastąpić wraz z wydaniem jej ważnego dokumentu gwarancyjnego na okaziciela (A. Brzozowski, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. 2, 2004, s. 290). Dodać należy, że wskazane wyżej postaci sukcesji translatywnej mogą przenosić uprawnienia z gwarancji udzielonej w reklamie.
17    17. W ust. 1 komentowanego tu przepisu wskazano dwa sposoby udzielania gwarancji, oświadczenie gwaranta może być zawarte w dokumencie gwarancyjnym albo w reklamie, ust. 2 z kolei przesądza, że sprzedawca udzielający gwarancji wydaje kupującemu wraz z towarem dokument gwarancyjny. Nie uwzględniono tu gwarancji powstałej wskutek przyjęcia oferty konsumenta. Można by, usiłując dostrzec sens w rozwiązaniach ustawy, przyjmować, że powinność wydania dokumentu gwarancyjnego istnieje w każdym przypadku udzielenia gwarancji, bez względu na sposób, w jaki gwarant oświadczył swą wolę. Ten rodzaj wykładni omawianego przepisu pozwoliłby uniknąć niepotrzebnego i niczym nieuzasadnionego różnicowania poziomu wiedzy konsumentów o uprawnieniach z gwarancji. De lege lata wniosek taki nie jest jednak możliwy.
    Przypomnijmy, że zobowiązanym z gwarancji komercjalnej, oprócz sprzedawcy towaru konsumpcyjnego, może być jego producent albo nawet inna osoba. Mając to na uwadze widać wyraźnie, że nie do nich kierowany jest komentowany przepis (inaczej, wbrew ustawie M. Pecyna, Ustawa, s. 229). W sposób niebudzący wątpliwości obowiązek wydania dokumentu gwarancyjnego nałożono jedynie na gwaranta-sprzedawcę, także, jeśli do udzielenia gwarancji posłużył się reklamą. Należy więc założyć, że w ramach sprzedaży konsumenckiej będą istniały sytuacje, w których konsument, dowodząc swoich uprawnień wynikających z gwarancji (art. 6 KC), zmuszony będzie korzystać z wszelkich dostępnych środków dowodowych, w przeciwnym wypadku gwarant niebędący sprzedawcą uchyli się od ich respektowania.
18    18. Komentowany przepis nakłada na sprzedawcę ponadto obowiązek sprawdzenia, czy zawarte w gwarancji oznaczenia są zgodne z oznaczeniami znajdującymi się na towarze. Posłużenie się określonym kodem, sposobem identyfikacji towaru, ma podstawowe znaczenie przy ustalaniu obowiązków gwaranta, wiąże się wyjaśnieniem, czy gwarant ręczył za ten właśnie towar. J. Szczotka (Sprzedaż konsumencka, s. 120) odnosi powyższy obowiązek sprawdzenia nie tylko do gwarancji udzielonej przez sprzedawcę. Obecne brzmienie przepisu nie pozwala na tego rodzaju konkluzję, trudno jednak przekonująco wyjaśnić, dlaczego sprzedawca, niebędący gwarantem, został zwolniony z obowiązku omawianego sprawdzenia, jeśli jako posłaniec wydaje kartę z gwarancją producenta lub innej osoby.
19    19. Dużą część kupowanych przez konsumentów towarów stanowią rzeczy technologicznie skomplikowane, w ich przypadku zachowanie uprawnień gwarancyjnych zależy od tego, czy jej mechanizmy były sprawdzane, konserwowane i naprawiane przez uprawnione osoby, mające odpowiednie przygotowanie. Powszechnie stosowanym sposobem zabezpieczania tych towarów przed nieuzasadnioną ingerencją w ich wnętrze jest zakładanie plomb i innych zabezpieczeń. Przypadki ich niedozwolonego naruszenie świadczyć mogą o tym, że wadliwość rzeczy spowodowana została przez osobę nieuprawnioną, nieumiejącą się z nią obchodzić. W konsekwencji może to powodować, zgodnie z postanowieniami gwarancji, utratę przez konsumenta uprawnień związanych z wadliwością kupionego towaru. Zrozumiałe jest więc obciążenie sprzedawcy obowiązkiem sprawdzenia, w chwili jego wydania, stanu plomb i innych umieszczonych na towarze zabezpieczeń.
20    20. W art. 13 ust. 3 SprzedażKonsumU zawarto wskazania dotyczące sposobu formułowania oświadczenia gwarancyjnego, niezależnie od tego, czy zostało ono zawarte w dokumencie gwarancyjnym czy też w reklamie. Wymaganie to odnosi się do oświadczenia gwarancyjnego, jak można sądzić chodzi o oświadczenie gwaranta, będące jednym z koniecznych oświadczeń woli konstytuujących umowę gwarancji. Zrozumiałe jest, że skoro ustawa zapewnia konsumentowi uczestniczącemu w umowie sprzedaży określony sposób redagowania jej postanowień, to reguły te powinny obowiązywać przy umowie gwarancji.
    Oświadczenie gwarancyjne, obejmujące uprawnienia konsumenta w przypadku, gdy właściwość towaru konsumpcyjnego nie odpowiada właściwości wskazanej w oświadczeniu, ma być jasne, zrozumiale i niewprowadzające w błąd, powinno być wystarczające do prawidłowego i pełnego korzystania z gwarancji. Omówienie wskazanych wymagań zamieszczono powyżej, komentując art. 3 ust. 1 SprzedażKonsumU. Niestety, poza postulatem, w jaki sposób gwarant winien formułować swoje oświadczenie, nie wprowadzono dalszych rozwiązań wskazujących konsekwencje uchybienia tej powinności. Nie ma tu normy będącej odpowiednikiem art. 385 § 2 KC, zawierającej nakaz wykładni in dubio contra proferentem.
    Mając przy tym na uwadze poczynione wyżej założenia o umownym charakterze gwarancji komercjalnej, nie da się wykluczyć możliwości sięgnięcia do powołanego przepisu w zakresie sankcji za naruszenia zasady transparentności jej postanowień. Z tym, że dodatkowo do ich oceny nie da się już zastosować art. 65 § 2 KC, ponieważ oświadczenie gwarancyjne z zasady nie jest przedmiotem indywidualnych uzgodnień (tak też na tle art. 385 § 2 KC W. Popiołek, [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2008, s. 1088).
21    21. W zd. 2 omawianego przepisu wskazano, że sformułowanie oświadczenia gwarancyjnego w tej postaci, która narusza postulat redakcji jasnej, zrozumiałej i niewprowadzającej w błąd, wystarczającej do prawidłowego i pełnego korzystania z gwarancji, nie ma wpływu na ważność gwarancji i nie pozbawia kupującego wynikających z niej uprawnień. Jak już wyżej podniesiono, komentowany przepis w przypadku jego naruszenia przez gwaranta nie posługuje się sankcją polegającą na korzystnym dla konsumenta sposobie wykładni, dodajmy, nie prowadzi także do nieważności gwarancji, i w konsekwencji nie pozbawia kupującego wynikających z niej uprawnień. Wątpliwa wydaje się już sama redakcja przepisu, skoro bowiem skutkiem jego naruszenia nie jest nieważność gwarancji, to oczywiste jest także i to, że nie pozbawia kupującego uprawnień.
    Dodatkowo podnieść należy, że jeżeli pominąć deklaratywne znaczenie komentowanego przepisu, to trudno dostrzec sens jego istnienia (por. także wątpliwości zgłaszane przez J. Szczotkę, Sprzedaż konsumencka, s. 121). Nie da się bowiem wywodzić z faktu niezrozumiałej redakcji postanowień umownych, konsekwencji z art. 471 KC (a tak M. Pecyna, Ustawa, s. 231), obejmujących szkodę powstałą wskutek niemożności lub utrudnień w wykonywaniu przez kupującego uprawnień gwarancyjnych.
22    22. W przepisie art. 13 ust. 4 SprzedażKonsumU, wskazano postanowienia, które powinny być ujęte w dokumencie gwarancyjnym. Odnosi się więc do sytuacji, w której dochodzi do wydania konsumentowi takiego dokumentu. Powyżej zasygnalizowano niekonsekwencje ustawy w odniesieniu do konieczności sporządzania dokumentu gwarancyjnego. W przypadku reklamy będącej źródłem gwarancji (zawierającej oświadczenie gwaranta) wspomniany dokument nie jest niezbędny, podobnie niekonsekwentnie ust. 2 komentowanego przepisu zobowiązuje wyłącznie sprzedawcę będącego gwarantem do wydania kupującemu, wraz z towarem, dokumentu gwarancyjnego.
    Przy czym trzeba pamiętać, że mimo wyraźnych usterek w ustawie, praktyka obrotu zdaje się tym nie przejmować, ukształtował się bowiem zwyczaj wystawiania dokumentu gwarancyjnego praktycznie w każdej sytuacji udzielenia gwarancji. Bez oglądania się na wymagania ustawy. Decydujące znaczenie mają tu bowiem okoliczności pozaprawne, przede wszystkim gwarancja należy do okoliczności w istotny sposób podnoszących atrakcyjność reklamowanego towaru.
23    23. W dokumencie gwarancyjnym mają być zamieszczone podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji, w tym w szczególności nazwa i adres gwaranta lub jego przedstawiciela w Rzeczypospolitej Polskiej, czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Przypomnieć należy, że w ust. 1 komentowanego przepisu zawarto wymaganie, aby oświadczenie gwaranta określało obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego w przypadku, gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w oświadczeniu.
    Należy stąd wnosić, że dane o których mowa w ust. 4 nie obejmują okoliczności z ust. 1, które mocą tego przepisu należy ująć w dokumencie gwarancyjnym. Bez względu zatem z jakiego źródła wynika konieczność zamieszczenia, znajdą się w nim postanowienia określające obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego, jak również podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji. Wśród tych ostatnich w szczególności należy podać nazwę i adres gwaranta. Oznaczenie gwaranta wymaga podania danych identyfikujących osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną. Konieczne jest wskazanie adresu gwaranta, czyli miejscowości oraz ulicy wraz z odpowiednim numerem domu.
24    24. Odczytując literalnie art. 13 ust. 4 SprzedażKonsumU, można by dojść do wniosku, że nie ma potrzeby wskazywania gwaranta w przypadku, gdy ma on przedstawiciela w Rzeczypospolitej Polskiej, wystarczy wówczas podać nazwę i adres przedstawiciela. Z redakcji przepisu należy wnioskować, że chodzi o sytuację, w której siedziba lub miejsce zamieszkania gwaranta znajdują się za granicą. Przypomnieć trzeba, że bez jego oświadczenia woli zobowiązanie gwarancyjne powstać nie może, i to także w razie udzielenia jej przez podmiot zagraniczny. W związku z tym, nie bacząc na redakcję komentowanego przepisu, należy przyjmować, że dokument gwarancyjny powinien określać gwaranta, niezależnie od wskazania jego przedstawiciela.
    Pod ostatnio wymienionym określeniem należy widzieć każdą osobę, która w imieniu i na rzecz gwaranta, za jego zgodą, zobowiązała się realizować uprawnienia kupujących wynikające z gwarancji. Podkreślenia wymaga, że dozwolone skorzystanie z przedstawiciela (art. 356 § 1 KC), nie uchyla odpowiedzialności podmiotu zagranicznego za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania gwarancyjnego (art. 474 KC). Podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej stanowić będzie przepis art. 471 KC.

