Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

Prawnik radzi

» jesteś tutaj: » Dla klienta » Prawnik radzi
Sąd w niniejszej sprawie rozstrzygał winę  kierującej pojazdem mechanicznym, która przy wykonywaniu manewru skrętu - zderzyła się z wyprzedzającym ją motocyklem. PO uzyskaniu opinii biegłego, prokuratura zdecydował się na wystosowanie aktu oskarżenia, jednakże ustalenia i ocena zdarzenia przez Sąd - doprowadziły do uniewinnienia oskarżonej i przyjęcia, że to motocyklista odpowiadał za zdarzenie.
Zapraszam do zapoznania się z treścią postanowienia w sprawie o zabezpieczenie roszczeń alimentacyjnych. Sąd apelacyjny rozstrzygał zażalenia stron na wydane postanowienie - w zakresie terminu udzielonego zabezpieczenia, jak również jego zasadności.
Nabycie nieruchomości przez zasiedzenie - uzasadnienie wyroku.


    Przesłanką nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości jest łączne ziszczenie się dwóch warunków: upływu oznaczonego przez ustawę czasu i nieprzerwanego posiadania samoistnego.
 
    Zasadniczą przesłanką zasiedzenia jest posiadanie samoistne nieruchomości. Zgodnie z art. 336 k.c., posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Chodzi przy tym o posiadanie samoistne nie poparte tytułem własności, gdyż nabycie własności nieruchomości przez zasiedzenie dotyczy posiadania samoistnego „niebędącego jej właścicielem”. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia28 kwietnia 1998 r., I CKN 430/98 (OSNC 1999, nr 11, poz. 198) konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela, co wcale nie oznacza, że w każdej sytuacji posiadacz musi mieć przekonanie, iż jest właścicielem.
 
    Kwestia świadomości, jaką posiadacz odnosi do wykonywanego prawa, a więc przekonanie o tym, czy jest lub nie właścicielem posiadanej rzeczy, rzutuje natomiast na dobrą albo złą wiarę posiadania. Wobec tego, posiadaczem w dobrej wierze jest ten, kto błędnie przypuszcza, że jest właścicielem rzeczy, a w złej pozostaje ten, kto wie albo wiedzieć powinien, że prawo własności nie przysługuje jemu, a innej osobie(uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1980 r., III CZP 14/80,OSNCP 1980, nr 9, poz. 161 albo uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SNz dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, nr 4, poz. 48 i in.). Art. 339 k.c. stanowi, że domniemywa się, iż ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Przytoczone domniemanie należy do grupy domniemań wzruszalnych. Jego obalenie jest zatem dopuszczalne w każdym postępowaniu. Jednakże wartość tego domniemania polega na tym, że zwalnia ono posiadacza od konieczności prowadzenia dowodów i legitymizuje go do chwili obalenia domniemania przez tego, kto twierdzi, że jest ono w konkretnej sprawie nieprawdziwe.
 
    Stan posiadania współtworzą fizyczny element (corpus) władania rzeczą oraz intelektualny element zamiaru (animus)władania rzeczą dla siebie. W przypadku posiadania samoistnego mamy na uwadze animus domini (posiadacz samoistny włada rzeczą „jak właściciel”). Wola posiadania rzeczy w zakresie własności oznacza wolę posiadania jej dla siebie, z wyłączeniem innych podmiotów, a więc chęć wyłącznego władania rzeczą w zakresie stosownym do najszerzej pojętych uprawnień do rzeczy. Czynnik woli pozwala na rozróżnienie posiadania samoistnego od posiadania zależnego. W praktyce więc, o tym czy mamy do czynienia z posiadaniem charakterystycznym dla własności czy też zależnym, decydują zewnętrzne przejawy władztwa nad rzeczą, jednoznaczne manifestowanie dla otoczenia władania jak właściciel.




Adwokat Białystok, adwokaci, kancelaria adwokacka, pomoc prawna, nieruchomość, sprawa cywilna, prawnik, ocena, sąd






Sygn. akt: II Ns  /11
 

UZASADNIENIE

    Wnioskodawcy M.  A. i S. A., po ostatecznym sformułowaniu wniosku, wnieśli o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym położonej w  Białymstoku przy ulicy X.kiej 75, województwo podlaskie,  o powierzchni 0,0362 ha, oznaczonej w ewidencji gruntów numerem geodezyjnym 540.  Podnosili, iż na nieruchomości wykonywali uprawnienia właścicielskie i upłynął okres konieczny do stwierdzenia na ich rzecz nabycia prawa  własności w drodze zasiedzenia z dniem 27 lipca 2005 roku (k. 2, 40, 110).