25    25. Komentowany tu przepis wymaga, aby dokument gwarancyjny wskazywał czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Pierwsza okoliczność dotyczy terminu, w którym gwarant odpowiada za istnienie zapewnianych w oświadczeniu właściwości sprzedanego towaru konsumpcyjnego. Nie jest to więc termin, w którym konsument powinien wykonać przysługujące mu uprawnienia wynikające z faktu wadliwości kupionego towaru. Samo sformułowanie o terytorialnym zasięgu ochrony gwarancyjnej mogłoby sugerować, że w dokumencie gwarancyjnym należy wskazać obszar działania gwarancji albo, inaczej rzecz ujmując, miejsce położenia rzeczy objętej działaniem ochrony gwarancyjnej. Słusznie jednak zauważa M. Pecyna (Ustawa, s. 231), że takie rozumienie wymienionego terminu nie byłoby właściwe, w tym wypadku chodzi bowiem o miejsce, w którym można realizować uprawnienia gwarancyjne, w razie gdy właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w oświadczeniu gwaranta.
26    26. W art. 13 ust. 4 zd. 2 SprzedażKonsumU rozstrzygnięta została kwestia wzajemnej relacji między umowną odpowiedzialnością za jakość świadczenia (gwarancją) a ustawową odpowiedzialnością za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową. W treści dokumentu gwarancyjnego należy bowiem zawrzeć stwierdzenie o tym, że gwarancja nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza wspomnianych wyżej ustawowych uprawnień kupującego. Jak słusznie zauważa R. Stefanicki (Gwarancja komercjalna, s. 9), obowiązek zamieszczenia wspomnianej klauzuli dotyczy dokumentu gwarancyjnego, co należy rozumieć w ten sposób, że nie dotyczy komunikatu reklamowego, spełniającego wymagania określone dla gwarancji, w konsekwencji może wprowadzać konsumentów w błąd w związku z niepełną informacją co do zakresu jej obowiązywania.
27    27. Jak się przyjmuje, omawiany przepis zawiera rozwiązanie analogiczne do art. 579 KC, zgodnie z którym kupujący może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, niezależnie od uprawnień wynikających gwarancji (J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 123). Przy sprzedaży konsumenckiej odpowiedzialność z gwarancji i z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową, których cechą wspólną jest to, że są rodzajem nieodszkodowawczej odpowiedzialności za jakość rzeczy, mogą istnieć niezależnie od siebie.
    W przypadku, gdy wadliwość rzeczy sprzedanej będzie oznaczała niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową oraz jednocześnie przesądzi o tym, że właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w oświadczeniu gwarancyjnym, kupującemu służy wybór, w ramach której z wymienionych instytucji zechce dochodzić przywrócenia ekwiwalentności świadczeń. Przy czym dorobek piśmiennictwa i judykatury wypracowany na tle art. 579 KC należy odpowiednio wykorzystać do wyjaśnienia omawianego przepisu. Z pewnością oznacza to, że w szczególności wybór jednego z reżimów odpowiedzialności przy istnieniu określonej wady, nie przesądza o tym, który z reżimów będzie miał zastosowanie w przyszłości, jeśli ujawnią się dalsze wady (zob. przykładowo J. Jezioro, [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, 2008, s. 1035 i tam powołana literatura).
    Czy jednak na tle omawianej ustawy należy także przyjmować, jak na to wskazuje dominujący na tle art. 579 KC pogląd, że przy danej wadzie wybór jednego z reżimów należy uznać za definitywny, o ile "przejście" na konkurencyjny reżim nie jest uzasadnione brakiem realizacji przez zobowiązanego uprawnień przysługujących kupującemu, nie jest już takie oczywiste. Powtórzmy, że zgodnie z omawianym przepisem gwarancja nie wyłącza, nie ogranicza ani nie zawiesza uprawnień kupującego wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową. Jak się wydaje, nie zawiesza także w przypadku danej wady. Nie jest więc słuszne stanowisko, według którego wybór roszczenia z gwarancji nie powoduje utraty możliwości żądania tego samego działania na postawie niezgodności towaru z umową, w razie gdy spełnienie na podstawie gwarancji nie jest możliwe (tak M. Pecyna, Ustawa, s. 232; podobnie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 123; na tle art. 579 KC J. Jezioro, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, 2008, s. 1035).
    Nie widać przeszkód do przyjęcia, że konsumentowi przysługuje nieograniczony wybór między oboma reżimami, aż do uzyskania zadowalającego poziomu ochrony (tak na tle art. 579 KC J. Mazurkiewicz, Art. 579 KC, s. 15). Przy sprzedaży konsumenckiej kupujący może zatem równolegle, w stosunku do sprzedawcy i do gwaranta, dochodzić swoich uprawnień, przy czym w przypadku gdy jeden z zobowiązanych (jeśli są to różne osoby) wywiąże się z obowiązku, nawet nienależycie, drugie z uprawnień wygaśnie. Natomiast np. nienależyte wykonanie obowiązków gwarancyjnych doprowadzi do powstania po stronie konsumenta dalszego roszczenia, tym razem z art. 471 KC. Jednocześnie zastrzec należy, że nie jest możliwe konstruowanie przez konsumenta roszczenia mieszanego, obejmującego elementy z każdego ze wskazanych reżimów odpowiedzialności, i w ten sposób dochodzenie satysfakcjonującego rozstrzygnięcia (podobnie J. Szczotka, Sprzedaż konsumencka, s. 123 i tam przywołane orzeczenia).
28    28. Blisko z omawianym zagadnieniem związany jest zbieg odpowiedzialności w ramach udzielonej kupującemu gwarancji z odpowiedzialnością odszkodowawczą z art. 471 KC. Uprawnienia z gwarancji nie mają wpływu na możliwość dochodzenia przez kupującego odpowiedzialności kontraktowej z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania z umowy sprzedaży. Przy czym w tym wypadku różne są podstawowe przesłanki odpowiedzialności. O ile gwarancję uruchamia sam fakt, że właściwość sprzedanego towaru nie odpowiada właściwości wskazanej w oświadczeniu gwarancyjnym, to w odpowiedzialności ex contractu nie jest to okoliczność wystarczająca. Kupujący może dochodzić roszczenia odszkodowawczego w sytuacji, gdy ponadto wykaże, że brak właściwości rzeczy kupionej stanowić będzie jego szkodę.
    Pomijając dalsze różnice w zakresie przesłanek, od spełnienia których zależy powstanie obu tych odpowiedzialności, a także inną treść roszczenia kupującego w każdym z wymienionych reżimów, wystarczy odnotować, że także w tym wypadku to kupujący może wybrać i dochodzić roszczenia, które uzna za korzystniejsze. Przy czym sama realizacja uprawnień z gwarancji, przywracając rzeczy właściwości zgodne z oświadczeniem gwarancyjnym, nie przesądza o wygaśnięciu roszczenia odszkodowawczego. Jeżeli kupujący zdoła wykazać, iż skutkiem braku właściwości towaru, do czasu ich usunięcia przez gwaranta, doznał w swym majątku uszczerbku będącego szkodą w rozumieniu art. 361 KC, może dochodzić naprawienia szkody niezależnie od realizacji uprawnień gwarancyjnych.






Art. 8 [Obowiązki przedsiębiorcy wobec konsumenta]

KOMENTOWANY PRZEPIS

Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową przedsiębiorca ma obowiązek poinformować konsumenta, o ile informacje te nie wynikają już z okoliczności, w sposób jasny i zrozumiały o:
1)  głównych cechach świadczenia, z uwzględnieniem przedmiotu świadczenia oraz sposobu porozumiewania się z konsumentem;
2)  swoich danych identyfikujących, w szczególności o firmie, organie, który zarejestrował działalność gospodarczą, i numerze, pod którym został zarejestrowany, adresie, pod którym prowadzi przedsiębiorstwo, i numerze telefonu przedsiębiorstwa;
3)  łącznej cenie lub wynagrodzeniu za świadczenie wraz z podatkami, a gdy charakter przedmiotu świadczenia nie pozwala, rozsądnie oceniając, na wcześniejsze obliczenie ich wysokości - sposobie, w jaki będą one obliczane, a także opłatach za dostarczenie, usługi pocztowe oraz jakichkolwiek innych kosztach, a gdy nie można ustalić wysokości tych opłat - o obowiązku ich uiszczenia; w razie zawarcia umowy na czas nieoznaczony lub umowy obejmującej prenumeratę przedsiębiorca ma obowiązek podania łącznej ceny lub wynagrodzenia obejmującego wszystkie płatności za okres rozliczeniowy, a także wszystkich kosztów, które konsument jest zobowiązany ponieść;
4)  sposobie i terminie spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę oraz stosowanej przez przedsiębiorcę procedurze rozpatrywania reklamacji;
5)  przewidzianej przez prawo odpowiedzialności przedsiębiorcy za jakość świadczenia;
6)  treści usług posprzedażnych i gwarancji;
7)  czasie trwania umowy lub - gdy umowa zawarta jest na czas nieoznaczony lub ma ulegać automatycznemu przedłużeniu - o sposobie i przesłankach wypowiedzenia umowy;
8)  funkcjonalności treści cyfrowych oraz mających zastosowanie technicznych środkach ich ochrony;
9)  mających znaczenie interoperacyjnościach treści cyfrowych ze sprzętem komputerowym i oprogramowaniem.