Uczestnicy postępowania Edward A. i S. Tekień poparli wniosek i również domagali się stwierdzenia  nabycia prawa własności w drodze zasiedzenia  opisanej nieruchomości na rzecz  M. a i Haliny małżonków A. (k. 40, 111).

Uczestnicy postępowania tj. Skarb Państwa – Prezydent Miasta Białegostoku i Gmina Białystok  wniosek pozostawili do uznania Sądu (k. 40, 110).

Uczestnik postępowania Skarb Państwa - Starosta Białostocki nie zajął stanowiska w sprawie.

Sąd Rejonowy ustalił i zważył, co następuje:

Nieruchomość objęta wnioskiem o zasiedzenie o numerze geodezyjnym 540, o powierzchni 0,0362 ha, zabudowana domem mieszkalnym, położona jest w obrębie  Śródmieście 0011, numer arkusza 15, jednostka ewidencyjna 206101_1 Białystok, powiat m. Białystok, województwo podlaskie, przy ulicy X.kiej 75. Nieruchomość powyższa w ewidencji gruntów miasta Białegostoku figuruje jako własność Skarbu Państwa (k.11-12 ). Zgromadzony materiał dowodowy pozwala przyjąć, iż znajdowała się ona początkowo w posiadaniu Wiktorii A. mniej więcej od 1954 roku. Wiktoria A. była matką M. a A. i Edwarda A.. Wiktoria A. traktowała nieruchomość jak swoją własność, m.in. wznosząc na działce budynek mieszkalny, jednakże nie posiadała tytułu prawnego do nieruchomości (k.11-12, 41-42).  Wiktoria A. zmarła w 19.03.1974 roku w Białymstoku (k. 109). W budynku mieszkalnym na nieruchomości 540 zamieszkiwał wówczas jej syn M.  A. z rodziną oraz syn Edward A. z rodziną. Następnie bracia dokonali między sobą nieformalnego działu spadku, w efekcie którego M.  i S. małżonkowie A. samodzielnie władali nieruchomością objętą wnioskiem, uiszczając także wszelkie opłaty i koszty z tym związane. M.  A. zameldowany jest przy ulicy X.kiej 75 w Białymstoku  na pobyt stały nieprzerwanie od 11 października 1955 roku, zaś S.  A. od dnia 26 czerwca 1968 roku (k. 14, 15).

Wnioskodawcy wnosili o stwierdzenie na ich rzecz nabycia własności przez zasiedzenie nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym położonej w  Białymstoku przy ulicy X.kiej 75, województwo podlaskie, o powierzchni 0,0362 ha, oznaczonej w ewidencji gruntów numerem geodezyjnym 540 z dniem 27 lipca 2005 roku.  Podnosili, iż wobec nieruchomości, jako posiadacze samoistni wykonywali uprawnienia właścicielskie, władali nieruchomością jak właściciele.

           Przesłuchani w sprawie świadkowie tj. Janina Z.owicz (k.42),  Grażyna A. (k. 84), Jolanta J. (k.84), Teresa A.(k. 84), Urszula A. (k.85), Anna O.(k.85) i Zbigniew A. (k. 85) zgodnie zeznali, że przez cały czas małżonkowie S. i M.  A. byli w posiadaniu nieruchomości objętej wnioskiem i przez sąsiadów oraz rodzinę byli traktowani jak jej jedyni właściciele. W świadomości wszystkich byli właścicielami nieruchomości, którzy gospodarzyli nią, uiszczali wszelkie opłaty oraz czynili nakłady. Nikt nigdy nie rościł jakichkolwiek praw do nieruchomości, nie podważał ich władztwa.

    Podstawową funkcją zasiedzenia jest eliminacja długotrwałej rozbieżności między faktycznym wykonywaniem uprawnień właścicielskich a formalnoprawnym stanem własności, co przyczynia się do ustabilizowania i uporządkowania stosunków społecznych pod względem prawnym. Przesłanką nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości jest łączne ziszczenie się dwóch warunków: upływu oznaczonego przez ustawę czasu i nieprzerwanego posiadania samoistnego podczas całego tego terminu (jego długość zależy od dobrej lub złej wiary w chwili nabycia posiadania).

Zasadniczą przesłanką zasiedzenia jest posiadanie samoistne nieruchomości. W myśl art. 336 k.c posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto rzeczą faktycznie włada jak właściciel. Chodzi przy tym o posiadanie samoistne nie poparte tytułem własności, gdyż nabycie własności nieruchomości przez zasiedzenie dotyczy posiadacza samoistnego „nie będącego jej właścicielem". Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 28 kwietnia 1998 r., I CKN 430/98 (OSNC 1999, nr 11, poz. 198) konieczne jest wykonywanie przez posiadacza czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela, co wcale nie oznacza, że w każdej sytuacji posiadacz musi mieć przekonanie, iż jest właścicielem.