Spis treści
I. Regulacje unijne
II. Regulacja ustawowa
I. Regulacje unijne

 1
1.  Dyrektywa 2011/83/UE. Komentowany przepis stanowi transpozycję art. 5 ust. 1 dyrektywy 2011/83/UE wprowadzającego wymogi informacyjne dla przedsiębiorców w zawieranych z konsumentami umowach innych niż umowy zawierane na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Jak wskazano w motywie 34 preambuły dyrektywy 2011/83/UE, udzielając wymaganych informacji, przedsiębiorca powinien uwzględniać szczególne potrzeby szczególnie wrażliwych konsumentów, z uwagi na ich niepełnosprawność umysłową, fizyczną lub psychiczną, wiek lub łatwowierność, w sposób, który powinien był, racjonalnie oczekując, przewidzieć, z tym jednak iż uwzględnienie tego rodzaju szczególnych potrzeb nie powinno prowadzić do zróżnicowania poziomów ochrony konsumentów.
II. Regulacja ustawowa

 2
1. Zakres stosowania obowiązku informacyjnego. Obowiązki informacyjne nałożone na przedsiębiorcę w komentowanym przepisie odnoszą się do wszystkich umów zawieranych z udziałem konsumentów, za wyjątkiem umów zawieranych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstw, gdyż zakres obowiązku informacyjnego przedsiębiorcy w tych umowach określony został w art. 12 PrKonsU. Ponadto nie obciążają one przedsiębiorcy w umowach, do których ustawa o prawach konsumenta nie znajduje zastosowania (art. 3 i 4 PrKonsU), za wyjątkiem umów dotyczących ustanawiania, nabywania i przenoszenia własności nieruchomości lub praw do nieruchomości, a także umów dotyczących najmu lokali mieszkalnych (art. 4 ust. 1in fine PrKonsU).
 3
2. Chwila wyrażenia woli związania się umową. Komentowany przepis posługuje się nieznanym innym regulacjom określeniem "chwili wyrażenia (…) woli związania się umową" przez konsumenta jako ostatecznego terminu, w którym przedsiębiorca ma wypełnić obowiązki, które nakłada na niego komentowany przepis. Podobnych sformułowań ustawodawca użył także w art. 10 i 12 PrKonsU. Regulacja art. 8 PrKonsU koreluje w tym zakresie z regulacją art. 5 ust. 1 dyrektywy 2011/83/UE, który wskazuje, iż przedsiębiorca ma wykonać ciążące na nim obowiązki przed związaniem konsumenta umową lub ofertą, tj. zawarciem umowy. Przy takim ujęciu wystarczające jest zatem, aby przedsiębiorca wykonał ciążące na nim obowiązki przed złożeniem przez konsumenta oświadczenia o przyjęciu oferty, ale po złożeniu oferty przez przedsiębiorcę. Polski ustawodawca posłużył się określeniem "chwila wyrażenia woli związania się umową", którego to pojęcia nie należy utożsamiać z chwilą złożenia oświadczenia woli w rozumieniu art. 61 KC, a więc z chwilą, kiedy oświadczenie konsumenta doszło do przedsiębiorcy w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią. Chwilą wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową jest bowiem chwila, w której konsument przez jakiekolwiek zachowanie wyraził swą wolę związania się umową określonej treści niezależnie od tego, kiedy to oświadczenie woli konsumenta dotarło do przedsiębiorcy. Chwilą tą zatem będzie wyrażenie przez konsumenta oferty zawarcia umowy, przyjęcia oferty lub też akceptacji wszystkich postanowień umowy zawieranej w drodze negocjacji. Do tego momentu przedsiębiorca ma wykonać nałożone na niego komentowanym przepisem obowiązki. Nałożony na przedsiębiorcę obowiązek informacyjny względem konsumenta ma na celu uzyskanie przez konsumenta informacji mogących mieć wpływ na podjęcie przez niego decyzji co do zawarcia umowy. Przedsiębiorca jest zwolniony od udzielenia tych z informacji wskazanych w komentowanym przepisie, które wynikają z okoliczności zawarcia umowy.
 4
3. Transparentność informacji. Komentowany przepis nakłada na przedsiębiorę nie tylko obowiązek podania do informacji konsumenta określonych w nim informacji, lecz także podania ich w sposób transparenty, tj. jasny i zrozumiały. Podobnego sformułowania użyto w art. 5771 § 1in principio KC w odniesieniu do oświadczenia gwarancyjnego. Tym samym ustawodawca nie był jednak konsekwentny i nie posłużył się sformułowaniem użytym w art. 661 § 2 KC, czy też art. 385 § 2 zd. 1 KC, tj. wymogiem sformułowań jednoznacznych i zrozumiałych. Pomimo tej niekonsekwencji terminologicznej przyjąć należy, iż wymóg jasności i zrozumiałości informacji udzielanych przez przedsiębiorcę winien być interpretowany w podobny sposób, jak ma to miejsce na gruncie art. 661 § 2 KC i art. 385 § 2 zd. 1 KC.

Wymóg jasności (jednoznaczności) interpretować należy jako konieczność posługiwania się przez przedsiębiorcę pojęciami jednoznacznymi, a więc niebudzącymi wątpliwości co do znaczenia. Z pojęć tych wynikać ma tylko jedna interpretacja, co oznacza niedopuszczalność posługiwania się językiem wieloznacznym (tak odnośnie do wzorców umownych M. Bednarek, w: System PrPryw, t. 5, 2006, s. 607 i cyt. tam literatura). Jeżeli jakieś pojęcie (słowo) posiada wiele znaczeń, należy unikać posługiwania się w tym samym tekście różnymi znaczeniami określonego pojęcia (słowa), konsekwentnie stosując jedno z nich.

Z kolei wymóg zrozumiałości udzielonych informacji oznacza łatwość przyswojenia (zrozumienia) informacji. Stanowi to wymóg posługiwania się pojęciami zrozumiałymi dla przeciętego konsumenta. Jako wzorzec przeciętego konsumenta, przez pryzmat którego oceniać należy zrozumiałość udzielonych informacji, przyjąć należy wzorzec konsumenta świadomego, wyedukowanego i krytycznego, aczkolwiek z uwzględnieniem polskich realiów, a więc konsumenta słabo, czy też przeciętnie zorientowanego w mechanizmach rynkowych. Zrozumiałości udzielonych informacji towarzyszyć winny przejrzysta organizacja tekstu (np. podział informacji na punkty), sposób redakcji oraz poprawność użytego języka (tak odnośnie do wzorców umownych M. Bednarek, w: System Pryw, t. 5, 2006, s. 607, 648 i cyt. tam literatura).
 5
4. Cechy świadczenia i przedmiot świadczenia. Na przedsiębiorcy ciąży obowiązek określania samego przedmiotu świadczenia, tj. na czym polegać ma świadczenie przedsiębiorcy (przeniesienie własności rzeczy, oddanie rzeczy do korzystania, wykonanie usługi), oraz wskazania jego cech. W przypadku przeniesienia własności rzeczy lub oddania jej do korzystania obowiązek informacyjny zależny będzie od tego, czy umowa dotyczy ruchomości, czy też nieruchomości. W przypadku ruchomości konieczne będzie wskazanie takich cech jak model, rok produkcji, wymiary rzeczy, data przydatności do spożycia, materiału, z którego rzecz jest wykonana, czy też parametrów technicznych rzeczy (np. moc silnika), a także jej producenta. Z kolei w przypadku nieruchomości wymóg ten obejmować będzie nie tylko wskazanie miejsca położenia nieruchomości, lecz także jej powierzchni, przeznaczenia (działka budowlana, rolna), sposobu zagospodarowania (działka zabudowana czy niezabudowana), dostępności do drogi publicznej, dostępności do infrastruktury (dostępność do sieci energetycznej, gazowej, wodno-kanalizacyjnej), a także określenie księgi wieczystej prowadzonej dla danej nieruchomości przez właściwy sąd rejonowy. W przypadku usług informacje te mogą dotyczyć technologii (metody) wykonania usługi oraz wykorzystanego materiału, jeśli został dostarczony przez przedsiębiorcę.
 6
5. Sposób porozumiewania się z konsumentem. Przedsiębiorca zobowiązany jest również do podania informacji co do sposobu porozumiewania się z konsumentem, na wypadek gdyby zachodziła taka potrzeba, np. w kwestii współdziałania zamawiającego (konsumenta) w wykonaniu dzieła przez przedsiębiorcę jako przyjmującego zamówienie (art. 640 KC). Tytułem przykładu wskazać można określenie przez przedsiębiorcę, iż porozumiewanie się będzie następować w drodze listownej, czy też z wykorzystaniem środków indywidualnego porozumiewania się na odległość (np. telefon, poczta elektroniczna).
 7
6. Dane identyfikacyjne przedsiębiorcy. Przedsiębiorca obowiązany jest do udzielenia informacji, co umożliwia konsumentowi identyfikację przedsiębiorcy w obrocie. Wyliczenie zawarte przez ustawodawcę w art. 8 pkt 2 PrKonsU ma charakter jedynie przykładowy.

Przedsiębiorca zobowiązany jest do podania informacji o firmie, pod jaką działa, tj. prowadzi działalność gospodarczą (art. 432 § 1 KC). W przypadku przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną oznacza to konieczność podania imienia i nazwiska przedsiębiorcy wraz z towarzyszącymi im, jeżeli takich przedsiębiorca używa w obrocie, pseudonimem, określeniem wskazującym na przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejscem jej prowadzenia oraz innymi określeniami dowolnie obranymi, tzw. fantazyjnymi (art. 434 KC).

W przypadku osób prawnych firma obejmuje jej nazwę oraz określenie formy prawnej osoby prawnej (art. 435 § 1 i 2 KC, art. 160 § 1, art. 305 § 1 KSH), np. Spółka Akcyjna, Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, które mogą być podane w skrócie (art. 435 § 2in principio KC, art. 160 § 2, art. 305 § 2 KSH), np. "Sp. z o.o." lub "Spółka z o.o.", "S.A.". Ponadto, jeżeli takie obrano, przedmiot działalności, siedzibę tej osoby oraz inne określenia dowolnie obrane (art. 435 § 2 KC). Skoro firma przez przedsiębiorcę może w obrocie być podawana w skrócie (art. 435 § 4 zd. 1 KC), przyjąć należy na gruncie komentowanego przepisu, skoro nie wymaga on podania pełnej firmy przedsiębiorcy, iż także na potrzeby informacji konsumenta przed zawarciem umowy wystarczające będzie podanie firmy w skrócie (np. "nazwa" Sp. z o.o. lub "nazwa" Spółka z o.o., "nazwa" S.A.). W przypadku spółek w organizacji, stosownie do art. 11 § 3 KSH, konieczne jest dodanie do firmy określenia "w organizacji" (np. "nazwa" Sp. z o.o. w organizacji lub "nazwa" Spółka z o.o. w organizacji, "nazwa" S.A. w organizacji).

W przypadku spółek osobowych firma spółki uzależniona jest od typu spółki. Niezależnie jednak od typu spółki każda dodatkowo posługiwać się może, jeżeli je obrano, określeniem przedmiotu działalności, siedziby spółki oraz innymi określeniami dowolnie obranymi (art. 435 § 2 KC). Firma spółki jawnej powinna zawierać nazwiska lub firmy (nazwy) wszystkich wspólników albo nazwisko albo firmę (nazwę) jednego albo kilku wspólników oraz dodatkowe oznaczenie "spółka jawna", które może być podane w skrócie, tj. "sp. j." (art. 24 § 1–2 KSH). Firma spółki partnerskiej powinna zawierać nazwisko co najmniej jednego partnera, dodatkowe oznaczenie "i partner" bądź "i partnerzy" albo "spółka partnerska" oraz określenie wolnego zawodu wykonywanego w spółce, z tym że dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu "sp. p." (art. 90 § 1–2 KSH). Firma spółki komandytowej powinna zawierać nazwisko jednego lub kilku komplementariuszy oraz dodatkowe oznaczenie "spółka komandytowa", z tym że dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu "sp. k." (art. 104 § 1–2 KSH). Jeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki komandytowej powinna zawierać pełne brzmienie firmy (nazwy) tej osoby prawnej z dodatkowym oznaczeniem "spółka komandytowa" lub "sp. k.", co nie wyklucza równoczesnego zamieszczenia nazwiska komplementariusza, który jest osobą fizyczną (art. 104 § 3 KSH). Firma spółki komandytowo-akcyjnej powinna zawierać nazwiska jednego lub kilku komplementariuszy oraz dodatkowe oznaczenie "spółka komandytowo-akcyjna", z tym że dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu "S.K.A." (art. 127 § 1–2 KSH). Jeżeli komplementariuszem jest osoba prawna, firma spółki komandytowo-akcyjnej powinna zawierać pełne brzmienie firmy (nazwy) tej osoby prawnej z dodatkowym oznaczeniem "spółka komandytowo-akcyjna" lub "S.K.A.", co nie wyklucza równoczesnego umieszczenia w firmie nazwiska komplementariusza, który jest osobą fizyczną (art. 127 § 3 KSH). Skoro firma przez przedsiębiorcę będącego spółką osobową może w obrocie być podawana w skrócie (art. 435 § 4 zd. 1 KC w zw. z art. 331 § 1 KC), przyjąć należy na gruncie komentowanego przepisu, skoro nie wymaga on podania pełnej firmy przedsiębiorcy, iż także na potrzeby informacji konsumenta przed zawarciem umowy wystarczające będzie podanie firmy w skrócie.

Przedsiębiorca zobowiązany jest do podania organu, który zarejestrował prowadzoną przez niego działalność gospodarczą, i numeru, pod którym został zarejestrowany. Oznacza to konieczność podania przez przedsiębiorcę numeru wpisu do rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), a w odniesieniu do przedsiębiorców będących osobami fizycznymi będzie to informacja o wpisie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), stosownie do art. 14 ust. 1 ustawy z 2.7.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.).

Jeżeli propozycja zawarcia umowy ma formę pisemną, przedsiębiorca w informacji skierowanej do konsumenta obowiązany jest podać także swój numer identyfikacji podatkowej, tj. NIP (art. 16 ust. 1 SwobDzGospU).

Komentowany przepis nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wskazania adresu, pod którym przedsiębiorca prowadzi przedsiębiorstwo, i numeru telefonu tego przedsiębiorstwa. Przyjąć należy, iż chodzi o przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 551 KC rozumianego jako zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej. Przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie nasuwa pewne wątpliwości. Pojawia się zwłaszcza pytanie, który adres i telefon przedsiębiorstwa, np. zakładu produkcyjnego, restauracji czy punktu usługowego, wskazać ma przedsiębiorca, jeżeli ma ich kilka? Nie jest jasne, czy ma to być przedsiębiorstwo, w którym wytworzono oferowany produkt lub świadczona jest oferowana usługa, czy też którekolwiek przedsiębiorstwo przedsiębiorcy. Celowe wydaje się wskazanie przez przedsiębiorcę adresu i numeru telefonu tego przedsiębiorstwa, w którym wytworzono oferowany produkt lub świadczona jest oferowana usługa. Sytuacja ulegnie jednak skomplikowaniu w sytuacji, gdy proces produkcji oferowanego produktu jest podzielony na kilka przedsiębiorstw przedsiębiorcy. Wydaje się, iż zamiast adresu i numeru telefonu przedsiębiorstwa zasadne byłoby w takich sytuacjach wskazanie przez przedsiębiorcę adresu jego siedziby oraz numeru telefonu do siedziby przedsiębiorcy. Wydaje się, iż numerem telefonu podanym przez przedsiębiorcę może być numer telefonu przeznaczony do kontaktów wyłącznie z konsumentami, a więc np. numer biura obsługi klienta.

Do niewymienionych przez ustawodawcę w art. 8 pkt 2 PrKonsU danych identyfikujących przedsiębiorcę zaliczyć można numer faksu czy też adresy poczty elektronicznej.
 8
7. Cena lub wynagrodzenie. Na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek podania konsumentowi łącznej ceny za sprzedawany produkt lub wynagrodzenia za świadczoną usługę. Podana cena lub wynagrodzenie winny uwzględniać podatki (np. VAT). Rozwiązanie to koreluje z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z 5.7.2001 r. o cenach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 385), zgodnie z którym w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług oraz podatkiem akcyzowym. Towar przeznaczony do sprzedaży detalicznej oznacza się ceną (art. 12 ust. 1 CenyU). W miejscach sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidacznia się ceny jednostkowe towarów i usług w sposób zapewniający prostą i niebudzącą wątpliwości informację o ich wysokości, a w odniesieniu do cen urzędowych – także o ich rodzaju (cena urzędowa) oraz o przyczynach wprowadzenia obniżek cen (art. 12 ust. 2 CenyU).

Szczegółowe zasady uwidaczniania cen towarów i usług w miejscach sprzedaży detalicznej oraz świadczenia usług, a także sposób oznaczania ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży detalicznej, w tym przypadki, w których przez wyznaczony okres nie wymaga się oznaczania towarów ceną, określają przepisy rozp. Ministra Finansów z 10.6.2002 r. w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług oraz sposobu oznaczania ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży (Dz.U. Nr 99, poz. 894 ze zm.).

Towary oferowane kupującym w miejscu sprzedaży opatruje się wywieszkami zawierającymi informacje wskazujące ich nazwy handlowe, ceny oraz jednostki miar, do których odnoszą się uwidocznione ceny. Wywieszką taką mogą być etykieta, tabliczka lub plakat z wydrukowaną lub napisaną odręcznie ceną i nazwą towaru, niezłączone trwale z towarem. W przypadku towarów podobnych na wywieszkach umieszcza się ponadto nazwę producenta i inne informacje umożliwiające niebudzącą wątpliwości identyfikację ceny z towarem. Na wywieszkach podaje się ceny aktualne w momencie oferowania towarów. Przy towarach wystawionych w miejscu ekspozycji handlowej, takim jak okno (witryna), gablota i innym podobnym miejscu wystawowym, wewnątrz lub na zewnątrz przestrzeni związanej z miejscem sprzedaży, powinny być uwidocznione ceny. Jeżeli zamiast towarów oryginalnych przedsiębiorca wystawia ich atrapy, imitacje lub wzory, powinien uwidocznić ceny w taki sam sposób i taką samą czcionką jak ceny towarów oryginalnych. Przy wystawianiu na sprzedaż większej ilości określonego towaru cenę uważa się za uwidocznioną, jeżeli wywieszkę umieści się tylko przy jednej sztuce identycznego towaru (§ 3 ZasUwCenTowR).

Wywieszki umieszcza się w miejscu ogólnodostępnym i widocznym dla każdego kupującego, bezpośrednio przy towarach lub w bliskości towarów, których dotyczą, w taki sposób, aby nie można było pomylić ceny określonego towaru z ceną innego, a w szczególności podobnego towaru. Napisy na wywieszkach powinny być wyraźne i czytelne, tak aby nie budziły wątpliwości kupujących (§ 4 ZasUwCenTowR).