Kwestia świadomości, jaką posiadacz odnosi do wykonywanego prawa, a więc przekonanie o tym, czy jest lub nie właścicielem posiadanej rzeczy, rzutuje natomiast na dobrą albo zła wiarę posiadania. Tak więc posiadaczem w dobrej wierze jest ten, kto błędnie przypuszcza, że jest właścicielem rzeczy, a w złej pozostaje ten, kto wie albo wiedzieć powinien, że prawo własności nie przysługuje jemu, a innej osobie (por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 14 marca 1980 r., III CZP 14/80, OSNCP 1980, nr 9, poz. 161 albo uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, nr 4, poz. 48  i in.). Art. 339 k.c. stanowi, że domniemywa się, iż ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Przytoczone domniemanie należy do grupy domniemań wzruszalnych. Jego obalenie jest zatem dopuszczalne w każdym postępowaniu. Jednakże wartość tego domniemania polega na tym, że zwalnia ono posiadacza od konieczności prowadzenia dowodów i legitymizuje go do chwili obalenia domniemania przez tego, kto twierdzi, że jest ono w konkretnej sprawie nieprawdziwe.

Stan posiadania współtworzą fizyczny element (corpus) władania rzeczą oraz intelektualny element zamiaru (animus) władania rzeczą dla siebie. W przypadku posiadania samoistnego mamy na uwadze animus domini (posiadacz samoistny włada rzeczą „jak właściciel"). Wola posiadania rzeczy w zakresie własności oznacza wolę posiadania jej dla siebie, z wyłączeniem innych podmiotów, a więc chęć wyłącznego władania rzeczą w zakresie stosownym do najszerzej pojętych uprawnień do rzeczy. Czynnik woli pozwala na rozróżnienie posiadania samoistnego od posiadania zależnego. W praktyce więc, o tym czy mamy do czynienia z posiadaniem charakterystycznym dla własności czy też zależnym, decydują zewnętrzne (a więc widoczne dla otoczenia) przejawy władztwa nad rzeczą, jednoznaczne  manifestowanie  dla  otoczenia  władania  jak  właściciel.

    Niezbędnym zatem do stwierdzenia nabycia prawa własności przez zasiedzenie w niniejszej sprawie było ustalenie, czy istniało rzeczywiście posiadanie przedmiotowej nieruchomości przez M. a i Halinę małżonków A., czy miało ono przymioty posiadania charakterystycznego dla władztwa właściciela  oraz  czy  upłynął  oznaczony  w  ustawie  czas,  aby  skuteczne  zasiedzenie  miało  miejsce. Obowiązujące prawo przy  tym  dopuszcza możliwość  nabycia  przez  zasiedzenie  własności  nieruchomości  objętej  w  posiadanie  nie  tylko  w złej wierze, ale nawet w drodze bezprawnego przejęcia rzeczy. Dlatego też z punktu widzenia dopuszczalności zastosowania art. 172 k.c. nie ma formalnego znaczenia okoliczność, w jaki sposób doszło do objęcia rzeczy w samoistne posiadanie i czy posiadacz miał świadomość bezprawności działania. Ta ostatnia okoliczność wpływa niewątpliwie na czas zasiedzenia ze względu na złą wiarę, natomiast nie określa samego charakteru posiadania  (postanowienie SN  z  08.02.2002 r. II CKN 186/99  LEX  nr 53291 ). Jeśli  zaś  chodzi  o  ocenę  dobrej  lub  złej  wiary  to  rozstrzygającym momentem dla jej  oceny  jest moment uzyskania posiadania. Późniejsze zmiany świadomości posiadacza pozostają bez wpływu na tę ocenę i w konsekwencji na długość potrzebnego dla nabycia własności przez zasiedzenie, co potwierdza wykładnia gramatyczna art. 172 § 1 k.c., w którym ustawa kładzie akcent na chwilę uzyskania posiadania, a pośrednio także z brzmienia art. 176 § 1 k.c. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91 (OSNCP 1992, z. 4, poz. 48), której nadał moc zasady prawnej przychylił się do tzw. tradycyjnego rozumienia tych pojęć, wyrażając przy tym pogląd, że dobra wiara i - będąca jej przeciwstawieniem - zła wiara pełnią tę samą funkcję (zapewnienie bezpieczeństwa obrotu) we wszystkich stosunkach prawnorzeczowych.  Ostatecznie  zatem  wejście  w  posiadanie  nieruchomości  lub  jej  części  bez  zachowania  formy  aktu  notarialnego  jednoznacznie  przesądza,  iż  mamy  do  czynienia  ze  złą  wiarą  posiadacza  samoistnego.