Za równoznaczne ze spełnieniem wymogu uwidaczniania cen na wywieszkach, o których mowa wyżej, w przypadku wierzchnich wyrobów odzieżowych włókienniczych, wierzchniej odzieży ze skóry i futer, książek, gazet, czasopism i wydawnictw periodycznych oraz zapisanych nośników informacji uznaje się oznaczenie poszczególnych sztuk (egzemplarzy) towarów wyraźnie napisaną lub nadrukowaną ceną, niebudzącą wątpliwości kupującego co do jej aktualnej wysokości, pod warunkiem że przedsiębiorca zapewni stały, bezpośredni dostęp kupujących do tych towarów. Przy oznaczaniu ceną takich towarów cena jednostkowa uwidoczniona przy towarze na wywieszce powinna dotyczyć ceny za 1 sztukę dla towarów sprzedawanych na sztuki. Cena jednostkowa określonego towaru nie wymaga jednak uwidocznienia, jeżeli jest identyczna z ceną sprzedaży tego towaru. Towary te opatruje się cenami na etykietach (przywieszkach) trwale złączonych z tymi towarami lub w cennikach albo w katalogach, a także na ekranach monitorów, do których kupujący powinien mieć bezpośredni wgląd, odpowiednio do ich charakteru, właściwości, przeznaczenia i uzasadnionych oczekiwań kupujących. Jeżeli towary te przeznaczone są do użytkowania wyłącznie w komplecie lub w zestawie, oznacza się je cenami na ich opakowaniach zbiorczych (§ 3a ZasUwCenTowR).

Ceny towarów przeznaczonych do sprzedaży, lecz umieszczonych w miejscu niedostępnym i niewidocznym dla kupujących, a w szczególności na zapleczu, uwidacznia się w zestawieniach cen, tj. cennikach. Cenniki wywiesza się, wykłada lub w inny sposób udostępnia w miejscu sprzedaży towarów tak, aby były one czytelne dla kupujących. Ceny towarów oferowanych w punktach sprzedaży okrężnej, tj. punktach sprzedaży obwoźnej i obnośnej oraz innych punktach sprzedaży detalicznej o charakterze ruchomych stoisk, uwidacznia się w cenniku wywieszonym w miejscu dostępnym dla kupujących. Ceny potraw lub wyrobów oferowanych w przedsiębiorstwach gastronomicznych, takich jak restauracje, bary, stołówki oraz inne placówki gastronomiczne, których przedmiotem działalności są przygotowanie oraz sprzedaż posiłków i napojów do spożycia na miejscu i na wynos, uwidacznia się w sposób czytelny w cenniku, wywieszonym w miejscu ogólnodostępnym dla kupujących wewnątrz lub na zewnątrz lokalu, w pobliżu drzwi wejściowych. Cennik powinien ponadto zawierać aktualne informacje dodatkowe umożliwiające łatwą identyfikację ceny z towarem, w szczególności: datę wystawienia, pełną nazwę potrawy lub wyrobu, określenie ilości nominalnej potrawy lub wyrobu, wyrażonej w legalnej jednostce miary, zawartej w jednej porcji, w tym zwłaszcza ilości głównego składnika (mięsa, drobiu, ryb), dodatków uzupełniających (przystawek, deserów) i napojów. W przypadku towarów sprzedawanych na sztuki, tj. tych, które ze względu na ich naturę i zgodnie z praktyką handlową są odliczane przy sprzedaży na życzenie kupującego w pojedynczych egzemplarzach, dopuszcza się określenie w cenniku ilości nominalnej oferowanej porcji w sztukach (§ 5 ZasUwCenTowR).

Ceny porcji wyrobów garmażeryjnych uwidacznia się na wywieszkach przy poszczególnych towarach, wraz z pełną ich nazwą, określeniem ilości nominalnej oferowanej porcji każdego wyrobu, wyrażonej w legalnej jednostce miary. W przypadku towarów sprzedawanych na sztuki dopuszcza się określenie ilości nominalnej oferowanej porcji w sztukach. Przedsiębiorcy prowadzący działalność usługową w zakresie gastronomii lub hotelarstwa zobowiązani są zapewnić wystarczającą ilość cenników oferowanych potraw lub wyrobów i napojów, aby udostępniać je kupującym przed przyjęciem zamówienia i przy rozliczeniu końcowym, wyłożyć w każdym pokoju noclegowym katalog zawierający ceny noclegu, wyżywienia lub innych oferowanych usług, a także wywiesić lub wyłożyć w miejscu przeznaczonym do odbywania rozmów telefonicznych cennik, zawierający cenę za jeden impuls telefoniczny i inne opłaty za usługi dodatkowe, związane z łączeniem rozmowy (§ 6 ZasUwCenTowR).

W sytuacji, w której sprzedawca reklamuje towar lub usługę wraz z ceną sprzedaży w czasopiśmie, gazecie, prospekcie, katalogu, na plakacie, afiszu lub ekranie telewizyjnym, a także w handlu elektronicznym albo na specjalnie zorganizowanych pokazach, prezentacjach, jak również w inny sposób, powinien także uwidocznić cenę jednostkową tego towaru lub usługi oraz datę lub termin obowiązywania podanej ceny. W takich materiałach reklamowych lub na wywieszkach umieszczonych przy towarach oferowanych do sprzedaży po cenach promocyjnych lub obniżonych obok przekreślonej ceny dotychczasowej uwidacznia się cenę promocyjną lub cenę obniżoną, uwzględniającą rabat. Przepis ten nie dotyczy towarów oferowanych do sprzedaży po raz pierwszy. We wspomnianych materiałach reklamowych oraz w lokalach handlowych przy towarach oferowanych do sprzedaży po przecenie lub na wywieszkach umieszczonych przy towarach przecenionych obok przekreślonej dotychczasowej ceny i wyrazu "przecena" albo wyrazów "obniżka ceny" lub "podwyżka ceny" uwidacznia się cenę obniżoną lub podwyższoną, jej okres obowiązywania, a także przyczynę lub przyczyny dokonanej przeceny – obniżki lub podwyżki ceny (§ 7 ZasUwCenTowR).

Cena jednostkowa uwidoczniona przy towarze na wywieszce lub w innej formie dostępnej dla kupującego powinna dotyczyć ceny za:

1) 1 litr lub 1 metr sześcienny – dla towarów przeznaczonych do sprzedaży według objętości;

2) 1 kilogram lub 1 tonę – dla towarów przeznaczonych do sprzedaży według masy;

3) 1 metr lub 1 metr kwadratowy – dla towarów sprzedawanych według długości lub powierzchni;

4) 1 sztukę – dla towarów sprzedawanych na sztuki.

Ceny jednostkowe towarów sprzedawanych według objętości mogą także dotyczyć 100 mililitrów lub 0,1 litra, a towarów sprzedawanych według masy – ilości za 100 gramów albo 100 kilogramów, jeżeli te jednostki są stosowane zwyczajowo i powszechnie dla tych towarów. Nie zachodzi natomiast konieczność uwidocznienia ceny jednostkowej określonego towaru, jeżeli jest identyczna z ceną sprzedaży tego towaru. Towary masowe, a więc te, które nie są opakowane, lecz odmierzane, w tym odważane podczas sprzedaży w obecności kupującego, powinny być opatrzone wywieszkami zawierającymi cenę jednostkową oraz nazwę handlową oferowanego towaru. W szczególnych przypadkach uzasadnionych rodzajem, przeznaczeniem oraz zwyczajowo oferowaną ilością towarów masowych, towarów pakowanych, tj. towarów w opakowaniu jednostkowym, którego ilość jest odmierzana bez obecności kupującego, i towarów o małych gabarytach, tj. tych, których żadna powierzchnia nie przekracza 10 centymetrów kwadratowych, przy uwidacznianiu cen jednostkowych dopuszczalne jest stosowanie dziesiętnych wielokrotności i podwielokrotności innych niż wcześniej wymienione legalnych jednostek miar. Cena jednostkowa pakowanego środka spożywczego w stanie stałym znajdującego się w płynie lub mieszance płynów, także w postaci zamrożonej lub głęboko mrożonej, takich jak: woda, wodne roztwory soli, solanka, wodne roztwory kwasów spożywczych, ocet, wodne roztwory cukrów, wodne roztwory innych substancji słodzących, a w przypadku owoców lub warzyw – także w soku owocowym albo warzywnym, powinna dotyczyć masy netto środka spożywczego po odsączeniu, oznaczonej na opakowaniu jednostkowym, jeżeli płyn ten lub mieszanka płynów stanowi jedynie dodatek do podstawowego składu tego środka spożywczego i nie jest czynnikiem wpływającym na wybór konsumentów. W przypadku towarów pakowanych oznaczonych liczbą sztuk może być stosowane przeliczenie na cenę jednostkową za 1 sztukę lub za dziesiętną wielokrotność liczby sztuk (§ 8 ZasUwCenTowR).

Specyficznie kształtują się zasady umieszczania cen jednostkowych na towarach identycznych, tj. o takich samych parametrach techniczno-użytkowych, w tym – pod względem przeznaczenia, wartości użytkowej, składu surowcowego, poziomu technicznego lub daty produkcji – wytworzonych przez tego samego przedsiębiorcę, które zostały przeznaczone do sprzedaży w zestawach (kompletach). W sytuacji gdy towary identyczne zostały oznaczone na ich opakowaniach jednostkowych objętością, masą, długością lub powierzchnią, cena jednostkowa uwidoczniona przy takim towarze na wywieszce lub w innej formie dostępnej dla kupującego powinna dotyczyć ceny za:

1) 1 litr lub 1 metr sześcienny – dla towarów przeznaczonych do sprzedaży według objętości;

2) 1 kilogram lub 1 tonę – dla towarów przeznaczonych do sprzedaży według masy;

3) 1 metr lub 1 metr kwadratowy – dla towarów sprzedawanych według długości lub powierzchni.

Ceny jednostkowe towarów identycznych sprzedawanych według objętości mogą także dotyczyć 100 mililitrów lub 0,1 litra, a towarów sprzedawanych według masy – ilości za 100 gramów albo 100 kilogramów, jeżeli te jednostki są stosowane zwyczajowo i powszechnie dla tych towarów (§ 8 ZasUwCenTowR). Od 1.1.2016 r. obowiązek uwidaczniania cen jednostkowych towarów, przeznaczonych do sprzedaży w zestawach (kompletach), obejmie także inne towary niż towary identyczne (§ 13a ZasUwCenTowR).

Towary masowe sprzedawane z wykorzystaniem automatów sprzedających lub zautomatyzowanych punktów sprzedaży powinny być opatrzone wywieszkami zawierającymi cenę jednostkową oraz nazwę handlową oferowanego towaru, a w przypadkach uzasadnionych rodzajem, przeznaczeniem oraz zwyczajowo oferowaną ilością towarów masowych, towarów pakowanych i towarów o małych gabarytach przy uwidacznianiu cen jednostkowych zastosowane mogą być dziesiętne wielokrotności i podwielokrotności innych niż wcześniej wymienione legalnych jednostek miar (§ 8 ZasUwCenTowR).

Towary przeznaczone do sprzedaży detalicznej oznacza się cenami w sposób bezpośredni na poszczególnych egzemplarzach lub na ich pojedynczych opakowaniach, metodą uniemożliwiającą łatwe usunięcie oznaczenia. Jednakże za równoznaczne ze spełnieniem takiego wymogu oznaczenia ceną uznaje się oznaczenie kodem kreskowym towaru oferowanego w miejscu sprzedaży detalicznej, dostosowanym do samoobsługi kupujących, jeżeli spełnione zostaną następujące warunki:

1) towary nieoznaczone ceną zostaną opatrzone wywieszkami, zawierającymi informacje wskazujące ich nazwy handlowe, ceny oraz jednostki miar, do których odnoszą się uwidocznione ceny;

2) liczba czytników umieszczonych przez przedsiębiorcę na sali sprzedaży zapewni kupującym niezwłoczne odczytanie cen poszczególnych towarów na podstawie kodu kreskowego, przy czym na każde rozpoczęte 400 metrów kwadratowych powierzchni sprzedażowej, tj. powierzchni w miejscu sprzedaży detalicznej, dostosowanej do samoobsługi kupujących, do której mają oni bezpośredni dostęp, powinien przypadać co najmniej 1 czytnik, nie uwzględniając czytników zainstalowanych w kasach rejestrujących;

3) masa lub objętość towaru nieoznaczonego ceną nie przekroczy 5 kilogramów lub 5 litrów odpowiednio dla towarów sprzedawanych według masy lub objętości; w przypadku towarów pakowanych podane wielkości dotyczą odpowiednio jednostek masy i objętości netto bez opakowania; towary sprzedawane na sztuki nie przekroczą swoją wielkością sumy wymiarów, przy pomiarze w skrajnych punktach (długości, szerokości i wysokości) 2 metrów oraz masy całkowitej 5 kilogramów lub objętości 5 litrów;

4) pracownicy obsługi wyodrębnionych stoisk lub działów zostaną zobowiązani do niezwłocznego odczytu ceny towaru na podstawie kodu kreskowego na każde życzenie kupującego wyrażone na sali sprzedaży;

5) cena towaru odczytana na podstawie kodu kreskowego nie może być wyższa od ceny uwidocznionej przy identycznym towarze;

6) system czytników, na życzenie kupującego, dokonuje odczytu ceny sprzedaży każdego towaru wraz z jego nazwą handlową lub zrozumiałym dla kupującego skrótem tej nazwy, umożliwiającym łatwą identyfikację towaru i ceny (§ 9 ZasUwCenTowR).

Wynagrodzenie za usługi, w tym także określone w ofertach zawarcia umów o świadczenie usług oraz określone kosztorysowe, podaje się wraz z dokładnym określeniem rodzaju i zakresu usługi. Jeżeli jest to zgodne z praktyką obrotu, ze względu na rodzaj świadczonej usługi, zamiast wynagrodzenia za usługę można podawać wynagrodzenie jednostkowe za jednostkę usługi. Przy określaniu wynagrodzenia za usługi mogą być podawane stawki godzinowe, stawki procentowe, ceny za kilometr i inne stawki przeliczeniowe, które powinny zawierać wszystkie elementy składowe wynagrodzenia. Do stawek przeliczeniowych mogą być włączone także koszty materiałowe. Wynagrodzenie za przejazd od lub do odbiorcy usługi zestawia się i osobno wycenia. Jeżeli nalicza się minimalny czas pracy, minimalną wartość wykonanej pracy, minimalny czas dojazdu lub minimalną odległość do przebycia, osobno podaje się poszczególne wynagrodzenia. Przy określaniu wynagrodzenia usług szczególnych, w tym robót budowlanych lub remontowych, jednoznacznie i wyraźnie informuje się kupujących, czy podane wynagrodzenie obejmuje tylko wartość usługi, czy również zużytego materiału, a także czy towary zużyte przy wykonywaniu tych usług zostaną wycenione odrębnie, z uwzględnieniem narzutu kosztów do cen zakupu (§ 10 ZasUwCenTowR).

W zakładach świadczących usługi oraz w punktach sprzedaży okrężnej, w których świadczy się usługi w miejscu widocznym i ogólnodostępnym, powinien znajdować się cennik wraz z dokładnym określeniem rodzaju i zakresu usług. W przypadku świadczenia usług wyłącznie u konsumentów cennik ten powinien być przedstawiony konsumentowi przed wykonaniem zamówionej przez niego usługi (§ 11 ZasUwCenTowR).

Na stacjach benzynowych ceny paliw oznacza się i podaje w taki sposób, aby były one wyraźne i czytelne dla kierowców pojazdów poruszających się po drogach publicznych i zbliżających się do stacji benzynowej. Z tym że nie oznacza to obowiązku umieszczania przez stacje benzynowe cen paliw w pasie drogowym drogi publicznej (tak WSA w Warszawie w wyr. z 7.11.2006 r., VI SA/WA 1133/06, Legalis). W podobny sposób wynagrodzenia za świadczone usługi powinny być oznaczone i podane przez przedsiębiorców wynajmujących lub ochraniających garaże, zadaszone wiaty oraz miejsca parkingowe albo przez przyjmujących na przechowanie pojazdy samochodowe (§ 12 ZasUwCenTowR).

Do 31.12.2015 r. obowiązek oznaczania ceną w sposób bezpośredni na poszczególnych egzemplarzach lub na ich pojedynczych opakowaniach, metodą uniemożliwiającą łatwe usunięcie oznaczenia, nie obejmuje towarów przeznaczonych do sprzedaży detalicznej, które ze swojej natury nie mogą być tak oznaczone lub w przypadku których takie oznaczenie nie miałoby znaczenia dla kupujących, tj. towarów o małych gabarytach, towarów masowych, sadzonek roślin, kwiatów ciętych i doniczkowych, żywych zwierząt, towarów żywnościowych, niepakowanych, sprzedawanych na sztuki, towarów zwyczajowo oferowanych do sprzedaży w większych ilościach, w szczególności: cegieł, glazury lub terakoty, towarów spożywczych, których termin przydatności do spożycia upłynie w ciągu najbliższej doby albo z datą minimalnej trwałości, licząc od momentu ich wystawienia na sprzedaż, towarów dystrybuowanych przez automaty sprzedające i zautomatyzowane punkty sprzedaży oraz towarów przeznaczonych do sprzedaży, których cena nie przekracza kwoty 5 zł. Takie towary opatruje się cenami na etykietach (przywieszkach) trwale złączonych z tymi towarami lub w cennikach albo w katalogach, a także na ekranach monitorów, do których kupujący powinien mieć bezpośredni wgląd, odpowiednio do ich charakteru, właściwości, przeznaczenia i uzasadnionych oczekiwań kupujących. Towary o małych gabarytach przeznaczone do użytkowania wyłącznie w komplecie lub w zestawie oznacza się cenami na ich opakowaniach zbiorczych (§ 13 ZasUwCenTowR).

W sytuacji gdy w chwili złożenia propozycji zawarcia umowy przedsiębiorca nie jest w stanie określić ceny lub wynagrodzenia, ze względu na charakter świadczenia (np. nie sposób określić czasu, jaki przedsiębiorca będzie musiał poświęcić na realizację usługi), winien on określić sposób, w jaki będą one określone. Oznaczać to może np. określenie stawki godzinowej wynagrodzenia przedsiębiorcy.

Obowiązek podania przez przedsiębiorcę do wiadomości konsumenta innych kosztów związanych z zawartą umową wydaje się celowy jedyne w sytuacji, gdy koszty te obciążyć mają konsumenta (art. 547 KC), a nie przedsiębiorcę. Przedsiębiorcę obciąża zatem obowiązek poinformowania konsumenta o opłatach za dostarczenie towaru, tj. kosztach przewozu towaru lub za jego przesłanie (za pomocą poczty, kuriera). Przedsiębiorca zobowiązany jest także podać do wiadomości konsumenta inne koszty związane ze spełnieniem przez niego świadczenia obciążające konsumenta. Zaliczyć do nich należy koszt zważenia i zmierzenia rzeczy, opakowania, czy też ubezpieczenia na czas przewozu lub przesłania rzeczy.

W sytuacji zawarcia umowy na czas nieoznaczony, a więc w szczególności w przypadku zobowiązań bezterminowych o charakterze ciągłym, na przedsiębiorcy ciąży obowiązek podania konsumentowi łącznej kwoty, jaką będzie on zobowiązany uiszczać na rzecz przedsiębiorcy w ustalonych pomiędzy stronami okresach rozliczeniowych. Kwota ta winna uwzględniać wszelkie płatności, które konsument winien uiszczać na rzecz przedsiębiorcy. Przykładowo, w umowie najmu lokalu mieszkalnego obejmować to będzie obowiązek podania nie tylko stawki czynszu, lecz także innych opłat obciążających najemcę, a ponoszonych przez przedsiębiorcę, np. za wywóz śmieci, dostarczanie wody, odprowadzanie ścieków, czy też kosztu konserwacji domofonu.