              Drugą konieczna przesłanką zasiedzenia jest upływ określonego ściśle przepisami prawa okresu czasu. Artykuł 172 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 30.09.1990 r. przewidywał krótsze terminy do zasiedzenia – w zależności od dobrej, czy złej wiary odpowiednio 10 i 20 lat. Ustawa z dnia 28.07.1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 55, poz. 321), która weszła w życie z dniem 01.10.1990 roku, w art. 172 k.c.  wydłużyła okres niezbędny do nabycia własności w drodze zasiedzenia do 20 lat i przy złej wierze - 30 lat. Zgodnie z art. 9 tej ustawy do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się od tej chwili przepisy niniejszej ustawy; dotyczy to w szczególności możliwości nabycia prawa przez zasiedzenie. Wynika z niego też, że jeśli krótszy (dotychczasowy) termin zasiedzenia upłynął przez wejściem w życie ustawy zmieniającej, wówczas nie miało miejsce wydłużenie okresu stosownie do nowych zasad. Jeżeli jednak krótszy termin zasiedzenia nie upłynął należało przyjąć ustanowiony nową ustawą okres dłuższy, którego początkiem było wejście w posiadanie samoistne.

W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy potwierdził, że małżonkowie S. i M.  małżonkowie A. byli samoistnym posiadaczami nieruchomości o numerze geodezyjnym 540, położonej przy ulicy X.kiej 75 w Białymstoku. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom wnioskodawców, uczestników postępowania E. A. i Haliny T. oraz przesłuchanych w sprawie świadków. Ich zeznania były jasne, zgodne i korelowany ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją. W sprawie bezsporne było, że od chwili śmierci Wiktorii A. (19.03.1974r.), a następnie nieformalnego działu spadku po niej w zakresie przedmiotowej nieruchomości, M.  i S. małżonkowie A. władali nieruchomością o numerze geodezyjnym 540 jak właściciele - rozporządzali nią, ponosili wszelkie ciężary jej utrzymania i gospodarowali w sposób niezakłócony. W odczuciu i świadomości wszystkich osób zamieszkujących w sąsiedztwie, jak również rodziny byli właścicielami tej działki.

Stan ich posiadania trwał nieprzerwanie od 19.03.1974 roku. Pierwotnie objęli oni w posiadanie udział w tej nieruchomości i z chwilą dokonania nieformalnego działu objęli władztwo nad nieruchomością w całości. Jednakże z mocy wówczas obowiązującego art. 177 k.c. niemożliwym było zasiedzenie nieruchomości będącej przedmiotem własności państwowej.

Ustawa z dnia 28.07.1990 r. uchyliła art. 177 k.c. i w  art. 10  stanowiła: „Jeżeli przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy istniał stan, który według przepisów dotychczasowych wyłączał zasiedzenie nieruchomości, a według przepisów obowiązujących po wejściu w życie tej ustawy prowadzi do zasiedzenia, zasiedzenie biegnie od dnia wejścia jej w życie; jednakże termin ten ulega skróceniu o czas, w którym powyższy stan istniał przed wejściem w życie ustawy, lecz nie więcej niż o połowę.”  Ustawa weszła w życie z dn. 01.10.1990 roku.

Sąd ustalił, że skoro od chwili wejścia w życie w/w ustawy, tj. od 01.10.1990 r. istnieje możliwość nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie i przyjmując, że wnioskodawcom jako posiadaczom w złej wierze można zaliczyć stan posiadania przed tą datą tj. 15 lat, to termin zasiedzenia przez wnioskodawców datuje się na 01.10.2005 r., a nie jak wskazywali 28.07.2005 r.

Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdził, że S. i M.  małżonkowie A. na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej nabyli własność przedmiotowej  nieruchomości  poprzez zasiedzenie z dniem 01.10.2005 roku (pkt I postanowienia).

Pierwotnie wniosek w przedmiotowej sprawie obejmował także zasiedzenie nieruchomości położonej w Białymstoku, oznaczonej numerem geodezyjnym 568/4, nr arkusza 15, obręb Śródmiescie 0011. Jednakże na skutek, cofnięcia tego wniosku przez wnioskodawców, za zgodą uczestników postępowania (k.83), Sąd umorzył w tym zakresie postępowanie na podstawie art. 512§1 k.p.c .(pkt. II orzeczenia).

Na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. Sąd uznał, że zainteresowani we własnym zakresie ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, w tym koszty zastępstwa procesowego.
   




 
 Adwokat Białystok, adwokaci, kancelaria adwokacka, pomoc prawna, nieruchomość, sprawa cywilna, prawnik, ocena, sąd

 


data publikacji: 2014-08-12 13:22:17

Zobacz także:
Stwierdzenie zasiedzenia w postępowaniu sądowym.
Postanowienie w sprawie o zasiedzenie