W przypadku umowy, której przedmiotem jest prenumerata (np. czasopisma), przedsiębiorcę obciąża obowiązek podania łącznej ceny za prenumeratę za pełen okres, na jaki została zawarta umowa (np. za cały rok prenumeraty). Przedsiębiorca winien podać także do wiadomości wszelkie dodatkowe opłaty, które obciążają konsumenta, np. koszty przesłania zakupionych w ramach prenumeraty czasopism, jeżeli koszty ich przesłania obciążają konsumenta.
 9
8. Sposób i termin spełnienia świadczenia przez przedsiębiorcę. Na przedsiębiorcy spoczywa także obowiązek wskazania sposobu spełnienia świadczenia (np. czy zostanie spełnione jednorazowo, czy w częściach) oraz terminu spełnienia świadczenia. Termin spełniania świadczenia określony może zostać poprzez wskazanie określonej daty, terminu, w jakim świadczenie zostanie spełnione od zawarcia umowy (np. 2 tygodnie), czy też poprzez wskazanie zdarzenia, do którego wystąpienia ma nastąpić spełnienie świadczenia (np. do Świąt Bożego Narodzenia 2014 r., do końca 2014 r.). Niezależnie, jak w tym ostatnim przypadku oznaczony zostanie termin spełnienia świadczenia, winien on zostać wskazany w sposób umożliwiający jego precyzyjne określenie.
 10
9.  Procedura rozpatrywania reklamacji. Na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek podania do wiadomości konsumenta występujących u niego procedur rozpatrywania reklamacji. Wykluczyć należy, że w komentowanym przepisie chodzi o określenie terminów, w jakich nastąpić ma rozpatrzenie reklamacji konsumenta, gdyż termin ten regulowany jest przez art. 5615 KC. Wydaje się, iż chodzi o wskazanie przez przedsiębiorcę, w jaki sposób dokonuje się czynności w prowadzonym przez niego postępowaniu reklamacyjnym, np. w jaki sposób reklamowany towar ma być dostarczony, klient może kontaktować się ze sprzedawcą czy też użyć formularza reklamacyjnego.
 11
10. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za jakość świadczenia. Na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek powiadomienia konsumenta o obciążającej go względem konsumenta odpowiedzialności za wady świadczenia. Treść art. 8 pkt 5 PrKonsU sugerować może, iż na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyczerpującego poinformowania konsumenta o przysługujących mu uprawnieniach z tytułu rękojmi, co oznaczać może obszerną informację o stosowanych regulacjach Kodeksu cywilnego. Odwołanie się jednak do art. 5 ust. 1 lit. e dyrektywy 2011/83/UE, w którym jest mowa jedynie o przypomnieniu przez przedsiębiorcę o istnieniu prawnego obowiązku zapewnienia zgodności towaru z umową, prowadzić musi do wniosku, iż dla wypełnienia przez przedsiębiorcę jego obowiązku wystarczające będzie wskazanie przez niego, iż ponosi odpowiedzialność za wady rzeczy ze wskazaniem, iż regulacja tej odpowiedzialności zawarta jest w Kodeksie cywilnym.
 12
11.  Treść usług posprzedażnych. Jeżeli przedsiębiorca oferuje usługi posprzedażne (np. w zakresie serwisowania czy też konserwacji sprzedanego urządzenia), obowiązany jest poinformować o tym fakcie oraz charakterze tych usług konsumenta.
 13
12.  Gwarancja. Jeżeli przedsiębiorca zamierza udzielić gwarancji jakości, obowiązany jest poinformować o tym fakcie konsumenta. Obowiązek ten obejmuje podanie do wiadomości konsumenta informacji o obowiązkach gwaranta i uprawnieniach konsumenta, w tym także o dodatkowych usługach oferowanych przez gwaranta, czasie trwania gwarancji, terytorialnym zasięgu ochrony gwarancyjnej punktach wykonujących obowiązki gwaranta wypływające z udzielonej gwarancji, w szczególności wykonujących obowiązek naprawy przedmiotu umowy.
 14
13. Czas trwania umowy. Przedsiębiorca obowiązany jest poinformować konsumenta, w szczególności przy umowach, których przedmiotem jest świadczenie o charakterze ciągłym (np. najem, dzierżawa, użyczenie) czy też świadczenie usług, o terminie, przez jaki trwać będzie proponowana umowa. Czas ten może być oznaczony np. datą (od 1.6.2014 r. do 31.5.2015 r.) lub okresem, przez jaki ma trwać umowa od dnia jej zawarcia (np. 3 miesiące, 1 rok).
 15
14. Wypowiedzenie umowy. Spoczywający na przedsiębiorcy obowiązek informacyjny obejmuje – w przypadku umów zawartych na czas nieoznaczony lub mających podlegać automatycznemu przedłużeniu – wskazanie sposobu (np. pisemnie, terminu) i okoliczności stanowiących podstawę wypowiedzenia umowy. Obowiązek ten obejmuje również wskazanie terminu, w jakim nastąpić ma wypowiedzenie tego rodzaju umów bez podania przyczyn. Nie jest natomiast objęte obowiązkiem informacyjnym z art. 8 pkt 7 PrKonsU udzielenie konsumentowi informacji odnośnie do możliwości, sposobu, terminu i przyczyn wypowiedzenia umów zawartych na czas określony (np. art. 673 § 3 KC).
 16
15. Forma informacji. Przedsiębiorca w komentowanym przepisie nie określił formy, w jakiej przedsiębiorca ma udzielić konsumentowi wymaganych informacji, a co za tym idzie forma ta będzie uzależniona od okoliczności, w jakich dochodzi do zawarcia umowy w lokalu przedsiębiorstwa, w szczególności od formy samej umowy. Niemniej, ze względu na ewentualną konieczność udowodnienia faktu i treści udzielonych informacji, wskazane byłoby ich udzielnie na trwałym nośniku, np. na piśmie lub pocztą elektroniczną (odnośnie do pojęcia trwałego nośnika zob. komentarz do art. 2 pkt 4 PrKonsU).
 17
16. Wyjaśnienie funkcjonalności i interoperacyjności treści cyfrowych. W przy­padku gdy konsumentowi będą dostarczane treści cyfrowe, na przedsiębiorcę został nałożony obowiązek informacyjny dotyczący wyjaśnienia funkcjonalności oraz interoperacyjności tych treści.

Obowiązek informacyjny, o jakim mowa, jest zaliczany do obowiązków przedkontraktowych.

Przepis art. 8 pkt 8 i 9 PrKonsU jest implementacją art. 6 ust. 1 lit. r oraz lit. s dyrektywy 2011/83/UE, zgodnie z którym przedsiębiorca zobligowany jest przekazać konsumentowi, w przypadku gdy ma to zastosowanie, informacje o funkcjonalności treści cyfrowych, w tym również mających znaczenie technicznych środków ich ochrony oraz o każdej mającej znaczenie interoperacyjności treści cyfrowych ze sprzętem komputerowym i oprogramowaniem, o którym przedsiębiorca wie lub, racjonalnie oczekując, powinien był wiedzieć.
 18
17. Dostarczanie treści cyfrowych. Dostarczanie treści cyfrowych może dotyczyć dwóch całkowicie odrębnych zagadnień. Przede wszystkim chodzi o dostarczanie treści cyfrowych jako realizacja zamówionego przez konsumenta świadczenia, co obejmuje zarówno dostarczanie na materialnych trwałych nośnikach, jak i udostępnienie ich przez pobieranie czy przez odbiór danych przesyłanych strumieniowo. Ponadto przepis ten będzie miał zastosowanie także do przekazywania konsumentowi dokumentu w postaci cyfrowej potwierdzającego zawarcie umowy, jeśli będzie mu przekazany na trwałym nośniku, takim jak płyta CD, DVD, poczta elektroniczna. Treścią cyfrową są dane wytworzone i dostarczone w postaci cyfrowej (zob. uwagi do art. 2 pkt 5 PrKonsU). Cyfrowy dokument potwierdzający zawarcie umowy wchodzi w zakres definicji treści cyfrowej, a tym samym będzie miał do niego zastosowanie przepis art. 8 pkt 8 i 9 PrKonsU.

W pierwszym przypadku przepis ma zastosowanie do wszelkich umów zawieranych z konsumentami, nie ma przy tym znaczenia, czy są to umowy zawierane na odległość, umowy zawierane poza lokalem przedsiębiorstwa, czy też umowy zawierane w sposób tradycyjny przy jednoczesnej obecności konsumenta i przedsiębiorcy.

W drugiej opisanej sytuacji przepis będzie dotyczył tylko umów zawieranych na odległość i umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa, gdyż tylko przy tych umowach istnieje możliwość przesłania konsumentowi potwierdzenia zawarcia umowy z wykorzystaniem trwałego nośnika.

W przypadku umów zawieranych na odległość obowiązek informowania o funkcjonalności i interoperacyjności treści cyfrowych został powtórzony w art. 12 ust. 1 pkt 19 i pkt 20 PrKonsU.
 19
18. Sposób przedstawienia informacji o cechach świadczenia. W przypadku realizacji przez przedsiębiorcę obowiązku informowania konsumenta o cechach świadczenia obejmującego treści cyfrowe przedsiębiorca jest zobligowany do przedstawienia informacji o funkcjonalności i interoperacyjności w sposób czytelny i wyrażony prostym językiem. W tym miejscu należy wskazać wytyczne z preambuły dyrektywy 2011/83/UE (motyw 34), zgodnie z którymi udzielając takich informacji, przedsiębiorca powinien uwzględniać szczególne potrzeby szczególnie wrażliwych konsumentów, z uwagi na ich niepełnosprawność umysłową, fizyczną lub psychiczną, wiek lub łatwowierność w sposób, który powinien był, racjonalnie oczekując, przewidzieć. Uwzględnienie tego rodzaju szczególnych potrzeb nie powinno jednak prowadzić do zróżnicowania poziomów ochrony konsumentów.
 20
19. Umowy zawierane na odległość. W przypadku umów zawieranych na odległość wymogi informacyjne, w tym te, o których mowa w art. 8 pkt 8 i 9 PrKonsU, powinny zostać dostosowane, aby uwzględnić ograniczenia techniczne niektórych nośników, takie jak ograniczenia związane z liczbą znaków na ekranie niektórych telefonów komórkowych lub ograniczenia czasowe dotyczące reklam telewizyjnych. Jeśli zachodzi taki przypadek, to przedsiębiorca powinien spełnić minimalne wymogi informacyjne i odesłać konsumenta do innego źródła informacji, którym może być bezpłatny numer telefonu lub hiperłącze do strony internetowej przedsiębiorcy, na której stosowne informacje są bezpośrednio udostępnione i łatwo dostępne.
 21
20. Funkcjonalność – odniesienia. Zgodnie z wytycznymi preambuły dyrektywy 2011/83/UE (motyw 19) pojęcie funkcjonalności powinno odnosić się do możliwych sposobów wykorzystania treści cyfrowych, w tym także dodatkowych możliwości, takich jak np. śledzenie zachowania konsumenta. Powinno również odnosić się do braku lub do istnienia jakichkolwiek ograniczeń technicznych (np. systemów zabezpieczeń technicznych, ograniczeń służących ochronie za pośrednictwem zarządzania prawami autorskimi do treści cyfrowych lub kodowania regionalnego oraz do innych sposobów limitowania i kopiowania dostępu do treści cyfrowych.

Wśród nich wyróżnia się kontrolę opartą o hasła, szyfrowanie, elektroniczne znaki wodne, a także obejmującą dostęp do utworu możliwość zwielokrotniania go, ilość oraz czas "odtworzeń" zawierających chronione prawem autorskim treści.
 22
21. DRM. DRM, czyli zarządzanie prawami cyfrowymi (digital rights management), to system zabezpieczeń, oparty na mechanizmach kryptograficznych lub innych metodach ukrywania treści, którego zadaniem jest przeciwdziałanie używaniu danych w formacie elektronicznym w sposób sprzeczny z wolą ich wydawcy. System ten – co do zasady – ma służyć ochronie praw autorskich twórców, ale można go wykorzystać do dowolnego ograniczenia możliwości korzystania z danych w systemach komputerowych i multimedialnych.
 23
22. Obowiązki przedsiębiorców. Przedsiębiorcy dostarczający konsumentowi treści cyfrowe muszą informować go o środkach przeciwdziałających usuwaniu lub zmianie, bez zezwolenia, zabezpieczeń, które służą zarządzaniu prawami autorskimi, w tym informować go o odpowiedzialności karnej i cywilnej za nieuprawnione korzystanie z tych treści. Celem przekazania konsumentowi informacji o prawach autorskich jest przyczynienie się do widocznego wzrostu ich poszanowania w środowisku cyfrowym, a także zagwarantowanie konsumentom klarownej informacji o warunkach korzystania z pobieranych treści. Ma to ogromny walor edukacyjny i z pewnością będzie miało wpływ na walkę z piractwem komputerowym.
 24
23. Orzeczenie TSUE. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odniósł się w jednym ze swoich najnowszych orzeczeń do technologicznych środków zabezpieczenia. Wprawdzie zapadło ono w oparciu o inny akt prawny, ale wykładnia tego pojęcia będzie miała wpływ na przepisy o ochronie praw konsumenta. Zgodnie z wyr. z 23.1.2014 r., C-355/12Nintendo Co. Ltd i inni v. PC Box Srl i 9Net Srl (wyrok dostępny na stronie: curia.europa.eu): "dyrektywę 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22.5.2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym należy interpretować w ten sposób, że pojęcie skutecznego środka technologicznego w rozumieniu art. 6 ust. 3 tej dyrektywy może obejmować środki technologiczne polegające głównie na wyposażeniu w system uwierzytelnienia nie tylko nośnika, na którym zapisany jest chroniony utwór taki jak gra wideo, tak aby chronić go przed działaniami, na które nie wyraził zgody podmiot praw autorskich, ale również urządzeń przenośnych lub konsoli służących zapewnieniu dostępu do tych gier i korzystaniu z nich".
 25
24. Kodowanie regionalne. W przypadku dostarczania konsumentowi treści cyfrowych na materialnych trwałych nośnikach należy poinformować go także o kodowaniu regionalnym. Nośniki optyczne (płyty DVD i Blu-ray) i ich czytniki są regionalizowane w celu blokowania niekontrolowanego handlu zapisami audiowizualnymi, tj. importu i eksportu tanich filmów do innych sfer ekonomicznych, piractwa komputerowego, oraz w celu umożliwienia dystrybutorom filmowym i producentom płyt kontroli cen nośników, dat ich oficjalnych premier w danym obszarze geograficznym. Do regionalizacji służy tzw. kod regionu (inny dla płyt DVD i Blu-ray), czyli fizyczny maszynowy znacznik (system kodowy). Aktualnie jednak coraz więcej odtwarzaczy DVD lub Blu-ray, zarówno stacjonarnych, jak i komputerowych opatrzonych jest kodem regionu "0", który pozwala na odtwarzanie dowolnie zakupionego filmu.
 26
25. Definicja interoperacyjności. Interoperacyjność oznacza zdolność do komunikacji, wykonywania programów lub przekazywania danych między różnymi elementami funkcjonalnymi, zdolność wymiany informacji o obiekcie, np. jego zawartości czy treści oraz konkretnych zasobów obiektów wraz z ich metadanymi, zarówno na poziomie tradycyjnych środowisk, jak i cyfrowych.

Definicja interoperacyjności znajduje się w ustawie o informatyzacji podmiotów realizujących zadania publiczne. Zgodnie z art. 3 pkt 18 InformPodU interoperacyjność to zdolność różnych podmiotów oraz używanych przez nie systemów teleinformatycznych i rejestrów publicznych do współdziałania na rzecz osiągnięcia wzajemnie korzystnych i uzgodnionych celów, z uwzględnieniem współdzielenia informacji i wiedzy przez wspierane przez nie procesy biznesowe realizowane za pomocą wymiany danych za pośrednictwem wykorzystywanych przez te podmioty systemów teleinformatycznych. Jednakże tej definicji nie można stosować w relacjach konsument – przedsiębiorca.

O interoperacyjności usług jest mowa także w ustawie – Prawo telekomunikacyjne. Zgodnie z art. 2 pkt 13 PrTelekom interoperacyjność usług to zdolność sieci telekomunikacyjnych do efektywnej współpracy w celu zapewnienia wzajemnego dostępu użytkowników do usług świadczonych w tych sieciach.

Pojęcie mającej znaczenie interoperacyjności ma opisywać informacje dotyczące standardowego sprzętu i oprogramowania komputerowego, z którym treści cyfrowe są kompatybilne, np. system operacyjny, wymagana wersja oraz pewne cechy sprzętu komputerowego.
 27
26. Obowiązki informacyjne wobec konsumentów. Konsumentowi należy podać informacje o ewentualnych skutkach współdziałania dostarczanych treści cyfrowych z innymi, z których on już korzysta (w tym z programami komputerowymi i aplikacjami), np. informacje o pobieraniu przez aplikację danych z kalendarza czy bazy adresowej, obsługiwanych przez inne aplikacje.

Jeżeli konsument ma pobrać zamawianą treść cyfrową z określonej strony internetowej, trzeba mu wskazać, jakie przeglądarki ją obsługują.

Konsument powinien być poinformowany także o konsekwencjach zmiany formatu danych, które otrzymał. Zwłaszcza kiedy treści cyfrowe przekazane konsumentowi nie zostały zabezpieczone przed wprowadzaniem zmian, może on odtworzyć i zapisać je w innym formacie niż ten, w którym wysłał nadawca. W wyniku takiego działania treści cyfrowe mogą ulec zmianie, mogą zmienić się także ich właściwości, może także nastąpić utrata części informacji.
 28
27. Dokumenty złożone. Treści cyfrowe, zwłaszcza jeśli chodzi o realizację obowiązków informacyjnych z art. 12 PrKonsU, mogą być zapisywane w postaci dokumentów złożonych (compound documents). Zwykle składają się one, poza tekstem, także z innych obiektów, np. obrazów, slajdów prezentacji, wykresów, wzorów matematycznych itp. Dokument złożony może powstać przez osadzenie jednego dokumentu w drugim. Przykładowo może to być umowa w dokumencie MS Word, w którym wstawiono cennik w postaci arkusza z programu MS Excel. Jeżeli taka umowa zostanie zapisana wtórnie do formatu TXT, to osadzony w niej arkusz kalkulacyjny nie zostanie zapisany. Skutkiem tego w ogóle nie wyświetli się tabela z cennikiem. Gdyby natomiast umowa została przez konsumenta zapisana w formacie PDF, to wprawdzie tabela z arkusza będzie widoczna, ale konsument nie zapozna się z formułami matematycznymi arkusza, co oznacza, że nie będzie wiedział, w jaki sposób wyliczona została wartość brutto, jaka jest marża, jak została policzona suma, jakie jest zaokrąglanie liczb itp. Konsument może otworzyć otrzymany dokument w programie, który nie jest w pełni zgodny ze standardem jego wytworzenia i program części zawartości nie wyświetli. Zmiana formatu odtworzonego dokumentu na pierwotny nie spowoduje odzyskania utraconych danych.




Ochrona praw konsumentów adwokat Białystok


Porady z zakresu ochrony konsumenta - prawnik Białystok
 

cennik porad prawnych adwokaci Białystok